Dodaj do ulubionych

"Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG".

12.07.07, 08:51
W dzisiejszym numerze „Ziemi Gorzowskiej” Pan Piotr Dębicki znów atakuje :

Cytuję słowa z jego cyklicznego felietonu „Gorzowianie róbmy swoje !”.
Artykuł z dnia 12.07.2007 nosi tytuł „Pod palmą – rozmyślania o socjalizmie”:

Cytat : "W społecznościach islamskich nie udało się wyplenić tradycyjnych
wartości. Podobnie w polskim katolicyzmie. Ten poważny zgrzyt w dobrze
działającej maszynie zmieniania powszechnej świadomości będzie wymagał
rozwiązania.”



Obserwuj wątek
    • login_tymczasowy Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 08:55
      Kiland napisał:

      > W dzisiejszym numerze „Ziemi Gorzowskiej” Pan Piotr Dębicki znów at
      > akuje
      Misiu, ale co on atakuje?
      Czy zagrozenie jest powazne?
      Czy juz powinnismy kupowac cukier i make?
      Wekowac wolowine?
      • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 10:38
        login_tymczasowy napisał: "Misiu, ale co on atakuje ?"

        Cytuję : „W społecznościach islamskich nie udało się wyplenić tradycyjnych

        wartości islamskich.”

        Czy stwierdzenie „podobnie w polskim katolicyzmie” należy interpretować, że :

        „ w społeczności polskiej nie udało się wyplenić tradycyjnych wartości

        katolickich ” ?

        I, że co nas czeka niebawem ... ?

        Cytuję : „Ten poważny zgrzyt ... będzie wymagał rozwiązania” ... ?
    • budrys77 Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 08:57
      emanuel_tornado zacytował:

      > "W społecznościach islamskich nie udało się wyplenić tradycyjnych
      > wartości. Podobnie w polskim katolicyzmie. Ten poważny zgrzyt w dobrze
      > działającej maszynie zmieniania powszechnej świadomości będzie wymagał
      > rozwiązania.”

      Jak na razie mamy stopniowe wprowadzanie katoszarijatu w podobno świeckiej Rzeczypospolitej. A jeden zakonnik ma większe prawa niż prezydent tego kraju!
      Panie radny, gdy zostanie Pan posłem, proponuję wprowadzenie obowiązkowego opodatkowania się na rzecz wybranego kościoła. Ilość zarejestrowanych katolików spadnie z 99% do maksimum 30%. Dzięki temu prostemu posunięciu, kościół katolicki wróci na swoje miejsce w życiu społecznym.
      • login_tymczasowy Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 09:07
        budrys77 napisał:

        > A jeden zakonnik ma większe prawa niż prezydent tego kraju!
        Mozesz rozwinac?
        Jakis zakonnik moze wetowac ustawy albo rozwiazywac Sejm?

        > Ilość zarejestrowanych katolików spadnie z 99%
        Gdzie bylo "zarejestrowanych" 99% katolikow?
        Chodzi Ci o ilosc katolika w katoliku?
        • budrys77 Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 09:16
          Co do ilości katolika w katoliku w Polsce, mamy średnią na poziomie 200% średniej watykańskiej dla tego małego kraiku:P

          Licząc sztukami, wyjdzie 99%, ponieważ innowiercy będą bali się ujawnić w obawie przed armią ojca dyktatora hehe.

          A jeśli idzie o prawa prezydenta, miałem na myśli prawo swobodnej wypowiedzi. Juz wczoraj komtur toruński domagał się ... przeprosin od prezydenta! Niebywałe:)
          • login_tymczasowy Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 09:23
            budrys77 napisał:

            > innowiercy będą bali się ujawnić w obawi
            > e przed armią ojca dyktatora hehe.
            Innowiercy (i niewiercy) sa w wiekszosci w tym kraju sadzac po publikacjach na
            tym forum. I dobrze sie maja.
            Poczytaj wpisy i policz procentaz, to sie przekonasz.

            > prawo swobodnej wypowiedzi. Juz wczoraj komtur toruński domagał się ...
            przeprosin od prezydenta!
            To przeciez pyskowka a nie spor o prawa prezydenckie.
            Jak nadgorliwa prokuratura scigala zula dworcowego rok czy dwa temu to bylo
            wielkie ura w obronie zula.

            W Polsce lepiej byc zulem niz zakonnikiem, takie mi sie nasuwa spostrzezenie.
            • blic Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 17:19
              login_tymczasowy napisał:

              > Jak nadgorliwa prokuratura scigala zula dworcowego rok czy dwa temu to bylo
              > wielkie ura w obronie zula.

              Różnica polega właśnie na tym, że za żulem (czyli kompletnie nie znaczącym
              osobnikiem, który z pewnością nie prowadzi wykładów) zaczęła uganiać się wielka
              sfora. Zakonnik, który ma duże znaczenie w życiu publicznym, chlapnął na
              większym forum a wszyscy udają, że... deszcz pada.
              To nie był zbyt przemyślany argument prezydenta.
    • piotr.debicki Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 11:26
      Witam,
      Nie za bardzo wiem, kogo to niby atakuje. Felieton jest raczej opisem sytuacji
      na Zachodzie. Do decyzji Czytelnika pozostawiam, czy mu sie to podoba, czy nie.
      Na przyszlosc, jesli komentuje Pan moje teksty, prosilbym o zamieszczanie linku
      do oryginalu. Zdaje sobie sprawe, ze otrzymaliscie w SLD jasne instrukcje co do
      zwalczania koalicjantow w LiD (pisala o tym nawet prasa), ale obowiazuja jakies
      zasady netykiety.
      www.ziemiagorzowska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2861&Itemid=115
      Z partyjnym pozdrowieniem,
      Piotr Debicki
      • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 11:49
        Tak się złożyło, że kiedy rano czytałem Pana felieton w "Ziemi Gorzowskiej", na
        stronie internetowej ZG, nie było jeszcze materiału z nowego numeru tej gazety.

        Ponadto uważam, że kupienie gazety w kiosku i czytanie w wydaniu papierowym, a
        nie internetowym, jest takie trochę bardziej tradycyjne, dużo przyjemniejsze i
        jakby bardziej świąteczne. Wydanie nowego numeru jest jakby świętem duchowym ?
        Powstaje bowiem tam jakaś nowa wybitna wartość intelektualna i merytoryczna ...?
      • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 14:19
        piotr.debicki napisał: "Nie za bardzo wiem, kogo to niby atakuję. Felieton jest
        raczej opisem sytuacji na Zachodzie."

        Pan Redaktor Piotr Dębicki w swoim artykule napisał jednak inaczej : „Podobnie
        w polskim katolicyzmie. Ten poważny zgrzyt ... będzie wymagał rozwiązania”

        Nie wiedziałem, że „polski katolicyzm” mocno kwitnie i niebezpiecznie rozwija
        się w społecznościach państw zachodnich wśród imigrantów z Polski, i jest, aż
        takim problemem, że koniecznie ten, tam, zgrzyt, będzie wymagał rozwiązania ?

        Myślę, jednak, że wyrażał się Pan Redaktor w tym momencie wyłącznie o Polsce ?
        A tak naprawdę, mądrej głowie dość dwie słowie, pisał Pan o zachodzie, a myślał
        o problemach społecznych w Polsce ? Tak jak pisał Pan o Hitlerze, a myślał ... ?


        P.S. W partyjnych prowokacjach nie mam żadnego udziału, ani wiedzy na ten
        temat, więc się nie wypowiadam. Chyba, że z kolei Pan siedzi w tym po uszy, i
        niebawem coś na ten temat w przyszłości napisze w swoim felietonie ... ?
        • piotr.debicki Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 15:37
          > Nie wiedziałem, że „polski katolicyzm” mocno kwitnie i niebezpiecznie rozwija
          się w społecznościach państw zachodnich wśród imigrantów z Polski, i jest, aż
          takim problemem, że koniecznie ten, tam, zgrzyt, będzie wymagał rozwiązania? <

          Proponuje w swoim mysleniu wychylic sie poza wlasne podworko, chociaz na chwile.
          Polski katolicyzm nikogo na Zachodzie nie obchodzi, dopoki jest w Polsce i jej
          dotyczy. Co najwyzej jest okazja do zgryzliwych komentarzy, ostatnio polaczonych
          czesto z opiniami na temat blizniat.
          Polski katolicyzm staje sie natomiast problemem dla sil politycznych Europy, gdy
          zaczyna wplywac na zachowania polityczne duzego kraju UE podczas negocjacji.
          Taka postawa jest kompletnie niezrozumiala, nie miesci sie w glowie
          zachodnioeuropejskim elitom, ze mozna jako argumentu uzywac kwestii religijnych.
          W tym sensie polski katolicyzm stanowi problem do rozwiazania w zakresie
          mentalnosci. Podobnie sprawa dotyczy islamu, z tym ze ta kwestia jest blizsza
          spoleczenstwom Zachodu z powodu duzej ilosci imigrantow-muzulmanow, szczegolnie
          we Francji.
          Tak nalezy rozumiec tych kilka zdan, przytoczonych przez Pana.
          Piotr Debicki

          Na marginesie: Tytuluje mnie Pan redaktorem. Jest to tytul mi nienalezny, nie
          posiadam wyksztalcenia w tym kierunku, nie jestem zatrudniony w redakcji.
          Felietony sa moim autorskim dzielem i sa uprzejmie zamieszczane przez ZG. Jednak
          zaczal mnie Pan tak tytulowac mniej wiecej w tym samym czasie co pewien polityk,
          przeczyloby to Pana zapewnieniom o braku politycznych konotacji.
          • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: 82.160.209.* 12.07.07, 16:32
            Pan Piotr pisze : „Polski katolicyzm nikogo na Zachodzie nie obchodzi”,„Polski
            katolicyzm staje się problemem dla sił politycznych Europy, gdy zaczyna wpływać
            na zachowania polityczne reprezentacji dużego kraju UE podczas negocjacji.”

            Z takim stwierdzeniem się absolutnie zgadzam. Tylko w tym pryzmacie „polski
            katolicyzm” może rzucać złe światło na sprawy i negocjacje międzynarodowe.

            Uważam, że w takiej ocenie politycznej się zgadzamy ... ? Czy nie ... ?
            • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: 82.160.209.* 12.07.07, 19:41
              A teraz wróćmy do meritum sprawy Panie Piotrze ...

              Cytat : "W społecznościach islamskich nie udało się wyplenić tradycyjnych
              wartości. Podobnie w polskim katolicyzmie. Ten poważny zgrzyt w dobrze
              działającej maszynie zmieniania powszechnej świadomości będzie wymagał
              rozwiązania.”

              Czy chce Pan zapoczątkować kolejną krucjatę przeciwko tradycyjnym wartościom
              katolickim ? Kilka za komuny PRL-u przeżyliśmy. Historia od nowa toczy koło ?
              Zamiast reformować państwo, zajmiemy się reformowaniem kościoła katolickiego ?

              Które tradycyjne wartości „polskiego katolicyzmu”, sugeruje Pan reformować ?
              Likwidację kartek bożonarodzeniowych, świąt kościelnych, a w końcu polskiego
              katolickiego chrześcijaństwa ? Może chce Pan to robić na dodatek drogą urzędową?
              • piotr.debicki Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 13.07.07, 00:20
                Panie Misiu,
                Nie zamierzam reformowa wartosci polskiego katolicyzmu, poniewaz uwazam go za
                zjawisko jak najbardziej pozytywne.
                Widze,ze ma Pan duzy problem z rozumieniem tekstu. Wiec wyloze Panu jak krowie
                na rowie, zeby mogl Pan prawidlowo sporzadzic notatke sluzbowa:
                Celem lewicy europejskiej jest ukucie nowego czlowieka, nie przywiazujacego
                uwagi do wartosci takich jak: religia, narod, etc. Udaje sie to dosc dobrze przy
                uzyciu idei multikulturalizmu, alterglobalizmu, itd. Jedynie spolecznosci
                kultywujace tradycje jak: islamskie czy katolickie (w polskim jego rozumieniu)
                stawiaja bierny i skuteczny opor tym socjotechnicznym zabiegom.
                Osobiscie nie palam nadmiernym entuzjazmem do projektu nowego europejskiego
                czlowieka. Moze jestem staromodny.
                Jak juz doszukuje sie Pan drugiego dna w moich felietonach, to niech Pan je
                dokladniej czyta.
                Pozdrawiam,
                Piotr Debicki
                P.S. Zgadzam sie, ze komentowanie tekstow z konkurencji na forum GW jest pewnym
                przegieciem. Ale nie ja zaczynam te watki, tylko aktywisci SLD.
                • Gość: misiu Cel lewicy ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 07:20
                  piotr.debicki napisał: "Więc wyłożę Panu jak krowie na rowie ... Celem lewicy
                  europejskiej jest ukucie nowego człowieka ...”

                  Aż powiało chłodem ? Czyżby nadchodził nowy totalitaryzm ? Tym razem z zachodu ?

                  Przez ponad 50 lat wykuwaliśmy w Polsce „homosovieticusa”,
                  a teraz będziemy wykuwać nowego „eurofrankensteina” ... ?

                  Wracamy z powrotem do jednolitych mundurków, jednakowych świadomości, jednej
                  partii i ideologii, jedynie słusznej, jednakowych domów, jednej prasy, radia i
                  telewizji, jednego systemu wczasowego, jednego typu kultury, ale tym razem nie
                  wschodniokomunistycznej, zaś tej wspanialszej, tyle, że zachodnioeuropejskiej ?

                  Nie lepiej zapewnić Polakom godne warunki pracy i życia, zagwarantować swobodę
                  i bezpieczeństwo, nakłaniać do pokoju, miłości i tolerancji społecznej, tworzyć
                  warunki samorealizacji w pracy i zachęcać do życia kreatywnego w czasie wolnym,
                  nie narzucając dosłownie niczego ? Może wtedy, wolny, wyzwolony, swobodny i
                  pękny, jak orzeł Polak, wzbije się w górę i zacznie dokonywać cudów ... ?
                  • piotr.debicki Re: Cel lewicy ... ? 13.07.07, 10:33
                    Ten cel lewicy zachodnioeuropejskiej nie zostal - jak to bylo w komuznizmie -
                    wstepnie zdefiniowany. Ale obecnie juz widac, do czego prowadzi ostatecznie ten
                    proces. Bardzo dobry przyklad to Hiszpania, ktora wydawala sie ostoja tradycji,
                    a dzis jest krajem najberdziej zaawansowanym w transformacji, o ktorej pisze. W
                    czasach mojej mlodosci o takiej inzynierii spolecznej czytalem w ksiazkach s-f,
                    a okazuje sie, ze mozna to robic w realu. Chciec, to moc.
                    Ja mam dosc sceptyczny stosunek co do niektorych kierunkow tego rozwoju.
                    W Polsce sie w ogole o tym nie mowi, jestesmy bowiem zupelnie na marginesie
                    najwazniejszych punktow europejskiego dyskursu ideowego. Pozniej bedziemy
                    adaptowac wzorce z Zachodu, jak od 500 lat jest w polskim zwyczaju :((((
                    Moze warto wziac udzial w tworzeniu czegos i wplynac na ostateczny ksztal?
                    Pozdrawiam,
                    Piotr Debicki
                    • Gość: misiu Re: Cel lewicy ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 10:44
                      piotr.debicki napisał: "W Polsce się w ogóle o tym nie mówi, jesteśmy bowiem
                      zupełnie na marginesie najważniejszych punktów europejskiego dyskursu ideowego."

                      Nie wiem, czy nie warto przypomnieć w tym miejscu, że za czasów PRL-u istniała
                      dziedzina wiedzy socjologicznej, która nazywała się „Planowaniem społecznym”.
                      Między innymi czytałem wtedy książkę prof. Jana Malanowskiego na ten temat.
                      Czyżby nauka Socjologii została obecnie okrojona z tej dziedziny wiedzy ... ?
                    • Gość: misiu Tradycyjne wartości ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 12:44
                      piotr.debicki napisał: Bardzo dobry przykład to Hiszpania, która wydawała się
                      ostoją tradycji, a dziś jest krajem najbardziej zaawansowanym w transformacji.

                      Widzę, że upiera się Pan przy dyskusji o tradycyjnych wartościach narodowych i
                      religijnych, negując próbuje wmawiać, że nowoczesna Europa z nich rezygnuje i
                      od nich odchodzi ? Ile straciłaby Hiszpania na turystyce, gdyby tak było ... ?

                      Pisze Pan najpierw: „Społeczeństwa, w których – tak jak w Anglii ... ”

                      A potem : „Podstawą tego współżycia ma być wyeliminowanie z życia publicznego
                      wszelkich atrybutów identyfikacji grupowej, takich, jak : naród, wspólnota
                      lokalna, społeczność religijna. Pojawiały się głosy, że naród jest przeżytkiem,
                      nie ma potrzeby nauczania historii własnego kraju, zaś szacunek dla flagi, czy
                      hymnu świadczy o zacofaniu i intelektualnym ubóstwie.”

                      Całkowite pomieszanie pojęć ... ? :

                      To w Anglii sprawy się posunęły, aż tak daleko, że z hymnu zostaną wykreślone
                      słowa „Boże chroń królową”, flaga angielska zostanie zlikwidowana, a Imperium
                      Brytyjskie zniknie z teraźniejszości i historii świata ? A może zostaną też,
                      jak w Polsce zlikwidowane wszelkie tytuły szlecheckie : król, książę, lord,
                      baron, hrabia ? Biedny Paul Mac Cartney, tyle się natrudził z tymi dżinsami ?

                      A w Ameryce wykreślone zostaną z polityki i historii Stanów Zjednoczonych
                      słowa „My naród” i przysięga na biblię ? Może to i racja. Prezydent George Bush
                      przysięgał na biblię, a zamiast do Arabów rzucać chlebem, to on, przy otwartej
                      kurtynie i całonocnej transmisji telewizyjnej, rzucał na Bagdad rakietami ... ?
                      A może nie przysięgał na biblię, tylko była to książeczka czekowa otrzymana od
                      producentów rakiet i samolotów bojowych ? To im przysięgał ? A nie "narodowi" ?
                      • piotr.debicki Re: Tradycyjne wartości ... ? 13.07.07, 14:54
                        Prosze Pana, w Wielkiej Brytanii w szkolach w ogole nie naucza sie o okresie
                        Imperium Brytyjskiego, tak jakby go w ogole nie bylo. Uczy sie do okresu 16
                        wieku a potem po II wojnie swiatowej. Bo przypadkiem ktos moglby poczuc sie
                        urazony, ze jego kraj podbily wojska Jej Wysokosci. W UK wpisanie w statut
                        stowarzyszenia odwolania do wartosci religijnych (szczegolnie chrzescijanskich)
                        jest powodem odmowienia dotacji do dzialalnosci, co przerabialo wiele polskich
                        organizacji. Pomijam fakt, ze zalozenie krzyzyka na szyje moze byc podstawa do
                        zwolnienia z pracy. Natomiast tytuly szlcheckie? Sa elementem popkultury
                        celebrities i niczym wiecej.
                        Ten kierunek jest realizowany takze w Hiszpanii pod rzadami Zapatero (wlacznie z
                        wypowiedziami co bardziej wojujacych na temat stosunkow spolecznych w innych
                        krajach i koniecznosci wyrzucania ich z Unii), byl realizowany we Francji
                        Chiraca, a w Szwecji stwierdzenie pewnego pastora, ze aborcja jest zlem,
                        spowodowalo pociagniecie go do odpowiedzialnosci karnej. Tak wyglada kierunek, w
                        ktorym zmierza Europa, prosze Pana. Ja w niej zyje, wiec mam to na codzien i
                        ciekawych przykladow moglbym mnozyc. Z ostatniej gazety: Policja zatrzymala
                        11-latka, bo w mailu do kolegi nazwal go homoseksualista. Oczywiscie oddali go
                        rodzicom z komisariatu, ale pokazuje to, jakimi metodami przerabia sie
                        spoleczenstwa.
                        Pozdrawiam,
                        Piotr Debicki
                        P.S.Niech Pan odroznia pojecie spoleczenstwa od pojecia narodu.
                        • login_tymczasowy Re: Tradycyjne wartości ... ? 15.07.07, 15:46
                          piotr.debicki napisał:

                          > Prosze Pana, w Wielkiej Brytanii w szkolach w ogole nie naucza sie o okresie
                          > Imperium Brytyjskiego,

                          W Wielkiej Brytanii Imperium wlasnie wchodzi do edukacyjnego curriculum w
                          gimnazjach
                          news.bbc.co.uk/1/hi/education/5132740.stm
                          wypada zas z niego Stalin, Ghandi i Churchill.

                          > Pomijam fakt, ze zalozenie krzyzyka na szyje moze byc podstawa do
                          > zwolnienia z pracy.
                          Krzyz w pracy raczej wolno nosic, po kampanii jaka wygrala z British Airways
                          Nadia Eweida.
                          www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=430083&in_page_id=1770

                          > W UK wpisanie w statut
                          > stowarzyszenia odwolania do wartosci religijnych (szczegolnie
                          chrzescijanskich)
                          > jest powodem odmowienia dotacji do dzialalnosci, co przerabialo wiele polskich
                          Mnostwo szkol katolickich i chrzescijanskich jest dotowanych przez samorzad i
                          panstwo.

                          Etc., etc.
                          • piotr.debicki Re: Tradycyjne wartości ... ? 15.07.07, 17:13
                            E tam, login, siedzimy tu razem, wiec wiesz, o czy pisze. Ja sie bardzo ciesze,
                            ze od jakiegos czasu pojawiaja sie symptomy normalnosci w UK. Co do Imperium, to
                            mi sie ten okres najbardziej podoba w histori Anglii, ale jak sam napisales,
                            dopiero maja go wprowadzic! do programu. Z krzyzkiem - jedna jaskolka wiosny nie
                            czyni. Szkoly katolickien sa dotowane przez Panstwo na podstawie odrebnych
                            ustaw, zas stowarzyszeniom katolckim odmawiano dotacji z podaniem w uzasadnieniu
                            decyzji, ze ma zwiazek ze statutem z odniesieniami do wartosci religijnych -
                            przypadek z Londynu opisywal Goniec.
                            Pzdr
                            Piotr Debicki
                            • Gość: misiu Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: 82.160.209.* 16.07.07, 19:47
                              Panie Piotrze

                              Ja tam sobie siedzę za piecem, i niestety wszystko słyszę i widzę ...
                              • Gość: misiu Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: 82.160.209.* 16.07.07, 21:07
                                Panie Piotrze,

                                Niech Pan Gorzowianom bajerów nie wciska ...

                                Ja też mam rodzinę za granicą i swoje wiem ...

                                Chyba, że ja mam tam rodzinę Polską, a Pan Żydowską, o, to kolosalna róznica ...
                                • Gość: login_tymczasowy Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: *.dsl.pipex.com 16.07.07, 21:30
                                  Gość portalu: misiu napisał(a):

                                  > Chyba, że ja mam tam rodzinę Polską, a Pan Żydowską, o, to kolosalna
                                  róznica ..
                                  "Wszyscy jestesmy niemieckimi Zydami"
                                  Paryz '68.
                                • piotr.debicki Re: Tradycyjne wartości ... ? 16.07.07, 22:29
                                  W Polsce każdy ma rodzinę za granicą. Co innego mieć rodzinę za granicą i
                                  opierać się o ich opinie, a co innego mieć własne zdanie, nie sądzi Pan,
                                  Misiaczku?
                                  Czy Pan jest antysemitą? Jak to jest, że w Polsce w końcu okazuje się, że
                                  wypływa antysemityzm? Ja akurat nie jestem Żydem, o czym najdobitniej świadczy
                                  pełen skład mojej rodziny - miałem okazję znać swoich dziadków, babcie etc. A w
                                  żydowskich rodzinach tak nie było, bo ich albo mordowali Niemcy, albo - jak to
                                  się eufemistycznie określa w Polsce - sąsiedzi.
                                  Pan, Misiaczku, ukuwa sobie tezę i później próbuje dopasowywać wyrwane z
                                  kontekstu frazy do własnych koncepcji. I tu Pan trafia, jak kulą w płot.
                                  Dla lepszego Pana raportu napiszę otwartym tekstem: Uważam katolicyzm polski i
                                  w ogóle religie za bardzo wartościowe i jestem przeciwnikiem ich eliminacji z
                                  życia publicznego. Ludzie potrzebują jasnych wskazań, co jest dobre, a co złe -
                                  opartych na prawie naturalnym. Jakkolwiek nie jestem nadmiernie praktykującym
                                  chrześcijaninem, to wszelkie sakramenty przeszedłem i moje dzieci są
                                  wychowywane w duchu katolickim. Uważam to za postępowanie prawidłowe i kierunek
                                  socjalizmu zachodnioeuropejskiego, zmierzający do pozbawienia religii wpływu na
                                  społeczeństwo uważam za niesłuszny. Jaśniej już nie mogłem chyba wyrazić moch
                                  poglądów w tej materii?
                                  Pozdrawiam misiowato,
                                  Piotr Dębicki :)))
                                  • Gość: misiu Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: 82.160.209.* 17.07.07, 04:17
                                    piotr.debicki napisał: Ja akurat nie jestem Żydem, o czym najdobitniej świadczy
                                    pełen skład mojej rodziny.

                                    Ja akurat też nie jestem, ale jak wielu Polaków, tak i skład też mojej rodziny,
                                    jest naprawdę wielonarodowościowy. Moja litewska rodzina nie ma kłopotów na tle
                                    religijnym, niemiecka rodzina także, polska rodzina w Ameryce również, polska
                                    rodzina w Irlandii i Anglii także, ale moja żydowska rodzina w Australii, już
                                    ma. Kuzyn opowiadał o zatargach z Islamistami. A skoro z równym zacięciem chce
                                    Pan rugować tradycyjne wartości Islamu i polskiego katolicyzmu, to przemknęło
                                    przez głowę,jaki może być powód? Pan chce likwidacji kartek bożonarodzeniowych,
                                    pomyślałem, czy jak Urban, który się chwalił, że nienawidzi Bożego Narodzenia,
                                    i na ten okres wyjeżdża do Izraela na wypoczynek ? Bo obnoszenie się z religią
                                    i kulturą żydowską pośród angielskich Islamistów byłoby raczej niewskazane ...?

                                    P.S. Nigdy nie mogłem zrozumieć i do dzisiaj nie mogę, dlaczego kiedy zapytam
                                    się, czy jesteś Polakiem, Niemcem, Francuzem, Rosjaninem, nikt się nie obraża,
                                    a kiedy zapytam, czy Żydem, zaraz pada oskarżenie o antysemityzm ? A przecież
                                    Żydów w Polsce zawsze żyły i do dzisiaj żyją miliony. O co tu się gniewać, jak
                                    ostatnio publicznie podano że u 70% Polaków odkryto istnienie żydowskich genów ?
                                    • piotr.debicki Re: Tradycyjne wartości ... ? 17.07.07, 08:24
                                      A skąd u Pana koncepcja, że ja chcę likwidacji kartek bożonarodzeniowych? Albo
                                      że chcę rugować tradycje islamu lub chrześcijaństwa? To jest kierunek wyraźnie
                                      widoczny w europejskim socjalizmie, który mi się nie podoba. I chyba wyraźnie
                                      jest to widoczne w moim felietonie.
                                      Co do kartek, to w zasadzie sprawa już się dokonała, zawsze mnie to dziwiło,
                                      jak ze świąt Bożego Narodzenia można wyciąć ich podstawę. Ale te święta są na
                                      Zachodzie głównie okazją do wzmożonego konsumpcjonizmu.
                                      Co do antysemityzmu: pytanie obywatela polskiego, który zatem z definicji jest
                                      Polakiem, czy jest Żydem, jest co najmniej wieloznaczne. Czy Pan pyta Polaków o
                                      to, czy są Rosjanami lub Francuzami? Ale uważa Pan, że pytanie, czy Polak jest
                                      Żydem jest normalne. Pytając obywatela polskiego, czy jest Żydem, wprowadza Pan
                                      dodatkową kategorię - w tym rozumieniu Żyd występuje jako rasa (semicka).
                                      Podobne w tonie byłoby pytanie do mnie: Czy jest Pan Arabem? Czy jest Pan
                                      Murzynem? Czyli Polakiem i kimś jeszcze. A to już zahacza o rasizm, proszę
                                      Pana. Fakt, że Pan tego nie dostrzega, dobitnie ukazuje stan polskiej
                                      świadomości w tym zakresie. Tłumaczyć może Pana jedynie to, że - jak Pan pisze -
                                      ma Pan rodzinę w krajach, gdzie te sprawy są na porządku dziennym - ale nie ma
                                      Pan własnych doświadczeń.
                                      Pozdrawiam,
                                      Piotr Dębicki
                                      • Gość: misiu Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: 82.160.209.* 17.07.07, 10:25
                                        piotr.debicki napisał : Ale uważa Pan, że pytanie, czy Polak jest Żydem jest
                                        normalne ?

                                        No, może ma Pan w tym trochę racji. To pytanie jest jakby trochę niezręczne. Z
                                        kolei i ja nie jestem bez racji, bo w Polsce żyje wiele mniejszości narodowych
                                        i mówią po polsku, i zachowują się, jak zwyczajni Polacy, nikt przecież nie ma
                                        na twarzy wypisane, że jest Białorusinem, Litwinem, Niemcem, Rosjaninem, itp.
                                        Podobnie Żydzi czują się Żydami, stosują się do własnej religii, znają czasem
                                        hebrajski, a mówią i zachowują się po polsku i nazwiska zmienili na polskie.

                                        Kiedy mnie czasem ktoś pyta, czy jestem Żydem, wcale mnie to nie denerwuje, bo
                                        jestem Polakiem, a w pytaniu nie widzę żadnego antysemityzmu. Szczerze mówiąc
                                        nawet jeśli ktoś zauważa w moim zachowywaniu jakieś cechy żydowskie, to mnie to
                                        nawet w jakiś sposób nobilituje, w końcu Chrystus tez był Żydem, Adam i Ewa też
                                        i wielu wielu wspaniałych ludzi. Najwyżej cenię oczywiście Alberta Einsteina.
                                        • Gość: misiu Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: 82.160.209.* 17.07.07, 19:45
                                          A czy pamięta Pan Żydów, którzy wyjechali z Polski do Izraela ?
                                          Oni też do tamtej pory uchodzili za normalnych 100 % - towych Polaków.

                                          Minister Krasiński na przykład obiecywał Polakom chrupiące bułeczki,
                                          Dajan był wybitnym oficerem w polskim wojsku,
                                          Wicherek znakomitym telewizyjnym prezenterem pogody,
                                          Serafinowicz genialnym prowadzącym telewizyjne teleturnieje,

                                          i wielu innych prawdziwych Polaków, którzy nagle wrócili do Izraela ... ?

                                          Niektórzy potem w Polsce zaczęli być nagle poszukiwanie za UB-ckie zbrodnie,
                                          udział w oszustwach, aferach i malwersacjach, zdradę tajemnic państwowych ... ?
                                          A jednak wyjechali do Izraela i dopiero wtedy okazało się, że byli Żydami ... ?

                                          A co Pan powie na to, że całkiem jeszcze niedawno w izraelskiej prasie pisano,
                                          że Izraelczyk został ministrem polskiego rządu ? Polski minister, a Żyd ... ?
                                          • piotr.debicki Re: Tradycyjne wartości ... ? 17.07.07, 20:11
                                            Cóż, z tymi wyjazdami do Izraela to byłbym ostrożny. Przykładowo obecnie jeden
                                            z SLD-owskich radnych właśnie pojechał do Izraela. Czy z tego można wyciągać
                                            daleko idące wnioski? Za zbrodnie UB-eckie należy karać niezależnie od
                                            narodowości, podobnie za udział w malwersacjach i aferach, nie mówiąc już o
                                            zdradzie tajemnic państwowych. Według mojej wiedzy są to przestępstwa ścigane z
                                            oskarżenia publicznego i zagrożone karą z KK. Nie ma tam natomiast rozróżnienia
                                            na zdrady, afery lub malwersacje popełniane przez Polaków prawdziwych i tych
                                            wyznania mojżeszowego. Chyba, że ostatnio LPR to zmienił :))) Obawiam się, że
                                            więcej polskich malwersantów ukrywa się przed odpowiedzialnością w RFN niż w
                                            Izraelu, zazwyczaj tam ich łapią. Albo w Hiszpanii.
                                            Co do prasy izraelskiej, to nazbyt wielu ich dziennikarzy uczyło się fachu w
                                            Polsce. Stąd i poziom zbliżony.
                                            Pozdrawiam,
                                            Piotr Dębicki
                                            • Gość: misiu Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 08:03
                                              piotr.debicki: Więcej polskich malwersantów ukrywa się przed odpowiedzialnością
                                              w RFN niż w Izraelu, zazwyczaj tam ich łapią. Albo w Hiszpanii.

                                              No właśnie tam ich łapią i oddają w ręce polskiej sprawiedliwości.

                                              A w Izraelu - niestety nie ... !!!

                                          • login_tymczasowy Re: Tradycyjne wartości ... ? 18.07.07, 07:31
                                            Gość portalu: kiland napisał(a):

                                            > i wielu innych prawdziwych Polaków, którzy nagle wrócili do Izraela ... ?
                                            Misiu, ci, ktorych wymieniles nie "wrocili" do Izraela, bo Izrael powstal po
                                            ich urodzeniu.
                                            Mozna wymienic jeszcze rzad takich, ktorzy zostali z Polski wyrzuceni przez
                                            czerwony aparat, do ktorego sie przylaczyles.
                                            Taki Kolakowski.
                                            Zyd, wyjechal po 68, tyle ze nie do Izraela.
                                            Ot, zagadka.
                                            Moze dlatego, ze sterowana przez czerwonych Polska nie chciala wybitnego
                                            filozofa, ktorego chcial Oxford?

                                            > Niektórzy potem w Polsce zaczęli być nagle poszukiwanie za UB-ckie zbrodnie,
                                            > udział w oszustwach, aferach i malwersacjach, zdradę tajemnic państwowych ...
                                            Ano tak.
                                            Zydowskie korzenie to glowny sposob ratowania tylka przed wymiarem
                                            sprawiedliwosci.
                                            Tyle, ze ani Dajan ani Serafinowicz nie musieli sie ukrywac.
                                            To, ze Gasiorowski woli siedziec w Izraelu a nie na Rakowieckiej to nie dowod,
                                            ze Zydzi to zlodzieje.
                                            A Salomon Morel (to chyba jedyny ubek, ktory tam sie ukrywa) to zbrodniarz
                                            komunistyczny, ktory powinien siedziec na lawie nie dlatego ze jest Zydem,
                                            tylko dlatego, ze jest zbrodniarzem.
                                            Razem zreszta z moczarowcem Jaruzelskim.
                                            • Gość: misiu Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 08:09
                                              login_tymczasowy : Taki Kolakowski. Żyd, wyjechał po 68, tyle że nie do Izraela.

                                              To w końcu Polak, czy Żyd, i po czym poznać, skoro mówi po polsku i w dodatku
                                              tak mądrze, że często żaden przeciętny Polak nie może go zrozumieć. A pośród
                                              Polaków mieć tak wybitny umysł i geniusz to wielka chwała i sława dla Polski.

                                              Ja go uwielbiam. Lubiłem dyskutować z jego poglądami. To dla mnie było wielkie
                                              wyzwanie. Brałem udział w dyskusji telewizyjne i na forum „O co pytają wielcy
                                              filozofowie ?” Na tym forum pokusiłem się nawet o własną definicję szczęścia ...

                                              ww2.tvp.pl/1281.dzialy
                                              Szczęściem są wszelkie przyjemności życia, jakich doznaje człowiek. Jeśli
                                              szczęściem są doznania nieprzyjemne, to ich wspomnienie lub one same, były
                                              przyjemnością. Szczęściem jest wszystko czego pragniemy, czasem ulga chwili
                                              nieprzyjemnej. Śmierć jest nieprzyjemna, więc szczęściem traktuje pozostawanie
                                              przy życiu. Ucieczka w alkoholizm to brak nadziei na inne przyjemności. Każdy
                                              chce przeżywać wyłącznie chwile przyjemne. Im bardziej człowiek opanuje naturę,
                                              tym więcej będzie przeżywać chwil szczęśliwych. Opanowanie natury to odkrywanie
                                              praw nią rządzących oraz stosowanie narzędzi, mechanizmów i struktur celem jej
                                              pokonywania. Społeczeństwo to część natury, którą trzeba też opanować. Nauka
                                              Socjologii bada prawa rządzące społeczeństwem. Walka o szczęście nie może więc
                                              odbywać się kosztem innych. Wyzysk utrudnia proces jednoczenia. By wyhamować
                                              szkodliwą i nieskoordynowaną działalność i ukierunkować wysiłki wyłącznie na
                                              opanowywanie natury, trzeba organizować społeczeństwo. Zadanie Socjologii to
                                              budowa społeczeństwa szczęśliwego, funkcjonującego i zorganizowanego doskonale.
                                              A my potrzebujemy takiego społeczeństwa najbardziej.

                                              Byłem już wtedy chyba pionierem "alterglobalizmu" Panie Piotrze, czyż nie ... ?

                                              • login_tymczasowy Re: Tradycyjne wartości ... ? 18.07.07, 08:17
                                                Gość portalu: kiland napisał(a):

                                                > To w końcu Polak, czy Żyd,
                                                Mysle, ze problem sie poajwai, gdy zaczynamy meczyc sie z tymi pytaniami.
                                                Ma ono znaczenie, gdy konczy sie grudzien i Kolakowskiemu wypada zyczyc
                                                wesolego Chanuka (albo Bozego Narodzenia).
                                                Stajemy wtedy przed pytaniem, czy to Zyd.
                                                Na pewno takiego pytania nie ma, gdy czytam Glowne nurty marksizmu.
                                              • piotr.debicki Re: Tradycyjne wartości ... ? 18.07.07, 09:20
                                                Niech będzie, że był Pan pionierem alterglobalizmu. Podobnie ja, latając często
                                                samolotami, jestem pionierem stałych połączeń międzyplaneternych :))
                                                Jeśli ktoś jest Polakiem, to jest JEGO własną decyzją, czy chce manifestować
                                                przynależność do mniejszości czy subgrupy. Służą do tego właśnie symbole
                                                przynależności grupowej, np. chusty, krzyżyki etc. lub czasami deklaracje
                                                publiczne znanych osób. Jak Pan zauważył, często nie ma takich symboli i trudno
                                                stwierdzić, czy ktoś nie przynależy do jakiejś subgrupy. Stąd w społeczeństwach
                                                Zachodu stosuje się dwojakie zachowania:
                                                1) Nie wyrywa się ludziom z gardła deklaracji typu: Jestem Arabem! -
                                                szczególnie w kontekście pracy zawodowej, polityki, traktowania dzieci etc.
                                                2) Sekuje się przejawy manifestacji identyfikacji grupowej, coby uniknąć
                                                pseudozadrażnień na tle religijnym, rasowym itd.
                                                Uważam pierwszy punkt za głęboko słuszny, drugi zaś za naruszenie naturalnych
                                                praw człowieka do utożsamiania się z grupą i okazywania tego na zewnątrz.
                                                Pzdr
                                                Piotr Dębicki
                                                • Gość: multialter Re: Tradycyjne wartości ... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 11:36
                                                  piotr.debicki napisał: "Niech będzie, że był Pan pionierem alterglobalizmu".

                                                  Dziękuję bardzo za uznanie. Jest Pan uroczym człowiekiem, od tej pory nie
                                                  jestem już słodkim misiaczkiem Pana "logina_tymczasowego", bowiem wstąpiłem w
                                                  szeregi mukltikulturalistów i alterglobalistów Pana Piotra. Witam na pokładzie !


                                                  WIEM encyklopedia darmowa :

                                                  Multikulturalizm, zjawisko socjologiczno-kulturowe, w krajach zamieszkiwanych
                                                  przez różne etnicznie, religijnie, kulturowo grupy ludności. Nurt badań nad
                                                  społeczeństwami wielokulturowymi, akcentujący równorzędność kultur.
                                                  Multikulturalizm nabierał znaczenia w miarę nasilania się ruchów migracyjnych,
                                                  napływu do Europy przedstawicieli odmiennych kultur, religii i ich stałego
                                                  zamieszkiwania w krajach takich jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, na
                                                  podobieństwo USA.

                                                  portalwiedzy.onet.pl/88649,haslo.html

                                                  Wikipedia :

                                                  Ruch antyglobalistyczny – ruch społeczno-polityczny aktywny w większości państw
                                                  świata, różnorodny ideowo i niejednolity organizacyjnie. Za cel stawia sobie
                                                  radykalną zmianę obecnych stosunków ekonomicznych, ekologicznych i społecznych,
                                                  poprzez m.in. budowanie globalnego społeczeństwa obywatelskiego.

                                                  pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_antyglobalistyczny
                                    • piotr.debicki Re: Tradycyjne wartości ... ? 17.07.07, 09:35
                                      O opisywanym przeze mnie sposobie myślenia na Zachodzie, który nawet nie
                                      dopuszcza możliwości innych rozwiązań, bo przecież obecne są najlepsze pisze
                                      również B.Wildstein w dzisiejszej Rzepie, komentując wypowiedzi francuskiego
                                      myśliciela o opcji raczej prawicowej;
                                      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070717/druga_strona_a_3.htmlPzdr
                • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 07:38
                  piotr.debicki napisał: „żeby mógł Pan prawidłowo sporządzić notatkę
                  służbową ...”

                  Czemu tak wielką wagę przywiązuje Pan do członkostwa w SLD ? W roku 2001 byłem
                  bezrobotny. Tacy, jak, Pan w SLD, obiecali mi pracę w firmie ubezpieczeniowej,
                  więc wstąpiłem i zostało. Moje członkostwo w SLD jest całkowicie przypadkowe.
                  Zresztą, co za różnica do jakiej partii dziś należę. Czysty, uczciwy, rzetelny
                  i sprawiedliwy człowiek jest potrzebny Polsce dzisiaj wszędzie, gdziekolwiek
                  się znajduje, nawet w SLD. Wszystkie polskie partie pochodzą z jednego pzpr-
                  owskiego pnia. Nie ma więc to żadnego znaczenia. Partie w Polsce na dziś dzień,
                  komunistyczne, socjalistyczne, socjaldemokratyczne, demokratyczne, lewackie,
                  lewicowe, centrolewicowe, robotnicze, chłopskie, prawicowe, centroprawicowe,
                  radykalne, liberalne, konserwatywne, itd. itp., i tak żadna z nich nie posiada
                  jednolitego rdzenia ideologicznego, a tym bardziej konkretnie sprecyzowanego
                  programu politycznego. Wszystkie polskie partie polityczne to hordy kolesiów
                  ścigających się o wpływy propagandowe, władzę polityczną, etaty ministerialne,
                  posady państwowe i wysoko dochodowe funkcje społeczne. Nawet związki zawodowe
                  Solidarność już dawno zagubiły cel swego powołania i istnienia. No może jedynie
                  partie narodowe i chrześcijańskie trzymają się jeszcze jakichś własnych regół.
                  Ale to właśnie dlatego, w większości realizuje się cele marginalne społecznie,
                  a całkowicie zarzucono realizację celów dla Polski żywotnych i strategicznych.
                  Ta nierównowaga polityczna powoduje, że Unia Europejska przejęła całkowicie
                  kontrolę i inicjatywę realizowania celów dla Polski strategicznych, więc nie
                  dziwmy się, że interesy Polski przy ich rozwiązywaniu nie są wcale brane pod
                  uwagę. Kto z Niemców ma interes likwidowania embarga na polskie mięso oraz
                  obrony przed wykluczeniem Polski w pośrednictwa w dystrybucji ropy i gazu ... ?
                  • piotr.debicki Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 13.07.07, 10:27
                    Co do Pana spostrzezen natury ogolnej, zgadzam sie.
                    Co do czlonkowstwa w partii: nie jest to organizacja, do ktorej przystepuje sie
                    przymusowo. Stwierdzenie, ze znalazl sie Pan tam przypadkowo jest co najmniej
                    dziwne. Jako czlonek SLD firmuje Pan swoim nazwiskiem dzialania tej partii wsrod
                    swoich znajomych i ludzi, ktorzy znaja Pana przynaleznosc partyjna. Podobnie jak
                    ja dzialalnosc SDPL. Ja mam ten komfort, ze decyzje w lubuskim SDPL nie zapadaja
                    bez mojego udzialu, wiec moze latwiej mi je pozniej firmowac :)))
                    Pozdrawiam,
                    Piotr Debicki
                    P.S. Czy moglby Pan uzywac jednego nickname?
                    • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 11:11
                      piotr.debicki napisał : Co do członkostwa w partii: nie jest to organizacja,
                      do której przystępuje się przymusowo.

                      Niestety, ale życie przymusiło. Solidarność odmówiła pomocy, jako człowiekowi
                      Solidarności 1980, bo nie dysponowała miejscami pracy dla swoich kolesiów, jak
                      SLD. Ja religijnym, ani politycznym, fanatykiem nie jestem. Ważniejsze dla mnie
                      jest utrzymanie rodziny przy życiu niż niezachwiane poglądy i polityczny honor.

                      Miałem zdychać z głodu i wtedy byłoby wszystko w porządku ... ? A że i tak moje
                      poglądy raczej są lewicowe, nic nie stało na przeszkodzie, by się upokorzyć ...
                      Jedyne, co mi w tym wszystkim przeszkadzało, to te wszystkie afery, po których
                      Pan zamiast je zwalczać, uciekł do innej partii, a nam przystępującym zostawił
                      na głowie ... ? Co, nie pamięta Pan, jak głosowałem na Pana, jako Radnego SLD,
                      licząc, że właśnie tacy jak Pan, członkowie SLD, zaczną przy naszym poparciu
                      robić porządki i czyścić atmosferę ? Moje poparcie dla Pana zostało, ale Pan,
                      niestety, zniknął ? A co ja w pojedynkę mogę ? No ale trudno, powiedziało się
                      A, to trzeba powiedzieć i B. Nie jestem w SLD decydentem, a jedynie członkiem.
                      Nie mam możliwości, jak Pan, zmieniać i decydować o czymkolwiek w mojej partii.
                      • piotr.debicki Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 13.07.07, 17:19
                        Pamiętam dobrze. Ja również myślałem, że zostając radnym SLD, będę miał wpływ
                        na podejmowane decyzje. Nie miałem wielkich wymagań, ale miałem nadzieję, że
                        chociaż sprawy mi najbliższe będą choć ze mną omawiane. Okazało się, że moja
                        rola miała się sprowadzać do podnoszenia ręki idealnie zgodnie z życzeniem
                        innych. Olewanie radnych posunięte było do tego stopnia, że o kwestiach
                        Szpitala, którego byłem wówczas pracownikiem, nawet mnie nie informowano. Czy
                        sądzi Pan, że ktokolwiek w Szpitalu by mi uwierzył, gdybym im po prostu
                        powiedział prawdę o tym? Powiedzieliby, że NIE CHCĘ nic zrobić dla Szpitala, bo
                        zostałem radnym tylko dla kasy. Nie ja pierwszy odszedłem z klubu radnych SLD.
                        Najpierw zrobił to Staszek Jałoszyński, który wkurzony totalnym olewaniem go
                        jako radnego zaczął się buntować na klubie, więc zebraniu wewnętrznym i
                        usłyszał, że jak będzie fikał, to Admira (w której władzach zasiadał) nie
                        dostanie obiecanej dotacji (podobnie jak dostają inne kluby). Po odejściu
                        Staszka nic się nie zmieniło i straciłem nadzieję, że możliwe jest zmienienie
                        oblicza ówczesnego SLD. Oblicze SLD zaczęło się z oporami zmieniać dopiero
                        wobec katastrofalnego spadku poparcia i też nie bez tarć. Co do SDPL, to mogło
                        zostać główną partią lewicy, ale interesy posłów przeważyły interesy partii
                        jako całości.
                        Jeśli mówi Pan o pracy, to w SLD załatwiało się pracę po liniach ukladów
                        towarzyskich a nie partyjnych, podobnie jak w innych organizacjach. Ja
                        proponowanej mi pracy odmówiłem.
                        Pozdrawiam Pana,
                        Piotr Dębicki
                        • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: 82.160.209.* 13.07.07, 21:58
                          A co Pan powie na temat ostanich wyborów na Radnego ... ?

                          Pan był bliżej VIP-ów, to Pan dużo wie ... ?

                          Ja wiem tylko tyle, że jako kandydat SLD przegrałem z większym ode mnie T.J. ?

                          Na którego osobiście, też głosowałem. Tak były ustawione wybory w moim okręgu.
                          • piotr.debicki Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 13.07.07, 22:21
                            Tak byly ustawione wybory, jak Pan napisal. Tylko na sam koniec TJ sie wypial na
                            SLD i nie zblokowal list. Gdyby to zrobil, to w takim bloku list chcialo isc tez
                            PSL (a nie z PO) oraz Samoobrona. Dzisiaj w Radzie bylaby bezwzgledna wiekszosc.
                            Ja wystartowalem, bo mi wypadalo po zadymie, ktora zrobilem w czasie kadencji.
                            Ale wyniku nie zaluje. Dziekuje tym, ktorzy oddali na mnie glosy z pelna
                            swiadomoscia mojej oryginalnej sytuacji. Prawda byla taka, ze szans na wiecej
                            niz jeden mandat nie bylo w zadnym okregu. W I tak sie skonczylo z bardzo
                            skomplikowanych przyczyn.
                            Nie szkoda Panu bylo pieniedzy na kampanie?
                            Pozdrawiam,
                            Piotr Debicki
                            • Gość: misiu Kampania IP: 82.160.209.* 14.07.07, 05:53
                              No, właśnie. Zasady kampanii były dla mnie całkowicie niezrozumiałe ...
                • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:37
                  piotr.debicki napisał: "Nie zamierzam reformować wartości polskiego
                  katolicyzmu, ponieważ uważam go za zjawisko jak najbardziej pozytywne.

                  A teraz zapytajmy, jaki pozytywny wpływ na rozwój cywilizacji miał katolicyzm i
                  chrześcijaństwo. Na pewno niemały, skoro to chrześcijańskie państwa europejskie
                  kulturowo rozwinęły się dużo bardziej niż kraje opanowane przez inne religie.
                  Jedynie naród żydowski rozwijał się kulturowo jeszcze szybciej, może właśnie
                  dlatego, że czerpał z kultury europejskiej pełnymi garściami, a ich religia w
                  końcu to też religia chrześcijańskich przodków. A które to kraje europejskie
                  dziś stoją najwyżej kulturowo, jak Szwecja, Austria, Francja, Niemcy, Włochy,
                  Anglia, Hiszpania, a ich kultura przez tysiąclecia ściśle jednoczyła się z
                  chrześcijaństwem. Angielski król Ryszard Lwie Serce brał udział w wyprawach
                  krzyżowych, Bona z watykańskiego kraju cywilizowała Polskę, podobnie pobożny
                  szwedzki król Zygmunt III Waza, kultura francuskich królów i kardynała Richelie
                  promieniowały na Polskę literaturą i sztuką, a Niemcy miały najwięcej swoich
                  rodaków pośród papieży. Nawet w imieniu Austrii Papież dziękował Sobieskiemu za
                  ratowanie Chrześcijaństwa w Europie, a Hiszpanie zafundowali odkrycie Ameryki.
          • Gość: login_tymczasowy Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.dsl.pipex.com 12.07.07, 23:02
            piotr.debicki napisał:

            > Taka postawa jest kompletnie niezrozumiala, nie miesci sie w glowie
            > zachodnioeuropejskim elitom, ze mozna jako argumentu uzywac kwestii
            religijnych.
            Miesci, miesci.
            W UK elity co chwila maja problem z islamem, katolami z Irlandii, chustami,
            krzyzykami, bizuteria dziewicza w szkole.
            B. premier UK przechodzi na katolicyzm - po zlozeniu urzedu, by nie naruszac
            status quo.
            Polskie wyobrazenie o zachodnich elitach jest nieco, hm..., oswieceniowe.
            W duchu 18.wiecznej Francji.
    • Gość: nicelus Re: skansen maleńki taki ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.07, 16:10
      emanuel_tornado napisał:

      > W dzisiejszym numerze „Ziemi Gorzowskiej” Pan Piotr Dębicki znów at
      > akuje :
      >
      > Cytuję słowa z jego cyklicznego felietonu „Gorzowianie róbmy swoje !̶
      > 1;.
      > Artykuł z dnia 12.07.2007 nosi tytuł „Pod palmą – rozmyślania o soc
      > jalizmie”:
      >
      > Cytat : "W społecznościach islamskich nie udało się wyplenić tradycyjnych
      > wartości. Podobnie w polskim katolicyzmie. Ten poważny zgrzyt w dobrze
      > działającej maszynie zmieniania powszechnej świadomości będzie wymagał
      > rozwiązania.”

      brawo kiland. dobrze się spisałeś. bardzo mi się podoba ta wasza instrukcja
      nakazująca śledzić co robią członkowie koalicyjnych partii i robić z
      tego "notatki służbowe". jest to piękna kultywacja pzpr-owskich tradycji w sld.
      bardzo dobrze, że swoje "notatki służbowe" zamieszczasz regularnie w
      internecie. dzięki temu wszyscy mogą zobaczyć jak takie "notatki służbowe"
      wyglądają. przecież napewno jeszcze nie wszyscy widzieli.
      ;)
      • Gość: misiu Re: skansen maleńki taki ... IP: 82.160.209.* 12.07.07, 17:40
        Ciekaw jestem bardzo, co wspólnego ze sobą mają Pan Piotr Dębicki z nicelusem ?
        Stuknij w PD, a nicelus się odzywa ... ? Kolega, czy koleżanka partyjna PD ... ?

        nicelus napisał(a): "pzpr-owskie notatki służbowe" ?

        To chyba pisze, stary pzpr-owy aparatczyk, który się na tym widocznie zna ... ?
        Nie miałem zielonego pojęcia, że tak wyglądały "pzpr-owskie notatki służbowe",
        inaczej nigdy bym nie stosował takiej formuły na forum. Ja nawet nie wiem, w
        czym moja forma wypowiedzi jest podobna do "pzpr-owskich notatek służbowych" ...

        To zwyczajna prowokacja. Tylko czyja, starego aparatczyka pzpr, czy SB-ka ... ?
        • Gość: nicelus Re: skansen maleńki taki ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.07, 19:02
          wy mnie tu kiland nie dekonspirujcie, tylko piszcie tą notatkę służbową. żebym ją miał do końca sierpnia na biurku. piszcie dokładnie o
          wszystkich incjatywach tej "borówki" dębickiego. co gdzie pisze, jakie ma
          poglądy i.t.d. sami wicie co.

          • Gość: misiu Re: skansen maleńki taki ... IP: 82.160.209.* 12.07.07, 19:06
            nicelus napisał(a): wy mnie tu nie dekonspirujcie, tylko piszcie notatkę ...

            No, teraz w końcu rozumiem, że miał to być tylko głupi żart ... mądry to nie ...
            • Gość: nicelus Re: skansen maleńki taki ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.07, 19:57
              żart?...

              kiedyś jeden utalentowany pisarz zwierzył się w tajemnicy przyjacielowi, też
              pisarzowi, że tak naprwdę to nie kocha komunizmu. ponieważ wtedy patriotycznym
              obowiązkiem było komunizm szczerze kochać, więc ten drugi pisarz spełnił swój
              obywatelski obowiązek i doniósł gdzie trzeba.

              na skutek doniesienia, tego pierwszego ubecja próbowała przekonać do komunizmu,
              ale nie przeżył.

              natomiast przed tym drugim, dla którego kariera była "stawką większą niż życie"
              przyjaciela, otworzyła się droga do zawrotnej kariery literackiej.
              ukoronowaniem był scenariusz znanego serialu telewizyjnego.
    • blic Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 17:56
      Czy to nie jest nieco niestosowne żeby teksty publikowane w jednym czasopiśmie
      omawiać na forum innego?
      • Gość: misiu Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: 82.160.209.* 12.07.07, 19:02
        blic napisał: "Czy to nie jest nieco niestosowne, żeby teksty publikowane w
        jednym czasopiśmie omawiać na forum innego ?"

        No widzisz ? To się nazywa tolerancja ... a poza tym demokracja oczywiście ... ?

        Niech żyje kultura dziennikarska ... !
        • e_werty Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 19:28
          "...kultura dziennikarska..."

          ...przypomina kulture baktrii "choroby francuskiej"
      • Gość: nicelus Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.07, 19:10
        blic napisał:

        > Czy to nie jest nieco niestosowne ...?

        nie. jeżeli członek sld, w formie "notatki służbowej" regularnie relacjonuje
        wypowiedzi "borówki", to jak najbardziej się to łączy z artykułem w gazecie
        wyborczej.

        miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,4302707.html
        :)
      • Gość: login_niewychowany Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.dsl.pipex.com 12.07.07, 22:53
        blic napisał:

        > Czy to nie jest nieco niestosowne żeby teksty publikowane w jednym
        czasopiśmie
        > omawiać na forum innego?
        Upadek obyczajow internetowych.
        Taka juz jest dzisiejsza mlodziez.
        Kiepskich miala wychowawcow.
        • e_werty Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 12.07.07, 22:57
          "...Kiepskich miala wychowawcow..."

          za komuny nie było jeszcze internetu!
          • calama Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 13.07.07, 11:17
            e_werty napisał:

            > "...Kiepskich miala wychowawcow..."
            >
            > za komuny nie było jeszcze internetu!
            >
            ale były internaty :P
            • Gość: J1 Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.07, 09:33
              witam i proszę o więcej.
              Już dawno nie bylo tak dużo dobrych tekstów na naszym forum, lubie taki poziom.
              Co prawda nie rozumiem dlaczego Pan Piotr znalazl sie w takim ugrupowaniu(
              wczesniej SLD potem wiadomo) bedac lekarzem pracujacym w Angli, ktory widzial,
              widzi na codzien efekty pracy Zelaznej Damy. Nie musze chyba przypominac co
              zrobila ze zwiazkami zawodowymi i wszelaka mascia partii socjalistyczno-
              lewicowych.

              pozdrawiam
              • piotr.debicki Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". 16.07.07, 14:13
                > widzi na codzien efekty pracy Zelaznej Damy. <

                Żelazna dama to już dość odległa historia, ponad 10 lat rządzi partia pracy i
                to pod jej kierunkiem gospodarka UK osiągnęła rozkwit. Bynajmniej nie odbieram
                zasług Pani Premier, która położyła podwaliny, ale to chyba Gordon Brown jest
                ojcem obecnego sukcesu gospodarczego. Wniosek z tego taki: Dzisiaj niezależnie,
                która opcja rządzi, przy gospodarce raczej nie manipuluje, tylko jej ułatwia
                życie. Różnice pojawiają się w poruszanych przeze mnie sprawach
                światopoglądowych i propozycjach wydawania pieniędzy, efektu boomu
                ekonomicznego.
                Co ja robię w SdPl? Pomagam Stefanowi Sejwie, jak mogę. W tym, że jest
                najaktywniejszym i jednym z najbardziej kompetentnych radnych jest także
                cząstka mojej zasługi.
                Pozdrawiam,
                Piotr Dębicki
    • Gość: multialter Re: "Gorzowianie róbmy swoje !" w "ZG". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:50
      No nareszcie nowa, jeszcze pachnąca porankiem, gazetka „Ziemi Gorzowskiej”, a w
      niej nowy artykuł Pana Piotra Dębickiego pt. „ Psy ogrodnika ”. Tym razem nie
      atakuje, a ... o dziwo broni, i to na dodatek przeciwnika politycznego z PiS-u.
      Ależ to szlachetne ... ! Uczcie się ekstremiści kultury politycznej od Pana
      Piotra ... "Tylko krowa nie zmienia poglądów ..." Brawo Panie Piotrze !!!

      Pan Piotr Dębicki pisze : "Mnie osobiście wydaje się, że najbardziej wkurza
      wielu właśnie fakt, że Marcinkiewicz zarobił zgodnie z prawem. ... Z moralnego
      punktu widzenia rodzina Marcinkiewiczów prowadziła kino od pokoleń, zajmowała
      się tym, gdy była to działalność na poły społecznikowska. I to dobrze, że dziś
      właśnie przedstawiciel tej rodziny zarobił na kinie swych rodziców."

      Ludzie nie wiedzą, że to dopiero początek takich super interesów w Polsce.
      Zamiast zazdrościć i łapać okazje, trzymają oszczędności w skarpetkach albo w
      bankach, nie inwestują, nie kupują ziemi i czekają aż im manna spadnie z nieba.
      Na zachodzie takie rzeczy zdarzają się przynajmniej raz w miesiącu. Jeśli nie
      wierzycie, przeczytajcie to : „Ociec biedny, ojciec bogaty” Robert Kiyosaki .

      www.arystoteles.pl/bogatyojciec.php

      • Gość: nicelus Re: "Psy ogrodnika" w "ZG". IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.07, 13:16
        panu piotrowi dębickiemu należy pogratulować tego, że potrafił stanąć ponad
        podziałami partyjnymi i napisać piękny obiektywny tekst pt. "psy ogrodnika".

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka