oporny 21.08.07, 20:21 Gorzuś, Emcykuś, Zawartuś! Teraz dochodzi Wieżuś i nowe Ronduś. Mógłby ten Gorzów dorosnąć - 750 lat zobowiazuje. Chyba jednak jest to 62 lecie Gorzowa. Bo tak gaworza jedynie niemowlaki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: konsument Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 22.08.07, 08:15 Co racja to racja szanowny Oporny. Swoją drogą, to jeśli ludzie nie utożsamiają się ze swoim miastem, to nikogo nie zmusi się do handlowania pamiątkami z Gorzowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.dial.telus.net 22.08.07, 08:31 Hey oporny, Pisalem o tym, wielokrotnie... Ostatnio...[p ostatniej wizycie w Gorzowie... Nie oglem kupic nigdzie glupiej koszulki z napisem "Gorzow"!!! Nie ma nic.. Szmelc z Warszawy przyciagany zawala gorzowskie streagany.. Grzowa w Gorzowie nie widac!!! I nie wpieniczac mi tu bajek, ze to wina Preydenta!!! Gorzowski biznes nie wie ile moze na koszulkach "Stal Gorzow" lub "Jedrzejczak jest najlepszy" ...zarobic... Kretynstwo!!! Gorziowski biznes jest powolny i bez wyobazni,,,.. Pacany!!! Ciuchy z "importu" wola sprzedawac niz wlasne!!! Durne to i.....zysku nie przynosi!!! PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blacher Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.nsa.gov.pl 22.08.07, 10:51 Drogi Panie Bernardzie, szkoda, że nie ma. Zresztą jest to potwierdzenie tego co trwa od lat. Wiele pamiątek i cennych publikacji jest dostępnych jedynie dla Wybranych (np. album Kronika Miasta), choć wiem z własnego doświadczenia, że przy odrobinie determinacji i argumentacji niektóre rzeczy można od Miasta uzyskać. - Władze powinny zrozumieć, że propagowanie wśród obywateli miasta pamiątek jest jedną z form zaszczepiania patriotyzmu lokalnego ! Z uporem maniaka powołam się znowu na przeszłość miasta: Landsberg był mniejszy, ale pamiątek miejskich było więcej: od pocztówek począwszy, leporello, wazoników, popielniczek, na cynowych talerzach kończąc. Czy władze nie mogą czerpać także z tych starych wzorców: wydać do sprzedaży reprinty starych gorzowskich pocztówek (na razie reprinty wydali kiedyś Piotrowski z Finsterem, no i w Wyborczej kilka się ich pojawiło). A tak poza tym ad rem, a niech Pan za każdym razem nie uprawia propagandy na rzecz Prezydenta TJ. W Konstytucji zapisano zasadę domniemania niewinności, zatem co do zasady domniemuje się, że Prezydent aktualnie rządzący w nadwarciańskim grodzie jest uczciwy i dochowuje należytej staranności w sprawowaniu swego urzędu. Proszę też pamiętać o fakcie referendum w sprawie odwołania Prezydenta - nie było wiążące, ponieważ wymóg frekwencji nie został spełniony. A tak poza tym pozdrawiam i jako Gorzowianin w Warszawie powiem Panu, że w tym mieście nie ma jedynie szajsu. Gdy chodzi o pamiątki to polecam wizytę w Muzeum Historycznym Miasta Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.dial.telus.net 23.08.07, 05:42 Hey blacher, Moze i komunista nie jestes ale ciagle od wladzy wszystkiego oczekujesz!!! Popularnosc miasta to pieniadze!!! To biznes a nie Magistrat powinien sie "zesrac" by miasto propagowac!!! Krawaty, koszulki, maskotki, zdjecia, widokowki, pocztowki, reklamy.......i cala reszta... To przyciaga ludzi.. A ludzie maja pieniadze do wydania w gorzowskich biznesach typu: sklepy, restauracje, kluby, hotele itp... Idioci prowadza biznesy w Gorzowie i o darmowa reklame blagaja!! Do diabla z takimi biznesmenami!!! Chcesz by ludzie przychodzili i u ciebie pieniadze wydali!!! Propaguj miasto!!! Pacanie jeden i drugi!! Albo zwijaj biznes bo nie wiesz jak sie to robi!! :):) PSA. Jedrzejczak to dobry i ucxzciwy Prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blacher Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.nsa.gov.pl 23.08.07, 11:20 Bernard, komunistą nigdy nie byłem i nie będę - zresztą jestem za młody (rocznik 1978). Co do biznesu masz rację - chce zysków dla siebie, niech inicjuje - Magistrat niech wspomaga i popiera albo przynajmniej nie szkodzi. Nie uważam, że za dużo oczekuję od władzy - ma prawo oczekiwać, bo jest demokratycznie legitymowana / wybierana, a w przypadku samorządu ten związek miedzy oczekiwaniami mieszkańców a działaniami Magistratu jest bardzo scisły (albo powinien być). Szacunek! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.dial.telus.net 24.08.07, 07:53 Hey blacher, Ja to widze tutaj gdzie spedzam wiekszosc czasu... Hotele, restauracje, bary, sklepy.... wydaja kupe forsy na pro [pagowaniu swojego biznesu w Edmonton... Mapy miasta z lokalizacja ich lokali... Polaczenia autobusowe, kolejka lub drogowe... Atrakcyjne miejsca w miescie... Wszystko po to by i swoich i przyjezdnych zainteresowac.. Czesto robia to wspolnie!!! Koszt dla kazdego uczestnika mniejszy a reklama jak cholera... Nikt od "City" nie oczekuje ze bedzie mu srodowisko w ktorym uprawia swoj biznes reklamowac!!! Moiliony pomyslow na to by ci w Gorzowie i poza Gorzowem wiedzielki co miasto ma do zaoferowania.. Ma ma wiecej kazdego dnia!!! Polityka brudna smierdza te krytyki Magistratu!!! Od popularnoisci Gorzowa zalezy popularnoisc gorzowskiego biznesu... A wiec logicznie: Kto powinien zaczac nad tym pracowac??? :):) PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
blic W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 09:53 Nikt nie chce sprzedawać bo nikt nie chce kupować. W drugą stronę to nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 10:15 No oleś oszukujesz, ja chcę kupować. Co proponujesz? Taki Goorzow i już jest maskotka. Z uwagi na zieloność Gorzowa warto pomyśleć o dodatkach do wizerunku miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 10:57 trooly napisał: > No oleś Oleś? :)) > ja chcę kupować. Widziałeś kiedyś piekarnię, która wyżyłaby z jednego klienta? Skoro nikt nie chce sprzedawać to znaczy, że nikt nie widzi w tym interesu. Żadne tam "ja chcę, i cała moja rodzina też chce to kupić" nie zastąpi oceny rynku, którą podejmują (lub nie) handlowcy decydujący się NIE wchodzić w ten interes. Jak jest luka na rynku (my name is Luca), to bierz ją. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 15:32 Nie zmienia to faktu, ze w Gorzowie nie promuje sie nic, co moglo by Gorzow przypomniec. Moja "zamiejscowa" zonka spedzila wakacje w Gorzowie u moich rodzicow. W "budce" pod katedra nieopacznie spytala sie, co warto w Gorzowie zobaczyc. W odpowiedzi uzyskla sprosny okrzyk: "A idz pani do spichlerza!". Moze to i lepiej, ze tacy fachowcy nie chca zajmowac sie sprzedarza pamiatek o Gorzowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 22.08.07, 11:40 w naszych sklepach nie ma nic o Gorzowie,turysta ,który tu przyjedzie nie moze kupić nic ,nawet kartki o naszym miescie jak na lekarstwo! a jakiś informator??co warto zobaczyć??kazde miasto ma jakieś pamątki,nasze nie ma i co????goście przyjadą i ?????nic!!choć jakieś miniaturki by sie przydały.katedry lub czegoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 18:19 a) a jakie nazwy proponujesz? Na maskotki wlasnie zdrobnienia najlepsze. Btw, widzialas 62 letnie niemowlaki? Czy moze to juz wlasnie zdziecinnienie na starosc? To na 750 lecie tymbardziej zdziecinnienie ;) b) nikt nie kupuje, bo nawet nie wie, ze cos takiego istnieje. Ja tam bym chetnie kupil kuzynowi, ale nie wiedzialem o tym. A wiesz jak czadowo wygladala maskotka Szczecina na jednych z malych jachtow na Tall Ship Races, zaczepiona za reling? Wiesz, z jaka furora weszli ludzie z ta sama maskotka w pochodzie? To Rosjanie z najwiekszego na swiecie zaglowca mniej oklaskow zebrali (no, meksykanow nie przebili, ale w koncu to wlasnie meksykanie ZASLUZENIE zrobili najwieksza furore na szczecinskiej czesci). Koszulki bym raczej nie kupil, ale mala maskotka "breloczkowa" do przypiecia do plecaka - czemu nie? c) ze nikt nie zarobi? Na samych gorzusiach, moze i ciezko. Ale... ale jak ktos prowadzi sklep z zabawkami, co za problem kupic 5 na probe? Nie pojda, trudno, ryzyko jest zawsze, ale jak ktos kupi, to pewnie zaraz znajda sie ich znajomi, i sprzedaz moglaby sie sama rozkrecic. Btw, widziales, jakie kolejki staly na 750 leciu Gorzowa zeby sobie wybic pamiatkowa monete? Myslisz, ze do Gorzusia bylaby mniejsza, zwlaszcza, jakby byla unikatowa szansa kupienia innego Gorzusia, z naszyta tarczka 750 lecia, albo z kolorowym, "750-letnio- gorzowskim" brzuchem? Inwencje zostawiam producentowi, ale taka wersja specjalna, unikatowa na pewno by lepiej poszla. d) Gorzusie mozna by sprzedawac, razem z innymi gadzetami, w "tramwaju". Tylko, ze tramwaj odjechal, wyrzucili sfinstera ktory i metoda Benettona, ale zawsze jakas reklame robil, pretekstem byl tramwaj, ktorego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Jesli chodzi o zmuszanie... 22.08.07, 18:25 > - Nie możemy przecież nikogo zmusić do tego, aby sprzedawał > Gorzusia. Zmusic nie. Ale mozna kupic pare sztuk i oddac do sklepow z zabawkami na zasadach komisu. I tak raz na jakis czas robia wieksze zakupy, z czego czesc potem lezy i czeka na rozdanie, to moze polezec w sklepie, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiegarnia.daniel Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 19:09 Witam wszystkich i postaram się zbiorczo odpowiedzieć. Maskotki nie ma w sprzedaży, bo jest za droga i trzeba bardzo dużo jej zamówić, żeby producent w ogóle przyjął zlecenie. Mam wystawioną jedną sztukę i gdy mówię klientom ile miałaby kosztować (marża jak na książkach), to wszyscy mówią, że za drogo. W związku z tym nie wchodzę w ten "biznes", chyba że ktoś (hurtowo) by się podłączył. A poza tym w ciągłej sprzedaży w księgarni są: Koszulki bawełniane z napisem 750 lat Gorzowa i zarysem spichlerza - mam w sprzedaży wszystkie rozmiary Album zdjęciowy Gorzów - format A5, twarda oprawa Album Gorzów - format A4 oprawa twarda Kubki z widokiem kamieniczek Gorzowa i logo 750-lecia Ołówki z logo 750-lecia i napisem (gotykiem) Gorzów 18 wzorów pocztówek pojedynczych Pakiet 10 pocztówek w kartonowym etui najważniejszych miejsc Gorzowa Przewodnik po Gorzowie nowy Przewodnik po Gorzowie stary (1989 rok) dla kolekcjonerów Przeprawy z Wartą. Sto lat na szynach - historia komunikacji tramwajowej Gorzów na starych pocztówkach (5 albumików) Książki i pocztówki są w prawie wszystkich gorzowskich księgarniach. Jak jest z koszulkami, kubkami i ołówkami, to nie wiem. Czyli nie jest tak źle, aczkolwiek zawsze mogłoby być lepiej. Pozdrawiam forumowiczów Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 19:40 Myślę że Gorzuśki są takie drogie bo są zbyt skomplikowane w wykonaniu! Nie wiem kto akceptowal projekt tego gadzetu? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 19:44 A mozesz powiedziec, ktora to ksiegarnia? Bo po nazwie nie kojarze, a nad kubkami bym sie zastanowil ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiegarnia.daniel Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 22.08.07, 19:46 Księgarnia Daniel, ul.Chrobrego 9 oraz w Centrum Handlowym Panorama, ul.Górczyńska 23 na II piętrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: W sklepach nie ma Orginalnosc sie sprzeGorzowa IP: *.dial.telus.net 23.08.07, 06:03 Hey ksiegarnia.daniel, Oczywiscie ze to co klientom w Gorzowuie proponujesz bedzie sie sprzedawac... Bardzo wolno, ale bedzie... Bogatym sie na tym jednak nie xrobisz Jestes zbyt...."ostrozny" by odniesc sukces... Dam ci rade z ktorej na pewno nie skozystasz.... Jestes zbyt arogancki by przyznac sie do "strachu" w biznesie... Tacy zawsze maja klopoty z placeniem rachunkow a...wielkich udawaja... Wydrukuj i sprzedawaj wszedzie ( ja mowie: Wszedzie) koszulki z napisem: " "W GORZOWIE ZAWSZE SPIE NA GOLASA" "GDYBYM BYL KOBIETA.......POSLUBILBYM JEDRZEJCZAKA".... "Jedrzejczak: Jak na komucha to niezly kapitalista" "Gorzow stolica swiata!!!" Dolacz fajne grafiki... To tylko przyklad... Ostroznie z cenami.. Ilosc zrekompensuje nizsza cene jednostki... :):):) PS. Proppagowanie miasta musibyc i na czasie i nigdy "z pracdeem""" Gdy jest "z [pradam" wydaje sie propaganda.. A ty wlasnie tak wygladasz.. :):):) PSS. Jedrzejczakto dobry i uczciwy Prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: W sklepach nie ma Orginalnosc sie sprzeGorzow 23.08.07, 19:50 No to wszystko jasne!!! Doopek z Kanady wykupil wszystkie "Czerwone Glapy" i handluje w Kanadzie z Czerwonymi Orłami - wciska im kit że to przodek tego plemienia a on jest jego potomkiem wychowanym nad gorzowskim Potomakiem. Niedługo zjawi sie w Gorzowie z cyklem wykladow "Jak żyć w Kanadzie - nie dac sie oskalpować i jeszcze wyjść na swoje"... Czyli słynny "biznesmen" jeżdżący na walcu drogowym! Odpowiedz Link Zgłoś
ksiegarnia.daniel Re: W sklepach nie ma Orginalnosc sie sprzeGorzow 23.08.07, 23:56 > Dam ci rade z ktorej na pewno nie skozystasz.... Oj nie. > Jestes zbyt arogancki by przyznac sie do "strachu" w biznesie... Gdyby nie ja, to w Gorzowie w ogóle by nie było kilku lokalnych tytułów. Wyłożyłem kasę, a pozostałym księgarniom daję w komis, bo takie są teraz warunki. > Tacy zawsze maja klopoty z placeniem rachunkow a...wielkich > udawaja... Jakieś własne doświadczenia? > Wydrukuj i sprzedawaj wszedzie ( ja mowie: Wszedzie) koszulki z Moja działalność podstawowa to dwie stacjonarne księgarnie, nie prowadzę handlu obwoźnego, nie sprzedaję na rynkach, giełdzie itp. Księgarnia to nie jarmark, przynajmniej w moim wydaniu. > Gdy jest "z [pradam" wydaje sie propaganda.. > A ty wlasnie tak wygladasz.. Że niby jak, bo nie bardzo rozumiem. Jak wszyscy pytają się o Harry Pottera, to ja mam iść pod prąd i w zamian oferować im Pana Samochodzika? Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: W sklepach nie ma Orginalnosc sie sprzeGorzow 24.08.07, 12:18 "Jestes zbyt arogancki by przyznac sie do "strachu" w biznesie... Tacy zawsze maja klopoty z placeniem rachunkow a...wielkich udawaja..." Takie obelgi i insynuacje lamia moim zdaniem reulamin. Gdy ja sobie w porywach zlosci przeklne, to mi sie ku.. kropki pojawiaja. A taki bernard intryguje, obraza, wmawia pierdoly poczciwym ludziom... Bernard, specjalnie dla ciebie: ................................ Wiecj i tak nie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
blic nie karmić trolli 24.08.07, 13:18 Hej, Panowie, co się tak unosicie z powodu wywodów walcownika. On tu już pierdzi od kilku lat. Weźcie sobie do serca sygnaturkę poniżej. Zrobiona na cześć takich jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. podobny do Gryfusa z Pogoni Szczecin IP: 80.53.41.* 22.08.07, 22:23 Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: podobny do Gryfusa z Pogoni Szczecin 23.08.07, 09:52 Zielona krówkę, zawsze stawiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
bardgorzowski Gadzety z Gorzowa 23.08.07, 19:13 W wypowiedziach Waszych najczestszym pytaniem jest: ile gorzowskich pamiatek sa w stanie kupic Gorzowianie? Czyz nie powinni pamiatki z Gorzowa kupowac (zwlaszcza) przyjezdzajacy do Gorzowa turysci? To oni sa glownymi odbiorcami wszelkich pamiatkowych gadzetow. b.G. P.S. Pozdrawiam wszystkich starych, dobrych znajomych. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Gadzety z Gorzowa 24.08.07, 13:41 O tak, racja po Twojej stronie. Trzeba nam goorzowskich pamiątek. Głosuj za Goorzowem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oooooo Re: Gadzety z Gorzowa IP: *.icm.edu.pl 24.08.07, 19:30 znikaj kootasie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 19:23 rzeczywiście to imię oficjalnej maskotki jest do bani, ale obawiam się, że jakieś głosowanie wśród ludu było czy coś tam i niejako "sami sobie wybraliśmy" tego (tfu) Gorzusia; wiem, nie ja i nie ty ani kilku innych, ale "Gorzowianie wybrali"... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 25.08.07, 20:19 Skoros taki madry, zaproponuj inna? Juz nie mowie, ze musisz ja przeforsowac, na razie zaproponuj ciekawsza... Odpowiedz Link Zgłoś
obwodnica2 Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 25.08.07, 23:04 Inne propozycje , prosze bardzo. A może Gorzus sprzedawałby sie lepiej gdyby go nazwac np: - obwodnicusia - bimbuś - mostuś - dominantusia albo cos w tym stylu. A po drugie po co wymyślac gorzusie skoro jest śfinster!!! po pierwsze jest to dzieło artysty rzeźbiarza Frączkiewicza- znany i ceniony, rzexba stoi w miescie, obrosla juz legendami. Po jaka cholera wymyslac wiec gorzusia. nie czaję. I po co bylo rozpisywac konkurs na maskotke jak ona juz jest i ma legendę. turysci chetnie posluchaja opowiesci o tym skąd wziął sie sfinster jakie byly na niego zamachy i jak cudem przetrwal i jak go zaslaniano na Boże Ciło i w ogole masa fajnycvh historii i symboli. Cos ten sfinster o tym miescie mowi a Gorzuś - to żenada. Co za dziwadła wymyslily ten konkurs na maskotke i jeszce wybraly taką żenującą nazwe!!!!! Skandal i arogancja i ach slow brak. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 01:22 Dlaczego to zdrobnienie? czy w W-wie jest "syrenkuś"? w Poznaniu "koziołkuś"... w Kraku "lajkonikus"? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 06:33 a) bo jest to maskotka, cos co kojarzy sie z dziecmi, a wiec musi byc dziecinnie, a nie Aburghomomozor ;) Syrenka jest tu kiepskim porownaniem, bo syrenka jest twarda, metalowa, a gorzus miekki, pluszowy. b) poucz sie jezyka polskiego. To co probowales zrobic z syrenka to raczej byloby "ugorzusiowienie" zdrobnienia. Warszawa nie ma syrenkusia, Warszawa ma SYRENKE. Slowo to jest ZDROBNIENIEM od slowa SYRENA. Kiepski przyklad, tym samym dales kolejny argument, ze forma zdrobniona, np. gorzus, nie nadaje sie dla symbolu miasta. To samo tyczy sie koziolka, ktory jest forma zdrobiona od kozła. Slowa lajkonik analizowac juz nie bede, bo nie znam genezy jego powstania, forma zdrobiona konic wewnatrz tego slowa moze byc wiec bardzo mylaca. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 06:40 > - obwodnicusia a mosze ratuszus? w koncu w Gorzowie ratusz mamy (co go szczegolnie niby wyroznia na tle innych miast?)... blokus (bo tez mamy bloki, jakby inne miasta nie mialy), ulicus, empikus (tez mamy, a co), askanus (juz wkrotce), sklepikus, tescus, itp.? Problem polega na tym, ze taka nazwa musi podkreslac cos charakterystycznego, a nie cos, co kazde miasto ma... > - bimbuś To od tramwaju? Tez mi wyroznik... > - dominantusia Jeden niedouczony <censored> sie wykazal brakiem znajomosci j. polskiego, ty chcesz reklamowac jego braki na cala Polske? > A po drugie po co wymyślac gorzusie skoro jest śfinster!!! Czy Sfinster jest symbolem Gorzowa? NIE!!! To jest po prostu awangardowa rzezba stojaca w miescie. Bo rownie dobrze mozna by bylo czarownice na miotle zrobic maskotka, czy te betonowe dziwadla kolo bialego kosciolka. > ceniony, rzexba stoi w miescie, obrosla juz legendami. I jestesmy z niego tak dumni, ze go wynieslimy w mniej ruchliwe miejsce, zeby nie razil w oczy. > posluchaja opowiesci o tym skąd wziął sie sfinster Niestety, w najnowszym przewodniku pominieto ten istotny fragment historii miasta, jest tylko, kto go wyrzezbil :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jest Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.tkdami.net 26.08.07, 10:33 jak nie ma jak jest puszczak.act4trees.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
pan_hrabia Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 14:16 Gratulacje dla Daniela Księgarza. Bardzo rzeczowy wpis. Minus dla Bernarda - wpisy rzeczowe i inteligentne powodują u niego piane na ustach. Zwracam jeszcze raz uwagę, że księgarz wyliczył co można u niego dostać gorzowskiego. Myślę, że całkiem spory asortyment i jak na ksiegarnie, i jak na Gorzów. Ci co narzekają, że nic nie ma to z tego samego gatunku , co malkontenci kulturalni (nic sie nie dzieje, nic sie nie dzieje! a jak im wyliczyć kilkanascie imprez to mówią, że ich to nie interesuje). Gorzów nie jest turystycznym pępkiem świata, to takie niezbyt ciekawe miasto w ładnym otoczeniu. Ale jest w miescie kilka ciekawostek, ktore mozna pokazywać, oczywiście bez zadęcia, że oto jestesmy paryzem północy (lubuskiego). Nie ma nic gorszego niż takie typowe chamstwo i słomozbutowstwo, że oto patrząc na Neapol mówi się, że wprawdzi9e ładne ale serce zostało w Koluszkach, albo na widok wodospadów Iguacu będzie się wciskać, że co tam, ja wolę naszą Kłodawkę :) Najważniejsze to znać swoją miarę. I wtedy będziemy szcześliwi. A Gorzuś jest tworem sztucznym - myslę, że żałować nie ma czego, że kupić go nie można w sklepie. Naprawdę, chyba lepiej sobie kupic jakiś album niz wydac 30-40 zł na (brzydkiego)szmaciaka, który nic nie znaczy. Ja mysle, że za kilka lat on odejdzie w niebyt. Ale ładna mosiężna replika studni czarownic? figury z fontanny Pauckscha? Dlaczego nie. Jak nie mosięzna to chociaz gipsowa. Zawsze jakaś normalna ozdoba, przycisk do papieru itp. Ładne zestawy pocztówek starych i nowych, albo zwykła koszulka z napisem I (serduszko) Gorzów... Takie rzeczy powinny być i to w centrum. jasne, że miasto nie jest od prowadzenia działalności i sprzedawania. Ale wydział promocji jest od promowania. Skoro lokalny biznes się za to nie bierze, to potrzeba stymulacji. Tramwaj jaki był taki był, ale był. A teraz nawet tego nie ma. U Daniela kupią byc może Gorzowianie i OK. Ale dla ludzi z zewnątrz powinien być punkt w srodku miasta. Był dobry kiosk przy katedrze, z wielką pompą otwarty i po cichu zamknięty. Ale to PTTK robiło, wiec suie nie dziwię, bo to lud nomadów, wędrują a nie siedza w miejscu :) więc Wydziale Promocyjny, nie pitolić o niemoznościach tylko brać się do roboty i coś wymyslić! (Ale niekoniecznie z Gorzówsiem) Odpowiedz Link Zgłoś
obwodnica2 Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 19:12 No!!!!! rzeczowy wpis. Wrzućmy Gorzusia do studni czarownic, po co nam taka nijak maskotka. Anulować Gorzusia. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 21:12 > Ale to PTTK robiło, wiec > suie nie dziwię, bo to lud nomadów, Po pierwsze, to lud biedny. Nie stac go na ogrzewanie nieocieplonej budy, a fundusze, ktore dostawali na prowadzenie punktu informacji turystycznej byly zbyt male, zeby ogrzac budynek zima. A obowiazek prowadzenia punktu zima byl... PTTK chcialo prowadzic ten obiekt, ale nie ponizej kosztow. > więc Wydziale Promocyjny, nie pitolić o niemoznościach tylko brać > się do roboty i coś wymyslić! (Ale niekoniecznie z Gorzówsiem) Wymyslili - wywiezli informacje turystyczna na lato ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 21:16 "...wywiezli informacje turystyczna na lato..." ...wróci do remontu - wiosna znowu wyjedzie w gości - promować Gorzów! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 21:58 Powiem tak: i znowu za rok zapaleta sie do Gorzowa zblakany turysta, i znowu nie bedzie wiedzial co zwiedzac, i znowu wyjedzie kolejny gloszac na cala Polske i swiat, ze do Gorzowa nie ma po co przyjezdzac, jest tak malo ciekawych rzeczy, ze nawet IT nie warto bylo stawiac. A Zielonka znowu bedzie miala promocje kosztem Gorzowa... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 26.08.07, 22:25 czesc ludziaki, ja sobie z gorzusiem w samochodzie jezdze, kupilem go w starym tramwaju w centrum, no ale fakt , tramwaju nie ma i dupia blada! nie ma gdzie kupic gorzusia!! a mamy w centrum sklep ze spotrowymi gadzetami, takie flagi , koszulki w narodowych barwach, czapeczki. wstawic tam gorzusia do sprzedazy! na zasadzie: my (urzad miasta), dostarczamy gorzusie, marza dla sklepu musi byc, jak sie nie beda sprzedawac, my(urzad miasta), zobowiazujemy sie do odebrania niesprzedanych maskotek. bez ryzyka dla sklepu! i tyle. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.icm.edu.pl 27.08.07, 20:32 Miasto nie może handlować maskotkami! Zostały wykonane za publiczne pieniądze i można je jedynie rozdawać! A sklep ktory chce je sprzedawać winien zamówic u producenta i sam zaplacić! Czyli zamrozić kase na cholera wie jak długo! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 27.08.07, 21:53 Andrzej, o ideii komisowania gorzusiow juz wspominalem. Jan, Problem polega na tym, ze UM wynegocjowal dla Gorzusia wyjatkowo kretynskie warunki, zwlaszcza min. wartosc zamowienia. I ZADEN sklep nie zdecyduje sie kupic min. tysiac sztuk, bo tego na pewno nie sprzeda. I tu jest wlasnie rola UM (ktory notabene i tak sprzedaje gorzusia), zeby zamiast zamowic 1000 sztuk, to zamowic 1100 sztuk, z czego 100 odda w komis sklepom, takze zwyklym zabawkarskim. Zadaniem UM nie jest handel, ale jego zadaniem jest PROMOCJA MIASTA. A sprzedaz gorzusia to tez promocja miasta! A skoro uwazasz, ze miasto ma prawo tylko wydawac spoleczne pieniadze, a nie ma prawa obracac nimi w celach zarobkowych - to jak wytlumaczysz idee spolek miejskich, z ktorych nie wszystkie sa deficytowe? Zaraz sie okaze, ze miasto nie ma prawa wywozic smieci, dostarczac wody, i jeszcze ma zakaz wykonywania paru innych obowiazkow narzuconych miastu/gminie odpowiednia ustawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa IP: *.icm.edu.pl 28.08.07, 19:43 Twierdzę nadal że miasto zlamie prawo handlując maskotkami. Na promocję miasta wydano kasę miejską i maskotki są już zaplacone! Oczywiście te dla promocji miasta. Spółki miejskie nie mają nic do rzeczy - nie wiem czy mogą zamówić maskotki i je sprzedawać? Spółki świadczą usługi dla mieszkańców - a handel maskotkami nie jest usługą! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 28.08.07, 21:17 > Twierdzę nadal że miasto zlamie prawo handlując maskotkami. A ktore prawo, mozesz zacytowac konkretny paragraf. > nie wiem czy mogą zamówić maskotki i je sprzedawać? Pierw twierdzisz, a teraz nie wiesz? Szybko zwatpiles, medrcze... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 28.08.07, 21:26 "...mozesz zacytowac konkretny paragraf...." ... § 22 Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 29.08.07, 18:50 zacytuj, a nie podaj konkretny numer, btw §22 akurat dotyczy zwolnienia z wojska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 29.08.07, 19:34 paragraf 22 - ktory stwierdzał, że troska o własne życie w obliczu realnego i bezpośredniego zagrożenia jest dowodem zdrowia psychicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 30.08.07, 18:36 > paragraf 22 - ktory stwierdzał, że troska o własne życie w obliczu > realnego i bezpośredniego zagrożenia jest dowodem zdrowia > psychicznego. A jak to ma sie do sprzedazy miskow przez miasto? Btw, paragraf 22 bodajze skladal sie z 22a, ktory zwalnial psycholi z woja pod warunkiem dobrowolnego zlozenia wniosku, i 22b, ktory stwierdzal, ze dobrowolne zlozenie wniosuk o zwolnienie z wojska jest oznaka zdrowia psychicznego? To tak gwoli czepiania sie ;) bo generalnie mniej wiecej o to samo chodzi co napisales... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Musicie zmienić maskotkę - inaczej bedzie marazm IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.08.07, 21:49 Widac ten pluszak Gorzuś z niczym sie nie kojarzy. A to oznacza brak symbolu nawiazujacego do tradycji Gorzowa. Nie ma wyjscia trza zmienic optyke. Trzeba szukac wzoru/wizerunku maskotki w najnowszej historii. Dwie propozycje nasuwaja mi sie natychmiast: 1/ grubszy pluszak w wieziennym pasiaku z napisem "I(serce) Gorzów" 2/ cieńszy pluszak z napisem na piersi YES YES YES Gorzów OK A póki co zapraszam na maskotki ZG i na Winobranie Odpowiedz Link Zgłoś
babciavictoria W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 29.08.07, 21:24 Ja mam inny pomysł: Swego czasu również brałam udział w konkursie na maskotkę Gorzowa. Mogę zaproponować do produkcji mój pomysł graficzny,który wielu bardziej się podoba od obecnej. Nie byl wybrany, więc nie ma żadnych obciążeń prawnych. /szkoda, że nie mogę wam go tu pokazać/.ps. ma na imie Gorek. Odpowiedz Link Zgłoś
obwodnica2 Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 31.08.07, 23:18 babciavictoria napisała: > Ja mam inny pomysł na maskotkę Gorzowa. Mogę zaproponować do produkcji mój pomysł ma na imie Gorek. Bardzo fajny pomysl. A wytłumacz mi skąd tak odlotowa nazwa "Gorek"? Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 01.09.07, 12:01 babciavictoria napisała: > ma na imie Gorek. Świetny pomysł, Babciu. Czy pozwolisz żeby towarzyszył mu projekt mojego pomysłu, o nazwie Gorzołek? Zapewniam, że Gorzołek łatwo pozyska Gorkowi przyjaciół. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 01.09.07, 14:41 > Czy pozwolisz żeby towarzyszył mu projekt mojego pomysłu, o nazwie > Gorzołek? Rozumiem, ze Gorzołek będzie też miał swoją kochaną, znaczy się Gorzołkę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: W sklepach nie ma maskotki Gorzowa 01.09.07, 19:53 zetkaf napisał: > Rozumiem, ze Gorzołek będzie też miał swoją kochaną, znaczy się > Gorzołkę ;) Oczywiście. Nie możemy jednak być zbyt dosłowni. :) Gorzołek zupełnie wystarczy by nadać nowego znaczenia nazwie miasta i jednocześnie ukazać je jako miejsce przedniej, choć niekoniecznie rodzinnej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś