Gość: hapag
IP: *.gorzow.mm.pl
17.07.03, 18:57
"Wojna na kablówki" - skąd ten tytuł ?
W wojnie musiałby uczestniczyć strony, tymczasem sytuacja w
Gorzowie jest stosunkowo prosta.
Firma MULTIMEDIA ma własne możliwości nadawania programu
lokalnego i pewnie skrzętnie z nich skorzysta. Z informacji,
które docierają nastapi to podobno już wkrótce.
Tymczasem konkurent, pan Michałowski - "bawiąc się w telewizję"
zapomniał jak gdyby o tym ,że sama koncesja to jeszcze nie
wszystko.Trzeba mieć GDZIE nadawać.
Zapowiedź budowny własnej konkurencyjnej sieci zakrawa trochę
na żart i co tu dywagować - w perspektywie nie ma szans na
powodzenie (cały rynek "kabla" konsoliduje się).W grę wchodza
olbrzymie pieniądze i same chciejstwo już dzisiaj nie wystarcza.
Dobrze, że telewizyjne eksperymenty zainteresowany robi na
własny rachunek.To budzi szacunek, ale też...zdziwienie.
Wiele z czynionych przez pana Michałowskiego gestów jest nieco
teatralnych -bo co ma np.szczecinski operator telefoniczny do
do gorzowskiego programu lokalnej TV.
A może w tym wszystkim tak naprawdę chodzi o odrobinę rozgłosu ?