Dodaj do ulubionych

Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kinie

    • Gość: yoyobbbbbbbbbb Ej tam macie problemy, w Ameryce gosciowi nie dali IP: 212.14.54.* 04.11.07, 16:35
      drinka w barze, bo byl narabany , to poszedl do domu wrocil z pila
      lancuchowa i przerznal bar na 2 polowy albo i wiecej, Polak nie
      poszedl na szcescie po pile, tylko nacisnal guzik
    • Gość: my Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: *.icpnet.pl 04.11.07, 16:45
      eee, a wogle gdzie jest ten gorzów?
      • Gość: my Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: *.icpnet.pl 04.11.07, 16:47
        sorry, się mi pomyliło z Chorzowem
    • Gość: observer Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: *.centertel.pl 04.11.07, 17:14
      No fakt, że to wszystko to wtopa ma maksa. I ma trochę racji
      "kinoman" i ma trochę racji
      "gość USA".
      Ale wszędzie musimy liczyć się z awariami. Zwałszcza w naszych
      czasach, w których rządzi elektronika, jak bardzo zawodna.
      Bardziej przekonuje mnie post "gość USA". To dopiero chamstwo!
      Operatorzy projektora gadają sobie w czasie projekcji filmu, jakże
      szczególnego filmu, który można oglądać tylko i wyłącznie w
      całkowitej ciszy.
      Awaria , jest awarią i żadnego chamstwa ze strony pijanego widza to
      nie tłumaczy.
      Trzymam kciuki za Kino Helios, trzymajcie się i panujcie nad
      sytuacją. Wreszcie mamy KINO! Kocham Helios!
      • e_werty Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 04.11.07, 20:17
        Za nic żony, dziatków los ma,
        on ponadto kocha Heliosa.
      • Gość: Bernard Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: *.dial.telus.net 05.11.07, 03:44
        Hey observer,
        Poczynania tego indywiduala cechuje jasnosc myslenia i logika
        dzialania..
        Nie moze sie tlumaczyc "emocjami"..
        Emocje to momnt...Ten gosc szukal...i znalazl sposob na zaszkodzenie
        kinu..
        To oczywiste i wyrachowane dzialanie kogos kto chce sie "zemscic"...
        Film popkazuje dokladnioe co, jak i kiedy robil...
        Czasami mozna sie "tlumaczyc" ze...na chwile...nerwy nas poniosly...
        Tu widac, ze juz po nerwach i po emocjach mamy doi czynienia z
        pacaniem ktopry postanowil "na trzezwo zaszkodzic...
        I zaszkodzil...
        Jak jest madry to nie bedzie czekal az go policja znajdzie..Bo
        znajdzie...
        Powinien sam sie zglosic i "ratowac co sie da..."
        Ukrywajac sie daje dowod iz dzialalnosc byla swiadoma...
        Teraz ucieka przed odpowiedzialnoscia...
        :):):)
    • sandwich1 Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kinie 04.11.07, 17:15
      Należy wpuszczać tylko w krawacie.
      Klient w krawacie "nie awanturujący jest".
      • Gość: observer Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: *.centertel.pl 04.11.07, 18:14
        kanapka1
        no nie przesadzaj z tym krawatem. Tu nie chodzi o posiadanie
        karawata, a o niebycie BURAKIEM :-)
        Kocham Helios!
        • Gość: bazyli Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: *.gorzow.mm.pl 04.11.07, 18:44
          Gość portalu: observer napisał(a):

          > kanapka1
          > no nie przesadzaj z tym krawatem. Tu nie chodzi o posiadanie
          > karawata, a o niebycie BURAKIEM :-)
          > Kocham Helios!

          zgadzam sie.

          bycie kulturalnym to sztuka odpowiedniego zachowania sie w danym
          miejscu.
          czlowiek,ktory gdzies przychodzi wypity dla kurazu,do tego robi syf
          i wszczyna karczemne burdy to zwykly buras.
          obywatelskie spoleczenstwo powinno gardzic takimi cwiercmozgami, nie
          dajac przyzwolenia na podobne zachowania .

          wsiemu szpanowi mowie zdecydowane NIE.
          • Gość: observer Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: *.centertel.pl 04.11.07, 20:01
            Awarie i nieprzewidziane sytuacje wszędzie się zdarzają. Jedynie
            BURAK, który raz na 5 lat idzie do kina, przy czym nie może
            zrezygnować z codziennego piwa, bo pije nałogowo, nie może pogodić
            się z faktem, że akurat w czasie jego seansu zepsuł się projektor.
            Matko jedyna, ależ to buractwo!
            Bywałem już nie raz na imprezach kulturalnych, kiedy to dochodziło
            do awarii. Jedna z największych: solistce w czasie koncertu (muzyka
            poważna) zerwała się struna w skrzypcach. Koncert przerwano na czas
            naprawienia skrzypiec. Nikt nawet nie burknął, a wręcz przeciwnie,
            solistak otrzymała BRAWA!!! Dla otuchy.
            Innym razem też jechałem setki kilometrów na koncert (muzyka
            poważna), a tu zapowiedz już na sali koncertowej, że koncert nie
            odbędzie się z przyczyn technicznych. I nikt nawet nie burknął.
            Ale dodam, że wszyscy byli trzeżwi.
            Kocham Helios!
            Załoga Heliosa, trzymajcie się! Wszystkiego naj dla Was!
            • e_werty Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 04.11.07, 20:26
              "...Ale dodam, że wszyscy byli trzeżwi..."
              ...niemozliwe - muzyki powaznej nie da sie słuchac na trzeźwo!
            • zetkaf Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 04.11.07, 23:39
              Burakiem byla pani kierownik, ktora nic madrego nie kmiala do
              powiedzenia, to klienta od pijakow wyzwala. Burakiem jestes ty,
              skoro tak sie tego glupiego watku czepiles. Zbadano mu poziom
              alkoholu?

              A ze sie cos popsulo? Zdarza sie... ale nie w swiezo oddanym
              obiekcie. I co, jak by zamiast uszkodzenia projektora bylo np.
              uszkodzenie ktoregos dzwigara i calosc by sie zwalila - tez by "sie
              zdarzylo". Sprzet mozna bylo przetestowac przed wlaczeniem,
              sprawdzic, a nie ze "w poprzednim kinie dzialalo".
              Btw, widzac kompetencje w poszukiwaniu wylaczonego wylacznika ppoz,
              to przypuszczam, ze nie projektor byl niesprawny, a obsluga nie
              wiedziala jak wlaczyc ;)
              • Gość: observer Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: *.centertel.pl 05.11.07, 08:05
                Sedkaw, jakbyś chodził do kina, to byś widział, że podchmieleni
                widzowie to niestety dość częste zjawisko w naszych kinach. I my
                buraki, jak mnie nazwałeś, będziemy z tym walczyć. I jakbyś czytał
                uważnie, to byś wiedział, że to nie pierwszy przypadek pijaka w
                Heliosie. Już pierwszego dnia, ktoś nie wytrzymał napięcia
                towarzyszącego otwarciu kin i sobie wypity poszedł na seans.
                Interweniowała ochrona, bo rozrabiał z kolesiami.
                Zatem jeśli to ja jestem burakiem, Drogi Sedkawie, to w takim razie:
                tak, my buraki będziemy wywalać w kina kulturalnych panów z butelką
                piwa, jeśli robią burdy. Chyba, że potrafią pić piwo i siedzieć
                cicho, bo to zmienia nieco sprawę.
                Burak pozdrawia!
                • zetkaf Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 05.11.07, 18:01
                  > Sedkaw, jakbyś chodził do kina, to byś widział, że podchmieleni
                  > widzowie to niestety dość częste zjawisko w naszych kinach.
                  Chodze do KINA i to dosyc czesto. Takze do tych wielosalowych ;),
                  choc czesciej do 6 krzesel. Btw, jakos Helios w Szczecinie tez mi do
                  gustu nie przypadl, i nie tylko mi, bo go maja zamknac z powodu
                  braku klientow (Multikino za to prosperuje dobrze). Jak widze,
                  Gorzow nadal ogranicza sie do jednego kina i jakichs podrobek.
                  No coz, i tak uwazam za buractwo sugerowanie, ze jak ktos cos
                  zrobil, to z zalozenia byl pijany (i pewnie zlodziej, bo kazdy pijak
                  to zlodziej ;). Zataczal sie na tym filmie? Mial problemy z
                  rownowaga? Czuc bylo alkohol w jego wydechu? Sadzac po slowach, to
                  pani kierownik nie wiedziala co powiedziec, wiec palnela cos
                  glupiego.
                  A faktycznie, w gorzowskim Heliosie jeszcze nie bylem, deklarowalem
                  sie, ze poczekam, az ludzie przestana przychodzic dla szpanu a
                  zaczna chodzic do kina. Ale jesli tylu pijakow tam - to znowu
                  swiadczy o dyrekcji kina. Ze nic z tym nie robimy.

                  PS. Czy opinie o tym, ze pijacy w gorzowskich kinach to czeste
                  zjawisko wyrobiles sobie na podstawie Heliosa? To szybko - po jednym
                  weekendzie ciezko mowic, ze cos jest czestym zjawiskiem ;) No chyba,
                  ze mowisz tez o innych kinach gorzowskich - w 6 krzeslach sie nie
                  spotkalem, pozostale tez nie, choc nie chodze na najwieksze
                  holywoodzkie szmiry, na dodatek rzadko zdarza mi sie chodzic w
                  weekendy. Za to pojscie na piwo po kinie - ooo, to juz czestsze
                  zjawisko w Gorzowie ;)

                  > buraki, jak mnie nazwałeś, będziemy z tym walczyć. I jakbyś czytał
                  > uważnie, to byś wiedział, że to nie pierwszy przypadek pijaka w
                  > Heliosie.
                  Sorry, a gdzie to pisze? A buractwem jest, ze kierownictwo nic z tym
                  nie robi...

                  > Już pierwszego dnia, ktoś nie wytrzymał napięcia
                  > towarzyszącego otwarciu kin i sobie wypity poszedł na seans.
                  > Interweniowała ochrona, bo rozrabiał z kolesiami.
                  Aha, dopiero jak komus chcial dac w m... albo przeszkadzal innym w
                  spokojnym ogladaniu filmu, to dopiero sie ochrona zainteresowala?
                  Nie uwazasz, ze troche pozno?
                  Btw, zastanowilbym sie nad jednym - czy "sobie wypity" poszedl na
                  seans, czy sobie wypil w trakcie seansu? Bo jesli to drugie - to po
                  pierwsze KK za picie w miejscu publicznym, i Kod. Cyw. za wnoszenie
                  wlasnych napojow (wiekszosc kin ma zapis o zakazie spozywania
                  napojow i zywnosci kupionych poza terenem kina - takze
                  bezalkoholowych).

                  > tak, my buraki będziemy wywalać w kina kulturalnych panów z
                  > butelką
                  > piwa, jeśli robią burdy. Chyba, że potrafią pić piwo i siedzieć
                  > cicho, bo to zmienia nieco sprawę.
                  > Burak pozdrawia!
                  Nie jest przejawem buractwa walka z burakami. Ale wyzwanie kogos
                  pijakiem, bo sie nie wiedzialo co powiedziec - sorry, ale to nie
                  swiadczy o kulturze...
                  Co by nie mowic, pani kierownik ma juz u mnie ogromna kreche...

        • e_werty Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 04.11.07, 20:23
          Nie ważna o krawat troska
          On nadal kocha Helios'ka
          • Gość: irl Miał rację ! IP: 89.19.78.* 04.11.07, 21:01
            Głupota szefowej tego nowego kina nie zna granic.
            Zastanawia mnie, w jaki sposób przeprowadzono rekrutację na stołek kierowniczy ?

    • Gość: mis Wpuszac tylko w krawatach! Klient w krawacie jest IP: *.netcologne.de 04.11.07, 21:33
      Wpuszczac do kina tylko w krawatach!
      Klient w krawacie jest mniej awanturujacy sie!
      • e_werty Re: Wpuszac tylko w krawatach! Klient w krawacie 04.11.07, 21:40
        "... Wpuszczac do kina tylko w krawatach..."
        nie przesadzaj... za zimno...
    • zetkaf Przegial, ale mial racje... 04.11.07, 21:47
      Owszem, gosciu przegial, ale racje mial.
      Do zastanowienia jest pare faktow:
      a) czemu az pol godziny zajelo zdiagnozowanie tak prostej awarii?
      Gdzie jakikolwiek monitoring srodkow ppoz? Moze prokurator po
      pierwsze powinien zajac sie sprawa naruszenia bezpieczenstwa
      klientow Heliosa?
      b) Skoro d... dali elektrycy (brawa dla ochrony, ze w tak krotkim
      czasie wypatrzyli taka "awarie", akurat oni sie spisali), to czemu
      gosciu ma placic za ich niekompetencje? On powinien byc obciazony co
      najwyzej pierwszymi 5 minutami...
      c) skoro nie chcieli oddac pieniedzy za I seans, czemu az tak
      chetnie chca oddac pieniadze za seanse zawinione przez kinomana?
      Jakos mi to smierdzi naciaganym wymuszaniem odszkodowania, nie dla
      pieniedzy, a dla "manifestacji sily".
      d) a juz tekst "na pewno byl pijany" swiadczy o buractwie pani
      kierownik...
      podsumowujac: gdy uslyszalem, ze dyrektorka 6 krzesel objela
      stanowisko dyrektor w Heliosie, liczylem, ze bedzie to porzadne
      kino. Widze, ze niestety to byly marzenia scietej glowy...
      • profenid Re: Przegial, ale mial racje... 04.11.07, 23:45
        Zamiast przeczytać uważnie artykuł, Zetkaf daje się ponieść emocjom
        i pisze kompletne bzdury...
        1) "a juz tekst "na pewno byl pijany" swiadczy o buractwie pani
        kierownik..." - w artykule pada sformułowanie: "prawdopodobnie był
        pijany". No ja jednak widzę różnicę między "na pewno"
        a "prawdopodobnie"
        2) "skoro nie chcieli oddac pieniedzy za I seans, czemu az tak
        chetnie chca oddac pieniadze za seanse zawinione przez kinomana?" -
        skąd wiesz, że nie chcieli oddać pieniędzy za pierwszy seans? W
        artykule napisano jedynie, że widzom zaproponowano bilety na inny
        film jako rekompensatę - jak rozumiem - po to, żeby ludzie nie
        wychodzili rozczarowani z kina. Ale nikt nie napisał, że ludzie
        domgali się zwrotu kasy, a pracownicy kina im powiedzieli: "Wała!
        Kupiliście bilety, to teraz wasz problem".
        3) Jak w Tesco obsługuje Cię niemiła ekspedientka, to naplujesz jej
        w twarz? Albo jak konduktor w pociągu będzie niemiły, to pociągniesz
        za hamulec bezpieczeństwa? No chyba nie! Urażony widz może dochodzić
        swoich spraw w różny sposób - pisać skargi, donosy, zakładać sprawy
        w sądzie. Ale nawet jeśli ma rację, to nie uprawnia go to do łamania
        prawa, zgadzasz się?
        A teksty w stylu "Owszem, gościu przegiął, ale rację miał" to nic
        innego jak usprawiedliwianie łamania prawa i aspołecznego zachowania.
        • Gość: tomek Kino Helios jak z filmu Barei IP: 82.160.15.* 05.11.07, 04:42
          A nie przypomina Wam to pewnego filmu Barei ?

          Tam też baba ze ścierą krzyczała : " Panie kierowniku , to pijak i złodziej, bo
          każdy pijak to złodziej"

          Jak mocno nasze kino Helios przypomina Wam tamte komunistyczne przybytki ?
        • zetkaf Re: Przegial, ale mial racje... 05.11.07, 18:16
          > 1) "a juz tekst "na pewno byl pijany" swiadczy o buractwie pani
          > kierownik..." - w artykule pada sformułowanie: "prawdopodobnie był
          > pijany". No ja jednak widzę różnicę między "na pewno"
          > a "prawdopodobnie"
          Nie zmienia to faktu, ze pani kierownik BEZPODSTAWNIE (przynajmniej
          artykul nie sugeruje jakichkolwiek podstaw do takiego pogladu)
          oskarzyla czlowieka. Bo glupio bylo powiedziec, ze nie zadowolila
          klienta... W takich wypadkach wola sie policje (zwlaszcza, ze gosciu
          szarpal sie z ochrona), a ta moze zarzadzic badanie na trzezwosc - z
          zalozenia bylaby wytrzezwialka, gdyby okazal sie na gazie. Czemu nie
          skorzystano z tej mozliwosci? Czyzby gosciu byl jedynie agresywny w
          stosunku do ochrony, ale nic nie sugerowalo alkoholu?

          > 2) "skoro nie chcieli oddac pieniedzy za I seans, czemu az tak
          > chetnie chca oddac pieniadze za seanse zawinione przez kinomana?" -
          > skąd wiesz, że nie chcieli oddać pieniędzy za pierwszy seans?
          Patrz inny watek na tym forum, o naruszeniu praw klienta...

          > W artykule napisano jedynie, że widzom zaproponowano bilety na
          > inny film jako rekompensatę
          Aha, kupiles zepsuta szynke, a w ramach reklamacji oddadza ci
          proszek do prania? Tez fajna wymiana ;)

          > 3) Jak w Tesco obsługuje Cię niemiła ekspedientka, to naplujesz
          [...]
          > A teksty w stylu "Owszem, gościu przegiął, ale rację miał" to nic
          > innego jak usprawiedliwianie łamania prawa i aspołecznego
          > zachowania.
          Nie usprawiedliwianie. To wlasnie podkreslenie, ze reakcja byla zbyt
          duza w stosunku do przewinienia. Ale to tez byla reakcja na swoja
          bezsilnosc - kino pokazalo, ze ma go gdzies, i ze nic mu nie moze
          zrobic. To pokazal, ze moze.
          Skargi, pisma? Zobacz, ze nie rozmawial z byle kim, rozmawial z
          kierowniczka a nie byle kasjerka, wladza prawie absolutna w kinie.
          Wyzej zostala dyrektorka, ktora pracuje w niewiadomo jakich
          godzinach. i co dala rozmowa? NIC!
          Owszem, gosciu przegial - ale w sprawe powinien zaangazowac sie
          rzecznik praw konsumenckich. I pokazac kinu, ze nie sa super-mega-
          cudem dla zapyzialego miasteczka i maja mieszkancow Gorzowa
          traktowac z szacunkiem.
          Jesli chodzi o goscia - proponowalbym (zeby nie czul sie bezkarny)
          nakaz prac publicznych (moze byc na rzecz kina, pod warunkiem, ze
          kino dostanie spektakularna kare za olanie klientow, inaczej bedzie
          to nieuzasadnione upokorzenie delikwenta ;) lub wyrok w zawiasach
          (choc to moze zostac zbyt slabo potraktowane przez samego
          oskarzonego). Mysle, ze jak poczuje "kazaca reke sprawiedliwosci" to
          nauczy sie szacunku dla wladzy i prawa, a jednak nalezy goscia
          zrozumiec i nie karac nie wiadomo jak wielkimi karami, ktore pograza
          go finansowo...
    • Gość: observer Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kinie IP: *.centertel.pl 05.11.07, 07:51
      No to tak trza by robić: Jak raz (o nie raz! dwa razy!) jechałem
      tramwajem (wiecie, ten stary helmut), to zaczął się dymić. Podobno
      pożar w silniku. To powinienem: a. dać w mordę maszyniście, bo się
      zdenerwowałem. b. lecieć do dyrekcji MZK po zwrot za bilet 2 zł plus
      koszty dojazdu do MZK i plus mój stracony czas. c. wylączyć prąd w
      całym gorzowie, żeby żaden tramwaj się z miejsca nie ruszył.
      Sęk w tym, że byłem trzeżwy i nie zrobiłem tego :-(
      Kocham Heliosa i panią dyrekor! ;-)
      • zetkaf Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 05.11.07, 18:30
        To powinienes:
        a) zazyczyc sobie od motorniczego zaswiadczenia, ze z winy MZK nie
        zostala wykonana usluga.
        b) jesli ci sie spieszy lub nastepny tramwaj bedzie za duzo czasu
        (duzo jest tu pojecie wzglednym, ale 5 minut to nie duzo, 20 i
        wiecej to zdecydowanie duzo) to wezwac taksowke, wziasc rachunek i
        zazadac od MZK zwrotu za usluge
        c) oczywiscie motorniczy ci zadnego zaswiadczenia nie wystawi, jak
        naprawde ci sie spieszylo, to mozesz wezwac taksowke na swoj koszt,
        i, podobnie jak klient Heliosa poczujesz sie, ze w tym kraju
        niejeden uslugodawca ma klienta w d...


        d) No i inna kwestia. Wsiadasz do starego helmuta i mozesz sie
        spodziewac, ze sie popsuje, bo jest stary. Co innego, gdy idziesz do
        nowego kina i spodziewasz sie, ze sprzet bedzie sprawny.

        e) Wracajac do tramwaju, mozesz tez zglosic prokuraturze, ze
        uslugodawca poprzez zaniechanie (brak remontow) stworzyl zagrozenie
        zycia i zdrowia ludzkiego...
    • Gość: kibol Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:23
      po prostu trzeba bylo przeprosic zaproponowac inny seans lub pieniadze dodac ze
      dwa bilety na inny termin rekompensaty i po sprawie!!!
      • Gość: tomek Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini IP: 82.160.15.* 05.11.07, 09:55
        ale do tego trzeba mieć klasę. A tego brakuje przedstawicielom Heliosa.

        oni wolą się zachować jak bohaterowie filmów Barei.
    • Gość: AI A dla mnie obsługa tego kina to totalna porażka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:25
      A dla mnie obsługa tego kina to totalna porażka! Byłem na "Ratatuj" w czwartek,
      1 listopada. Przy zakupie biletów zapytałem, czy mogę kupić ulgowy, choć
      zapomniałem legitymacji studenckiej. Usłyszałem, że mogę, bo przy wejściu nie
      sprawdzają. Rzeczywiście. Sęk w tym, że chociaż w kinie generalnie było
      puściutko, bo sama Askana była nieczynna, na salę wpuszczali jakieś trzy minuty
      przed planowanym rozpoczęciem, bo sprzątali, przez co seans zaczął się z
      kilkuminutowym opóźnieniem. Ciekawe ile sprzątają, gdy frekwencja jest spora?
      Wcześniej chciałem kupić zestaw mały popcorn + mała Pepsi.
      Niestety, sprzedająca pani proponowała mi co chwilę coś innego, niż chciałem, w
      końcu okazało się, że takiego zestawu nie ma, jest ze średnim popcornem i napojem.
      Ok, biorę, ale pani chce 12,90, a na ekranach nad bufetem leci zajawka, że
      powinno być 12,50. Pani nie wie, dlaczego, coraz bardziej przerażona swoją
      niekompetencją. Mniejsza o grosze, ale czy to naprawdę trudno zadbać o takie sprawy?
      W końcu jesteśmy na sali. Podchodzi nagle jakaś rodzinka i pokazuje bilety na te
      same miejsca, co nasze. Jestem już naprawdę wku...ony, idziemy wyjaśnić. Po
      drodze zauważamy, że gość ma bilety godzinę 14:00, choć rano kupował i prosił na
      16:10. Kłania się niesprawdzanie biletów przy wejściu. Poszedł "przebukować".
      Na koniec, podczas seansu ujawnia się za nami buraczysko z 5-letnim
      synem-krejzolem. Tatuś gada przez komórę, synuś siorbie picie, lata po kinie,
      robi syf popcornem, nawija z tatusiem na cały głos bez żenady. Po mojej drugiej
      uwadze wyprowadzają się poza salę. Wreszcie coś pozytywnego, choć to akurat ani
      wina, ani zasługa Heliosa.
      Film polecam, kino zdecydowanie odradzam. Wciąż pozostaje Multikino w Galaxy lub
      Kinepolis (czy co tam teraz jest) w Poznaniu.
      • Gość: observer Re: A dla mnie obsługa tego kina to totalna poraż IP: *.centertel.pl 05.11.07, 09:32
        AI, o! kurde! to ty byłeś na filmie "Seria nieszczęśliwych
        przypadków".. ;-)
    • Gość: observer Człowiek w ciemnościach- mały komentarz IP: *.centertel.pl 05.11.07, 09:42
      Jest tu jakiś psycholog? Nie ma. To ja pokuszę się na mały
      komentarz. Otóż niektórzy kolesie mają bardzo prosty mechanizm,
      znany u dzieci do lat 8, że jak zrobi się w kinie czy w teatrze
      ciemno to zaczynają rozrabiać, bo wydaje im się, że nikt nie widzi i
      ujdzie bezkarnie. Trochę mi to przypomina Dni filmu radzieckiego,
      kiedy to jako dzieci rozrabialiśmy w kinie, bo nam się te filmy nie
      podobały i już wtedy swoje poglądy na temat tego przymusu mieliśmy,
      ale panie chodziły i dobrze się przyglądały, kto zakłóca spokój i
      wyraża w ten sposób swój protest polityczny. Potem były wyciągane
      konsekwencje, np. przygotować gazetkę na rocznicę rewolucji
      pażdziernikowej. No to taką szkołę trzeba urządzić niektórym. Tyle,
      że za karę mieliby np. przygotować gazetkę na temat: jak zachowujemy
      się w miejscach publicznych. Takie gazetki można by potem wywieszać
      w Askanie dla innych. :-)
      • zetkaf Re: Człowiek w ciemnościach- mały komentarz 05.11.07, 18:36
        > że za karę mieliby np. przygotować gazetkę na temat: jak
        > zachowujemy
        > się w miejscach publicznych. Takie gazetki można by potem
        > wywieszać w Askanie dla innych. :-)
        Aaa, polecam, polecam - najlepiej ze zdjeciem delikwenta, takim
        duzym, no co, w koncu prawa autorskie, redaktor tez sie podpisuje
        pod swoim artykulem, a takiemu sabotazyscie tez sie nalezy jego "5
        minut slawy"... a ze watpliwej slawy (bo kazdy bedzie wiedzial,
        czemu musial zrobic gazetke) to juz inny szczegol ;)
        • Gość: observer Re: Człowiek w ciemnościach- mały komentarz IP: *.centertel.pl 05.11.07, 19:07
          Sedkaw, podejrzewam, że zrobilibyśmy niezły porządek w tym Heliosie.
          Akcję robienia samokrytycznych gazetek można by rozszerzyć: np.:
          niektórzy w teatrze, zwłaszcza na przedstawiniach dla szkół
          gimnazjalnych świecą latarkami laserowymi aktorom po oczach, panie
          nauczycielki są bezradne, albo ze wstydu chowają się pod fotele.
          Ech, dawniej to upilnowali, kiedy sobie na głośne komentarze na
          filmach radzieckich pozwalaliśmy. Raz to nawet rodzice musieli do
          szkoły przyjść i prawie skończyło się na wysłaniu nas na badania do
          psychiatry, bo pani stwierdziła, że trzeba być nienormalnym, żeby
          ZSRR krytykować, przy czym sama dodała, że na lekcjach zachowujemy
          się normalnie. No, ale to było dawno temu.
          Teraz to nawet Richard Bona rozpoczął w teatrze gorzowskim koncert z
          1,5 godziny opóżnienia! Ludzie pałcili po 100 zł za bilet! A nikt
          prądu w teatrze nie wyłączył. ;-)
          • zetkaf Re: Człowiek w ciemnościach- mały komentarz 05.11.07, 20:02
            A widzisz,
            a jakby wylaczyli prad - to seans zaczalby sie z polgodzinnym
            opoznieniem...
            jeszcze troche a dojdziemy do wniosku, ze to nie sabotaz byl, a
            usprawnienie ;)
    • Gość: kaska Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kinie IP: *.gorzow.mm.pl 05.11.07, 10:02
      jeszcze nie byłam w tym kinie ale p przeczytaniu tego wszystkiego
      odechciało mi się,nie cierpie jak jakiś burak je w kinie pije
      itp,kurcze ludzie 2 godzinki bez jedzenia nie wytrzymacie??kiedys
      jak sie cuksa odwijało to pani opier...w knie a teraz popkorn
      cola..kurcze i za plecami słychać ciamkanie bo jeden z drugim papy
      nie potrafi zamykać,ale az sie boje tam isc,tak naprawde jak sie cos
      stanie to pijany widz winny,a gdzie pani co bilety sprawdza??nie
      widziała w jakim stanie był kinoman?/a moze w coli miał prad hahaha
      i tak go zwalił??
    • Gość: hardware bravo! heliosowi się należało:] IP: 82.160.209.* 11.11.07, 16:36
      bravo!!!!!!! dobrze im tak!! w końcu ktoś mi poprawił humor, do tej pory nie
      mogę przestać się śmiać:DDD

      Kino na to sobie zasłużyło:p... żeby wybudować coś takiego w dzisiejszych
      czasach. Pewnie większość z was nie zdaje sobie sprawy jakie kina są w
      normalnych miastach, dlatego nie narzeka. Ja znam mnóstwo kin i helios tylko
      dobrze się prezentuje a w praktyce jest najgorszym kinem jakie znam.

      Po pierwsze niektórzy mają w domu większą plazmę od tego ekraniku. Po 2 w kinie
      powinno być ciemno, przykładowo w multikinie jak wyciągnie się rękę to jej nie
      widać a w heliosie mogę zobaczyć ścianę. Wyobraźcie sobie jak to jest oglądać
      horror w dzień:/ (ja musiałam to przetrwać, bo byłam na halloween). Po 3
      poczekalnia, a czy tam wogóle są jakieś fotele, bo nie zauważyłam. Teraz w
      nowoczesnych kinach są piękne fotele, wygodne mięciutkie i oczywiście dużo... na
      paru piętrach. Po 4 jedzenie i napoje.... tu szkoda mi słów. Po 5 pięknie się
      reklamują... repertuar powinie być na każdym miejscu, na wielkiej tablicy, na
      ekranie, dokładnie wyświetlane co jest grane, tak że nie trzeba wstawać z
      miejsca. Po 6 ekran z trailerami, chociażby w zwykłym cinema city jest ich ze
      20, w tym od razu jak się wchodzi do kina, piękny, wielki ekran. Po 7 hehee,
      nawet nie mają porządnych plakatów, powinny być na każdym kroku i na ścianie i
      te tekturowe.... Po 8 i najważniejsze - repertuar, jeśli by ktoś nie wiedział,
      to w normalnym kinie grają około 20 filmów dziennie, a w heliosie mogę policzyć
      na palcach u jednej ręki, nie wspominając ile razy w ciągu dnia i przez jaki
      czas, powinni się wysilić przynajmniej na 10 razy dziennie przez miesiąc. Po 9
      rozmaitość repertuaru, możecie się domyśleć..... Po 10 strona internetowa, nie
      chce mi się już pisać, więc możecie sobie sami porównać multikino.pl/ i
      www.heliosnet.pl/main.php?m=gorzow&l=1. Po 11 ilość sal, taka sama jak
      ich wielkość:] Po 12 maratony, karnety itp. ciekawe czy na jeden maraton na
      miesiąc się wysilą... Zresztą już oswoiłam się z myślą że będę musieć jeździć do
      Poznania... Jest jeszcze mnóstwo wad, ale najważniejsze już wymieniłam.

      szkoda że ja nie pomyślałam o wyłączeniu prądu <lol>

      Pomyślcie jaki mam fajny wybór jak wracam z budy o 15 póki dojdę lub dojadę do
      kina ile zostaje mi filmów do wyboru?? No i oczywiście czekać parę godzin, bo
      nie potrafią grać ich częściej.... no i odjąc bajeczki i jakieś katynie.
      Raz zdążyłam ledwo co na Stardust na 15.30 i byłam sama w sali<lol>

      ps Zadowolenie z czegoś jest proporcjonalne do ambicji, więc jeśli jesteście
      zadowoleni z tego kina to wiadomo jakich rozmiarów macie ambicje:]

      Jeśli kogoś zbytnio poruszyła moja wypowiedź to wielkie sorry, ale to TYLKO:]
      moje zdanie. Muszę już kończyć to marnowanie czasu, a jeśli przy okazji ktoś
      podziela moje zdanie i chciałby ze mną porozmawiać o filmach, kinach lub o
      ambicjach to zapraszam hardware.to.your.software@gmail.com :D
      • super.halusia Re: bravo! heliosowi się należało:] 11.11.07, 16:58
        dziwna wypowiedz,nie chodz do kina i nie komentuj,oglądaj tv
        • Gość: hardware Re: bravo! heliosowi się należało:] IP: 82.160.209.* 11.11.07, 17:14
          Wcale nie dziwna, tylko trzeba się wysilić żeby zrozumieć. Kino to mój świat i
          mam prawo walczyć żeby było dobre i krytykować prehistoryczne budowle. TV służy
          do oglądania NatGeo a kino do filmów:p
          • Gość: zzz Re: bravo! heliosowi się należało:] IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.07, 18:19
            jeszcze nie widziałem,ludzi którym dogodzi się,zawsze coś znajdą
            negatywnego.Czyli pochwalasz zachowanie się tego pajaca?
            • Gość: hardware Re: bravo! heliosowi się należało:] IP: 82.160.209.* 11.11.07, 20:06
              Tak, dzięki niemu się pośmiałam i uwierzyłam że są ludzie którzy umieją sie
              sprzeciwić... i przynajmniej helios ma nauczkę. To jesteś szczęściarz, bo ja nie
              widziałam ludzi którzy byli niezadowoleni, wszyscy tylko cieszą się z byle
              czego, zero ambicji, tylko czysty konformizm.

              ps. "Postęp jest dziełem niezadowolonych" Sartre Jean-Paul
              • e_werty Re: bravo! heliosowi się należało:] 11.11.07, 20:16
                "..."Postęp jest dziełem dzialających a nie gapiacych sie w ekran
                kinowy"... Ja...E_werty
                • Gość: hardware Re: bravo! heliosowi się należało:] IP: 82.160.209.* 13.11.07, 23:20
                  A skąd wiesz, że nie działam?! Działam jak mogę najlepiej, po pierwsze a po
                  drugie jeśli dzięki mojemu postowi chociaż jedna osoba się zastanowi nad swoimi
                  wymaganiami, życiem i heliosem to dobiero będzie DZIAłANIE.

                  ...a jak widać cel już osiągnęłam:D


                  "Gapiących się w ekran" - może ty się gapisz jak nie rozumiesz filmu, ja
                  oglądam, czuje i rozumiem. Film to najlepsza sztuka, źródło inspiracji (a
                  rozrywki przy okazji).
              • calama Re: bravo! heliosowi się należało:] 13.11.07, 21:42
                Gość portalu: hardware napisał(a):
                >
                > ps. "Postęp jest dziełem niezadowolonych" Sartre Jean-Paul

                Super! To skoro jestes taka niezadowolona z kina i cytujesz Sartra
                to kiedy otworzysz swoje idealne kino?
                Krytykowac to każdy potrafi. Otworzyć kino - to juz nie jest takie
                proste.
                Zgodzę się - nie jest to kino moich marzeń, ale cieszę się , że
                Gorzów ma heliosa.
                I zawsze go będę bronić.
                No może nie śmierdzący popcorn. ;)
                Kino to nie instytucja charytatywna - puszczają tyle seansów ile
                będzie +/- chętnych.
                Przy jednej osobie w sali pewnie średnio im się opłaca puszczać
                film.
                Kilkakrotnie odeszłam z kwitniem spod słońca i kopernika.
                A do szkoły chodziłam jak nie było w Szczecinei ani multikina, ani
                heliosa. :) Był delfin, colosseum, kosmos. I zawsze było więcej
                filmów do oglądania niż w gorzowskich kinach.
                W 40-tysięcznym miasteczku teraz grają tylko jeden film przez dwa
                tygodnie...
                Lepiej cieszyć się z tego, co się ma. :)
                A w przypadku pobytu w innych miastach - korzystać z
                ich "dobrodziejstw".
                • zetkaf Re: bravo! heliosowi się należało:] 13.11.07, 22:21
                  Calama, ale teraz to ja ci dogryze.
                  Owszem, multikino z 20 ogromnymi salami to raczej mania wielkosci,
                  niz rozsadek ekonomiczny. Ale jesli prawda jest to co pisza o
                  Heliosie (olewanie klientow, podla jakosc kina na poziomie XX wieku)
                  to po prostu drwienie sobie z wsiokow gorzowian - sorry, ale tak sie
                  powinnismy poczuc, a nie wmawiac sobie, ze "jest super, jest super,
                  wiec o co ci chodzi". Sorry, ale za wiesmaca nie chce robic.
                  Podajesz przyklad Szczecina. A wiesz jak to ze szczecinskimi
                  multikinami bylo? A no mialy byc. Firmy sobie policzyly, ile sal,
                  jakie koszty, kiedy sie to zwroci. Jakis tam poziom zapewniali - w
                  porownaniu do owczesnych kin szczecinskich rewelacyjnie wysoki, ale
                  tak naprawde mial to byc przestarzaly wycofywany z innych multikin.
                  I tak by sie stalo... ale kina szczecinskie pokazaly, ze one tez
                  moga zainwestowac, i robic konkurencje. I co sie okazalo? Ze jedno
                  kino powaznie przemyslalo i zmodyfikowalo swoja oferte do calkiem
                  przyzwoitego poziomu (nagle zaczelo sie oplacac?), drugie wolalo sie
                  wycofac i wpuscic swoja konkurencje niz byle g... sie osmieszyc.
                  Szczecin sie postawil, i nie potraktowali Szczecina jak wioski.
                  A Gorzowowi po raz kolejny pokazano, ze jest ciut wieksza wioska, i
                  na jakosc uslug lepsza niz w wioskowym kinie nie mozemy liczyc?
                  • calama Re: bravo! heliosowi się należało:] 13.11.07, 22:33
                    zetkaf napisał:

                    > Calama, ale teraz to ja ci dogryze.
                    po to (też) jest forum :)
                    > Owszem, multikino z 20 ogromnymi salami to raczej mania wielkosci,
                    > niz rozsadek ekonomiczny. Ale jesli prawda jest to co pisza o
                    > Heliosie (olewanie klientow, podla jakosc kina na poziomie XX
                    wieku)
                    > to po prostu drwienie sobie z wsiokow gorzowian - sorry, ale tak
                    sie
                    > powinnismy poczuc, a nie wmawiac sobie, ze "jest super, jest
                    super,
                    > wiec o co ci chodzi".
                    Nie chodzi o wmawiwanie. Byłam w kinie helios raz. Nikt mnie nie
                    olewał. :)
                    Są niedociągnięcia - jak i opisany przeze mnie na forum przykład
                    rezerwacji przez internet - przyznaję, ale dałabym szansę. ;)
                    Można napisać do kina. Spotkam Monikę to wcisnę jej kilka uwag.
                    A samo opluwanie na forum nic nie pomoże.
                    Nie chce robić z NASZEGO gorzowskiego kina pomnika, ale chyba jest
                    jakas poprawa w naszym mieście w porównaniu z kinem słońce?
                    Do tej pory na kinie był wielki napis z tytułem filmu jaki grają.
                    Teraz tych filmów jest koło dziesięciu i rzeczywiście brakuje
                    czytelnego repertuaru.
                    ALe wybieram opcję - wspierać i sugerowac zmiany niż opluwac i
                    pisać, że nigdy nie bedzie tak jak w większych miastach.

                    > Podajesz przyklad Szczecina. A wiesz jak to ze szczecinskimi
                    > multikinami bylo? ..........Ze jedno
                    > kino powaznie przemyslalo i zmodyfikowalo swoja oferte do calkiem
                    > przyzwoitego poziomu (nagle zaczelo sie oplacac).
                    Nie wiem jak było, ale w Szczecinie są teraz trzy kina - multikino,
                    helios i pionier.
                    Wszystkie padły, oprócz klimatycznego pioniera. A pionier da sobei
                    radę, bo ma wiernych fanów. :)
                    • e_werty Re: bravo! heliosowi się należało:] 13.11.07, 23:38
                      "...Spotkam Monikę to wcisnę jej ..."
                      ...pozdrowienia ode mnie - bo widzę ze mamy wspólnych znajomych?
                      • calama Re: bravo! heliosowi się należało:] 14.11.07, 07:38
                        e_werty napisał:

                        > "...Spotkam Monikę to wcisnę jej ..."
                        > ...pozdrowienia ode mnie - bo widzę ze mamy wspólnych znajomych?

                        oki
                        mamy, i to nie tylko Monikę :)
                        • e_werty znajomi.... hmmm 14.11.07, 19:46
                          "... i to nie tylko Monikę :)"
                          ... a kogo jeszcze? Logina?
                          • calama Re: znajomi.... hmmm 14.11.07, 20:38
                            jeszcze całe forum Gorzów ;)
                • Gość: hardware Re: bravo! heliosowi się należało:] IP: 82.160.209.* 13.11.07, 23:31
                  Bravo, skąd wiedziałaś że mam zamiar otworzyć kino! Gdybym tylko mogła nie
                  czekałabym na nic i otworzyła już jutro. Poza tym wątpię, czy będę je otwierać
                  tu. Po co ratować coś co już dawno upadło, lepiej się zajmie miejscami gdzie
                  jeszcze jest nadzieja.
                  "Lepiej cieszyć się z tego, co się ma. :)" i tacy oto ludzie hamują rozwój.
                  Pewnie, siedź cicho, udawaj że wszystko cacy. Tymczasem ja dalej będę głosić
                  swoje poglądy i mam nadzieję, że coraz więcej ludzi będzie się buntować przeciw
                  zacofaniu.
                  Nie mówie że cieszenie się jest złe. Fajna by była postawa "helios jest głupi
                  nie spełnia moich oczekiwań, chce coś lepszego, ale doceniam to że przynajmniej
                  takie coś nam się dostało tak samo jak i sie cieszę z zachodu i wschodu słońca."
      • zetkaf Re: bravo! heliosowi się należało:] 11.11.07, 18:26
        Po 11,
        Ilosc sal i ich wielkosc powinna byc adekwatna do wielkosci miasta.

        Ale jeszcze razu nie bylem w tym kinie i obawiam sie, ze nadal
        jedynym porzadnym kinem w Gorzowie jest 6 krzesel.
        A o jakosci Heliosa niech swiadczy fakt, ze w Szczecinie Helios
        pada. W czasie gdy w tym samym miescie multikino swietnie
        prosperuje ;)
      • e_werty Re: bravo! heliosowi się należało:] 11.11.07, 20:13
        "...to wiadomo jakich rozmiarów macie ambicje..."
        ...przynajmniej wiemy ze twoje są większe od... plazmy...
        • Gość: hardware Re: bravo! heliosowi się należało:] IP: 82.160.209.* 13.11.07, 18:19
          Tak... tak to sobie możesz wyobrazić. Niektórzy ludzie, gdy wyobrażają sobie coś
          bardzo dużego lub nieskończonego powinni się ograniczyć do jakieś rzeczy
          zastępczej, której rozmiar są w stanie sobie wyobrazić.

          PS. Jeśli te zdanie jest dla ciebie za trudne, to napisz, mogę ci je rozrysować:p
          • e_werty Re: bravo! heliosowi się należało:] 13.11.07, 21:51
            "... mogę ci je rozrysować..."
            ...rysuj...
            • Gość: hardware Re: bravo! heliosowi się należało:] IP: 82.160.209.* 13.11.07, 23:14
              Nie ma sprawy, narysuje w paint'cie, podaj tylko maila, żebym mogła ci wysłać:p
              • e_werty Re: bravo! heliosowi się należało:] 14.11.07, 21:01
                "...podaj tylko maila..."
                ... blondynka???
    • Gość: mistrzriposty Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kinie IP: *.tktelekom.pl 11.11.07, 16:50
      ma facet jaja ze stali:P
      • e_werty Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 11.11.07, 20:17
        "...ma facet jaja..."
        ...i nic wiecej...
        • zetkaf Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 11.11.07, 22:27
          > "...ma facet jaja..."
          > ...i nic wiecej...
          No, jeszcze ma... PRZERABANE?

          A ja jestem ciekawe, nie zauwazylem, zeby ustalili tozsamosc tego
          goscia. Czyzby system kamer byl tak ulomny, ze nie daje szans
          zidentyfikowania osoby, ktora moglaby stworzyc powazne zagrozenie
          dla ludzi? (wylaczenie pradu moze miec powazne konsekwencje). A moze
          cala ta sciema to tylko pic na wode, zeby bylo na kogo zwalic wine
          za nieudolnosc pracownikow?
          • e_werty Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 11.11.07, 22:35
            "...No, jeszcze ma... PRZERABANE?"
            "...cala ta sciema to tylko pic na wode..."
            ???
            • zetkaf Re: Niezadowolony widz wyłączył prąd w całym kini 12.11.07, 19:47
              > "...cala ta sciema to tylko pic na wode..."
              > ???
              No co, aresztowali goscia? Przeciez podobno wszystko idealnie widac
              na kamerze - to czemu jeszcze go nie dorwali?
              Oj, chyba drugi raz w ciagu jednego dnia nasze suuuper-kino zrobilo
              gosci w bambuko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka