Dodaj do ulubionych

Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parkingi

13.11.07, 20:50
no tak Panie Romanie... a ile mamy kafejek pod niszami? ci sami
dziennikarze zapewniali że pod niszami w każdej kafejce będzie ich
setka omawiać sprawy miasta, ryneczek przeniesiono i klops...nic się
nie dzieje, tak samo bedzie z deptaniem by deptać na piechotę... w
depczemy się w deptaki, plany rozmieszczenia parkingów buforowych są
lecz to jest inwestycja... a inwestycję trza wklepać w plan
inwestycji, na który rok? łatwo jest dyskutować dziennikarzom... z
dziennikarzami trudniej!
A co do Pana Barańskiego przeca on z Santoku grodu piastowskiego,
kiedyś wsławił się nazwaniem ul. Woskowej Wojskową acz to tylko
literówka...
Z Gronninegen za kasę Agory donosił
myślę, że w Gorzowie są ludzie, którzy mają pomysł na to by chodzić
piechotą... nie koniecznie galopując autem, i tak naprawdę deptaki i
ścieżki są im nie potrzebne.!
Obserwuj wątek
    • andrzejusa Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 13.11.07, 21:27
      z szacunkiem panie gacowski,
      ale piszesz pan o tych podziemnych garazach,
      jakby wystarczylo pierniecie motyla
      i one powstana!

      przeciez to inwestycje rzedu kilkudziesieciu milionow zlotych!

      kazdy z takich parkingow!!

      kto ma je zbudowac i za co?
      przeciez takie inwestycje nie zwroca sie nawet za 50 lat.

      a juz pomysl zeby inwestorow zmuszac do budowania
      podziemnych garazy,
      to jakis idiotyzm!!

      ech , panie gackowski.
      • Gość: Bernard Gorzowa nie stac na podziemie... IP: *.dial.telus.net 13.11.07, 23:51
        Hey,
        Podziemne parkingi to najdrozsze z mozliwych rozwiuazan...
        Latwo pieprztyc o kolejkach linowych - kto za to bedzie placic i z
        czego...
        :):)
        PS. Czy ten pan do pisu przypadkiemnie nalezy...
        byl juz jeden z podziemymi tunelami...
        Podziemie to ich specjalnosc...
    • e_werty Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 13.11.07, 21:44
      "...pomysł na to by chodzić piechotą..."
      ... !!! a można "chodzic np. rowerem"? A tak w ogole to żeby
      spacerowac w spokoju warto by było mieć w zasiegu "jednego sika"
      jakieś sracze miejskie... bo bez samochodu mozna w gacie zrobic
      zanim dotrze sie do własnego kibelka... Zacznijmy od prostych
      inwestycji.
      • andrzejusa Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 13.11.07, 22:13
        racje ci musze wielka przyznac werty!

        sie wszyscy podziemnymi garazami zajmuja,
        nie wylaczajac mnie,
        a o podziemnych , czy na/ziemnych
        toaletach / ubikacjach ,
        jakos nikt nie mysli!

        no tak,
        przyjdzie w podziemnych garazach,
        obok limuzyn starszych i mlodszych siku robic,
        ze o innych czynnosciach nie wspomne!

        pozdrowienia
      • waszka21 Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 13.11.07, 22:14
        e_werty napisał:
        A tak w ogole to żeby spacerowac w spokoju warto by było mieć w
        zasiegu "jednego sika" jakieś sracze miejskie... bo bez samochodu
        mozna w gacie zrobic zanim dotrze sie do własnego kibelka...
        Zacznijmy od prostych inwestycji.

        ...nie zesrasz się jak wpadniesz do Askany z jednej strony i pod
        fontannę z drugiej strony ... ciekawe jaki jest zasięg
        twego "jednego sika"?? (sięgniesz z Askany do Katedry?)

        a za czepianie się "chodzenia piechotą" no cóż sikam na to jednym
        sikiem...

        • e_werty Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 13.11.07, 22:23
          "...pod fontannę z drugiej strony..."
          ... oto chodzi że nie sika i na górze i na dole... zamiast budowac -
          wpierw wyremontowac to co jest i popada w ruinę - "sracze
          nieuzywane" zanikaja - patrz - Plac Grunwaldzki...
          • zetkaf Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 13.11.07, 22:36
            Wiesz, to ja bym jednak wolal, zeby te "zabytki" sie rozpadly, a za
            to w centrum zawsze dalo sie znalezc cos w zasiegu "jednego sika" ;)
            Bo z takiej katedry, czy Askany, to do placu Grunwaldzkiego to co
            najmniej 2, 3 siki...
        • e_werty Gorzowski Sławoj Skladkowski? 13.11.07, 22:35
          "...Jako minister spraw wewnętrznych w rządzie Piłsudskiego wydawał
          rozporządzenia o poprawie higieny, m.in. o obowiązku budowania
          ubikacji na wsiach, nazwanych następnie od jego
          imienia "sławojkami". Ubikacje te miały poprawić stan higieniczny
          zacofanej wsi polskiej. Dbał też m.in. o poprawę bezpieczeństwa
          pożarowego na wsiach...."
          ... może Prezio zyska tytuł "Gorzowskiego Sławoja Składkowskiego"?
          Samochody strazakom ostatnio podarowal - może teraz sracze pobuduje?
          (Tad-Tad?) Zwłaszcza w kontekscie tematu "co łączyło Piłsudskiego z
          Gorzowem"? - moze sracze "Tad-Tad" uzasadnia - pokretnie - ten
          zwiazek?
      • zetkaf Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 13.11.07, 22:27
        > ... !!! a można "chodzic np. rowerem"? A tak w ogole to żeby
        > spacerowac w spokoju warto by było mieć w zasiegu "jednego sika"
        > jakieś sracze miejskie...
        No wiec, idac od katedry (cos tam chyba publicznego jest?), masz
        park111, Askane - chyba tak slabego pecherza nie masz? w
        ostatecznosci mozesz sie poratowac jakimis restauracjami i innymi
        osrodkami gastronomicznymi - chyba musza cos miec, a w ostatecznosci
        cie wpuszcza.
        To chyba lepsze rozwiazanie niz np. wsiasc do auta i jechac do domu -
        na manhattan, do Santoka, Santoczna, itp.?
        Btw, o ile dobrze wiem, chyba parkingi tez maja urzedowy nakaz
        posiadania kibelkow, w ilosci zaleznej od ilosci miejsc parkingowych?


        A jesli chodzi o chodzenie nie-piechota, to pozostaje jeszcze
        chodzenie na rekach. To tak, jakbys sie nie mial czego czepic.
        • e_werty Sracze prywatne... 13.11.07, 22:39
          To co wymieniasz jest dostepne jedynie dzięki uprzejmości wlascieli -
          no i czynne w godzinach ich pracy. Nie sa niczym zobligowani do
          udostepniania sraczy! Myslę ze powinny byc miejskie - dotowane z
          budzetu, i czynne od wczesnych do późnych godzin!
          • Gość: babcia klozetowa Re: e-werty - główny (gówny) sraczolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 08:21
            facet zna sie na rzeczy, trzeba mu to przyznać,
            skataolgia jego domeną, a nawet pasją jest...
            człowiek z branży, broni interesów korporacji...
            • Gość: dziadek ignac Re: e-werty - główny (gówny) sraczolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:18
              No widzisz babciu, rosną nowe, młode kadry.
              Twoja misja nigdy sie nie kończy. :)
          • zetkaf Re: Sracze prywatne... 14.11.07, 18:59
            > To co wymieniasz jest dostepne jedynie dzięki uprzejmości
            > wlascieli -
            A jak sobie wyobrazasz, ze w Askanie ktos bedzie kwitki sprawdzal? A
            moze nie bedzie papieru - klienci askany beda mieli sie czym
            podcierac (paragony), a reszta niech sie martwi? ;) Btw, chyba
            wspominalem o sraczu kolo katedry? Wiec czy na pewno wszystko?

            > no i czynne w godzinach ich pracy.
            wiele miast ma tez kibelki czynne w okreslonych godzinach, a nie
            calodobowo.

            > Nie sa niczym zobligowani do udostepniania sraczy!
            Dbaniem o klienta?

            > Myslę ze powinny byc miejskie - dotowane z
            > budzetu, i czynne od wczesnych do późnych godzin!
            A czemu ja mam placic za twoje sranie? Niech zarabiaja na siebie...
            Toj-toj na monety i tyle...
            I jesli ktos mowi, ze Europa nas obliguje do stawiania publicznych
            toalet - to ja sie spytam, gdzie to jest zapisane? Czy moze to wasze
            widzimisie? Bo jakos w wielu miastach zachodnich kojarze, ze nie
            bylo kibelkow publicznych...
            • e_werty Re: Sracze prywatne... 14.11.07, 19:34
              "...chyba wspominalem o sraczu kolo katedry?"
              ... taaaak jest - u Samociaka na plebani!
          • e_werty Re: Sracze prywatne... 14.11.07, 19:36
            Anglicy to lepiej rozwiazali - kazdy jest zobowiazany zeby wpuscic
            obcego do mieszkania jezeli ten poprosi o dostep do... sracz!!!
        • andrzejusa Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 13.11.07, 22:40
          nie o to chodzi , ze do knajpki wpadne,
          i zapytam czy moge sie ... .

          nie o to chodzi ze do askany wpadne(no kibelki juz duzo lepsze),

          ubikacje publiczne powinny byc w miejscach publicznych,
          i zadna askana , czy park111 , czy jakakolwiek knajpa,
          nam ich nie zastapi!

          to jest ta niezasrana i niezasikana europa!
          moi drodzy!!!

          takie ta europa na nas wymusza obowiazki:

          MAJA BYC "KIBLE" DLA LUDZI NA ULICY!!!!

          nic mniej i nic wiecej!!!

          tyle ze na europejskim poziomie,
          a nie te z babciami klozetowymi,
          i z 30 centymetrami papieru toaletowego za zlotowke!

          pozdrowienia
    • lebonheur Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parkingi 13.11.07, 23:00
      przyznaje p.gackowskiemu absolutna racje i gratuluje trzezwosci
      umyslu. Groningen zaczelo wlasnie od parkingow ,wydzielono bodajze
      cztery "P+R" (parkuj i jedz) tereny na w sumie 3.300
      samochodow.Stamtad jedzie sie do centrum 5-osobowymi autobusami
      placac za przewoz 5 €. Mieszkajacy w centrum maja karty mieszkanca
      upowazniajace do parkowania tamze,ale tez z ograniczeniami.To co
      wypisuje pan Baranski o Groningen - to w 50% bicie piany przez
      bardzo doroslego faceta zachowujacego sie (werbalnie) jak dzieciak
      ktory pierwszy raz nos za oplotki wytknal.Ani slowa o problemach
      jakie mialo Groningen , o fali protestow itd itp. Sa tam 2
      uniwersytety (a nie jeden) i 40 tys.studentow.Ponadto : z calym
      respektem dla Gorzowa - centrum naszego Gorzowa to naprawde nie
      centrum Groningen. Groningen liczy ca 170tys.mieszkancow , ma 39
      dzielnic. Przyjrzyjmy sie w niedzielne popoludnie naszemu miastu:
      gdzie sa jego mieszkancy ? W Tesco. Probowalam p.Baranskiego nieco
      ochlodzic w jegomilosci i zachwycie dla Groningen - niestety,tekst
      nie przeszedl przez cenzure.Dzis czytam o rowerach w Groningen ,ale
      ani slowa o setkach kilometrow sciezek rowerowych.I,panie Baranski,w
      Groningen i nie tylko kupi pan rower za 15 € ,im gorszy stan tym
      mniejsze ryzyko kradziezy.Ubolewa tez autor,ze te rowery zamykane i
      zabezepieczane...To w Gorzowie rowerow nie kradna ???Czy naprawde
      musimy sciagac wzorce z Niderlandow ?Gorzow moze byc - juz jest-
      piekny i bliski sercu z naszym wlasnym scenariuszem ,a nie
      sciagnietym z zagranicy wzrokiem oszolomionego 42-letniego dziecka.
      Zacznijmy moze od jednej niedzieli w miesiacu bez samochodow w
      miescie - nie tylko z mysla o spacerowiczach ,ale i o Kyoto.
      • Gość: nicelus Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.07, 00:08
        p+r? ... jest taki trynd wśród polityków, bo to jest medialne, ale
        wbrew temu co się powszechnie uważa, system ma niewiele zalet, a
        dużo poważnych wad. musicie coś innego wymyśleć ...
        :)

        kluehspies.de/index.php?de_concept_traffic_pr_abstract

      • blic Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 14.11.07, 11:48
        > (parkuj i jedz)

        Byle zdrową żywność... :)))
      • zetkaf Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking 14.11.07, 19:09

        > cztery "P+R" (parkuj i jedz) tereny na w sumie 3.300
        No to czegos nie rozumiem. Zaparkowac i potem jechac? to po co
        parkowac? ;)

        > placac za przewoz 5 €.
        Jesli takie rozwiazanie zaproponujesz w Gorzowie - to zabije je
        ekonomia.
        Btw, jesli parking bedzie na koncu Sikorskiego, to gdzie ty chcesz
        jechac?

        > upowazniajace do parkowania tamze,ale tez z ograniczeniami.
        Aha, czyli samochod bede musial zostawiac 10 kiilometrow od domu,
        ew. raz na 10 godzin wyjezdzac nim z parkingu i wjezdzac z powrotem?

    • Gość: Bernard Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: *.dial.telus.net 13.11.07, 23:48

      Hey,
      Aby gdzies parkingi wybudowac trzeba najpierw zaplanowac ich
      miejsce..
      Przpomne panu cel parkingu: Z latwego dojazdu - latwe dojscie...,
      Jesli dobrze rozumiem to sam koncept jest ciagle dyskutowany...
      Wyglada na to ze autorzy zastanawiaja sie czy Sikorskiego zamknac
      przy Polniku Adasia czy moze przy Bibliotece...
      To moze "pare metrow' lecz OLBRZYMIA roznica w senscie ukladu
      komunikacyjnbego...
      Znamy przeciez to miejsce...
      Droga musi sie skonczyc w..."parkingu" a sam parking musi byc
      blisko....no wlasnie...Czego?
      To musi miec sens...Dla Gorzowiakow...
      Budowanie wpierw parkingow.... i miasta wokol nich, nie mialo i nie
      ma sensu... Absurd!
      Spokojnie...
      Fachowcy nad tym porauja..
      Jak juz chcemy zglaszac pomysly to....pomyslmy nad nimi...Czy woz
      przed koniem...czy raczej odwrotnie???
      :):):)
      • Gość: roman.g Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 01:02
        Panie "bernardzie".
        Centrum Miasta już nie można budować wokół parkingów, bo miasto
        jest już wybudowane. Trzeba tylko te jeszcze niezabudowane tereny
        przeznaczyć na parkingi. Bo jeżeli wyremontuje się drogi nie myśląc
        o parkinagch to prędzej czy później będzie trzeba je zrobić. Ale
        później to drożej.
        Na osiedlach można jeszcze zdążyć z parkingami. I taki ma powstac
        na placu JP II. OK. Ale zbudujmy go (Miasto) od razu pod ziemią,
        najlepiej płatny. Jak zabraknie miejsca parkowania w tym parkingu
        (a chyba zabraknie, szykuje się budowa kolejnych kilku bloków) to
        można wtedy na placu zbudować kolejny otwarty parking.
        Będzie to wszystko drogo kosztowało ale wiemy, że drogi też były
        drogie i budowano je długo. Ale dzisiaj już nikt nie krzyczy i nie
        protesuje. W końcu to dla nas dla mieszkańców Gorzowa.
        Pzdr
        • Gość: Bernard Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: *.dial.telus.net 14.11.07, 01:41
          Hey roman,
          Tak dlugo jak Gorzowa nie bedzie sie bprzebudowywac na zasadzie "ja
          tu hce wysiasc"...bedzie dobrze...
          O koniecznosci realnego podchodzenia do sprawy przebudowy
          centrum...piusze od "zawsze"...
          Wyznaczenie "strategicznie" waznych miejsc parkingowych dajaych
          wszystkim wzglednie dobre dojscie co centrum wyjetego z ruchu to
          klucz powodzenia...
          Jakie to beda parkingi...- nie wiem...
          Wiem, ze beda musialy byc parkingami platnymi...
          M<usimy bowiem pamietac, ze po wylaczeniu z ruchu czesci
          centrum...miasto utraci mase dochodow z istniejaych tam obecnie
          miejsc parkingowych... Wszelkie parkingi wokolo cntrum beda musialy
          byc platne (na Boga... nie za drogo) by miejska kase nie
          uszczuplac...
          Te pieniadze sa miastu potrzebne...!
          To sa te "drobiazgi" ktore beda musialy byc dopiete"...
          :):):)
          • Gość: widz Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: 195.20.2.* 14.11.07, 08:53
            Ale pierdzie.lisz Bernard. Jak potłuczony.
            • Gość: Bernard Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: *.dial.telus.net 14.11.07, 09:18
              Hey widz,
              ....ale mam racje...
              :):):)
              • Gość: kolo Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:39
                hey, forumowe ludki!
                Zrozumcie raz na wsiegda, że Bernard Bernardynowicz
                zawsze rację ma.
                Taki ci On jest, ten kanadyjski łoś...:)
                • Gość: Bernard Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: *.dial.telus.net 14.11.07, 09:43
                  Hey kolo,
                  Ale czy zozumieja...?
                  Czy wbija w te swoje pacanskie glowki fakt, ze Bernard sie nie
                  myli??? Nigdy!
                  Nie sadze...
                  Na wiedze sa odporni..
                  :):):):)
              • Gość: kobylak Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 09:43
                Gość portalu: Bernard napisał(a):
                > ....ale mam racje...
                > :):):)

                Jak Bernard mówi, że ma rację to mówi...
                • Gość: marek Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... IP: *.gorzow.mm.pl 14.11.07, 11:19
                  Parkingi w miescie powinny być bezpłatne dla parkujacych w jakimś
                  określonym czasie, np. 3 h jak w Askanie. Szczegolnie te miejsca
                  parkingowe, które są na drogach publicznych. To wprowadzenie opłat
                  za parkowanie w centrum zabija tamtejszy handel i usługi, a nie
                  hipermarkety. Na ile trzeba wykupić parkowanie, aby np. zjeść obiad
                  w restauracji albo załatwić sprawę w urzędzie albo pospacerować po
                  sklepach i nie przeplacić? Nikt tego nie wie. Zapłacisz za malo to
                  kara i kłopoty, zaplacisz za dużo jesteś frajer. Więc lepiej jechać
                  do hipermarketu na zakupy, albo do lasu na spacer. Nie wiem jak
                  teraz ale do niedawna w Gdyni parkowanie w centrum było bezplatne i
                  centrum kwitło, a w Gdańsku rzeczywiście część turystów omija
                  starówkę, bo nie ma gdzie parkować.
                  • andrzejusa Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... 14.11.07, 21:18
                    jak mnie pamiec nie myli to Bernard budowlancem jest,
                    wiec na budownictwie sie zna,
                    tym bardziej , ze tego czego nie nauczyl sie/w polsce,
                    dawno nauczyl sie w kanadzie!

                    co do p+r , to nie robmy sobie jaj,
                    to rozwiazanie dla PRAWDZIWYCH metropoli,
                    i jezeli w berlinie nie ma takiej/potrzeby by wysiadac
                    z auta i tluc sie s-banem do centrum 40 minut,
                    bo i miejsce do zaparkowania sie znajdzie
                    i poza potsdamer platz ceny jednak do przyjecia:
                    1 euro za godz.
                    i to w centrum.

                    za to londyn to tragedia totalna samochodowa!
                    tam jak najbardziej oplaca sie zostawic auto pod miastem,
                    i metrem dalej!

                    ale o czym my tu mowimy?
                    berlin 3,5 mln. ludzi,
                    londyn co najmniej 6 mln. ludzi!

                    ale mnie chodzi o te miejskie "kible"!!!!

                    nie kazdy wie gdzie jest askana czy park 111,
                    nie kazdy z turystow.

                    i niby nie odmawiaja kiedy pytasz ,
                    czy mozesz skozystac z toalety w restauracj,
                    najwyzej skasuja ta niesmiertelna 2 zlote!
                    o zlotowce mozesz zapomniec!!

                    zreszta za granica kozystanie z toalety dla:
                    NIE GOSCI lokalu,
                    to przewaznie 50 centow lub 1 euro!

                    miejskie toalety ,eleganckie, czyste i pachnace,
                    to wymog XXI wieku!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    to MUSI byc ,jezeli chcemy na prawde byc w europie!

                    i nie boj sie zetkaf czystych pachnacych miejsckich toalet!

                    pewnie w domu taka toalete masz!(czysta i pachnaca)

                    wiec daj i turystom w podobnej ,sobie ulzyc!!!

                    pozdrowienia
                    • e_werty Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... 14.11.07, 21:26
                      "...wiec na budownictwie sie zna, tym bardziej , ze tego czego nie
                      nauczyl sie/w polsce..."
                      ... Bernard w Polsce "studiował" gazownictwo w Pile... i tyle. W
                      Kanadzie jedyna umiejetnością było prowadzenie pojazdów mchanicznych
                      więc wsadzili go na walec drogowy - i tyle jego "mądrości
                      budowlańca" - indianski samogon i forum gorzowskie... to jego
                      rozrywki w rodzinnym wigwamie jego zony...
                      • andrzejusa Re: Panie Gackowski...z calym szacunkiem... 14.11.07, 22:25
                        z calym szacunkiem werty, ha, ha,
                        ale gazownictwa od budowlanki nie da sie oddzielic.

                        to budowlanka i to budowlanka!

                        trzeba umiec budowac instalacje gazowe
                        przy okazji budowy drog , mostow i domow mieszkalnych!

                        a moze sie myle werty???

                        co do naszych rozrywek w naszych wigwamach:

                        ty werty masz w swoim wigwamie swoje rozrywki,
                        ja w swoim swoje,
                        a Bernard swoje!

                        ty werty nie pijesz , jak napisales,
                        Bernard indianski samogon pije, jub nie , nie wiem,
                        ja swoje piwo pije,

                        ale wszyscy mamy forum gorzowskie!!!

                        cos wspolnego jednak mamy werty,

                        a ze roznimy sie drobiazgami?

                        forum gorzowskie to wszystko wyrownuje,
                        jak walec!

                        wcale tacy rozni nie jestesmy werty.

                        pozdrowienia
    • Gość: e-e1 Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parkingi IP: *.gorzow.mm.pl 15.11.07, 10:52
      Nie zajmować się bzdetami tylko jak najszybciej budować ten deptak! To jest
      piękne turystyczne i nie tylko połączenie miejsca od Katedry poprzez gorzowskie
      punkty handlowe, Park Róż, nową wspaniałą bibliotekę aż do Askany. Deptak na ul.
      Sikorskiego to świetny pomysł i trzeba zacząć jak najszybciej go
      realizować!!!Miejsc na parkowanie jest dużo, chociażby przy ul. Młyńskiej gdzie
      można dojechać od strony Nadbrzeżnej.
      • Gość: Bernard Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking IP: *.dial.telus.net 15.11.07, 11:12
        Hey e-e1,
        Masz racje...
        Uproszczajac nieco sprawe parkingow mozna rozwiazac zamykajac
        Sikorskiego o jedna przecznice dalej niz planowany deptak i ten
        odcinek na parking zmienic...
        :):):)
      • Gość: marek Re: Gackowski: Deptak w centrum? Najpierw parking IP: *.gorzow.mm.pl 16.11.07, 10:27
        Na ulicy Mlyńskiej jest miejsce dla kilku samochodow. Co za bzdury
        pleciesz, tam dziś się nie da zaparkować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka