Dodaj do ulubionych

wstyd mi...

18.02.08, 07:31
Jedni mnie poprą inni powiedzą świnia. Mnie osobiście wstyd.
Wczoraj na parkingu tesco żona ustawiała auto. Z racji, że auto duże
(van z zamkniętą zabudową robiła to ostrożnie, co wcale nie znaczy,
że źle. Zajęło jej to odrobinę więcej o tych, którzy zasuwają
osobówkami. Ale znalazł się na parkingu człowieczek, który nie
wytrzymał chwili zaczął trąbić i awanturować się przez okno. Krótko
mówiąc zachował się jak idiota. Wyskoczyłe z auta chcąc mu
delikatnie mówiąc przyp...ć. Ale odjechał.

Poczekałem na niego przed wejściem do Tesco - okazało się, że to...
kaleka. Normalny człowiek dostałby po ryju, jemu powiedziałem
właśnie to co napisałem wyżej. Wstyd mi. Przepraszam.
Obserwuj wątek
    • forumowy.komentator e, tam wstyd... 18.02.08, 08:30
      Po tym jak mi ktoś wjechał w bok samochodu i się ulotnił, wolę
      parkować dalej niż bliżej wejścia do tescowni. I też radzę ci to
      samo. Mniej stresu. Jest też szansa że nie trafisz jak ja na
      blondynkę, która otwierając drzwi z rozmachem walnęła drzwiami w mój
      poprzedni wóz. Lakier wytrzymał ale nerw mi puścił.

      Co do inwalidów... to oczywiście współczuję kalectwa ale
      udogodnienia stworzone dla nich nie upoważniają ich do chamskich
      zachowań w myśl "mi się należy, bo wzbudzam współczucie".
      • Gość: Bernard Ta chec "wyrownania" rachunkow... IP: *.dial.telus.net 18.02.08, 18:09
        To musi byc jakas narodowa choroba...
        Jesli ktos sie zachowal jak idiota...musimy udowodnic, ze mniejszymi
        nie jestesmy???
        Ta chcec zemsty, rewanzu i odplacania sie istnieje nie tylkko wsrod
        tych "za kierownica"...
        Wszedzie...
        Polaska zloscia stoi?
        :):):)
        PS. Sokojnie...zycie za dlugie by je zloscia wypelniac...
    • Gość: emsiziomal Re: wstyd mi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:00
      Ciekawe...gdyby zatrąbiła moja żona i ty czekałbyś przed wejściem..co bys zrobił?
      Wiem co zrobiłbym ja gdyby ktoś z garściami wyskoczył z samochodu.
      Nie wiem kto większym chamem..trąbiący czy ten kto leci tłuc. Gdybys trafił na
      "zdrowego" mógłbyś ty w dziób dostać.
      Świnia nie nazwę...chamem tak!
      VAN Z ZAMKNIETĄ ZABUDOWĄ.....ciekawe swoją drogą. Jeżdżę od wielu lat vanami ale
      o takim cudzie nie słyszałem :)Brzmi to jak MÓZG Z WYCIĘTA PRZYSADKĄ!
      • kalj Re: wstyd mi... 18.02.08, 13:13
        Czytałeś uważnie panie emisziomal??
        Chyba jednak nie.

        Żona parkowała tyłem samochód inni kierowcy spokojnie czekali, aż
        wykona manewr. Tylko jeden tłuk nie umiał poczekać zaczął trąbić i
        rzucać się przez otwarte okno - zachowywał się jak debil, wyzywając
        żonę moją. Więc wysiadłem z auta i chciałem do niego podejść, ale
        żona akurat wycofała i on zniknął autem. Niestety jasnowidzem nie
        jestem i nie wiedziałem, że to kaleka. Widząc, że zaparkował kawałek
        dalej postanowiłem na niego poczekać. Gdy zobaczyłem panie
        emisziomal, że ta osoba jest kaleką odpuściłem, powiedziałem mu
        tylko tyle, że gdyby był zdrowy za swoje zachowanie dostałby po
        pysku. Panie emisziomal, czy kalectwo uprawnai do chamstwa i
        litości. Czy należy chamskim kalekom odpuszczać?? Nie chcą zdaje się
        aby nad nimi ktoś się litował, więc dlaczego mamy ich traktować
        inaczej, gdy zachowują się jak chamy. Odpuściłem, właśnie dlatego,
        że był kaleką, ale podejrzewam, że gdyby trafił na prostaka
        oberwałby za swoje zachowanie. Bo są ludzie którzy poprostu nie mają
        skrupółów. A wstyd mi tylko za to, że powiedziałem to co
        powiedziałem do niego. Dopiero później sobie uświadomiłem, że w
        złości większą krzywdę mu wyrządziłęm tymi słowami, niż gdybym mu
        dał chociaż raz w pysk.
        Panie emisziomal życze zdrowia dużo zdrowia i... świadomości podczas
        czytania tekstów. Niezrozumienie nie usprawiedliwia. Tak jak ja
        wstydzę się swojego zachowania tak pan powinien się wstydzić
        swojego. Ale pewnie bardzo się różnimy.
        • kalj Re: wstyd mi... 18.02.08, 13:18
          A co do vana jeśli ma pan na myśli cienkocienko lub tym podobne to
          chyba trochę na wyrost je pan określa vanami.
          Dla mnie van to auto typu vw caddy itp., które posiadają zarówno
          zamknięte zabudowy, gdzie nie używa się lusterka wstecznego
          znajdującego się w środku, jak i otwarte np. do przewozu osób.

          życzę jeszcze raz dużo zdrowia drogi panie emisziomal
          • Gość: emsiziomal Re: wstyd mi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 13:38
            Vany to auta głównie produkcji amerykańskiej i takimi jeżdżę.
            Caddy to dostawczak nie van!
            • kalj Re: wstyd mi... 18.02.08, 13:52
              Nie interesuje mnie czym ty jeździsz - ważne czy jest określenie
              VAN. A caddy jest vanem, zrówno w dowodzie rejestracyjnym jak i w
              salonie. Równie dobrze możesz powiedzieć, że Ford tylko amerykański
              bo te europejskie to nie Fordy :) Ehh smutny pan z ciebie.
              • Gość: Bernard Re: wstyd mi... IP: *.dial.telus.net 19.02.08, 14:54
                Hey kalj,
                Caddy nigdy nie byl i nie bedzie Vanem...
                Chcesz zobaczyc typowy przyklad "caddy" - idz na pole golfowe....
                Jak toto w europie sprzedaja i pod jaka nazwa...to juz ich sprawa...
                Van to Van... A ryksza to ryksza...
                :):):):):)
        • Gość: emsiziomal Re: wstyd mi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 13:41
          dpuściłem, właśnie dlatego,
          że był kaleką, ale podejrzewam, że gdyby trafił na prostaka
          oberwałby za swoje zachowanie. Bo są ludzie którzy poprostu nie mają
          skrupółów. A wstyd mi tylko za to, że powiedziałem to co
          powiedziałem do niego. Dopiero później sobie uświadomiłem, że w
          złości większą krzywdę mu wyrządziłęm tymi słowami, niż gdybym mu
          dał chociaż raz w pysk.
          --------------------------------------------------------------
          Bicie w pysk zaiste jest przejawem kultury i to wysokiej.
          Czytać ze zrozumieniem umiem. Czasami trudno aby "język giętki powiedział
          wszystko co pomysli głowa".
          Zatem moze kafar spod tesco polujący na krzykaczy pokombinuje co ma na mysli!
          • kalj Re: wstyd mi... 18.02.08, 13:56
            Zaiste muszę przyznać, że masz patent na określanie ludzi
            kulturalnych. Ochh ty pewnie sobie życzysz, aby inni wedle nauk
            kościelnych nadstawiali tobie drugiego policzka. No bo jak Twoja
            żoncia będzie trąbiła jak cham na parkingu poganiając kogoś to ty
            jesteś usprawiedliwiony gdy ci ktoś wyskoczy do niej i ty to możesz
            jej bronić prawdziwy socjalizm od ciebie przebija. Natomiast inni
            już nie mogą :) Aha i żeby było mało to twoja żoncia jest mniejszym
            chamem niż ten który do niej podejdzie i powie co myśli o jej
            zachowaniu, a gdyby twoja żoncia była meskiego rodzaju to pewnie
            chciałoby się dać w mordę, no ale to już jest be bo przecież trąbić
            jak cham i zachowywać się jak cham wolno, ale takiego buraka jednego
            z drugim nauczyć po chamsku kultury to już nie wolno. Pokrętne to
            dla mnei wycofuję się :) Wolę jednak ludzi prostych :)
            • Gość: emsiziomal Re: wstyd mi...ale nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 15:10
              PRZECZYTAJ JESZCZE RAZ I POMYŚL CZY TO MA SENS?
              I nie żądaj ode mnie odpowiedzi na stek bzdur, które produkujesz.
              ' ŻONCIA MĘSKIEGO RODZAJU" brzmi jak MYŚLĄCY KIEP.
              ______________________________________________________________
              Zaiste muszę przyznać, że masz patent na określanie ludzi
              kulturalnych. Ochh ty pewnie sobie życzysz, aby inni wedle nauk
              kościelnych nadstawiali tobie drugiego policzka. No bo jak Twoja
              żoncia będzie trąbiła jak cham na parkingu poganiając kogoś to ty
              jesteś usprawiedliwiony gdy ci ktoś wyskoczy do niej i ty to możesz
              jej bronić prawdziwy socjalizm od ciebie przebija. Natomiast inni
              już nie mogą :) Aha i żeby było mało to twoja żoncia jest mniejszym
              chamem niż ten który do niej podejdzie i powie co myśli o jej
              zachowaniu, a gdyby twoja żoncia była meskiego rodzaju to pewnie
              chciałoby się dać w mordę, no ale to już jest be bo przecież trąbić
              jak cham i zachowywać się jak cham wolno, ale takiego buraka jednego
              z drugim nauczyć po chamsku kultury to już nie wolno. Pokrętne to
              dla mnei wycofuję się :) Wolę jednak ludzi prostych :)
              _________________________________________________________________
              • kalj Re: wstyd mi...ale nie rozumiem 18.02.08, 23:33
                Ty naprawdę masz problem ze zrozumieniem tego co się pisze i mówi.

                "Ciekawe...gdyby zatrąbiła moja żona i ty czekałbyś przed
                wejściem..co bys zrobił?"

                To jest cytat z twojej wypowiedzi panie emisziomal, a ja tylko
                odniosłem się do niej, że zapewne broniłbyś jej gdybym ją
                teoretycznie chciał opie..ć za chamstwo za kierownica. Ja
                broniłem swojej żony, bo nie pozwolę, aby byle kto wydzierał się na
                nią swoją mordą bo mu tak pasuje.
    • Gość: bazyli Re: wstyd mi... IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.08, 16:43
      po co sie tak chamsko obrzucacie bluzgami jak dzieci w piaskownicy
      albo polscy kierowcy?

      problem jest i to wielki,kultury u polskich mistrzow kierownicy
      nawet tyle co brudu za paznokciami,za to chamstwem i cwaniactwem
      obdzielil by kilka innych narodow.
      polak ma to do siebie,ze jak juz zatrzasnie drzwi swojej bryki
      wstepuje w niego demon,natychmiast przeistacza sie w zlosliwa i
      wredna bestie w ktorej zlosc az kipi.

      czesto jezdze na zachodzie i widze zachowania tamtejszych kierowcow.
      sa spokojni ,uprzejmi,jezdza normalnie bez ustawicznego cwiczenia
      zajoba.....o ile zycie staje sie wtedy latwiejsze i przyjemniejsze.
      • andrzejusa Re: wstyd mi... 18.02.08, 22:49
        co tam napisales kalj?

        ze juz chciles mu prz-pie..c,
        bo zatrabil ?

        zalosny agresywny debil jest z ciebie!

        zonka vanem cofala, zabudowanym? aha?!

        vw caddy to to autko odrobine wieksze
        od samochodu osobowego sredniej klasy i wymiarow,

        jest wiele samochodow osobowych wiekszych od
        "vana" caddy!

        zalosny jestes kalj,
        i ze swoja debilna agresja,
        i z tym swoim WIELKIM samochodem!
        • Gość: Danny Re: wstyd mi... IP: 82.160.26.* 18.02.08, 23:42
          >zalosny jestes kalj, i ze swoja debilna agresja,
          >i z tym swoim WIELKIM samochodem
          Andrzeju, odpowiedz szczerze, jakbyś się zachował gdyby ktoś bluzgał
          na twoją żonę, bo powoli (ostrożnie) parkuje. No szczerze.
        • kalj Re: wstyd mi... 18.02.08, 23:46
          panie andrzejusa na początek wyobraź sobie, że masz problem z
          wjazdem między dwa auta, trochę trwa to dłużej, bo starasz się
          bezpiecznie i dobrze ustawić auto. A ja stoję za tobą trąbię na
          ciebie i wyzywam cię od debili i przeklinam k..a pierd..a baba itp
          teksty sypię do ciebie przez otwarte okno. Jestem pewien, że
          ustawiłbyś w końcu auto i uśmiechnął się do mnie z przeprosinami, bo
          wg. mnie przecież za długo to trwało!! NO już widzę twe opanowanie,
          skoro tu na forum nawet nie panujesz nad sobą. I co najlepsze wiesz,
          twoje teksty, te epitety przypominają mi trochę tego gościa. Może to
          Ty??

          VW Caddy może być nawet takiej samej wielkości jak osobówka panie
          andrzejsua. To nie jest ważne. Znam kierowców ciężarówek, którzy
          potrafią piękne i dla większości niemożliwe tricki wykonać swoim
          kolosem. To co oni robią ciężarówką ty miałbyś problem w osobówce
          powtorzyć. Tu się liczy technika, doświadczenie.

          To, że ktoś ma problem z ustawieniem vw caddy na parkingu bo ma
          zabudowany tył, i małe doświadczenie - nie oznacza, że jest złym
          kierowcą. Moja żona ustawiła auto bezpiecznie, nikomu nic nie
          uszkodziła. Wolę takich kierowców od tych co tak jak i pewnie Ty
          wślizgiem między dwa auta potrafią wjechać :) No ale o czym my tu
          mówimy, zarzucasz mi agresję, a co ty prezentujesz na tym forum, nie
          tylko w tym wątku. Ja nie muszę sobie niczego udowadniać, a co ty
          udowadniasz na tym forum sobie samemu??



    • info-tw Re: wstyd mi... 19.02.08, 15:55
      No i co, a to kaleka pyskować i awanturować się może?
    • Gość: nicelus Re: wstyd mi... IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.08, 16:34
      kalj napisał:

      > zachował się jak idiota.

      kaleka jak zobaczy parking dla inwalidy, to myśli że mu wszystko
      wolno. a przecież kobieta w samochodzie, to też jak kaleka. też
      potrzebuje parking 3,5 m, a nie 2,5 m szeroki.
      ;)

      • andrzejusa Re: wstyd mi... 19.02.08, 23:05
        czesc Danny,

        powiedzial bym poczekaj koles,
        zaraz bedziesz mogl wyjechac.

        albo:
        stary daj kobiecie cofnac!
        to kobieta.

        ale przeciez nie lecial bym obijac komukolwiek morde!

        nie raz bylem w takiej sytuacji,
        sam , nie o zonce mowie,
        i wystarczyl gest reka,
        i poczekali spieszycy sie ,
        i ja zaparkowalem!

        po co to w morde trzaskac zaraz,
        po co to zony bronic?

        chwila cierpliwosci wystarczy!

        pozdrowienia
    • pablos05 Re: wstyd mi... 19.02.08, 23:39
      Kalj, po co w ogóle ta cała szopka z okazywaniem, że jest Tobie wstyd, na tym
      forum? Masz nadzieję, że ten kaleki człowiek wejdzie tu i przeczyta to, co
      napisałeś? Przecież nie chodzi Ci o jego przebaczenie...
      Ja mam wrażenie, że po to ten cały wątek, żebyś mógł rozładować ze swoją
      agresję...Zobacz, jak wszystkich, którzy wyrażają negatywne zdanie o Tobie,
      atakujesz...Nie przewidziałeś, że nie wszyscy stwierdzą, że jesteś szlachetny,
      bo na forum oznajmiasz, iż Ci wstyd za to co zrobiłeś (do tego opisujesz
      wszystko ze szczegółami)...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka