kalj
18.02.08, 07:31
Jedni mnie poprą inni powiedzą świnia. Mnie osobiście wstyd.
Wczoraj na parkingu tesco żona ustawiała auto. Z racji, że auto duże
(van z zamkniętą zabudową robiła to ostrożnie, co wcale nie znaczy,
że źle. Zajęło jej to odrobinę więcej o tych, którzy zasuwają
osobówkami. Ale znalazł się na parkingu człowieczek, który nie
wytrzymał chwili zaczął trąbić i awanturować się przez okno. Krótko
mówiąc zachował się jak idiota. Wyskoczyłe z auta chcąc mu
delikatnie mówiąc przyp...ć. Ale odjechał.
Poczekałem na niego przed wejściem do Tesco - okazało się, że to...
kaleka. Normalny człowiek dostałby po ryju, jemu powiedziałem
właśnie to co napisałem wyżej. Wstyd mi. Przepraszam.