Dodaj do ulubionych

Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy

09.05.08, 09:59
Brak słów na"rewelacje" z IPN-u. Robią wszystko aby udowodnić, że są potrzebni
a ul. Sikorskiego dalej dziurawa, gó..arze ścigają się po ulicach, tworzą
wypadki i jest dobrze. A może IPN przypomniałby coś dobrego, że dziś 9 Maja,
że urodziło się kilkoro, zdrowych dzieci, że mamy fajne czasy....Nie, tylko
jątrzenie i załatwianie odszkodowań dla kolesi a "ciemnota"niech się podnieca
niezdrowo bandytami z SB itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 10:44
      czyżby rodzinka ubola sie odezwała...hm
      • Gość: gościówa Re: Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.08, 10:45
        czyżby rodzinka nawiedzonych sie odezwała...hmmm
        • alfzibi Re: Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy 11.05.08, 16:13
          Czyżby sam ubol się odezwał?
    • moris210 IPN a dziury na Sikorskiego 09.05.08, 11:14
      Oczywiście, masz rację. Zadaniem własnym IPN wpisanym w Konstytucję jest
      przecież łatanie dziur przy Sikorskiego.

      Bandyci z SB niech ukarzą się sami. Z zastrzeżeniem, że już dostali zbiorowe
      rozgrzeszenie od chiefa Bobo-Żytnickiego (Michnik o Kiszczaku, Naczelnym Esbeku
      PRLu: "To człowiek honoru!")

      Więc może jakieś medale zasłużonych, hę?
      • Gość: surma_bojowa Re: IPN a dziury na Sikorskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 14:45
        Dzięki IPN wychodzi stopniowo na jaw bezmiar zbrodni SB i poraża swoją
        oczywistością!

        Gdyby nie owocna działalność Instytutu i codzienny trud jej funkcjonariuszy,
        któż z nas byłby w stanie sobie wyobrazić, że komunistyczny oprych zatrzymuje
        bogu ducha winnego pracownika Stilonu (był w Gorzowie taki zakład, zatrudniający
        10 tys. pracowników, których upokarzał co miesiąc wypłatą, za którą dało się
        żyć, co roku wysyłając na wczasy, ciągnąc na siłę do zakładowej stołówki, domu
        kultury, na basen, do hali i na stadion, wciskając im zakładowe mieszkania),
        prowadzi go na posterunek MO (dziennikarz powinien napisać, że do katowni przy
        ul. Manifestu Lipcowego)i tam lży słowem, myślą oraz uczynkiem.

        I pistolet do głowy przykładał...

        A dzisiejszy, demokratyczny policjant, wyciąga gnata i pod razu strzela, jak
        kierowca nie zareaguje na wyciągniętego lizaka. Czasem nawet trafia.

        Współczesny bezpieczniak to nie jakiś obmierzły typ, jak kpt Marian S., lecz
        kulturalny elegancik. Nie grozi, nie poddusza, lecz czar roztacza taki, że
        posłanka opozycji nie potrafi mu się oprzeć.

        Tylko nie wiadomo, dlaczego potem ryczała przed kamerami. Posłanka PO, nie
        funkcjonariusz CBA przecudnej urody.
        • Gość: login_t Re: IPN a dziury na Sikorskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 17:48
          W zasadzie nie powinienem odpisywac, bo ktos porownujacy komusza
          bezpieke i policje w II RP to albo prowokatorek albo idiota, w obu
          przypadkach dysputy sie nie podejmuje, ale co tam:
          SB bylo przestepcza organizacja pod kontrola i na uslugi monopartii,
          ktora porywala, torturowala i zabijala ludzi, rabowala dobra za
          granica czy wiezila za przekonania polityczne dziesiatki tysiecy
          ludzi - od starcow do licealistow.

          Porownywanie SB i CBA ma sie tak, jak porownywanie (obecnej tu co
          chwila na Forum) p. Rachlewicz, ubeckiej pielegniarki i Herr Dr.
          Mengele.

          Czyli jest nieuprawnione.
        • e_werty Re: IPN a dziury na Sikorskiego 10.05.08, 12:24
          "...był w Gorzowie taki zakład, zatrudniający 10 tys. pracowników,
          których upokarzał co miesiąc wypłatą, za którą dało się żyć, co roku
          wysyłając na wczasy, ciągnąc na siłę do zakładowej stołówki, domu
          kultury, na basen, do hali i na stadion, wciskając im zakładowe
          mieszkania..."


          ... pewnie - i czlowiek był młody!!! Lepiej było! Czas leczy
          upokorzenia... niestety nie likwiduje wielomiliardowych długów
          poczynionych aby te wszystkie "dalo się zyć" można było zrealizować -
          teraz wszyscy za to płacimy w postaci odsetek od przejedzonych
          kredytów!
          • Gość: telebacki Re: IPN a dziury na Sikorskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 21:01
            e_werty napisał:> ... pewnie - i czlowiek był młody!!! Lepiej było!
            Czas leczy
            > upokorzenia... niestety nie likwiduje wielomiliardowych długów
            > poczynionych aby te wszystkie "dalo się zyć" można było
            zrealizować -
            > teraz wszyscy za to płacimy w postaci odsetek od przejedzonych
            > kredytów!
            Chłopcze,te wielomiliardowe długi z przeszłości to mały pikuś do
            tych z terazniejszości.Wielka szkoda,że nie zapisałem linka.Ale
            cicho sza,dzentelmeni nie mówia o pieniądzach,a chołocie nic do tego.
    • Gość: pytanko mam Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.08, 18:53
      W jakiej firmie ochroniarskiej pracuje teraz to śc.... ?
    • Gość: nicelus żaden bandyta nie powinien zostać bezkarny ... IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.08, 20:58
      cajmero napisał:

      > ... urodziło się kilkoro, zdrowych dzieci, ...

      niedługo dorosną i będą szukały odpowiedzi na pytanie: czy w życiu
      lepiej opłaca się być bandytą i mordercą, czy człowiekiem uczciwym i
      patriotą? tym samym pięknie uzasadniłeś potrzebę istnienia ipn.
      :)

      > ... a "ciemnota" niech się podnieca niezdrowo ... <

      ERICH MIELKE
      w 1931 roku zastrzelił dwóch policjantów. śledztwo zostało
      zawieszone bo nawiał do sowietów. przez wiele lat "ciemnota"
      komunistyczna się niezdrowo podniecała jego bezkarnością. córka
      jednego z zastrzelonych policjantów musiała przeżywać upokorzenie
      oglądając w telewizorze, jak mielke otrzymuje liczne odznaczenia
      jako szef stasi w ddr.

      po połączeniu niemiec, w związku z podwójnym zabójstwem i
      jednokrotnym usiłowaniem zabójstwa z 9 sierpnia 1931 roku, mielke
      został skazany w 1993 roku prawomocnym wyrokiem na 6 lat więzienia.
      po 62 latach cywilizacja i praworządność zwyciężyły nad ciemnotą i
      bezprawiem.
      :)

      MIELKE OPOWIADA DOWCIP
      :(

      • slawek_wieczorek Re: żaden bandyta nie powinien zostać bezkarny .. 09.05.08, 21:52
        We Włoszech zapadł wyrok dożywotniego więzienia na trzech
        niemieckich esesmanach (mających obecnie od 84 do 86 lat), którzy w
        1944 r. dokonali egzekucji na bezbronnej ludności cywilnej w Dolinie
        Aosty.
        Jakież laurum by się podniosło w świecie postępu, gdyby na dożywocie
        za zabójstwa stoczniowców, górników i księży skazać "schorowanych"
        starców: Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Liczne
        przypadłości, na które cierpią wspomniani bandyci, nie pozwalają im
        uczestniczyć w procesach sądowych ("Wujek" 1981, Wybrzeże 1970), na
        które regularnie wysyłają zwolnienia lekarskie. Ale jak trzeba
        wystąpić na Zjeździe SLD lub w rosyjskiej telewizji (Jaruzelski)
        oraz lecieć na wycieczkę do Egiptu (Kiszczak), nędzni starcy
        wykazują się wyjątkową witalnością...
    • slawek_wieczorek Marian S. bohaterem telewizyjnym 09.05.08, 22:18
      Willa Mariana S. (nr 93) została sfilmowana w ubiegłym roku przez
      ekipę Telewizji Polskiej na potrzeby programu Jana
      Pospieszalskiego "Warto rozmawiać", w którym dyskutowano między
      innymi o "Gorzowskiej Liście Zasłużonych dla Władzy Ludowej".
      Chodziło o ukazanie dysproporcji w poziomie życia między katami a
      ofiarami.
      Giermkiem Mariana S. był porucznik Piotr K. (nr 29), który sprawnie
      przyswoił sobie nauki guru. Nieżyjący już Kazimierz Modzelan
      wspominał w 1994 r. na łamach młodzieżowego pisma katolickiego "Pod
      prąd" Piotra K. i jego dwóch kolegów (wzmiankowanego już Mariana S.
      i Zdzisława T. - nr 101): "Mnie często mówili, że zafundują mi
      specjalne więzienie. I słowa dotrzymali, bo kiedy mnie aresztowali,
      trafiłem do celi 4-osobowej, gdzie już siedziało siedmiu
      kryminalistów, gwałcicieli. Tam miało miejsce szczególne upadlanie."
      Dawni studenci gorzowskiego AWF-u wspominają Piotra K. jako wybitnie
      uzdolnionego gimnastyka ("Panie Sławku! Jakie on cuda wywijał na
      drążku. A jaką miał siłę"), lecz niesprawnego intelektualnie ("Z
      nauką ledwo sobie radził, a Służba Bezpieczeństwa dała mu szansę
      kariery").
      • Gość: surma_bojowa Re: Marian S. bohaterem telewizyjnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 06:45
        Gość portalu: login_t napisał(a):
        > W zasadzie nie powinienem odpisywac, bo ktos porownujacy komusza
        > bezpieke i policje w II RP to albo prowokatorek albo idiota, w obu
        > przypadkach dysputy sie nie podejmuje [...]
        > Porownywanie SB i CBA [...] jest nieuprawnione

        Po pierwsze: gdyby ludzie nie porównywali przeszłych i obecnych warunków swego
        bytowania i nie budowali na tej podstawie wniosków oraz projektów na przyszłość
        - nadal siedzielibyśmy na drzewach lub, w najlepszym przypadku, próbowali coś
        upolować na sawannach.

        Po drugie: policje jawne, tajne i dwupłciowe zawsze i wszędzie wykazywały
        tendencję do przekraczania swoich uprawnień m.in. poprzez stosowanie
        niedozwolonych, brutalnych metod śledztwa. A niektóre rządy im to ułatwiały, np.
        władze PRL w okresie stalinowskim czy ostatnio prezydent USA, wetując zakaz
        stosowania tortur wobec podejrzanych o działalność terrorystyczną. Jest to
        więc zjawisko ponadustrojowe i ponadczasowe.

        Po trzecie: traktowanie porównywania tego, co czynią w praktyce instytucje
        państwowe teraz i - powiedzmy - dwadzieścia lat temu jako czegoś wysoce
        niewłaściwego, posiada cechy szantażu moralnego, mającego na celu tłumienie
        swobody myślenia oraz wypowiedzi.

        Po czwarte: może oznaczać obawę, że z tych porównań wyjdzie, iż ani PRL nie była
        taka czarna, ani III RP nie taka świetlana, jak ją malują młodziankowie z IPN i
        okolic, na occie chowani.
        • login_tymczasowy Re: Marian S. bohaterem telewizyjnym 10.05.08, 12:07
          Gość portalu: surma_bojowa napisał(a):

          > Po czwarte: może oznaczać obawę, że z tych porównań wyjdzie, iż
          ani PRL nie był
          > a
          > taka czarna, ani III RP nie taka świetlana, jak ją malują
          młodziankowie z IPN i
          > okolic, na occie chowani.
          Moze wyjsc jeszczwe porownanie obozu internowania w Jaworzu (z
          tapczanami i tarasami) do koncentraka na Majdanku.
          A wtedy nalezy pohustac Jaruzelskiego.
          I jakies 5 tysiecy ubekow rownolegle.

          Mozes mlody, a moze szpakami karmiony i jezdziles na wczasy do
          Bulgarii, zywiles sie w kantynie na Kwiatowej albo kupowales po
          cenach komercyjnych krakowska podsuszana.
          Dla mnie PRL byl katastrofa i syfem.

          No, troche bylo lepiej niz w Sudanie.

          ps. Kopyrajt na "mlodziankow z IPN" by Michnik.
      • Gość: jona Re: Marian S. bohaterem telewizyjnym IP: *.access.telenet.be 10.05.08, 22:30
        Obywatelu W czy wy naprawde myslicie,ze my forumowicze jestesmy tak
        ulomni i nie widzimy roznic miedzy SS i SB???Rozumiem,ze przy waszym
        ograniczeniu umyslowym nie widzicie roznic,jednak dla mnie sa one
        olbrzymie....Uwaga na serce,bo peknie pod ciezarem tego jadu i
        nienawisci
        • e_werty Re: Marian S. bohaterem telewizyjnym 10.05.08, 22:47
          "...nie widzimy roznic miedzy SS i SB?..."

          ... widzimy towarzyszko - jedna literka jest inna!
          • Gość: jona Re: Marian S. bohaterem telewizyjnym IP: *.access.telenet.be 10.05.08, 23:39
            no tak trefna odpowiedz:-))a dlaczego towarzyszko????
            Ja tez bylam za rozliczeniem lobuzow,ale podczas okraglego stolu,a
            nie 20 lat pozniej-musztarda po obiedzie...........Chyba tylko
            obywatel W mysli,ze dowie sie prawdy...Powodzenia
            • Gość: nicelus Re: w 20 lat później ... IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.08, 09:22
              jona napisała:

              > Ja tez bylam za rozliczeniem lobuzow, ale podczas okraglego stolu,
              > a nie 20 lat pozniej-musztarda po obiedzie...........

              nikt ci w to nie uwierzy. napewno nie to było powodem, że kiszczak
              cię nie zaprosił do okrągłego stołu. poza tym, kto twoim zdaniem,
              miałby rozliczać łobuzów podczas okrągłego stołu?
              :)

            • Gość: nicelus lepiej późno niż wcale. IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.08, 23:55
              jona napisała:

              > Ja tez bylam za rozliczeniem lobuzow,ale podczas okraglego stolu,a
              > nie 20 lat pozniej-musztarda po obiedzie...........

              dlaczego?

              przecież wcześniej rozliczenie łobuzów nie było możliwe, a kiedyś
              nastąpić musi.

              za rozliczeniem były tylko "oszołomy". dlatego strona rządowa do
              okrągłego stołu "oszołomów" nie zaprosiła. teraz się okazuje,
              że "oszołomy" miały rację.

        • Gość: nicelus Re: Marian S. bohaterem telewizyjnym IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.08, 09:00
          jona napisała:

          > Obywatelu W czy wy naprawde myslicie,ze my forumowicze jestesmy
          tak ulomni i nie widzimy roznic miedzy SS i SB? <

          po pierwsze on nie porównuje sb do ss, tylko porównuje dwie podobne
          zbrodnie strzelania do bezbronnych ludzi.

          dlaczego piszesz "my forumowicze"? nie zostałaś rzecznikiem wybrana,
          więc niech każdy pisze za siebie. ponadto zwyczajem amerykańskim
          wszyscy w internecie są na ty, a nie policyjnym na wy.

          natomiast co do różnic między ss i sb to rzeczywiście różnice są. ss
          nie było skierowane przeciwko własnemu narodowi. ss było jednostką
          jawną elitarną do której trafiali najlepsi z najlepszych. rodziny
          tych, którzy trafili do ss były z tego dumne i inni im zazdrościli,
          (no może poza śląskiem, czy pomorzem). i.t.d. ...
          ;)

          jeżeli już szukać niemieckiego odpowiednika, to bardziej pasuje sd
          albo gestapo. ale agenci gestapo zostali aresztowani.
          :)

          najbardziej pasuje porównanie do stasi, ale niemcy z lustracją
          uporali się w dwa lata i nie wywieźli akt agentów do rosji.
          :)

    • e_werty Re: Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy 10.05.08, 12:17
      "...Sikorskiego dalej dziurawa..."

      ... racja - a przy okazji mogliby zalatac dziury w twoim mózgu!!!
      • Gość: surma_bojowa Re: Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 03:37
        e_werty napisał:
        > ...przy okazji mogliby zalatac dziury w twoim mózgu!!!

        No to połatajmy trochę i nie szukając daleko:
        www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080506/POWIAT16/981873180
        Czy policjanci, którzy zwinęli z ulicy dziewczynę i jej chłopaka, rzucili ją na
        podłogę radiowozu, nazwali szmatą, posiniaczyli i puścili krew z nosa, aż tak
        bardzo różnią się od kapitana Mariana S. z SB?
        I czy aby na korzyść?
        I właściwie dlaczego nie wolno, wedle niektórych dyskutantów, w żadnym wypadku
        ich porównywać?

        Powtarzam: skłonność do przekraczania uprawnień i brutalnych zachowań
        policjantów mundurowych oraz tajnych jest zjawiskiem ponadczasowym i
        ponadustrojowym. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich funkcjonariuszy i zapewne
        nie większości.

        Można i powinno się temu zjawisku przeciwdziałać, choćby ujawniając i piętnując
        sprawców. Ale z otwartymi oczyma, bez ideologicznego zaślepienia, które kolejny
        raz wykazał red. Żytnicki nazywając bandytą człowieka, przeciw któremu nie
        sformułowano jeszcze aktu oskarżenia. O niektórych wypowiadających się w tym
        wątku szkoda nawet wspominać.

        Jeśli Zbigniew P. jest faktycznie winny zarzucanych mu czynów, powinien zostać
        osądzony i skazany w sprawiedliwym procesie.
        Ale ci współcześni zielonogórscy policjanci też!

        A jak kto pasjonuje się historią i polityką, możemy przy okazji pogadać o
        Berezie Kartuskiej...
        • Gość: tadeusz542 Każda służba zaczynająca od nowa jest przyjazna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 08:30
          Każda służba specjalna kiedy powastaje jest dla tak zwanego ludu ku
          jego ochronie i faktycznie z początku nawet się w tym sprawdza.
          Aliści im dłużej egzystuje nabiera mocy i rozeznania w archiwach tym
          bardziej dąży do uniezależnienia się a w końcu do wpływu na losy
          kraju.
          Co ciekawe z każdym miesiącem rośnie jej arogancja ,poczucie ,że
          stoi ponad prawem a jeśli nie stoi to wyższa konieczność nakazuje
          jej prawem podcierać sobie .. w ustępie.
          Jeśli wejdziecie teraz na Policję czy do tzw. Służb to gdyby nie
          różnica w umundurowaniu sprzęcie i wystroju nie byłoby pomiędzy nimi
          różnicy w podejściu do obywatela i obowiązków.
          Kończąc zwrócę uwagę na to ,że wszystkie służby specjalne na świecie
          NKWD nie wyłaczając w końcu zaczynają stanowić takie zagrożenie ,że
          jedynym sposobem jest ich natychmiastowa likwidacja najlepiej w
          środku nocy połaczona z wystrzelaniem lub aresztowaniem dowództwa i
          niewpuszczanie pracowników nigdy więcej do budynków.
          Następnie na gruzach organizuje się nową służbę która po kilku lub
          kilkunastu latach dokłądnie wygląda i działa jak stara więc dzieli
          los porzedniej
          • Gość: tadeusz542 IPN - to też taka służba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 08:33
            Jeśli nie wierzycie złóżcie im wizytę próbując tam cokolwiek
            załatwić
            • Gość: nicelus Re: IPN - to też taka służba IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.08, 09:03
              tadeusz542 napisał:

              > Jeśli nie wierzycie złóżcie im wizytę
              > próbując tam cokolwiek załatwić

              minęły czasy kiedy mogłeś wszystko załatwić?
              ;)

            • Gość: +++ Re: IPN - to też taka służba IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.08, 09:11
              [tadeusz542] ma rację, z wyłączeniem pomysłu zabijania tajniaków z dużym stażem.
              Służby specjalne kręcą demokracjami. Z ich punktu widzenia demokracje są najlepszymi dla nich ustrojami, a monarchie - najgorszymi.
              • Gość: nicelus ipn - to nie taka służba ... IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.08, 09:34
                +++ napisał:

                > [tadeusz542] ma rację, ...

                nie ma racji. wszelkie służby w państwie demokratycznym, to zupełnie
                coś innego niż w dyktaturze. niech emerytowana sb-cja nie robi
                ludzom wody z mózgu.

                • Gość: ńczyk Re: ipn - to nie taka służba ... IP: *.kaskada.net 12.05.08, 06:11
                  Nicelus, w tym wątku też bzdyczysz jak potłuczony. Ty jesteś jakiś
                  szurnięty demokrata - "w państwie demokratycznym, to zupełnie coś
                  innego". Jesteś ślepy i nie widzisz, że władza wyłoniona
                  demokratycznie może tyranizować mniejszość (najczęściej to robi).
                  Sugerujesz, że tadeusz542 to esbek. Skąd ty to wiesz? A nawet jeśli,
                  to na forum liczy się tylko co!! ktoś pisze, a nie kto. Ty
                  wypisujesz nadęte bzdury jak jakiś pisiak skrzyżowany z knajakiem z
                  PO.
                  • Gość: nicelus Re: ipn - to nie taka służba ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.08, 12:32
                    ńczyk napisał:

                    > Ty jesteś jakiś
                    > szurnięty demokrata ...
                    > Jesteś ślepy i nie widzisz ...
                    > jakiś pisiak skrzyżowany
                    > z knajakiem z PO.

                    > na forum liczy się tylko co!! ktoś pisze, a nie kto.

                    trudno dyskutować.
                  • tadeusz542 nie byłem SB-ekiem to fuszeranci 13.05.08, 07:27
                    Proszę mnie nie znieważać posądzeniem ,że byłem SB-ekiem bo aż tak
                    nisko nie upadłem nigdy.
                    Bezpieczniaki to były już wtedy pijusy, oszuści i głąby kapuściane
                    odporne na wiedzę i umiejętności żeby mieć na wódkę byli w stanie
                    tworzyć rzeczywistość wirtualną to jak potem miał Kiszczak
                    podejmować prawidłowe decyzje.
                    To przez tych palantów upadła Polska Ludowa.
            • Gość: on Re: IPN - to też taka służba IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.08, 12:12
              A co? Chciałes spalić swoja teczke i Ci nie dali? Świnie!
              • Gość: tadeusz542 podprowadziłem im całą ciężarówkę co tam teczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 13:29
                Nie na darmo w Katowicach ludzie interpretują skrót IPN jako
                Inwestycja w Półgłówków Nieuleczalnych
                • Gość: nicelus to tyś do rosji ciężarówką jachał? IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.08, 16:21
                  tadeusz542 napisał:

                  > podprowadziłem im całą ciężarówkę co tam teczka


                  • Gość: tadeusz542 chciałbyś wiedzieć - Co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 19:45
                    No to się nie dowiesz
                    • Gość: hiro Re: chciałbyś wiedzieć - Co? IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.08, 20:51
                      to po co szczujesz ułomnych?
          • login_tymczasowy Re: Każda służba zaczynająca od nowa jest przyjaz 12.05.08, 06:26
            Gość portalu: tadeusz542 napisał(a):

            > Kończąc zwrócę uwagę na to ,że wszystkie służby specjalne na
            świecie
            > NKWD nie wyłaczając w końcu zaczynają stanowić takie
            zagrożenie ,że
            > jedynym sposobem jest ich natychmiastowa likwidacja najlepiej w
            > środku nocy połaczona z wystrzelaniem lub aresztowaniem dowództwa
            :))))))))))))))))))
            To fajne.
            DGSE tak sie wlasnie wymienia.
            I MI5.
            CIA to nawet ma taki cmentarzyk w Langley, gdzie leza sobie Dulles i
            inni rozstrzelani szefowie.
            Obok ufoludka z Roswell, of course.
    • slawek_wieczorek SS, SB, MO i Policja 11.05.08, 11:59
      SS, w przeciwieństwie do SB, nie była służbą powołaną do
      eksterminacji własnego narodu.
      Zgadzam się z uwagami, że obecna Policja często przekracza swoje
      uprawnienia. Również zamieszczałem głosy krytyczne przy artykułach o
      jej karygodnym postępowaniu. Ale dziś te sprawy są wyjaśniane, a
      sprawcy skazywani wyrokami sądów.
      A w 1983 r., po zamordowaniu w Warszawie 19-letniego Grzegorza
      Przemyka, nie dość, że nie ukarano prawdziwych sprawców z MO, a winę
      zgoniono na sanitariuszy Pogotowia Ratunkowego, to milicyjni bandyci
      katujący na śmierć i tuszujący sprawę, właśnie za to otrzymali
      awanse i nagrody pieniężne!!! Pod wnioskami z tego okresu widnieją
      podpisy Czesława Kiszczaka i Wojciecha Jaruzelskiego! Do dziś nikt z
      morderców Przemyka nie został ukarany. Większość bandytów... nadal
      pracuje w Policji, a jeden z nich... został warszawskim radnym SLD.
    • slawek_wieczorek Re: Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy 11.05.08, 12:04
      "załatwianie odszkodowań dla kolesi"

      W tekście nie ma mowy o wypłacie jakiegokolwiek odszkodowania, tylko
      o pociągnięciu do odpowiedzialności sprawcy przestępstwa.
    • slawek_wieczorek Czy Ryszard Rachlewicz przeprosi pana Aleksandra? 15.05.08, 12:59
      Pan Aleksander R. został zidentyfikowany między innymi na podstawie
      nagrań demonstracji, dokonanych przez milicyjnego kamerzystę pod
      Katedrą, którego szlachetności pan Ryszard Rachlewicz publicznie
      broni.
      Za obieg korespondencji związanej z bezprawnym aresztowaniem pana
      Aleksandra i delegowanie rozkazów odpowiadały sekretarki ze Służby
      Bezpieczeństwa, posiadające stopnie resortowe jak każdy inny
      funkcjonariusz SB. Rachlewicz dowodził, że ujawniając ich nazwiska
      wyrządziłem im straszną krzywdę.
      Katedrę obstawiali ormowcy, rzekomo też przeze mnie skrzywdzeni
      umieszczeniem ich na "Liście".
      Panie Rachlewicz!
      Pan Aleksander R. był wówczas młodym, niespełna trzydziestoletnim
      człowiekiem. Przeszedł gehennę w areszcie śledczym w Międzyrzeczu.
      Na długie miesiące zostawił rodzinę. Współsprawcami zadanych mu
      cierpień były osoby, które pokrętnie Pan broni.
      Dlaczego z taką zapiekłością Pan mnie obraża ("ty padalcu", "lepiej
      nie ruszać g...na Wieczorka, bo zacznie śmierdzieć"), a wody w usta
      nabiera, gdy gorzowscy dziennikarze ujawniają kolejne komunistyczne
      zbrodnie?
      • Gość: jona Re: Czy Ryszard Rachlewicz przeprosi pana Aleksan IP: *.access.telenet.be 15.05.08, 15:41
        A w tym temacie znowu jestescie upierdliwi obywatelu W. W owczesnych
        czasach byliscie baby i g........ wiecie.W PRL czasach sekretarki
        byly od parzenia kawy,a nie od zarzadzania...Ale wy wiecie
        lepiej...A wiecie G........
        ps na chit chat rzucanie nazwiskami jest zle widziane,ale gdzies
        musicie zaistniec...
        • Gość: Login_tymczasowy Re: Czy Ryszard Rachlewicz przeprosi pana Aleksan IP: 83.238.175.* 15.05.08, 15:51
          Gość portalu: jona napisał(a):

          > W PRL czasach sekretarki
          > byly od parzenia kawy,

          www.zrodlo.krakow.pl/Archiwum/2003/14/14.html
          "Taki charakter miały działania SB, prowadzone m.in. wobec ks.
          Adolfa Chojnackiego. (...) Latem 1982 roku pojawiły się na terenie
          parafii dwie kobiety. Starsza z nich głośno karciła młodszą, że
          zachciało się jej dziecka z księdzem. Scenę tę odgrywały przez kilka
          godzin w autobusach i tramwajach, wykrzykując, że ksiądz jest ojcem
          bękarta.(...) Do kapłana wysyłano szkalujące listy i przesyłki.
          m.in. otrzymał on list ze zdjęciem dziewczynki w stroju
          pierwszokomunijnym: "pamiętaj, że masz obowiązki także wobec mnie i
          Twojego dziecka. Zapomniałeś, że Agata była w I Komunii... ".
          Ekspertyza grafologiczna wykazała, że autorką listu była sekretarka
          Wydziału IV bielskiej SB."
          • slawek_wieczorek Grupa" D" SB wiecznie żywa 16.05.08, 00:22
            "Po kilku tygodniach na jezdni przed szkołą i plebanią pojawiły się
            napisy wymalowane olejną farbą: Chojnacki cudzołożnik, Chojnacki
            rozpustnik, Chojnacki pederasta. Wkrótce też w najbardziej
            uczęszczanych miejscach - na przystankach, przy sklepach nieznani
            sprawcy rozlepiali ulotki mówiące o tym, że ks. Chojnacki jest ojcem
            dziecka, opatrzone fotografiami, a w pobliżu kościoła powieszono za
            szyję kukłę z napisem: Chojnacki morderca dziecka - pisze dr
            Dziurok."

            Na Forum wyczytałem, że:
            1. Jestem homoseksualistą
            2. Z ostatniego roku studiów teologicznych zostałem skreślony, gdyż
            zostałem przyłapany na czynie lubieżnym w uczelnianej toalecie
            3. Zamordowałem niewinną pielęgniarkę.


            www.zrodlo.krakow.pl/Archiwum/2003/14/14.html

            • Gość: Bernard Czy wieczorek sam produkuje te historyjki???? IP: *.dial.telus.net 12.06.08, 05:25
              Hey,
              na to wyglada ze nasz forumowy pajac tak rozglos lubi ze sam
              produkuje oskarzenia i zagrozenia przeciwko sobie...
              JHey, wieczorek...Odpusc sobie...
              Wszyscy wiedza zes nawiedzony idiota ktory rozglosu szuka.....
              Powiem ci iluz tych "wszystkich" tobie wierzy....
              NIKT!!!
              Przestan...Idiote z siebie robisz bawet wsrod tych ktorzy Rydzyka
              sluchaja...
              Szmak jestes i czas powrocic na droge normalnego czlowieka w
              normalnej Polsce...
              Jesli to mozliwe...
              :):L):)
              PS.Ten czlowiek potrzebuje profesjonalnej pomocy i to szybko...
      • ryszardr11 Re: Ryszard Rachlewicz nie przeprosi pana Aleksan 15.05.08, 20:59
        Bo nic złego ani ja ani nikt z mojej rodziny mu nie zrobił. W przeciwieństwie do
        Sławomira Wieczorka, który zrobił mi i moim rodzicom wiele złego. Nawet gdy
        rodzice zmarli to nie dał im spokoju.
        A jeśli Wieczorkowi sprawia satysfakcję czepianie się mnie to niech to robi. Ja
        mam wspaniałą żonę, dzieci, ciekawą pracę i choć problemów nie brakuje nie muszę
        dowartościowywać się czyniąc zło i szukając haków na wszystkich.
        A jeśli pan Wieczorek czuje się urażony tym co o nim pisałem to może mnie pozwać
        do Sądu. Jest w tym prawdziwym specem i stałym bywalcem sal sądowych.
        • Gość: Bernard Re: Ryszard Rachlewicz nie przeprosi pana Aleksan IP: *.dial.telus.net 16.05.08, 08:24
          Hey ryszardr11,
          Takich jak Wieczorek w kregach "zorientowanych" okresla sie jako
          szmak lub pac...
          I slusznie...
          Radze sie nie przejmowac...
          On wybral swoja metode na zdobywanie popularnosci...
          Czy to zle??? Hm....
          Jak ocenisz tych ktorzy pieniadze chca zarabiac na tym samym...?????
          Czy madrzejsi?????
          Oczywiscie...
          Jak sie na prostytutke przerobic to przynajmniej dla dobrych
          pieniedzy....
          Przy tych bioracych pieniadze Wieczorek to nie tylko szmak i
          pac...ale i glupiec...
          Jako bezrobotny powinien zweszyc forse dawno temu...
          Nie mysli...
          Powinien domagac sie pare zlotych za kazdego zakapowanego...
          Bylby bogaty......
          Bylby kims wartym zauwazenia...
          :):>):)
          PS.Czy to sa jaja??? To sa jaja!!!
          • login_tymczasowy Re: Ryszard Rachlewicz nie przeprosi pana Aleksan 16.05.08, 08:35
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            > Jak ocenisz tych ktorzy pieniadze chca zarabiac na tym
            samym...?????
            A jak ocenisz tych, ktorzy za to samo brali paszporty w kraju, gdzie
            paszport wart byl kazdych pieniedzy, bo dawal wolnosc?
            • surma_bojowa Re: Ryszard Rachlewicz nie przeprosi pana Aleksan 16.05.08, 09:33
              login_tymczasowy napisał:
              > A jak ocenisz tych, ktorzy za to samo brali paszporty w kraju, gdzie
              > paszport wart byl kazdych pieniedzy, bo dawal wolnosc?

              Święta prawda! Za czasów PRL opuszczenie kraju choć na chwilę było zupełnie
              niemożliwe dla zwykłego obywatela.

              W tamtych strasznych latach na półkach sklepowych był tylko ocet, bo wszystkie
              inne produkty spożywcze reżim za darmo wysyłał Sowietom, a co zostało,
              sprzedawał w sklepach za żółtymi firankami, do których wstęp mieli tylko esbecy,
              milicjanci, ormowcy i aparatczycy z PZPR.

              Prywatnych samochodów nie było w ogóle i oczywiście sklepów oraz zakładów
              rzemieślniczych. Szewcy zostali znacjonalizowani, a rolnicy zostali zapędzeni
              do kołchozów.

              Kościoły były pozamykane, a księża latami gnili w kazamatach bezpieki.
              Inwigilacja była wszechobecna, brat musiał donosić na brata, sąsiad na sąsiada.
              Za słuchanie Wolnej Europy dostawało się piętnaście lat ciężkich robót minimum.

              W szkołach uczono po rosyjsku, nawet języka polskiego. Przynależność do
              Towarzystwa Przyjaźni Polski Radzieckiej była obowiązkowa. W wojsku, mylnie
              zwanym polskojęzycznym, obowiązywała rosyjska komenda. Innej zresztą być nie
              mogło, bo wszyscy oficerowie byli po kursach w Moskwie, gdzie ich gruntownie
              wynarodowiano.

              Co tam jeszcze?

              Komuniści przejęli w 1945 roku władzę w kwitnącym kraju, przodującym w Europie
              pod względem cywilizacyjnym i kulturowym. Gospodarka w tym momencie kwitła,
              ludzie byli syci i wspaniale ubrani, miasta piękne, wsie zasobne. Dopiero potem
              to wszystko zostało zniszczone z małpią komuszą złośliwością.

              Wszystko to jest oczywista oczywistość, porażająca w swej wymowie...

              Na szczęście login_tymczasowy do spółki ze Sławkiem Wieczorkiem ryzykując życiem
              stanęli na czele Solidarności i obalili ten nieludzki system.
              Powinnyście być im za to, drogie dziatki, wdzięczne do grobowej deski i wierzyć
              każdemu ich słowu!


              • Gość: dobre Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 09:46
              • tadeusz542 wiedzcie młodzi iż ocet jest niezwykle pożywny 16.05.08, 18:11
                Wiedzcie młodzi ,że ocet jest niezwykle pożywny.
                Sam Sławek Wieczorek i jego towarzysze walki wam to codziennie
                udowadniają a im nie wierzyć naprawdę nie wypada.
                jakimże by bowiem cudem przeżyło tyle lat prawie 35 milionów
                ludzi /reszta to komuchy i ci co mieli dostęp do tajnych sklepów/
                jeśli w sklepach był jedynie ocet na półkach.
                Znaczy ocet musi być nadzwyczaj pożywny c.b.d.u.

                Inny stereotyp rozpowszechniany to puste sklepy mięsne, jest takie
                zdjęcie gdzie jakaś babcia oraz jeszcze jedna babina stoją w
                kompletnie pustym sklepie mięsnym.
                Co na ten temat powiedzą ci co wtedy chodzili na zakupy?
                1/Babina zwlokła się z wyra tuż przed zamknięciem sklepu na co
                wskazuje brak ludzi - nikt o zdrowych zmysłach nie fatygował się do
                mięsnego po 12 / otwierano sklepy od 10/ bo wiadomo było ,że ludzie
                już towar wykupili, ale jak babina przyszła znaczy coś jej
                zostawiali i dlatego nie fatygowała się rano.
                2/ Cokolwiek dostarczono do sklepu ludzie wykupili do ostatniej
                zwyczajnej bo kupowali na kilogramy a nie na deka jak dzisiaj więc
                nikt nie wieszał towaru lecz sprzedawano go prosto z koszy i dlatego
                najczęściej widać kupę ludzi i puste haki.
                3/ Ostatni taniec Roberta Janowskiego w Tańcu z Gwiazdami pokazuje
                wyraźnie różnicę w pojmowaniu teraz a wtedy.
                Robert wystapił w stroju hippisa z epoki
                Młodzi internauci skomentowali że ubrał się jak pedał
                Na dzisiejsze pojmowanie to i owszem ale wtedy był to strój hippisa
                przedstawiciela wolnej miłości który współżył ze swoją kobietą w
                oparach marychy i mowy nie było żeby był orientacji gejowskiej.
                Wtedy faceci nosili spodnie kroju kloszowego który dzisiaj noszą
                wyłącznie kobiety - tak się nosi jaka jest moda.
                to tyle na dzisiaj
                • tadeusz542 a co do eSBeka to czym miał zmuszać ? - czekoladą 16.05.08, 18:26
                  Używał biedak co tam miał pod ręką.
                  Wyniki miał biedak marne - w skali wydziału wisiał na szarym końcu
                  Naczelnik go opie..ł nawet wtedy gdy ten przemykał się do kibla
                  to co miał zrobić.
                  Musicie wiedzieć ,że z tym wykorzystaniem kibla przez naczalstwo to
                  była okropna perfidia bo facetowi po 35 roku życia który prowadzi
                  siedzący tryb życia czyli jak w bezpiece szcz.. chce się dosyć
                  regularnie o określonych godzinach a jak się zachce to musi już.
                  Naczelnik wiedział o jego słabości i czychał na korytarzu.
                  Jak tylko biedak wyskakiwał do kibla to Naczelnik go Halt!
                  I dawaj wypytywać o sprawy w toku i o to z kim się ostatnio spotkał
                  i czego się dowiedział i jeszcze podsuwa naczelnik papiery do
                  przeczytania a biedny eSBek zwija się jak piskorz i kropi w spodnie
                  a ten skurczybyk widzi to i znęca się bezlitośnie głupiego udaje i
                  odejść nie pozwala.
                  Jak więc widzicie nie tylko eSBecja torturowała bohaterów podziemia
                  ale sama torturowała siebie wzajemnie perfidnie bo śladów nie
                  zostawiając.
                  Oj niejedne spodnie sfajdano w ten sposób.
                  Wieczna Chwała poszczanym funkcjonariuszom Bezpieki

                  • e_werty Re: a co do eSBeka to czym miał zmuszać ? - czeko 16.05.08, 18:35
                    Z ciebie to kawal ch/uja. Nadal... nic nie skumałes! Kuta/sem umrzesz
                    • tadeusz542 za to nie umrę głupi a ty tak 16.05.08, 23:48
                      e_werty różnica pomiędzy dupą ruską a jankeską jest tylko w tym ,że
                      amerykańska jest czystsza ale lizanie ma ten sam posmak.
                      • e_werty Re: za to nie umrę głupi a ty tak 16.05.08, 23:53
                        "...ale lizanie ma ten sam posmak..."

                        ... nie bede polemizowa z zawodowcem. A tym bardziej probowal!
                        • tadeusz542 a co ty teraz robisz jesli nie liżesz jankesom ? 17.05.08, 21:14
                          Liżesz - tylko ci się wydaje ,że jesteś im kolegą
                          • Gość: hiro tadek złam ryja! IP: *.gorzow.mm.pl 17.05.08, 21:29
                            zamknij się -narazie!pierdoł nie piszQ1 zamilcz-narazie!
                            • tadeusz542 tadeusz542@gazeta.pl - proszę o konkrety 18.05.08, 14:59
                              w czym rzecz ,że mam prawdy nie pisać?
                • Gość: nicelus Re: wiedzcie młodzi iż ocet jest niezwykle pożywn IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.08, 02:32
                  tadeusz542 napisał:

                  > ... kupowali na kilogramy ...

                  nie na kilogramy, tylko na kartki.

                  • slawek_wieczorek Re: wiedzcie młodzi iż ocet jest niezwykle pożywn 23.05.08, 02:40
                    Pamiętam również "talony na zakup obuwia sportowego". W Gorzowie
                    Wlkp. nie mogłem kupić trampek na lekcje wychowania fizycznego.
                    Rodzice kolegi z klasy zabrali mnie na zakupy do Strzelec
                    Krajeńskich. Talon zrealizowaliśmy, ale przed końcem roku szkolnego
                    trampki strasznie mi uwierały, bo stopa urosła...
                    • tadeusz542 wieczorek nie pie..talonów na trampki nie było 23.05.08, 16:13
                      były talony na obuwie to fakt ale na obuwie - SKÓRZANE co wiązało
                      się z małą ilością skór -/równocześnie były kłopoty z mięsem/
                      Wtedy buty głównie robiono ze skóry a nie tak jak teraz z PVC
                      podeszwy do nich były także skórzane albo gumowe które mocowano
                      szyciem lub na kołki i to na te buty potrzebne były talony.
                      Szmacioki, pepegi i sandały były w wolnej sprzedaży
                  • tadeusz542 niestety na kilogramy kupowali 23.05.08, 16:07
                    wskutek tego wprowadzono potem system kartkowy bo ludzie mieli
                    więcej pieniędzy niż na rynku było towaru.
                    Musiisz wziąść także pod uwagę ,że ówczesna kiełbasa składała się w
                    98% z mięsa i do 10% różnych lepiszczy a wtedy określano ją jako
                    najpodlejszą "zwyczajną" po cenie 44 zł za kilogram.
                    Dzisiaj kiełbasa ma najwyżej 10% mięsa i resztę śmieci a i tak
                    określają ją jako luksusową - to ta drobna różnica.
                    innym przykłądem niech będzie piwo - było go mało bo browary których
                    też było niewiele warzyły go tradycyjnymi metodami ale za to jak
                    smakowało.
                    Dzisiejsze piwo w ilości milionów litrów robią w ciągu jednej zmiany
                    za to jest to roztwór jakiegoś chemicznego świństwa i spirytusu
                    który smakuje niczym sfermentowane rzygowiny.
                    Popytaj mamy , popytaj taty -
                    • login_tymczasowy Re: niestety na kilogramy kupowali 23.05.08, 16:14
                      tadeusz542 napisał:

                      > Musiisz wziąść także pod uwagę ,że ówczesna kiełbasa składała się
                      w
                      > 98% z mięsa i do 10% różnych lepiszczy a wtedy określano ją jako
                      > najpodlejszą "zwyczajną" po cenie 44 zł za kilogram.
                      > Dzisiaj kiełbasa ma najwyżej 10% mięsa i resztę śmieci a i tak
                      > określają ją jako luksusową - to ta drobna różnica.
                      Napisz jakas powiesc, chetnie poczytam.
                      Panie Radio Tirana.
                      • tadeusz542 jako rzekłem gó..arzu pytaj rodziców 23.05.08, 16:30
                        Tak było i tego żaden IPN nie zmieni co najwyżej paru matołom we
                        łabach namiesza
                        • login_tymczasowy Re: jako rzekłem gó..arzu pytaj rodziców 23.05.08, 16:36
                          tadeusz542 napisał:

                          > Tak było i tego żaden IPN nie zmieni co najwyżej paru matołom we
                          > łabach namiesza
                          Ale idioto, ja stalem w kolejkach po te cuda natury i
                          pysznosci: "kielbase" metke, salceson z sierscia i zielona szynke.
                          Osobiscie.

                          Poniewaz byl ogolny syf i zgnilizna nawet pasztetowa z papieru
                          toaletowego smakowala jak kawior astrachanski. Jak juz ktos ja
                          zdobyl.
                          Pamietasz moze "byczki a la losos" albo wyroby czekoladopodobne?
                          • tadeusz542 jasne - chyba w beciku 23.05.08, 20:28
                            jak tak rzeczywiście było jak mówisz to dlaczego żaden stary cię nie
                            popiera tylko sami smarkacze?
                            Jasne "byczki a la łosoś" i wyroby czekoladopodobne " były tylko ,że
                            ówczesne wyroby czekoladopodobne zakłądów 22 Lipca nawet najgorszego
                            sortu były w smaku o niebo lepsze niż dzisiejszy syf E.Wedel według
                            receptur z USA
                          • tadeusz542 login - zastrzel się z procy 24.05.08, 08:48
                            1/szynka nie zdążyłaby zzielenieć bo zostałaby zeżarta jeśli nie
                            przez klientów z ulicy to przez sam personel.
                            2/ salceson z sierścią to i dzisiaj się zdarza , wtedy raczej się
                            nie zdarzał bo brakowało skór i garbarnie brały wszystko - to chyba
                            pecha stary miałeś.
                            3/metka wtedy jakoś smakowała - pojedz dzisiejszej to zobaczysz co
                            to świństwo.
                            4/pasztetowa nie była robiona z papieru toaletowego bo zwyczajnie
                            było go mało i ludziska kupowali całe wianki , to się wzięło
                            stąd ,że miała wygląd zmielonego papieru bo brakło barwników
                            przemysłowych które wtedy były naturalnego pochodzenia a nie
                            chemiczne jak dzisiaj.
                            Naoglądałeś się gó..arzu głupot w internetowym muzeum PRL i
                            powtarzasz pierdoły.
                            • login_tymczasowy Re: login - zastrzel się z procy 24.05.08, 12:23
                              tadeusz542 napisał:

                              > 1/szynka nie zdążyłaby zzielenieć bo zostałaby zeżarta jeśli nie
                              > przez klientów z ulicy to przez sam personel.
                              Na tym wlasnie polegal cud ekonomii socjalistycznej.
                              W ustroju ktorego jestes apologeta glodowala Ukraina, kraj
                              czarnoziemow, huty budowano tam gdzie nie ma ani rud zelaza ani
                              surowcow energetycznych a szynka, przedmiot pozadania, zieleniala bo
                              jakis urzednik nie mogl sie zdecydowac komu ja przydzielic.


                              > 2/ salceson z sierścią to i dzisiaj się zdarza , wtedy raczej się
                              > nie zdarzał bo brakowało skór i garbarnie brały wszystko - to
                              chyba
                              > pecha stary miałeś.
                              Ale garbarnie nie zajmuja sie sierscia ze swinskiego ryja.
                              Siersc ta trafiala do wedlin bo masarz sie nie przejmowal. A nie
                              przejmowal sie, bo ludzie i tak to kupowali.

                              > 4/pasztetowa nie była robiona z papieru toaletowego bo zwyczajnie
                              > było go mało
                              No jak to, przeciez wszystkiego bylo w brod...
                              Papieru z cala pewnoscia bylo w brod i byl lepszy niz teraz.
                              Byl tak dobry, ze byl smaczniejszy niz obecne wedliny.
                              • tadeusz542 Re: login - zastrzel się z procy 24.05.08, 15:37
                                Facet głód na Ukrainie wywołano specjalnie żeby wykończyć jak
                                najwięcej tych co pamiętali stary ustrój - coś jak ja teraz pamiętam
                                stary ustrój a ty jesteś ten co by mnie zagłodził.
                                Sam sobie wytłumaczyłeś dlaczego zdarzała się sierść w salcesonie -
                                dzisiaj także się zdarza pojedz to będziesz wiedział.
                                Co do jakości i smaku tamtego szajs papióru zdecydowanie masz rację
                                w smaku był lepszy od dzisiejszej kiełbasy ale na tyle żadny ,że go
                                ludzie nie jedli- zostawili go żeby było co żreć w III RP.
                              • e_werty Re: login - zastrzel się z procy 25.05.08, 00:20
                                Login - nie dyskutuj z idiotą... Najpierw sprowadzi Cię do swojego
                                poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
                                • tadeusz542 Login e_werty prawdę mówi ,nie gadaj z nim 25.05.08, 09:24
                                  e_werty twoja szlachetność mnie zdumiewa ja nie zdecydowałbym się
                                  ostrzec logina ,żeby ze mną nie gadał bo jestem idiotą.
                                  Ty żywcem do nieba trafisz - jak Herakles
                    • Gość: nicelus na kartki wodę kupowali ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.08, 21:15
                      tadeusz542 napisał:

                      > Musiisz wziąść także pod uwagę,
                      > że ówczesna kiełbasa
                      > składała się w 98% z mięsa ...

                      dziś jest wiele większy wybór i wędliny są smaczniejsze. ile wody
                      było w śwczesnej szynce i baleronie można się było przekonać
                      pozostawiając je na kilka dni w lodówce. zmnieszały swoją wielkość o
                      połowe i na wierzchu pojawiały się kryształki soli. był to
                      sprowadzany ze szwecji produkt o nazwie hamina. służył do
                      przyśpieszenia peklowania szynki, a w polsce był używany w
                      nadmiarze, gdyż wiązał wodę.

                      • tadeusz542 mieszkałem naprzeciwko zakładów mięsnych 26.05.08, 21:34
                        śmierdziało jak diabli za to wieczorami szła wędzarnia
                        - Tobie związali oleum mądralikum na stronie Internetowe Muzeum PRL -
                        Skrót PRL znaczy: Polska Rzeczpospolita /co była jednak/ Ludowa
                        w porównaniu z obecnym dziadostwem
                        • Gość: nicelus Re: > Skrót PRL IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.08, 22:52
                          tadeusz542 napisał:

                          > Skrót PRL znaczy:
                          > Polska Rzeczpospolita /co była jednak/ Ludowa

                          ludowa była tylko z nazwy. aby lud nie dorwał się do władzy była sb-
                          cja.

              • Gość: Bernard Re: Ryszard Rachlewicz nie przeprosi pana Aleksan IP: *.dial.telus.net 11.06.08, 13:21
                Hey surma_bojowa,
                Nie tylko dobre...ale i zabawne...
                he he he he
                :):):)
                PS. Mojego bylego sasiada kumpla znajomego siostry szwagra syn
                zostal aresztowany i pobity przez SB-kow tylko dlatego ze poprawnie
                napisal "rock-and-roll"... To niby mial byc dowod na jego
                prozachodnie sympatie i antysocjalistyczne ciagotki...
                Wypuscili go tylko dlatego ze dal SB-kowi plyte z nagraniami Roling
                Stons...
                Mowie ci...Przemoc i korupcja...
                I psu kosc zabrali... Pies zmarl (zdechl) 10 krotkich lat
                pozniej...Sa tacy ktorzy mowia ze z tesknoty za swa koscia...
                SB-ckie okrucienstwo granic nie mialo...
                he he he he he he
        • slawek_wieczorek Powinien Pan przeprosić! 18.05.08, 15:00
          "W przeciwieństwie do Sławomira Wieczorka, który zrobił mi i moim
          rodzicom wiele złego. Nawet gdy rodzice zmarli to nie dał im
          spokoju."

          Oto ludzie, których Pan broni:
          - gdy w 1982 roku w centrum Poznania przez patrol ZOMO został
          zamordowany 19-letni Piotr Majchrzak, jego matka Teresa, dochodząca
          prawdy, otrzymywała telefony: "Jak się nie uspokoisz, zdechniesz,
          świnio. Pamiętaj, że masz jeszcze jednego syna"
          - w 1982 roku na cmentarz w Szczecinie Mariana Jurczyka przywieziono
          na pogrzeb zamordowanego syna i ciężarnej synowej skutego w
          kajdanki, jak zwierzę
          - w 1982 roku na pogrzebie Janusza Stawisińskiego w Koszalinie,
          górnika zastrzelonego w Kopalni "Wujek" w Katowicach, esbeków na
          cmentarzu było więcej niż członków rodziny. Na drugi dzień "nieznani
          sprawcy" zniszczyli grób.

          "A jeśli pan Wieczorek czuje się urażony tym co o nim pisałem to
          może mnie pozwać do Sądu."

          Pana sformułowaniami typu, "chciałem jechać do Różanek i dać temu
          śmieciowi w mordę" winien zająć się prokurator z urzędu. Nie
          postąpiłem jednak do tej pory tak jak z przyjacielem rodziny
          Rachlewiczów, Krzysztofem Sz., synem esbeka, który zagroził mi
          pobiciem, z powodu śmierci Pana rodziców.


          • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 20.05.08, 22:42
            wiadomosci.onet.pl/1752362,11,item.html
            • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 23.05.08, 01:31
              wiadomosci.onet.pl/1485269,1292,1,1,najniebezpieczniejsza_rodzina_na_slasku,kioskart.html
              • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 25.05.08, 14:39
                niezalezna.pl/index.php/article/show/id/2529
                • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 10.06.08, 03:00
                  ipn.gov.pl/portal/pl/245/7498/Akt_oskarzenia_przeciwko_bylym_funkcjonariuszom_Komisariatu_MO_w_Zmigrodzie_Zbig.html
                  • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 01.07.08, 03:08
                    piotrjakucki.blog.onet.pl/2,ID297151172,index.html
                    • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 15.08.08, 22:27
                      niezalezna.pl/article/show/id/3309
                      • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 17.08.08, 22:15
                        niezalezna.pl/article/show/id/6611
          • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 15.09.08, 01:35
            "Czy były oficer stołecznej policji był członkiem oddziału mordującego
            opozycjonistów?
            To mógł być shuto uchi – cios w kark zadany krawędzią otwartej dłoni. To jeden z
            kilkunastu śmiertelnych ciosów karate. Najprawdopodobniej od takiego uderzenia
            zginął w nocy z 20 na 21 stycznia 1989 r. w Warszawie 75-letni ksiądz Stefan
            Niedzielak. Był kapelanem rodzin katyńskich. Kto był na tyle wyćwiczonym
            karateką, by jednym ciosem zabić księdza?
            Chociaż z przeprowadzonego na zlecenie prokuratury eksperymentu wynikało, że
            ksiądz Niedzielak został zamordowany, śledztwo szybko umorzono. Dla opinii
            publicznej pozostawiono wersję, że kapłan spadł z fotela. W 2002 r. sprawa mordu
            na ks. Niedzielaku stała się jednym z wątków śledztwa Instytutu Pamięci
            Narodowej, dotyczącego związku przestępczego w MSW w latach 1956-1989. „Wprost"
            dotarł do sensacyjnych materiałów z tego śledztwa."

            www.wprost.pl/ar/138548/Karateka-Kiszczaka/
            • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 28.09.08, 13:00
              "Kiedyś zdenerwowałam się, bo zaczęli mnie śledzić, gdy odebrałam dzieci z
              przedszkola. Poprosiłam wtedy córkę, by zawołała koleżanki, a następnie
              pokazując palcem, powiedziałam głośno: "Widzicie dzieci, tu siedzą esbecy". Nie
              wiedzieli wtedy, co zrobić, zaczęli zasłaniać się gazetami. Później, dzięki
              nasłuchowi, dowiedzieliśmy się, że zameldowali swojej centrali w ten sposób:
              "Wzięła obywateli w wieku od 5 do 11 lat i pokazuje nas. Co robić?"."

              www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080927&id=my51.txt#pocz
              • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 05.10.08, 16:52
                "Jak mnie zgarniali 1 września w 82 roku z samego rana, wrzucili do mieszkania
                gaz łzawiący. Do mieszkania, w którym był mój siostrzeniec, ledwo
                czteromiesięczny. Ze mną zabrali szwagra. Jego też by wsadzili, tylko że w
                czasie, jak była zadyma pod katedrą, to był w pracy w Zrembie i nie mogli mu nic
                "udowodnić”."

                www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081004/WYWIADY/938064696
          • slawek_wieczorek Re: Powinien Pan przeprosić! 30.12.08, 01:05
            "Chyba w 1984 roku esbecy wywieźli syna za miasto i straszyli go."

            www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20081224&typ=my&id=my11.txt
    • Gość: nicelus Re: zamiast ścigać bandytów??? IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.08, 09:37
      cajmero napisał:

      > A może IPN przypomniałby coś dobrego, że dziś 9 Maja,
      > że urodziło się kilkoro, zdrowych dzieci, że mamy fajne czasy....

      www.rp.pl/artykul/137946.html

    • Gość: nicelus wykład joachima gaucka ... IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.08, 23:24
      "Żaden kraj nie może być wolny tak długo, jak długo nie jest w
      stanie udźwignąć swoich prawd."

      JOACHIM GAUCK


      często chciałem coś przetłumaczyć, czy zacytować, dla lepszego
      zrozumienia dlaczego niemcy w dwa lata uporali się z lustracją, a w
      polsce niedługo 20 lat mija i końca nie widać. joachim gauck -
      człowiek instytucja - przyjechał, miał wykład i jest wszystko
      dokładnie z pierwszej ręki.
      :)

      • tadeusz542 Gauck skupił się na pokazaniu jak było 24.05.08, 08:38
        Gauck skupił swoje siły i środku na pokazaniu jak faktycznie było
        natomiast IPN skupia się na pokazywaniu jak było według pracujących
        w nim nawiedzeńców dlatego u Niemców trwało to dwa lata a w Polsce
        jeszcze potrwa ze sto lat.
        Prawda w przypadku IPN nie ma tu nic do rzeczy - są niczym mecenas
        Piotrowski który wnioskował o pozamykanie ludzi mimo braku dowodów
        ponieważ tego wymagał interes publiczny.
        • Gość: nicelus nic nie zrozumiałeś ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.08, 20:47
          w niemczech nie była możliwa gruba kreska, bo niemcy z grubą kreską
          mieli już złe doświadczenia. rok 1968 pokazał niemcom, że pomimo
          upływu 23 lat od zakończenia wojny gruba kreska niczego nie
          rozwiązała. co najważniejsze, niemieccy parlamentarzyści zrozumieli,
          że prawa oprawców nie mogą być stawiane ponad prawa ofiar.

    • Gość: nicelus rysunek janusza kapusty IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.08, 00:29
      JANUSZ KAPUSTA

      :)

    • slawek_wieczorek tadeuszu542 i thebird1! 26.05.08, 17:17
      Jak wysokie emerytury mundurowe Panowie posiadają?

      "61-letni dziś Buranowski spędził w więzieniu 371 dni. Jego rodzina
      przez kilka lat prześladowana była przez SB."


      "Ku zdziwieniu dawnych działaczy "Solidarności" - prokuratura
      wniosła przed kilkoma dniami o przyznanie Buranowskiemu jedynie...
      14800 zł zadośćuczynienia i 500 zł odszkodowania. To równowartość
      trzech ubeckich emerytur."

      niezalezna.pl/index.php/article/show/id/2529
      • tadeusz542 Wielce Szanowny Panie Sławomirze 26.05.08, 21:28
        Kiedy przedstawiono projekt tej niewydarzonej Ustawy na forum
        Internowani.pl osobiście twierdziłem ,że moim zdaniem jest to
        przedsięwzięcie PiS-u mające na celu ujawnienie byłych agentów SB
        którzy będą się od wniosków migać.
        Po zakończeniu roku który ustawodawca przewidział dla tej ustawy
        zobaczą kto wniosku nie złożył po czym poproszą go o wyjaśnienia.
        Przewidziałem ,że dla tych co wnioski złożą skończy się to
        przyznawaniem odszkodowań po kilkaset złotych ponieważ sędziowie
        mając do dyspozycji sztywną kwotę 25 tysięcy złotych podzielą ją
        sobie przez miesiące roku a nastepnie wezmą pod uwagę szkody
        wymierne jakie poniósł ten lub tamten delikwent zwłaszcza ,że nie
        znają tamtych realiów.
        W tym stanie rzeczy nie ma sensu składać wniosków o odszkodowanie bo
        te kilka złotych nic człowiekowi nie da natomiast skutecznie mu
        zamyka drogę do jakichkolwiek późniejszych roszczeń, czego dowodem
        są odszkodowania za roboty przymusowe. PiS swoje osiągnie ale my
        stracimy.
        Ponadto zauważyłem ,że po wzięciu takiego ochłapu każdy dupek będzie
        mi mógł powiedzieć żebym siedział cicho skoro wziąłem zapłatę za
        swoje internowanie.
        Poddałem wtedy projekt ,że lepiej byłoby przyznać wcześniejsze
        emerytury i dodatki do nich też przecież po weryfikacji przez IPN
        chociaż przyznaję dawno nie widziałem równie wielkiego zgromadzenia
        matoł...óczonyh jak w IPN.
        Idź się Pan spytać Stasiewskiego do jakiego młyna z tego powodu tam
        doszło - nie ma takiego wyzwiska którym by mnie nie obrzucono.
        I co i wychodzi na moje - tylko nieliczni po wielkim bum w prasie
        dostaną jakieś sensowne kwoty , reszta najwyżej po parę stówek.

      • Gość: Bernard Wieczorek zmusza mie do lubienia SB-kow... IP: *.dial.telus.net 12.06.08, 05:38
        Hey,
        Do jasnej cholery...ze sie tak wyraze...
        Czym przecietny milicjant, czy policjant, czy nawet SB-ek mialby
        kogos do wspolpracy zmuszac jak nie pistoletem???!!!
        Ogorkiem kwaszonym ktory z kanapka chcialby zjesc na "drugie
        sniadanie"?????
        Ale czy pozwola??/Nieeeeee!
        Jak sie kogos do czegos zmusza to czyms konkretnym!!!
        Pistolet jest konkretny wystarczajaco...
        Wieczorek wyobraza sobie, ze sluzby specjalne w Polsce
        po-komunistycznej strasza przeciwnikow "wiesmakami"...
        -"Jak mi nie powiesz tego co chce wiedziec i sie nie zgodzisz....to
        cie zmusze do zjedzenia tego wiesmaka...
        ....I coca-cola....hamie popijesz..."
        Jednym slowem...Cie wykoncze....
        I zabawki nie dostaniesz wrogu publiczny!!!!
        he he he
        he he he he
        Ale jaja...
        :):):):)
        Wielkie jaja...
        • e_werty Re: Wieczorek zmusza mie do lubienia SB-kow... 12.06.08, 18:29
          "...Wielkie jaja..."

          ... i jeszcze wiekszy chu/j... z ciebie!
          • tadeusz542 jako wieczorek jest kuluralny jako e-werty cham 12.06.08, 20:10
            Wieczorku e_werty bo dostaniesz rozdwojenia jaźni
            • e_werty Re: jako wieczorek jest kuluralny jako e-werty ch 12.06.08, 20:16
              od kogo oczekujesz odpowiedzi... popaprańcu?
    • e_werty Kto tego bandytę wyjął z szafy!! 10.06.08, 22:56
      Nicelus - bo cie kopne!
    • Gość: jamelka Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 14:24
      Dlaczego bandyci?Wykonywali swoje obowiązki w imię przywrócenia ładu
      społecznego,za jego brak odpowiedzialni byli częstokroć róznej maści
      wykolejeńcy,nieudacznicy i sfanatyzowani maluczcy o ptasich
      móżdżkach,do których nie trafiały argumenty strony przeciwnej,ta szu-
      mowina,lumpenproletariat wynurzyła sie na powierzchnię i
      podtrzymywana przez obłudny kościół dokonywała spustoszenia na
      różnych szczeblach naszego życia,aż doprowadziła do powszechnego do-
      brobytu,ładu,szczęścia i dostatku,ogromnej większości polskich ludzi.
      • e_werty Re: Bandyta z SB pistoletem zmuszał do współpracy 17.06.08, 14:56
        "...Wykonywali swoje obowiązki w imię przywrócenia ładu
        społecznego,za jego brak odpowiedzialni byli częstokroć róznej maści
        wykolejeńcy,nieudacznicy..."
        .... pederaści, anarchiści, komuniści, Żydzi, Cyganie, Polacy,
        Rosjanie...
        ... to juz przerabialiśmy! Drugi raz do tego samego obozu?
      • Gość: Bernard Re: Bandyta z SB korniszonem zmuszał do współpracy IP: *.dial.telus.net 18.06.08, 02:59
        Hey,
        Technicznie rzecz biorac (bez politycznej otoczki) wszysscy "agenci"
        sluzb specjalnych wszystkich krajow robia dokladnie to samo przy
        uzyciu bardzxo podobnych metod...
        Kazdy "funkjonariusz" dzisiejsze polskiej sluzby specjalnej, czy
        poprzednio SB, czy KGB, czy FBI czy CIA czy nawet MOSAD w
        wykonywaniu swojej "pracy" przekonywania przeciwnikow o glupocie
        sprzeciwiania sie , uzywaja metod i narzedzi im dostepnych...
        Pistolet i...sluzby specjalne to...jedno...
        Taka ich praca...
        Jak miotla dla sprzataczki....
        Trawy nie kosza. kotow nie karmia, kwiatkow nie podlewajua..
        Po prostu staraja sie upartego przeciwnika przekonac...by zdanie
        zmienil...
        Raz jest to filizanka kawy z dowolna iloscia cukru...a innym
        razem....lufa pistoletu przy glowie...
        Oczekiwany efekt ma byc taki sam...
        Co mial ten SB-k watkowy zrobic by i swoja robote wykonac i
        byc "politycznie poprawnym"???
        Wyciagnac z torebki z "drugim sniadaniem" kiszonego ogorka (ktorego
        chcial zjesc z kanapka) i ....wlasnie...
        Czy spluwa z "za pasa" czy korniszon"????
        Zawsze spluwa!!!!
        Zadnych pytan....!!!!
        Uczucia zatrzymanego sa wazne...ale do cholery trzeba jesc...
        he he he he he
        :):):)
        PS. Kur----a , z tego filmy siue robic powinno...
        Albo sluchowiska radiowe przynajmniej...
        • Gość: Bernard Re: Bandyta z SB korniszonem zmuszał do współprac IP: *.dial.telus.net 18.06.08, 03:03
          Hey,
          Ty mi tu panie SB-k z korniszkonem wyjezdzasz?????!!!
          A gdzie wodeczka!!!!???
          :):):)
          Wodki nie bylo i komuna upadla...
          he he he he he
          ALE JAJA
          HE HE HE HE HE
          he
          • slawek_wieczorek Dobranoc Panie Bernardzie!... 18.06.08, 03:11
            ...Wiedziony na esbeckim postronku!
            • Gość: Bernard Re: Dobranoc Panie Bernardzie!... IP: *.dial.telus.net 19.06.08, 02:11
              Hey Slawek Wieczorek,
              Co mysle o tobie i twoich akcjach doskonale wiesz....
              Ty zyjesz z komuny i dla jej pamieci...
              Nie byloby komuny....nikt o tobie by nie slyszal...
              Musisz ciagnac ten watek bo znikniesz gdzies na wsi ( lubie wsie) i
              bedziesz niczym...
              Ja cie rozumiem...
              Staram sie wniesc odrobine uismiechu do tej "czarnej magii" ktora
              wypisujesz...
              Kazdy temat, kazdy produkt mozna sprzedac... Twoje akcje oczywiscie
              tez znajda sympatykow- prawo przypadkowosci przekonan...
              Ktos nie lubi Jedrzejczaka....popiera faszysto-komunistow z PiS ..
              Normalne i logiczne...
              Ja sie po prostu smieje...
              Jestes zalosny mw swych probach odwracania i zatrzymywania
              historii...
              Gnojami i donosicielami nikt sie dlugo interesowac nie bedzie...
              Ludzie komune juz zapomnieli wiec ty glebiej kopiesz...
              Ludzie chca spokoju i pokoju... Chca pracy i dostatniego zycia...
              A ty wzorem najlepszych komunistow ciagle im partyzantke wyciagasz...
              :):)
              PS. Nawet nie zauwazyles ze SB-cji juz nie ma i ciagle mowisz ze
              jestem na ich postronku...
              Zadnej logiki....jedynie nienawisc i rzadza....istnienia w mediach...
              To prawda...Idtniejesz...
              Zawsze sie ktos znajdzie kto lubi smieci...
              • Gość: ad.tadeusz542 Kiszczak ogłasza co tadeusz542 mówił dawno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 07:43
                i co ty Wieczorek na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka