12.09.03, 08:27
Około 20 minut temu był wypadek na skrzyżowniu Żelazna-Sikorskiego. Eskort
wbił się w dostawcze Renault. Pierwsze były 3 lawety. Policji jeszcze nie ma.
Jak oni to robią?
Obserwuj wątek
    • aborys Re: wypadek 12.09.03, 08:30
      js72 napisał:

      > Policji jeszcze nie ma.
      > Jak oni to robią?
      Policja nie jest prywatna.
    • neph Re: wypadek 12.09.03, 08:51
      js72 napisał:

      > Około 20 minut temu był wypadek na skrzyżowniu Żelazna-Sikorskiego. Eskort
      > wbił się w dostawcze Renault. Pierwsze były 3 lawety. Policji jeszcze nie ma.
      > Jak oni to robią?

      js72 gratuluję szybkości w podaniu informacji... swoją drogą to chyba krzyżówka
      Żelazna-11 listopada....

      Refleks laweciarzy też jest niezły... hihihi
      • js72 Re: wypadek 12.09.03, 09:54
        neph napisał:

        > js72 napisał:
        >
        > > Około 20 minut temu był wypadek na skrzyżowniu Żelazna-Sikorskiego. Eskort
        >
        > > wbił się w dostawcze Renault. Pierwsze były 3 lawety. Policji jeszcze nie
        > ma.
        > > Jak oni to robią?
        >
        > js72 gratuluję szybkości w podaniu informacji... swoją drogą to chyba
        krzyżówka
        >
        > Żelazna-11 listopada....
        >
        > Refleks laweciarzy też jest niezły... hihihi

        To jest koniec Sikorskiego i poczatek 11 Listopada. Eskort zaczął hamować będąc
        jeszcze na Sikorskiego a uderzył w Renault będąc na 11 listopada. Ciekawe jak
        panowie policjanci rozwiązali ten problem?
        Po moim poscie przyjechała jeszcze jedna laweta i policja. Rozumiem nie było
        ofiar, to policja nie ma gdzie się spieszyć. Na tym skrzyżowaniu raz na kwartał
        jest wypadek a raz na dwa tygodnie pisk opon hamujących samochodów. Czekam
        kiedy znów ktoś wleci na słup oświetleniowy stojący na łuku w kierunku do
        centrum. Na razie ten słup wymieniano dwa razy.
        Moje wrażenia z crash test eskorta: polecam te auto. Przód rozwalony, blacha
        pogięta do przedniej szyby (samochód na pewno jechał min. 60km/h) z chłodnicy
        polała się woda ale kabina kierowcy nie tknięta, drzwi boczne całe, szyby całe
        (bo kierowca miał pasy zapięte). Ach, te kontrolowane strefy zgniotu..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka