Dodaj do ulubionych

Kto to powiedział?

23.09.03, 14:35
"Źródłem zaspokajania potrzeb społecznych może być tylko sprawna, efektywna i
konkurencyjna gospodarka wolnorynkowa. Tylko taka gospodarka może rozwijać
się szybko, tworzyć nowe miejsca pracy, tworzyć warunki do poprawy sytuacji
materialnej. Należy wspierać i rozwijać przedsiębiorczość i wolny rynek, bo
tylko w ten sposób można zapewnić stały rozwój gospodarczy (...)

"Polityka ta musi mieć charakter liberalny, ponieważ rynek w pełni ujawnia
swoje możliwości tylko w warunkach wolności gospodarczej. Należy jednocześnie
unikać narzucania rynkowi zadań społecznych. Błędem lewicy (...) było to, że
próbowała swe zadania realizować za pomocą instrumentów zniekształcających i
osłabiających działanie mechanizmu rynkowego".

Może któryś z forumowiczów odgadnie, kim jest autor tych słów?
Obserwuj wątek
    • Gość: borys Re: Kto to powiedział? IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 23.09.03, 14:56
      Premier.
      • klin Re: Kto to powiedział? 23.09.03, 15:19
        Gość portalu: borys napisał(a):

        > Premier.

        No i co tera, Borysie? Mamy problem.
        • Gość: borys Re: Kto to powiedział? IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 23.09.03, 15:26
          klin napisał:

          > No i co tera, Borysie? Mamy problem.
          Nie my, tylko on.
          Gdybym uznał wyższość rad zakładowych nad radami nadzorczymi - to ja miałbym
          problem.
          • klin Re: Kto to powiedział? 23.09.03, 15:29
            Fakt, ale jak tu pojechać po liberalnym premierze? Nie wypada.
            • redondo1 Re: Kto to powiedział? 23.09.03, 17:49
              Ojej. Zawsze można pojechać, że przejęli pieniądze PZPR-u, czyli jak mówi
              Moczulski od łatnych Zdrajców Pachołków Rosji.
              • bardgorzowski Re: Kto to powiedział? 24.09.03, 04:11
                Jezeli Miller mowi jak liberal to prawdopodobnie jest oznaka, ze w trakcie
                przygotowania sie do wystapienia byl nieskoncentrowany i nie zauwazyl, iz
                karteczki w ksiazce sie posklejaly ...

                Pozdrawiam
                bardgorzowski
                • aborys Re: Kto to powiedział? 24.09.03, 08:06
                  bardgorzowski napisał:

                  > Jezeli Miller mowi jak liberal
                  Być może Miller mówi, żeby mówić, a nie - żeby powiedzieć.
                  Jak mawiał Fedorowicz.
                  • forgotten_realms Stara baśń 24.09.03, 09:40
                    Kmiecie wybrali władcę. Był to dobry Pan, aczkolwiek małomówny. Rządził
                    Wiślanami wspaniale. W każdym zakątku kraju powstawały nowe chaty, a ludziom
                    żyło się dostatnio. Znacznie wzrosła wymiana handlowa z ościennymi plemionami i
                    stopniowo malała liczba współplemieńców, dla których nie starczało pracy.
                    Rozkwitały świątynie Światowida, a naczelny kapłan tył w oczach. Kasa królewska
                    z mniej zasobnej stała się bardzo zasobną. Duża w tym zasługa współrządzących.
                    Ich rady, ich działania oraz wysoka etyka i niechęć do korzystania z grosza
                    publicznego tworzyła dobrobyt kraju. Król oraz jego towarzysze wprowadzili
                    wielkie zmiany. W przeciwieństwie do swoich poprzedników rozruszał opiekę
                    zdrowia, uczynił z niewydolnej i zadłużonej, efektywną i czystą od długów.
                    Poprawił edukację i administrację. Znachorzy i ich pomocnice zaczęli zarabiać
                    sporo dukatów, a stało się tak dzięki znanemu na całym świecie edyktowi „203
                    duktatorum”. Piastuni w całym kraju uzyskali podwyżkę (zgodną z obietnicami) do
                    1000 dukatów na głowę. Bandy rozbójników przestały hasać po traktach
                    królewskich.
                    Kmiecie uzyskali godziwą zapłatę za plony. Minierzy (to od kopalni) sute
                    odprawy i alternatywne zatrudnienie.
                    Ale Perun nie dał żyć w spokoju. Niezgoda zapanowała w radzie królewskiej. Zły
                    omen, tuz przed wiecem ludowym spowodował, że z rady wyszli najmądrzejsi
                    doradcy. Unia Mądrego Słowa opuściła z hukiem Akcję Wielkiego Dobrobytu. Ach
                    cóż za lament. Nie dość, że padała rada królewska, to wewnątrz poszczególnych
                    stronnictw nastąpiły rozłamy. Powstała Rampa Kmieciów oraz Pięść i Siła. Król
                    z ubolewaniem obserwował, jak jego dawni ministrowie i doradcy nie przyznają
                    się do współrządzenia. Dlaczego panie M, mój ty doradco ukochany, dlaczego
                    panie K, moja ty militarna podporo, a ty panie P, przecież marszałkiem koronnym
                    byłeś; panie K, przecież sprawiedliwość Wiślanom dałeś? Oni jednak nie
                    słuchali, byli odmienieni przez czary złej wiedźmy. Król raz jeszcze zawołał
                    panowie moi przenajmilsi odmieniliśmy kraj Wiślan, mamy dobrobyt i pełną kiesę
                    (publiczną rzecz jasna) a wy uciekacie!
                    Sytuację wykorzystał zły czarownik, który w przeszłości obcym się wysługiwał.
                    Już dźwięk jego nazwiska powinien budzić niepokój. Widać wszak tu gerowskie
                    asocjacje. Zdobył czarownik władzę, a w raz z nim Sojusz. I odziedziczyli kraj
                    mlekiem i miodem płynący. Psubraty niecnie wykorzystali nadwyżkę w kasie
                    państwowej. Wszystko przejedli, nic ludowi nie dali. Zniszczyli edukację i
                    służbę zdrowia. Nauczyciele, lekarze i pielęgniarki ponownie grosze zarabiać
                    zaczęli. Ludu niepracującego przybyło w sołectwach i wsiach służebnych. I tak
                    to Wiślanie po mądrych rządach, po dobrobytu okresie znowu w gówno wpadli.
                    • klin Re: Stara baśń 24.09.03, 10:22
                      Baśnie dobre są dla dzieci. Dziecakom wszystko można wcisnąć. No, tym mniej
                      bystrym...

                      Według niektórych baśni rząd AWS zostawił finanse publiczne na skraju
                      katastrofy.

                      Polski deficyt i dług publiczny mierzony według standardów europejskich (ESA
                      95) - w nawiasach powiększony o zaległości wobec OFE. Dane w proc. PKB według
                      Komisji Europejskiej:

                      rok
                      • forgotten_realms Re: Stara baśń 24.09.03, 10:42
                        alez wyraznie napisalem, ze aws uw po i pis zostawiły kraj w stanie rozkwitu, a
                        rozwydrzone społeczenstwo nie doceniło mrówczej pracy nieomylnych i
                        omnipotentnych
                        w ekonomii nie ma jednoznaczych wskaźników, przesunięcie jednego zmienia drugi,
                        gdzies pojawia sie zjawisko pozyt7ywne, gdzie indziej negatywne
                        np. podane wskaźniki są bardzo ładne, ale nie widzę w nich czegoś co miałoby
                        przemawiać za słusznoscią drogi aws uw pis i po
                        warto wrzucić na podane wskaźniki siatkę tzw. kosztów społecznych
                        • klin Re: Stara baśń 24.09.03, 10:48
                          forgotten_realms napisał:

                          > np. podane wskaźniki są bardzo ładne, ale nie widzę w nich czegoś co miałoby
                          > przemawiać za słusznoscią drogi aws uw pis i po
                          > warto wrzucić na podane wskaźniki siatkę tzw. kosztów społecznych

                          1. Podane wskaźniki są bardzo brzydkie.
                          2. Nie pisałem o "słuszności drogi aws uw pis i po", tylko o baśniach sld.
                          3. Nie istnieje wspólna "droga aws uw pis i po".
                          4. Wrzuć na siatkę i pokaż.
                          • forgotten_realms Re: Stara baśń 24.09.03, 11:02
                            nie mogę wrzucić takowej bo pracuję i nie mam czasu na analizowanie stat.gov.pl
                            być może, będąc włascicielem jakiejś firmy np. sukurs w gorzowie to miałbym
                            wiecej czasu
                            ale taką siatkę mogłby tworzyć
                            bezrobocie
                            sytuacja dochodowa gospodarstw domowych
                            zadluzenie samorządów - mają przecież swoje zobowiązania etc.
                            liczba powstajcych/upadających podmiotów gospodarczych,

                            a jak nie istnieje wspóna droga, czy to oznacza, że pan Marcinkiewicz (obecnie
                            PiS) był dywersantem, sabotazystą, siłą go ciągnięto do żłoba)?
                            • klin Re: Stara baśń 24.09.03, 11:11
                              forgotten_realms napisał:

                              > ale taką siatkę mogłby tworzyć
                              > bezrobocie
                              > sytuacja dochodowa gospodarstw domowych
                              > zadluzenie samorządów - mają przecież swoje zobowiązania etc.
                              > liczba powstajcych/upadających podmiotów gospodarczych,

                              Bezrobocie - rosnące, ledwo wyhamowane w ostatnich miesiącach.
                              Sytuacja dochodowa gospodarstw - istotne pogorszenie.
                              Zadłużenie samorządów - gwałtownie rosnące.
                              Liczba upadających podmiotów - rosnąca.

                              Obawiam się, że dopiero wówczas przeraziłbyś się naprawdę bilansem lat 2001-
                              2003.

                              > a jak nie istnieje wspóna droga, czy to oznacza, że pan Marcinkiewicz
                              > (obecnie PiS) był dywersantem, sabotazystą, siłą go ciągnięto do żłoba)?

                              A co mnie obchodzi, jakimi drogami chodzi pan Marcinkiewicz? To wolny kraj.
                              • Gość: Filip Re: Stara baśń IP: *.gorzow.mm.pl 24.09.03, 11:49
                                Nie jestem w stanie pojąć, że znadują się jeszcze naiwni, którzy są skorzy do
                                dyskusji z klinem. Przecież on z góry wie, że za rządów AWS, UW / PiS i PO
                                teraz / Polska była krajem mlekiem i miodem płynącym. Wszystkie wskaźniki
                                ekonomiczne pięły się do góry, panował powszechny dobrobyt. Minister Bauc, a
                                wcześniej Balcerowicz ożywili gospodarkę, nie było bezrobocia, stan finansów
                                państwa był bardzo dobry. O wskaźniku takim jak wzrost produktu krajowego
                                brutto klin mówi w samych superlatywach. To były osiągnięcia! Teraz siedzi przy
                                komputerze, korzystając z nadmiaru wolego czasu / wiadomo, jak to jest w tych
                                redakcjach / klin upublicznia dane kompromitujące obecny rząd. I jeszcze od
                                czasu do czasu ma kogoś, najczęściej Premiera - w dupie. I nie jest, w/g klina
                                w tym nic niestosownego. To tylko " dosadne określenie " jak sam pisze.
                            • klin Re: Stara baśń 24.09.03, 11:19
                              forgotten_realms napisał:

                              > nie mogę wrzucić takowej bo pracuję i nie mam czasu na analizowanie
                              > stat.gov.pl

                              Nie mogę oprzeć się pokusie, by nie zasugerować lepszego wykorzystania wolnego
                              czasu, zwłaszcza gdy jest go tak mało. Ja też nie mam go zbyt wiele, wolę więc
                              czasami zajrzeć na stat.gov.pl zamiast układać baśnie.
                              • forgotten_realms Re: Stara baśń 24.09.03, 11:23
                                i wracamy do sedna
                                nie patrz na wskaźniki 2001 -2003, tylko na 1997 - 2003 r.
                                czarnoksiężnik nie zaczynał swej pracy z punktu zerowego, byliśmy już na super
                                minusie
                                • forgotten_realms Re: Stara baśń 24.09.03, 11:26
                                  pokazuje się dług gierkowski
                                  ale zdałuzenie narastało takze po gierku
                                  zaciaganie nowych zobowiązań to specjalaność wszystkich ekip po 1989, a nie
                                  tylko i wyłącznie obecnej

                                • klin Re: Stara baśń 26.09.03, 09:55
                                  forgotten_realms napisał:

                                  > i wracamy do sedna
                                  > nie patrz na wskaźniki 2001 -2003, tylko na 1997 - 2003 r.
                                  > czarnoksiężnik nie zaczynał swej pracy z punktu zerowego, byliśmy już na
                                  > super minusie

                                  Przecież z wyżej przytoczonych danych jasno wynika, że w roku 2000 zmniejszono
                                  dług publiczny! W następnym roku, który jakoby miał być katastrofalną zapaścią
                                  finansów publicznych, udział długu w PKB pozostał na niezmienionym poziomie.
                                  Jeśli byliśmy na "super minusie", to czemu przez dwa następne lata nie
                                  wykonaliśmy niczego, aby tę tendecję zahamować? Miller zmiódł ze sceny
                                  politycznej całą formację, zmiażdżył przeciwników i objął rządy mając wszystkie
                                  atuty w ręce. Była to najlepsza od lat okazja do zdecydowanej reformy finansów
                                  państwa. Zamiast reformy otrzymaliśmy wzrost obciążeń fiskalnych, wzrost
                                  sztywnych wydatków w budżecie i zdecydowany spadek dochodów z prywatyzacji.
                                  40% a 60% udziału długu w PKB to jednak spora różnica, nieprawdaż? Te 40%
                                  wypracowały wszystkie dotychczasowe rządy, począwszy, jak zauważyłeś, od Gierka.

                                  Powiadają ludzie doświadczeni "co nas nie zabije, to nas wzmocni". Zdecydowana
                                  zmiana tonu wypowiedzi premiera jest w sumie pocieszająca, bo świadczy o tym,
                                  że widmo prawdziwej katastrofy dotarło do jego świadomości. I wszystko wskazuje
                                  na to, że w końcu postawił na właściwego człowieka. Hausner może się okazać
                                  prawdziwym wybawcą. Muszę przyznać, że mi imponuje.
                  • bardgorzowski Re: Kto to powiedział? 24.09.03, 20:43
                    aborys napisał:

                    > bardgorzowski napisał:
                    >
                    > > Jezeli Miller mowi jak liberal
                    > Być może Miller mówi, żeby mówić, a nie - żeby powiedzieć.
                    > Jak mawiał Fedorowicz.

                    I to mu niezle wychodzi, nawet lepiej anizeli wlosy. ;-)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka