Dodaj do ulubionych

Pędem do tyłu

06.10.03, 15:45
Tylko trzy z każdego tysiąca wynalazków opatentowanych w Europie pochodzą z
Polski. Jeszcze przed II wojną światową byliśmy w czołówce. Dlatego dzisiaj
nasz eksport pod względem nasycenia wysoką technologią różni się od czeskiego
i węgierskiego, nie mówiąc o Niemcach, a zwłaszcza Finach? - pisze "Gazeta
Prawna".

Udział środków przeznaczonych na badania wynosi w Polsce 0,7% PKB, gdy w
Finlandii aż 3,7%, czyli 5 razy tyle. Aby poprawić ten stan, więcej pieniędzy
na ten cel powinien przeznaczać nie tylko budżet państwa (w projekcie na 2004
r. przewidziano 2,8 mld zł - wzrost o 2,2% do 2003 r.), ale przede wszystkim
firmy prywatne - stwierdza publicysta "Gazety Prawnej" Zbigniew Żukowski.

Microsoft zwiększył wydatki na badania i rozwój o 8%, do 7 mld dolarów. Z
tego nawet cent nie zostanie zainwestowany w Polsce, choć polski oddział
firmy zanotował w ubiegłym roku przychody w wysokości 620 mln zł.

Dla nowoczesnych technologii nasz kraj jest tylko rynkiem zbytu. Trudno
znaleźć przypadek, żeby przy okazji prywatyzacji zawrzeć w umowie oprócz
pakietu socjalnego obowiązek inwestowania np. przez 3 lata w ośrodek badawczo-
rozwojowy.

W Krakowie działa laboratorium Motoroli (telefonia komórkowa), w Gdańsku
ośrodek Intela (mikroprocesory), w Bydgoszczy placówka Lucent Technologies
(telekomunikacja). Mamy parę mniejszych projektów, ale jak na kraj średniej
wielkości jest to niewiele - podkreśla Zbigniew Żukowski.
/Gazeta Prawna/
Obserwuj wątek
    • bart.q Re: Pędem do tyłu 06.10.03, 16:51
      aborys napisał:

      > Tylko trzy z każdego tysiąca wynalazków opatentowanych w Europie pochodzą z
      > Polski.

      A napisali ile z każdego tysiąca wynalazków opatentowanych na świecie pochodzi
      z Europy?

      Taka ciekawostka, która schadenfreudowsko poprawiła mi dziś humor:

      "Rzymski La Sapienza przez siedem stuleci przetrwał wiele wojen i przewrotów,
      ale dziś studenci tego największego uniwersytetu w Europie nie mają się gdzie
      uczyć. Brakuje miejsc w salach wykładowych. Wielu ze 180 tysięcy młodych ludzi
      chodzi na zajęcia prowadzone w namiotach cyrkowych. Inni zaczęli wykłady w
      salach kinowych, zamienianych nocą w salony porno. Studenci wydziału prawa - w
      tym roku przyjęto 40 tysięcy osób - muszą z wyprzedzeniem rezerwować miejsca w
      sali wykładowej. Jeśli nie zdążyli, stoją przed salą nawet w ulewnym deszczu
      lub zaglądają do niej przez okno w nadziei, że usłyszą choćby strzępy wykładu.
      Taki tłok i fatalne warunki panują nie tylko w Rzymie. Na przeludnione sale,
      nudne wykłady i przestarzały sprzęt narzekają studenci w Polsce, Wielkiej
      Brytanii czy w Niemczech."
    • tezgucio Re: Pędem do tyłu 06.10.03, 23:56
      Po prostu myślenie stało się tak cenne, że w u nas mało kogo na nie stać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka