Dodaj do ulubionych

Sąd w Słubicach utrudnia dostęp do jawnych info...

15.10.03, 22:40
czyzby tekst ten mial sugerowac ze SLUBICKI SAD znalazl
SPONSORA w osobie oskarzonego pana A.GAWRONIKA?? a moze tylko
niektorzy sedziowie dostali jakies prywatne "stypendia" od
Gawronika tudziez jego wspoloskarzonych kolezkow? a moze to
tylka ta zlosliwa ( bo zlosliwie utrudniajaca dostep do
informacji jawnych ) sekretarka zostala "stypendystka"
gangstera? oj nieladnie panowie dziennikarze takie OBRZYDLIWE
rzeczy sugerowac, nieladnie!!! i nie dziwota ze nieodzalowany
minister Lapinski mowil ze wszystkiemu zlu w naszej ojczyznie
winne sa te wredne pismaki!!! nie wiem czy smiac sie czy
plakac...dziwna historia... :]
Obserwuj wątek
    • ant777 Re: Sąd w Słubicach utrudnia dostęp do jawnych in 16.10.03, 08:05
      Fajne są te Słubice. Na pewno godne polecenia mafii.
    • Gość: andrzej Re: Sąd w Słubicach utrudnia dostęp do jawnych in IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 21:28
      Z moich obserwacj wynika, że korupcja boi się jawności. Odmowa
      dostępu do informacji jawnych zawsze budzi podejrzenie
      korupcji. Czemu tu się dziwić? Przecież to w lubuskim
      powszechne zjawisko.
    • bes-t Pismaki do nauki! 17.10.03, 01:01
      corso123 napisał:

      > czyzby tekst ten mial sugerowac ze SLUBICKI SAD znalazl
      > SPONSORA w osobie oskarzonego pana A.GAWRONIKA?? a moze tylko
      > niektorzy sedziowie dostali jakies prywatne "stypendia" od
      > Gawronika tudziez jego wspoloskarzonych kolezkow? a moze to
      > tylka ta zlosliwa ( bo zlosliwie utrudniajaca dostep do
      > informacji jawnych ) sekretarka zostala "stypendystka"
      > gangstera? oj nieladnie panowie dziennikarze takie OBRZYDLIWE
      > rzeczy sugerowac, nieladnie!!! i nie dziwota ze nieodzalowany
      > minister Lapinski mowil ze wszystkiemu zlu w naszej ojczyznie
      > winne sa te wredne pismaki!!! nie wiem czy smiac sie czy
      > plakac...dziwna historia... :]

      Zawsze łykasz co w gazecie napiszą? A wystarczy poczytać przepisy:

      Art. 156. § 1 kpk: Stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom
      ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność sporządzenia z nich
      odpisów. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępnione również innym
      osobom.

      Sekretarka zachowała się bez zarzutu. Zgodnie z prawem na dostęp do akt dla
      innych osób niz strony wyrazić musi zgodę prezes sądu. Dziennikarz - o ile nie
      był oskarżonym w tej sprawie - powinien mieć zgodę na przeglądanie akt. Akta
      nie są jawne, tylko rozprawa jest jawna - i dobrze. W aktach są np. adresy
      świadków i inne poufne informacje. Pani Krysia z magla pewnie też by chciała
      zaglądnąć do sprawy sąsiada o znęcanie nad żoną...

      Pezda zamiast robić aferę powinna się douczyć.
      • corso123 Re: Pismaki do nauki! 18.10.03, 07:10
        a propos "lykania": nie zawsze lykam, ale zdaza mi sie,
        zwlaszcza gdy to wyborcza pisze, ktorej w miare ufam ( choc
        wydania lokalne pod wzgledem rzetelnosci rzeczywiscie dalekie
        sa od idealu... )

        zapewne bes-t slyszal o rozroznieniu "praworzadnosci formalnej"
        i "materialnej". wiec formalnie zapewne wszystko jest "cacy".
        zgoda na wglad nie musiala byc udzielona, a salka byla za mala
        i mozna bylo "pismakow" nie wpuscic...formalnie zasady jawnosci
        postepowania wiec tu moze i nie zlamano...

        dla pelni obrazu nalezaloby jednak jeszcze ocenic zachowanie
        slubickiego sadu z punktu widzenia praworzadnosci materialnej
        czyli rozpatrujac "dzialania organu jako sluzace realizowaniu
        okreslonych wartosci, takich albo innych" ( Ziembinski,
        Wronkowska, Zarys teorii prawa, Poznan 2001 s.241 ). mam
        wrazenie ze dzialania sadu nie sluzyly tu zasadzie jawnosci
        postepowania ( wlasciwie nie wiemy dlaczego rozprawa nie odbyla
        sie w duzej sali a w malej co stalo sie pretekstem nie
        wpuszczenia dziennikarzy na rozprawe ).skoro zasada jawnosci
        postepowania jest czescia polskiego porzadku prawnego to mozna
        chyba podejrzewac ze dzialania slubickiego sadu nie
        byly...praworzadne ( praworzadnosc materialna ), tzn. dzialania
        sadu nie sluzyly w tym konkretnym wypadku tym wartosciom ktorym
        sluzyc powinny - nie sluzyly realizacji zasady jawnosci
        postepowania.

        a moze slubicki sad ma jakies naprawde sensowne wytlumaczenie,
        dlaczego wyznaczono rozprawe akurat w malej salce?







        bes-t napisał:

        > Zawsze łykasz co w gazecie napiszą? A wystarczy poczytać
        przepisy:
        >
        > Art. 156. § 1 kpk: Stronom, obrońcom, pełnomocnikom i
        przedstawicielom
        > ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność
        sporządzenia z nich
        >
        > odpisów. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępnione
        również innym
        > osobom.
        >
        > Sekretarka zachowała się bez zarzutu. Zgodnie z prawem na
        dostęp do akt dla
        > innych osób niz strony wyrazić musi zgodę prezes sądu.
        Dziennikarz - o ile nie
        > był oskarżonym w tej sprawie - powinien mieć zgodę na
        przeglądanie akt. Akta
        > nie są jawne, tylko rozprawa jest jawna - i dobrze. W aktach
        są np. adresy
        > świadków i inne poufne informacje. Pani Krysia z magla pewnie
        też by chciała
        > zaglądnąć do sprawy sąsiada o znęcanie nad żoną...
        >
        > Pezda zamiast robić aferę powinna się douczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka