Gość: open
IP: *.gorzow.mm.pl
27.10.03, 22:07
Dzisiaj małoistotne są losy z tego co zarządzający zrobili z
bardzo dobrze pracującym zakładem isniejącym przez ponad 100
lat. Wykończony przez działaczy Etosu łaknący "wadzy".
Tych byłych 800 zwolnionych przez etosową dyrekcje mało
obchodzi czy zabytkiem stanie się kapliczka ,już własność
Katedry ,przy której zapóźno wyrzucony dyrektor Jaś Kapliczka
ostentacyjnie odprwiał modły ku uciesze gawiedzi. Modły ,żeby
tych nowych dyrektorów ,kolegów ze związku trafił
szlag.Oczywiści modły od kościelnego magistra zostały
przyjete . Zakład szlag trafił . Teraz gdy Najwyższy spełnił
życzenie, rozliczeniem przekrętów powinnień zająć się Wojewoda
czyli organ założycielski oraz prokurator.
To interesuje nie tylko pracowników ale również smakoszy wędlin
z ZM i łopatki z przyprawami .