Dodaj do ulubionych

Co robią zdrajcy?

04.12.08, 07:16
Senator Dorota Arciszewska, prezes Powiernictwa Polskiego, przyleciała do
Kolonii na proces z Eriką Steinbach, przewodniczącą Związku Wypędzonych.
Pomimo że będzie reprezentowała i broniła ważnych polskich spraw, marszałek
Senatu Bogdan Borusewicz odmówił jej wydania paszportu dyplomatycznego. Uznał,
że senator jedzie w prywatnej sprawie.

Stanisław Piec, asystent Arciszewskiej: Jeżeli pan marszałek myślał, że
poprzez odmowę wydania dyplomatycznego paszportu uniemożliwi przybycie do
Kolonii na proces, to się przeliczył, gdyż pani senator przyjechała bez tego
dokumentu. Jeżeli marszałek polskiego Senatu uważa, że wszystkie roszczenia
niemieckie to jest jedynie niezbyt ważna sprawa, i do tego sprawa prywatna
pani Arciszewskiej, a szef kancelarii premiera Tomasz Arabski jest tego samego
zdania, oznacza to, że państwo polskie w tej kwestii po prostu umywa ręce i
zostawia ludzi samych sobie

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20081204&id=po01.txt
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: Co robią zdrajcy? IP: *.dial.telus.net 04.12.08, 07:37
      Hey,
      Czy przypadkiem paszport dyplomatyczny wydawany jest dyplomatom by
      mogli swoje dyplomatyczne wizyty uskuteczniac???
      Nie znam sie za bardzo na sprawach sadowych, lecz wydaje mi sie ze w
      sadach dla dyplomatow miejsca nie ma..To miejsce przewaznie
      okupowane jest przez roznego koloru prawnikow...
      Senator nie udasla sie do niemiec z misja dyplomatyczna wiec
      paszport dyplomatyczny bylby przynajmniej nieodpowiedni...Ktos
      moglby zarzucic kontrole sadownictwa przez politykow...
      Ponial???
      :)
    • Gość: login_t Re: Co robią zdrajcy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 08:17
      To oczywiscie siusiacka zlosliwosc Borusewicza, zadna zdrada.
      Do Niemiec pisty. Senator moze pojechac na dowod osobisty.
      Paszport dyplomatyczny bylby forma wsparcia Panstwa Polskiego, ale
      PiSowcom wsparcie nie przysluguje.
      • Gość: Bernard Bylo dac.....i sie smiac!!! IP: *.dial.telus.net 04.12.08, 09:31
        Hey login,
        W sadzie mogloby zaszkodzic...
        Glupcy z pisu tego nie wiedza...
        Ktos ich tylek "przez pomylke" uratowal...
        Bylaby kompromitacja i zarzuty ingerencji polskich politykow w
        proces...
        Ja wiem ze w Polsce to normalne, ale w demokratycznych
        krajach...nielegalne!
        W Niemczych "PiS to prawo" nie dziala...
        Wykopaliby na zbita buzia i sprawa do kosza...
        I to nie sa jaja...
        :)
        • j.c.maxwell zapomniałeś dodać matole 04.12.08, 12:02
          że Niemcy są w łunii i ich obowiązuje także "implementacja" i "dyrektywy".
          Tymczasem łamanie prawa Łunijnego o niedyskryminacji jest na porządku dziennym.

          Ciekawe dlaczego niemcy jeszcze nie ratyfikowały traktatu?
          • Gość: . Re: zapomniałeś dodać matole IP: *.gorzow.mm.pl 04.12.08, 19:40
            > Ciekawe dlaczego niemcy jeszcze nie ratyfikowały traktatu?
            po to matole żeby go nie łamać!
          • Gość: Bernard Re: zapomniałeś dodać matole IP: *.dial.telus.net 04.12.08, 19:52
            Hey j.c.maxwell,
            Liczy sie to co jest a nie pobozne zyczenia, pacanie..
            :):):)
          • Gość: nicelus ordnung muss sein. IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 22:53
            j.c.maxwell napisał:

            > Ciekawe dlaczego niemcy jeszcze nie ratyfikowały traktatu?

            niemiecki prezydent nie podpisał traktatu, ponieważ zdaniem dwóch posłów traktat
            jest sprzeczny z niemiecką konstytucją. prezydent zdecydował skierować traktat
            do trybunału konstytucyjnego, żeby mieć jasność w tej sprawie. prezydent
            podpisze dopiero wtedy gdy trybunał konstytucyjny stwierdzi zgodność traktatu z
            niemiecką konstytucją. tak wyglądają procedury praworządnego państwa.
            • Gość: Bernard O Prawie kaczuszkowcy nie wiedza... IP: *.dial.telus.net 04.12.08, 23:30
              Hey j.c.maxwell ,
              Czego sie od pisowskich pastuszkow spodziewasz...
              Dla nich wyrocznie kaczuszek to jak slowo Boze...
              Ze bezprawne - nie wazne...
              To jest slowo kacze!
              :)

    • kierowca-bombowca4 Re: Co robią zdrajcy? 04.12.08, 19:36
      A co by UPR powiedziała na rząd niemiecki gdyby pani Steinbach wydał paszport
      dyplomatyczny na sprawę w Polsce?
      • Gość: Bernard Re: Co robią zdrajcy? IP: *.dial.telus.net 04.12.08, 19:55
        Hey kierowca-bombowca4,
        Nawet pacanom takich pytan nie zadawaj...
        Pojada i wstydu przyniosa...Jak zawsze..
        Przynajmniej rzad nie bedzie zamieszany..
        :):):)
      • Gość: nicelus Re: Co robią zdrajcy? IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.08, 22:37
        kierowca-bombowca4 napisała:

        > A co by UPR powiedziała na rząd niemiecki gdyby pani Steinbach wydał paszport
        dyplomatyczny na sprawę w Polsce? <

        puknij ty się! jaką sprawę w polsce! premiera i prezydenta rp niemiacka gazeta
        może bezkarnie rysować jako kartofle, a erika steinbach może bezkarnie
        porównywać do neofaszystów. niech by tylko spróbowali podać ją do sądu, to
        europejscy dziennikarze by ich wyśmieli. polski sąd by przyznał jej prawo do
        krytyki osób publicznych i natychmiast uniewinnił.

        natomiast erika stainbach jako członek parlamentu ma nie tylko immunitet i
        dyplomatyczny paszport, ale rząd i parlament popierają jej plany budowy centrum
        przeciw wypędzeniom. w 1990 roku głosowała przeciwko uznaniu granicy na odrze i
        nysie, ale przyrównanie jej do faszystów jest kralne i polska poseł musi
        zapłacić 5000 euro. tak postanowił niemiecki sąd i nie ma dyskusji.

    • Gość: nicelus czy polacy okażą się aż takimi kartoflami, ... IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.08, 00:08
      ... za jakich ich niemcy mają?

      dotychczas przekonano polaków, że niemcom przysługuje prawo do publicznej
      krytyki i ośmieszania polskich osób publicznych, łącznie z premierem i
      prezydentem. teraz polaków należy przekonać do wyroku sądu niemieckiego z
      którego wynika, że polakom nie przsługuje prawo do krytyki i ośmieszania
      niemieckich osób publicznych.

      bernard już dał się przekonać.
      kto następny?


      www.wprost.pl/ar/146456/Senator-PiS-bez-glosu-w-niemieckim-sadzie/

      • Gość: Bernard Re: czy polacy okażą się aż takimi kartoflami, .. IP: *.dial.telus.net 05.12.08, 00:11
        Hey nicelus,
        Bzdury piszesz...
        :(
        • Gość: neks Re: czy polacy okażą się aż takimi kartoflami, .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 10:22
          Bernard;Marny z ciebie prowokator a Polak żaden,na szczęście niewielu jest
          takich szuj pseudo polaczków.
          • Gość: Bernard Re: czy polacy okażą się aż takimi kartoflami, .. IP: *.dial.telus.net 05.12.08, 11:58
            Hey neks ,
            Tez cie lubie...
            :):):):)
    • upr_lubuski Re: Co robią zdrajcy? 08.12.08, 09:14
      Podczas ostatniej rozprawy Arciszewskiej-Mielewczyk nie pozwolono na złożenie
      oświadczenia przed niemieckim sądem, dlatego w obronie polskiej senator stanął
      Klub Prawa i Sprawiedliwości.

      "Dorota Arciszewska-Mielewczyk w swojej działalności parlamentarnej i społecznej
      m.in. jako szefowa Powiernictwa Polskiego od lat monitoruje sytuację
      własnościową na ziemiach zachodnich i północnych Polski oraz pomaga obywatelom
      zagrożonym utratą własności. (...)

      Proces wytoczony przez Związek Wypędzonych przeciwko senator
      Arciszewskiej-Mielewczyk w rzeczywistości może doprowadzić do wprowadzenia
      cenzury na informowanie opinii publicznej o faktach historycznych i dramacie
      tysięcy polskich rodzin, które mogą zostać pozbawione swej własności"

      ... wytoczenie procesu cywilnego [przez Steinbach sen. Mielewczyk] trzeba
      traktować jako próbę wymuszenia na członku polskiego parlamentu milczenia w
      palącej kwestii społecznej. Do tej pory w obronie senator nie stanął rząd. -
      Naprawdę nie wiem, czym można tłumaczyć bierność naszego rządu, ponieważ jest to
      zupełnie niezrozumiałe - komentuje Andrzej Dera, poseł PiS. - Mamy do czynienia
      z sytuacją, w której Polak występuje w procesie w innym państwie i tu nie wolno
      patrzeć przez pryzmat partyjny, tylko przez kwestie narodowe.

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20081208&id=po63.txt
      • Gość: Bernard Re: Co robią zdrajcy? IP: *.dial.telus.net 08.12.08, 09:51
        Hey upr....,
        Rzad ma calkowita racje...
        Jest to proces pomiedzy dwiema organizacjami i jest on konsekwencja
        stosowanych przez nich metod dzialania
        Stawianie sie po stronie polskiej organizacji w tym przypadku
        sugerowaloby iz metody stosowane przez nia popiera polski rzad...
        Tusk to nie Kaczynski i innych obrazac nie bedzie,,,
        PiSowcy musza zrozumiec ze Niemcy posiadaja niezalezny system sadowy
        i rzad nie ma prawa wtracac sie w przebiegi procesu!
        To po prostu nielegalne...
        W Polsce oczywiscie pis przyzwyczail sie do innych, stworzonych
        przez siebie realiow...
        Hey, pisowcy...
        Przyzwyczaic sie...
        Sady sa niezawisle i Rzad nie ma prawa ingerowac!
        A polskiej organizacji radze nauczyc sie taktu i nabrac odrobine
        kultury...
        W miedzyczasie poprosic Kaczynskich o pomoc finansowa...Bedzie
        potrzebna...
        :):):)
      • kierowca-bombowca4 Re: Co robią zdrajcy? 08.12.08, 12:12
        Na tym polega dyskusja?
        upr swoje, a gdzie odpowiedź na moje pytanie?
        Powtórzę: Co partia z nazwy ponoć podchodząca do rzeczy realnie powiedziałaby
        jakby rząd niemiecki wydał paszport dyplomatyczny p. Steibach?
        Teraz dodam następne pytanie: co partia UPR powiedziałaby jakby rząd niemiecki
        poparł powiernictwo pruskie w tejże sprawie sądowej?
        • upr_lubuski Re: Co robią zdrajcy? 09.12.08, 09:41
          No, ale o czym tu dyskutować?
          Steinbach jest w Bundestagu, a więc jeździ na paszporcie dyplomatycznym.

          Jeśli chodzi o drugie pytanie, to rząd niem. dyskretnie popiera Powiernictwo
          Pruskie. A tzw. polski rząd dystansuje się od Powiernictwa Polskiego. Ciekawe
          dlaczego?


          P.S. Jakiś wykształciuch próbuje się wyśmiewać z "Naszego dziennika". Ale po tym
          właśnie można poznać wykształciuchów i ćwierć inteligentów.

          Dla odróżnienia pełny inteligent czyta nawet "Wyborczą", gdyż moze tam natrafić
          na smakowite informacje.
          • kierowca-bombowca4 Re: Co robią zdrajcy? 09.12.08, 14:24
            upr_lubuski napisał:

            > No, ale o czym tu dyskutować?
            > Steinbach jest w Bundestagu, a więc jeździ na paszporcie dyplomatycznym.

            To mamy się obrazić na naród nieniecki, że wybrał taką przedstawicielkę? My też
            (akurat nie ja, ale chodzi o wybór narodu) swego czasu wybraliśmy Leppera i jego
            świtę oraz Giertycha. Jeśli więc w Niemczech posłowie mają paszporty
            dyplomatyczne to trudno. Ja się nie znam czy polscy posłowie mają paszporty
            dyplomatyczne czy nie. Jeśli tak to niech jeżdżą, jeśli nie to nie. Ja w każdym
            razie na takie rozprawy paszportu dyplomatycznego bym nie dawał.

            > Jeśli chodzi o drugie pytanie, to rząd niem. dyskretnie popiera Powiernictwo
            > Pruskie. A tzw. polski rząd dystansuje się od Powiernictwa Polskiego. Ciekawe
            > dlaczego?

            Rząd niemiecki nie popiera więc oficjalnie (bo można to robić tylko tak)
            powiernictwa pruskiego i nie rozumiem o co ten krzyk. Skoro ta organizacja jest
            legalna to co rząd może zrobić? Zdelegalizować? Na jakiej podstawie?
      • blic pukanie od spodu 08.12.08, 15:51
        Nasz Dziennik...
        Pogratulować lektury, pożegnać się i nie psuć wizerunku liberałom.
    • e_werty Re: Co robią zdrajcy? 08.12.08, 22:42
      Jak to co? Zdradzają...
      • Gość: Bernard Obserwuje PiS - zdradzaja!!!!! IP: *.dial.telus.net 08.12.08, 22:53
        Hey,
        :):):):)
        • j.c.maxwell Oto do czego dopłaca POlska 09.01.09, 14:28
          PAP, PU/20.12.2008 16:34

          UE: jest zgoda, żeby Polska dopłaciła do niemieckiej drukarni

          Komisja Europejska zatwierdziła pomoc publiczną w wysokości 47 mln
          euro dla drukarni niemieckiej grupy medialnej Bauer w Polsce - podał
          niemiecki portal informacji o mediach "new business".
          Chodzi o projekt inwestycyjny spółki BND, która należy do
          przedsiębiorstwa hamburskiego wydawcy Heinza Bauera - BVG Medien
          Beteiligungs GmbH.

          Pomoc publiczna w postaci zwolnień podatkowych, której udzielić
          miały - według komunikatu - polskie władze, przeznaczona jest na
          finansowanie drukarni w Wykrotach w gminie Nowogrodziec na terenie
          kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (Dolny Śląsk).

          Podjęte w marcu 2008 roku przez KE postępowanie sprawdzające
          wykazało, że wsparcie jest zgodne z unijnymi zasadami udzielania
          regionalnej pomocy publicznej.

          Według komunikatu "new business" cała kwota inwestycji grupy Bauera
          w Nowogrodźcu opiewa na 160 milionów euro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka