Dodaj do ulubionych

Punk's wątek

IP: 10.40.197.* 19.01.02, 13:41
1. Exploited - Punk's not dead (okręt flagowy)
2. Dead Kennedys - wybrane kawałki z różnych płyt
3. .... może Still Joy Division? Albo Bad Brains? Bo ja wiem.

Sex Pistols raczej średnio
Obserwuj wątek
    • borys-krakow Re: Punk's wątek 21.01.02, 12:26
      Cóś mało punków. A mówią, że not dead?
      1. Clash. Story of the...
      2. Dead Kennedys. Fresh fruit...
      3. Może postpunkowe, ale nie mogę się powstrzymać: Brygada Kryzys - Brygada
      Kryzys.
      Fallen, fallen is Babilon wyprzedził epokę, a Radioaktywny Blok chłopaki musieli
      pisać mieszkając na Wyczółkowskiego.
      • gnomek Re: Punk's wątek 30.01.02, 18:58
        borys-krakow napisał(a):

        > Fallen, fallen is Babilon wyprzedził epokę.

        You're right. Ten kawałek jest najbardziej jajeczny na tej płycie. Kiedyś miałem
        tylko część piosenek na taśmie. Gdzieś rok, dwa lata temu wyszło CD. Od tej pory,
        gdy nachodzi mnie melancholia przekonuję sąsiadów iż Punk's not dead.

        A pamiętasz Siekierę?
        „Nałożę ciężkie buty, założę dobry pas. Wojna!...”
        Albo „Ty jesteś wojownikiem, ty jesteś czarownikiem. Ty musisz zaraz ruszać...”
        Albo „Czy leży tu madonna, czy jest tu jazda konna...”

        Pewnie było to dziecinne, ale mam sentyment.
        • borys-krakow Re: Punk's wątek 31.01.02, 11:16
          gnomek napisał(a):

          > A pamiętasz Siekierę?
          > �Nałożę ciężkie buty, założę dobry pas. Wojna!...�
          (...)
          Siekiera kojarzy mi się komrercyjnie niestety (szewc zabija szewca...)

          Ale na punka nawrócił mnie kawałek (nie pamiętam tytułu)
          "Ile dzisiaj psy szpitalne
          Będą miały pożywienia
          Pełne kosze są odpadków
          Tych odpadków po zabiegach..."
          Kapeli też nie wspomnę.
          Jarotek 84.
          • gnomek Re: Punk's wątek 31.01.02, 11:37
            Mnie zafascynowała płyta Dezertera, gdzie były m.in. Polska złota młodzież, czy
            To ci sami ludzie.
      • sunrise Re: Punk's wątek 31.01.02, 13:54
        borys-krakow napisał(a):
        > Cóś mało punków. A mówią, że not dead?
        dojrzali

        a jak już założyliście punkową listę przebojów wszechczasów ;-)
        to ja głosuję na Clash

        Pozdrawiam punka gnomka i punka borysa
        :-)))
        • j24 Re: Punk's wątek 31.01.02, 14:54
          sunrise napisał(a):

          > borys-krakow napisał(a):
          >> Cóś mało punków. A mówią, że not dead?

          > Pozdrawiam punka gnomka i punka borysa

          To Gnomek był punkiem prawdziwym ?
          ... i Borys też glany nosił ? NIEMOŻLIWE !!!

          To może niech "fachowcy" zechcą się wypowiedzieć o akcesoriach: ćwieki z
          kontrabandy, od przedsiębiorcy-rzemieślnika, ze sklepu: marki GS, 101 drobiazgów,
          czy może własnoręcznie wykonane.
          Buty, właśnie, szwejowi odebrane, kupione...

          Zostało Wam coś może z tych rekwizytów ?

          No słucham..., może i ja Wam coś opowiem...

          Sunflowerka pozdrawiam. Miłe odwiedziny.
          • borys-krakow Re: Punk's wątek 31.01.02, 16:05
            j24 napisał(a):

            > ... i Borys też glany nosił ? NIEMOŻLIWE !!!
            > To może niech "fachowcy" zechcą się wypowiedzieć o akcesoriach (...)
            Ja punkiem zostałem na emeryturze, więc nie wypada mi nosić włosów na cukier.
            Wszystko przez to, że rozwijam się z odwrotnym wektorem niż wszyscy. Najpierw wielbiłem Fogga, na
            końcu Yello Biafrę.
            • gnomek Re: Punk's wątek 01.02.02, 19:33
              borys-krakow napisał(a):
              > Ja punkiem zostałem na emeryturze, więc nie wypada mi nosić włosów na cukier.
              > Wszystko przez to, że rozwijam się z odwrotnym wektorem niż wszyscy. Najpierw
              > wielbiłem Fogga, na końcu Yello Biafrę.

              Gdzieś pisałeś o Jarocinie '84. Mnie wtedy również punk rock był całkowicie obcy.
              Pierwszego olśnienia doznałem dwa, trzy lata później przy Closer Radosnej
              Gromadki. Następnie w podróżach muzycznych zacząłem się cofać (w sensie
              temporalnym oczywiście) aż do punk rocka.
              Bunt punkowy jest mi jakoś najbliższy, najbardziej autentyczny. Choć lubię np.
              Hip-Hop, to cała ideologia buntu z nim związana śmieszy mnie.
        • borys-krakow Re: Punk's wątek 31.01.02, 15:46
          sunrise napisał(a):

          > borys-krakow napisał(a):
          > > Cóś mało punków. A mówią, że not dead?
          > dojrzali
          Ja tam się bardziej czuję punkiem niż kimkolwiek innym. Mimo że jestem już przejrzały.
        • gnomek Re: Punk's wątek 01.02.02, 19:22
          sunrise napisał(a):
          > a jak już założyliście punkową listę przebojów wszechczasów ;-)
          > to ja głosuję na Clash

          „I live on the river” and see „Guns from Brixton” :-))).


          >
          > Pozdrawiam punka gnomka i punka borysa

          Trzaskając cholewkami wirtualnych ojków Gnomek dziękuje Słoneczniczkowi za
          podrowienia i mówi bon jour postawione na cukier.
          • gnomek Re: Punk's wątek 01.02.02, 19:56
            gnomek napisał(a):

            > dziękuje Słoneczniczkowi

            Nie wiem czemu mnie się pozajączkowało, czy jest was dwie, czy pora do okulisty.
            Wyraźnie stoi sunrise a ja czytam sunflower. Już nie te oczy, ale pozdrawiam
            szczere.
    • borys-krakow Re: Punk's wątek 03.02.02, 13:00
      Jestem odpadem atomowym
      Jestem odpadem atomowym
      Jestem odpadem atomowym
      Jestem odpadem atomowym

      Nikt mnie nie kocha
      Nikt mnie nie lubi
      Nikt mnie nie szanuje
      Nikt mnie nie chce

      Jestem odpadem atomowym
      Jestem odpadem atomowym
      Jestem odpadem atomowym
      Jestem odpadem atomowym

      Jestem brzydki
      Jestem obleśny
      Jestem paskudny
      Jestem brudny
      • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:26
        Punki to straszne smutasy.
        • arwena Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:32
          no ale wymyslic takie cos!
          • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:38
            Eeeee tam... ja mam podobnie po większej imprezce.
        • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:39
          klin! napisał(a):
          > Punki to straszne smutasy.

          Sex is violance śpiewały smutasy? No, no, no. A Big Cyc to pewnie kapela
          funeralna, że tak sobie zacytuję Borysa?

          • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:42
            Big Cyc to punk? To ja się nie znam...
            • arwena Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:44
              jest jeszcze big day
              no i big band
              • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:47
                arwena napisał(a):

                > jest jeszcze big day
                > no i big band

                Nie nosiliście ojków to i nie rozumiecie, wy zwolennicy poezji śpiewanej.
                • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:57
                  Apropoś poezji śpiewanej. Polecam Dave Matthews Band. Właśnie dostałem dwie
                  płytki. No, nie ten wątek, ale jak ktoś wyrósł z prawdziwego rocka i chce
                  czegoś więcej... Dla mnie to w pewnym sensie odkrycie, jakoś Dave'a wcześniej
                  nie zauważyłem.
                  • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:02
                    klin! napisał(a):

                    > Apropoś poezji śpiewanej. (...) No, nie ten wątek, ale jak ktoś wyrósł z
                    > prawdziwego rocka i chce czegoś więcej...

                    Apropoś aproposiu. :-) Nikt nie jest doskonały Klinie. Popracujemy trochę nad
                    Tobą na tym wątku i też zaczniesz słuchać punka. Wszystko w swoim czasie.
                    • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:07
                      gnomek napisał(a):

                      > Apropoś aproposiu. :-) Nikt nie jest doskonały Klinie. Popracujemy trochę nad
                      > Tobą na tym wątku i też zaczniesz słuchać punka. Wszystko w swoim czasie.

                      Problem w tym, że ja już dawno skończyłem. A do Big Cyca to i kałachem mnie nie
                      nakłonisz.
                    • blitz Punk's obsolete 04.02.02, 14:46
                      gnomek napisał(a):

                      > Popracujemy trochę nad
                      > Tobą na tym wątku i też zaczniesz słuchać punka. Wszystko w swoim czasie.

                      (apropos aproposa)

                      1. Odskocznią rockandrollową jest metal.
                      2. Ojki nosili skinheadzi (którzy także przy tym mówili "Oi!" :)), oraz
                      metaloffcy.
                      3. Metale nie lubili punków z wzajemnością.
                      4. Kto złapie bakcyla prawdziwie agresywnej muzyki za nic nie da się zarazić
                      punkiem.

                      Amen :)

                      pzdr
                      Bx
                      • gnomek Re: Punk's obsolete 04.02.02, 17:56
                        blitz napisał(a):
                        > 1. Odskocznią rockandrollową jest metal.
                        Serdecznie współczuję. Pamiętam takie zdarzenie z Wieczoru Płytowego w II PR,
                        prowadzonym przez Tomasza Szachowskiego przy współpracy z śp Tomaszem
                        Beksińskim w latach 80. Pod koniec każdego roku słuchacze głosowali na swoje
                        ulubione 10 płyt. Otóż pewien jegomość wysłał 9 nominacji na zespoły speed i
                        trash metalowe, poza jedną. Honorowe trzecie miejsce zajął w jego rankingu
                        najnowszy album Sandry.

                        > 2. Ojki nosili skinheadzi (którzy także przy tym mówili "Oi!" :)), oraz
                        > metaloffcy.
                        Celowo nie pisałem Rumuny czy Cockneye (nawet nie wiem czy to tak się pisze) bo
                        dzisiaj nikt już nie wie o co chodzi, poza tym te nazwy jakoś nie przystoją. A
                        ojki od rzeczonych niewiele się różnią. Są równie ciężkie. - Założę ciężkie
                        buty, założę dobry pas. Siekieeeeera.

                        > 3. Metale nie lubili punków z wzajemnością.
                        Ja nie miałem takiego problemu. Zawsze mnie raziła przynależność do grup. Punk
                        to stan ducha a nie pranie się po ryjach. :)

                        > 4. Kto złapie bakcyla prawdziwie agresywnej muzyki za nic nie da się zarazić
                        > punkiem.
                        Próbowałem wiele razy metalu i nic. Moja miłość do metalu zakończyła się
                        na „Black Sabath” Black Sabath. Nie ma to jak Paranoid albo Iron Man. Dziś z
                        metalu czasami posłucham np. Metalliki, ale nie żeby mnie to specjalnie
                        rajcowało. Punk's not dead. Army life is kiling me. Cop Cars. To jest
                        rock'n'roll.
                        • Gość: Blic Re: Punk's obsolete IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 12:20
                          gnomek napisał(a):

                          > > 1. Odskocznią rockandrollową jest metal.
                          > Serdecznie współczuję.

                          Moim domownikom? :)

                          > Pamiętam takie zdarzenie z Wieczoru Płytowego w II PR,
                          > [...]. Pod koniec każdego roku słuchacze głosowali na swoje
                          > ulubione 10 płyt. Otóż pewien jegomość wysłał 9 nominacji na zespoły speed i
                          > trash metalowe, poza jedną. Honorowe trzecie miejsce zajął w jego rankingu
                          > najnowszy album Sandry.

                          A to faktycznie, też mu współczuję. :))

                          pzdr
                          Bx
                      • klin! Re: Punk's obsolete 05.02.02, 01:02
                        Blitz, załóż osobny metalowy wątek i pochwal się, czego słuchasz. Bardzom
                        ciekaw, co jest naprawdę agresywne :)
                        • Gość: Blic Re: Punk's obsolete IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 12:24
                          klin! napisał(a):

                          > Blitz, załóż osobny metalowy wątek i pochwal się, czego słuchasz. Bardzom
                          > ciekaw, co jest naprawdę agresywne :)

                          Byłaby to długa lista przeważnie nieznanych nazw anglosaskich, więc chyba nie ma
                          zbyt wielkiego sensu.

                          pzdr
                          Bx
                          • klin! Re: Punk's obsolete 05.02.02, 12:26
                            Jak to, nie ma sensu?! Tym bardziej! Uwielbiam odkrywać :))
              • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:50
                arwena napisał(a):

                > jest jeszcze big day
                > no i big band

                :)))))))))))))))))))))))))))
                :*
            • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 14:44
              klin! napisał(a):

              > Big Cyc to punk? To ja się nie znam...

              Czasami jest. Punk to kontynuacja a właściwie ucieleśnienie rewolty
              rockandrollowej.

              • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:05
                Ucieleśnienie... Tak sobie myślę, że jedyne co w punku było godne zauważenia,
                to autentyczność. Gdy punk zaczął czytać nuty, przestał być punkiem. Teraz to
                tylko jakieś mgliste wspomnienie.
                • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:36
                  klin! napisał(a):

                  > Jedyne co w punku było godne zauważenia, to autentyczność. Gdy punk zaczął
                  > czytać nuty, przestał być punkiem.

                  Czy Twoim zdaniem Sex Pistols byli autentyczni? Przecież dziś wiadomo, że było to
                  działanie artystyczne wyreżyserowane przez Malcolma MacLarena. A nie zmienia to
                  faktu, że zespół ten rozsławił punka. Po pierwsze oddzielaj artystę od jego
                  dzieła. Po drugie nie patrz na epigonów. Słuchaj utworów w których słychać jęk z
                  głębi duszy. Słuchaj całym sobą. I nie obieraj przy słuchaniu ziemniaków.
                  • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:39
                    gnomek napisał(a):

                    > Po pierwsze oddzielaj artystę od jego dzieła. Po drugie nie patrz na epigonów.
                    > Słuchaj utworów w których słychać jęk z głębi duszy. Słuchaj całym sobą. I nie
                    > obieraj przy słuchaniu ziemniaków.

                    > A Big Cyc to pewnie kapela funeralna...

                    Dzięki za dobre chęci.
                    • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:44
                      Klinie, z tym cytatem funeralnym to było nie fair. Nie broń się za wszelką cenę.
                      Po prostu poddaj się sile muzyki punkowej a wtedy uznasz jej wyższość nad poezją
                      śpiewaną.
                      • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:46
                        Dlaczego nie fair?
                        Gnomku... ja nie obieram ziemniaków.
                        • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:53
                          klin! napisał(a):

                          > Dlaczego nie fair?
                          > Gnomku... ja nie obieram ziemniaków.
                          To o tym fair to było oczywiście takie klawiaturowe zrobienie miny cocker
                          spaniela. Trudno to jednak oddać w pisowni.
                          Ale ziemniaki mnie zastanowiły;
                          Opcje *:
                          A - jadasz tylko ryż i makaron
                          B - jako stworzony do wyższych celów nie zaglądasz do kuchni, choć nauczyłeś się
                          zagotować wodę na herbatę.
                          *niepotrzebne skreślić
                          • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 16:00
                            C - stosuję racjonalny podział obowiązków.

                            Wiesz, słuchaj czego sobie życzysz. Wobec mnie muzyka punkowa jest bezsilna.
                            Równie dobrze mogę Ciebie namawiać: oddziel twórcę od dzieła, słuchaj całym
                            sobą i przeżyj w końcu III Symfonię Góreckiego. To tylko kwestia upodobań.
                            • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 16:09
                              klin! napisał(a):
                              > C - stosuję racjonalny podział obowiązków.
                              > Wiesz, słuchaj czego sobie życzysz. Wobec mnie muzyka punkowa jest bezsilna.
                              > Równie dobrze mogę Ciebie namawiać: oddziel twórcę od dzieła, słuchaj całym
                              > sobą i przeżyj w końcu III Symfonię Góreckiego. To tylko kwestia upodobań.

                              Oki, spoko. Nie mam nic przeciwko Góreckiemu, którego jak słusznie założyłeś nie
                              słuchałem. :) Przecież punk rock to tylko odskocznia rockandrollowa. Nie rób ze
                              mnie takiego otodoksa z włosami na cukier. W swojej kolekcji mam wiele różnych
                              gatunków muzycznych. Punk jest tylko częścią.

                              Ale ten Górecki to jaka muza, ja na poważnej nie znam się zbyt mocno. Oświeć
                              mnie. Jest w sklepach? Jeździsz na koncerty do Poznania, Szczecina czy Berlina?
                              • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 16:18
                                Henryk Mikołaj Górecki to współczesny kompozytor. W sklepach bywa. III Symfonia
                                to wielki hit muzyki poważnej, bardzo dobrze się sprzedaje na świecie. Być może
                                dlatego, że ta muzyka jest nieco łatwiejsza do słuchania np. od Pendereckiego
                                czy Lutosławskiego. Jeżdżę na koncerty, ale na Góreckiego trudno trafić. W
                                zeszłym roku była okazja we Wrocławiu, ale niestety jechać nie mogłem.
                                • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 16:21
                                  klin! napisał(a):
                                  > Henryk Mikołaj Górecki to współczesny kompozytor (...)
                                  Załóżmy odrębny wątek o muzyce poważnej. U mnie w domu kiedyś się tego bardzo
                                  dużo słuchało, ale to historia. Czasami słyszę w radiu Bis ciekawe kawałki, ale
                                  nie mam pamięci to nazwisk przez co umyka mi możliwość poznania muzyki klasycznej
                                  i poważnej. Podzielmy się doświadczeniami.
              • klin! Re: Punk's wątek 03.02.02, 15:28
                gnomek napisał(a):

                > Punk to kontynuacja a właściwie ucieleśnienie rewolty rockandrollowej.

                Chyba czkawka po...

                • gnomek Re: Punk's wątek 03.02.02, 18:39
                  klin! napisał(a):
                  > Chyba czkawka po...

                  Odezwał się gastrolog.:)
    • borys-krakow Aneks blusowy 06.02.02, 09:39
      na pewno masz mi za złe
      że ten właśnie wziąłem nóż
      na pewno masz mi za złe
      oni zaraz przyjdą tu
      wiem nóż ten był do chleba
      oni zaraz wezmą mnie
      • klin! Re: Aneks blusowy 06.02.02, 13:21
        Płyta wszechczasów :)
        Słucham tego często.
        • borys-krakow Re: Aneks bluesowy 06.02.02, 15:08
          klin! napisał(a):

          > Płyta wszechczasów :)
          Niestety nie tylko.

          • klin! Re: Aneks bluesowy 06.02.02, 15:43
            Nie tylko?
    • gnomek Re: Punk's wątek 04.03.02, 17:56
      Na nowo zakochałem się w Joy Division. Living in the ice age.
    • borys-krakow Przemarsz Zagasłych Gwiazd 01.07.02, 08:36
      Gość portalu: gnomek napisał(a):

      > 1. Exploited - Punk's not dead (okręt flagowy)
      Przed chwilą grali w Krakowie.

      > 2. Dead Kennedys - wybrane kawałki z różnych płyt
      Właśnie dzisiaj grają. Oczywiście bez Biafry, ale za to z Chumbawambą.

      Impreza dla podtatusiałych punków, pewnie się przejdę...
      • borys-krakow Re: Przemarsz Zagasłych Gwiazd 03.07.02, 15:47
        W ogóle, to punkowy lipiec w Krakowie.
        Dezerter, Exploited, Chumbawamba, Kennedys, polskie jak Włochaty, KSU. W telewizorze Trainspotting, a w
        niedzielę jazz nowoorleański w ramach Summer Jazz Days.
        • blic Re: Przemarsz Zagasłych Gwiazd 03.07.02, 23:01
          borys-krakow napisał(a):

          > W telewizorze Trainspotting

          Trainspotting średnio punkowy jest. Chyba, że cała narkomania jest punkowa.
          • borys-krakow Re: Przemarsz Zagasłych Gwiazd 04.07.02, 09:22
            blic napisał(a):

            > Trainspotting średnio punkowy jest. Chyba, że cała narkomania jest punkowa.
            To jaki?
            Uwielbiam ten film, znajduję w nim sporo wspólnego z muzyką i klimatem Śmiecia.
            Może to nie Punk tylko Poziomka. Jak zwał,tak zwał. Biorę ten film równie mocno
            jak Kill the poor czy London Burning.
    • aborys Re: Punk's wątek 24.09.02, 10:32
      W tym mieście trudno jest żyć
      W tym mieście wódkę trzeba pić
      Trudno jest nie pić
      Trudno, bo trudno tu żyć

      W tym mieście trudno jest wstać
      Chyba, że już zacząłeś grzać
      Trudno tu żyć
      Trzeba albo grzać, albo pić

      /maleńczuk/
      To nie o Gorzowie, ale niezłe.
      • gatula Re: Punk's wątek 29.10.03, 20:49
        a ja bym właśnie powiedziała, że do Gorzowa to mi bardzo pasuje...
    • aborys Re: Punk's wątek 05.01.03, 21:05
      Zabij ojca, zabij matkę
      Głowę wsadź w kanału kratkę

      Przejebane, przejebane,
      Pora łączyć się z Szatanem...

      /Brudne Dzieci Sida/
      • Gość: xxx Re: Punk's wątek IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.03, 20:48
        5 grudnia w zielonej gorze zagra calkiem niezly punk band z Uk - DEADLINE!
        polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka