Dodaj do ulubionych

Mój pierwszy raz

01.01.09, 22:46
Rowerem po śniegu i lodzie.
Rewelacyjnie.
Inne dzwięki - grad leciutko bijący w kask, potem uderzający o
szprychy.
Żadnych rowerzystów po drodze, tylko kilka śladów po rowerze na
śniegu.
Nie myślałam, że sezon rowerowy może trwać cały rok i przynosić
radość.
Tylko paluszki u stóp mi zmarzły. ;)
Ale jechanie w mroźną pogodę pod gradowymi chmurami - bezcenne. :)
Wyciszenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nożycowy Re: Mój pierwszy raz IP: 219.254.32.* 01.01.09, 23:06
      ciach, ciach, ciach - skasujcie wątek.
      • calama Re: Mój pierwszy raz 01.01.09, 23:08
        a dlaczego?
        to znak, że w Gorzowie sa cykliści
        i coś przeżywają
      • Gość: iza Re: Mój pierwszy raz IP: *.gorzow.mm.pl 03.01.09, 02:09
        Ale nudny wątek.........wogóle te forum to żenada, pustactwaoraz nuuuuuuuuuuuda...........zamknijcie lepiej.....
        • zetkaf Re: Mój pierwszy raz 03.01.09, 10:09
          Jesli to, co masz do powiedzenia, jest warte mniej niz cisza - to
          lepiej zamilcz ;)
          cytat z Koranu
          • e_werty Re: Mój pierwszy raz 03.01.09, 13:40
            "...jest warte mniej niz cisza..."

            ... to w jaki sposób ocenić jego wartość? I kto ma to zrobić?
            Jakaś niedorobka ten Koran - albo cytat wyrwany z kontekstu...
            • zetkaf Re: Mój pierwszy raz 03.01.09, 15:44
              > "...jest warte mniej niz cisza..."
              > ... to w jaki sposób ocenić jego wartość? I kto ma to zrobić?
              > Jakaś niedorobka ten Koran - albo cytat wyrwany z kontekstu...
              A moze... nie kazdemu dane pojac slowa natchnione? ;)
              PS. Chyba nie sugerujesz, ze wypowiedz izy cokolwiek wnosila do
              dyskusji, ze byla cos warta?
              • e_werty Re: Mój pierwszy raz 03.01.09, 16:31
                "...wypowiedz izy cokolwiek wnosila ..."

                ... każda wypowiedź coś wnosi... choćby to że w odpowiedzi
                zacytowałeś Koran...
                • zetkaf Re: Mój pierwszy raz 03.01.09, 18:41
                  > choćby to że w odpowiedzi zacytowałeś Koran...
                  ktorego i tak nie zrozumiales ;)
                  • e_werty Re: Mój pierwszy raz 03.01.09, 18:48
                    "...ktorego i tak nie zrozumiales ..."

                    ... odkrycie mojej ignorancji to kolejny wkład postu Izy...:)
    • Gość: wva Re: Mój pierwszy raz IP: 82.160.209.* 02.01.09, 05:58
      JAK BYŁO /
    • Gość: fju fju Re: Mój pierwszy raz IP: *.gpsk.am.poznan.pl 02.01.09, 11:58
      myslalam, ze beda jakies zwierzenia a tu nic ...
      • calama Re: Mój pierwszy raz 02.01.09, 15:10
        Gość portalu: fju fju napisał(a):

        > myslalam, ze beda jakies zwierzenia a tu nic ...
        jak nic?
        to było jedno wielkie zwierzenie
        • Gość: Miś Re: Mój pierwszy raz IP: 82.160.209.* 02.01.09, 16:27
          Ja uwielbiam na harmonię ... Roztwiera się tą barć i do miodu ...

        • fju_fju Re: Mój pierwszy raz 02.01.09, 22:03
          calama napisała:

          > to było jedno wielkie zwierzenie

          czekalam na zwierzenia zapierajace dech w piersiach, co najmniej mrozace krew w
          zylach albo wyciskajace lzy z oczu ...
          a tu NIC
          :)
          • pretty01 Re: Mój pierwszy raz 02.01.09, 22:17
            fju_fju napisała:

            > co najmniej mrozace krew w
            > zylach
            A ten grad walący w kask??

            >albo wyciskajace lzy z oczu ...

            A Calama ze zmarzniętymi paluchami? Mi tam łzy poleciały... :)))
            • calama Re: Mój pierwszy raz 02.01.09, 22:20
              pretty01 napisała:

              > A Calama ze zmarzniętymi paluchami? Mi tam łzy poleciały... :)))
              >
              boś wrażliwa kobieta ;)
              • fju_fju Re: Mój pierwszy raz 03.01.09, 11:49
                calama sie poprawi i napisze cos innego, np ze uciekala na rowerze przed ...
                wlasnie ....

                poprosze o inna historyjke
                • calama Re: Mój pierwszy raz 04.01.09, 19:27
                  fju_fju napisała:

                  > calama sie poprawi i napisze cos innego, np ze uciekala na rowerze
                  przed ...
                  > wlasnie ....
                  >
                  > poprosze o inna historyjke

                  specjalnie na życzenie :P
                  dziś jadąc leśną drogą jakieś 25km/h, lekko zostałam potrącona
                  i zamieniłam się w glebogryzarkę, króra przeryła szmat ściółki. Na
                  koniec wylądowałam jako pacjentka SOR.
                  Następnych relacji nie będzie do odwołania.
                  • Gość: fju fju Re: Mój pierwszy raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 23:03
                    to nie ja!
                  • calama Re: Mój pierwszy raz 05.01.09, 12:57
                    hehehe
                    prędkość maksymalna wczoraj - 102,6 km/h - tyle pokazał licznik ;)))
                    albo się zepsuł, albo tak szybko się kręciło koło po upadku
                    • Gość: fju fju Re: Mój pierwszy raz IP: *.gpsk.am.poznan.pl 05.01.09, 14:08
                      juz lepiej
                      cale szczescie ...
                      :)
                      • calama Re: Mój pierwszy raz 05.01.09, 15:48
                        niestety
                        gorzej
                        ale z każdym dniem będzie lepiej :)
                        no i poleniuchuję jeszcze trochę ;)
                        • e_werty Re: Mój pierwszy raz 05.01.09, 15:59
                          "...niestety
                          gorzej..."

                          ... sport to zdrowie... do odzyskania...

                          Wolę spokojne spacery... mniejsze zagrożenie.

                          Zdrowia i rozsadku zyczę.

                          .... :)
                          • calama Re: Mój pierwszy raz 06.01.09, 10:14
                            e_werty napisał:

                            > Zdrowia i rozsadku zyczę.
                            dzięki
                            rozsądku mi nie brakuje :P
                            takie zdarzenie w lipcu też mogło mieć miejsce, a obrażenia wtedy
                            byłyby większe
                            a ja nie szaleję na rowerze :)
                        • fju_fju Re: Mój pierwszy raz 05.01.09, 17:52
                          calama napisała:

                          > niestety
                          > gorzej


                          widzisz ja dzis rano odkrylam, ze z mojego mieszkania znikaja przedmioty w
                          tajemniczy sposob ...
                          przedmioty, ktore uzywam tylko i wylacznie ja (o tym jestem gleboko przekonana)
                          i nie przypominam sobie, bym gdziekolwiek je wynosila
                          • e_werty Re: Mój pierwszy raz 05.01.09, 19:12
                            "...nie przypominam sobie, bym gdziekolwiek je wynosila ..."

                            .... Alzheimer?
                            • fju_fju Re: Mój pierwszy raz 05.01.09, 19:35
                              e_werty napisał:

                              > .... Alzheimer?

                              nie
                              raczej sily nieczyste
                              • e_werty Re: Mój pierwszy raz 05.01.09, 19:48
                                "...raczej sily nieczyste..."

                                ... raczej czyste! - przeciez sprzataja!
                                • fju_fju Re: Mój pierwszy raz 05.01.09, 19:55
                                  e_werty napisał:

                                  > - przeciez sprzataja!

                                  ale nie to co trzeba!
    • zetkaf Pojdz o krok dalej... 02.01.09, 14:51
      Wlasnie, pojedz o jedno machniecie pedalow dalej...
      probowalas jezdzic rowerem (KLASYCZNYM, nie wodnym ;) po jeziorze?
      Sport z zalozenia typowo zimowy ;)
      • calama Re: Pojdz o krok dalej... 02.01.09, 15:09
        zetkaf napisał:

        > Wlasnie, pojedz o jedno machniecie pedalow dalej...
        > probowalas jezdzic rowerem (KLASYCZNYM, nie wodnym ;) po jeziorze?
        > Sport z zalozenia typowo zimowy ;)
        dzięki
        chcesz pozbyć się mnie z forum?
        lód jest za cienki
        a na lodowisko chyba mnie nie wpuszczą z rowerem ;)
        ale znam takich, co "uprawiali" skoki do wody na rowerze
        tyle, że latem :)
        • zetkaf Re: Pojdz o krok dalej... 02.01.09, 16:58
          > chcesz pozbyć się mnie z forum?
          > lód jest za cienki
          Eee tam... dzis obszedlem jedno z lubniewickich jezior (a wlasciwie
          dwa, bo pomiedzy jest rzeczka). No i pelno sladow ludzkich, wtedy mi
          sie skojarzylo... no i juz prawie na koncu, blisko zamku...
          ludzie... dwojka mlodych, z czego jeden na rowerze, choc fakt,
          blisko brzegu ;)

          > ale znam takich, co "uprawiali" skoki do wody na rowerze
          > tyle, że latem :)
          Szkoda, ze dzis mi aparat sie zbuntowal, nie chcial moich baterii -
          juz pomijajac "ladne" zdjecia, jedno bylo by z kategorii wesolych -
          pod spodem zamarzniete jezioro, nad tym mostek, na mostku znak...
          zakaz skakania na glowke ;)
          choc jakby sie ktos czepil - dzisiaj wolno bylo. Bo wymalowali
          falki, a powierzchnia jeziora ZDECYDOWANIE nie byla falista. Zreszta
          znak sie chyba tez nazywa "zakaz skakania do wody" - ale jak lod
          peknie, to mandat mozesz dostac ;)
          • danny_boy Re: Pojdz o krok dalej... 03.01.09, 12:19
            >dzis obszedlem jedno z lubniewickich jezior (...) No i pelno sladow
            >ludzkich
            Kupy, pety, prezerwatywy, porozbijane butelki :)
            • Gość: nicelus Re: Pojdz o krok dalej... IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.09, 22:42
              danny_boy napisał:

              > Kupy, pety, prezerwatywy, porozbijane butelki :)

              ślady typowo antropogenne...
              dobrze, że choć puszki pozbierane.
              :)
        • Gość: hiro Re: Pojdz o krok dalej... IP: *.gorzow.mm.pl 02.01.09, 21:11
          a nie słyszałaś o kobitce,która pięć dni śmigała na basen<odchudzanie> a
          szóstego dnia jej powiedzieli,że po basenie nie śmiga się na materacu jedząc kebaby?
          • calama Re: Pojdz o krok dalej... 02.01.09, 22:07
            Gość portalu: hiro napisał(a):

            > a nie słyszałaś o kobitce,która pięć dni śmigała na
            basen<odchudzanie>
            > a
            > szóstego dnia jej powiedzieli,że po basenie nie śmiga się na
            materacu jedząc ke
            > baby?
            od pływania się nie chudnie - spójrz na wieloryby :P
            • e_werty Re: Pojdz o krok dalej... 03.01.09, 01:51
              "...spójrz na wieloryby ..."

              ... a spójrz na płaszczki...
              • zetkaf Re: Pojdz o krok dalej... 03.01.09, 08:16
                > "...spójrz na wieloryby ..."
                > ... a spójrz na płaszczki...
                To od siedzenia. siedziala sobie na dnie, i zmeczony wieloryb na nia
                usiadl ;)
            • zetkaf Re: Pojdz o krok dalej... 03.01.09, 08:18
              > od pływania się nie chudnie - spójrz na wieloryby :P
              A przejdz sie na basen... niby cwiczenie ogolnorozwojowe, wysokie
              spalanie, blablabal... a jak pojdziesz na basen, to poza mala grupa,
              to wiekszosc ma brzuszki, i to wcale nie male... I to takze osoby
              dlugotrwale i systematycznie cwiczace...
              jakos takich brzuchow nie widac na silowniach, aerobikach, itp.
              • fju_fju Re: Pojdz o krok dalej... 03.01.09, 11:52
                zetkaf napisał:

                >
                > jakos takich brzuchow nie widac na silowniach, aerobikach, itp.


                czasem takie brzuchy sie pojawiaja na silowniach, ze ... musialam sie przeniesc
                na silownie TYLKO damska
      • calama Re: Pojdz o krok dalej... 05.01.09, 12:16
        Widziałam wczoraj stojące rowery wędkarzy na środku jeziora w
        Kłodawie. Nawet zrobiłabym zdjęcie, ale nie miałam czym.
    • Gość: Raul Re: Mój pierwszy raz IP: 82.160.209.* 02.01.09, 17:18
      Kocham Cię, kochanie moje ... ???
    • Gość: Maja Włoszczowska normalnie wymiękam IP: 222.135.178.* 02.01.09, 21:05
      chwała
    • danny_boy Re: Mój pierwszy raz 03.01.09, 12:21
      >grad leciutko bijący w kask, (...)
      >Wyciszenie.
      Ja tam się wyciszam przy Led Zeppelin, potencjometry leciutko
      poniżej max.
    • kemot_ski Re: Mój pierwszy raz 04.01.09, 00:59
      a mój pierwszy raz przywodzi na myślzapelenie płuc, jazdę pod górkę
      i wały, bynajmniej wały chrobrego (szczecin też leży mi na sercu),
      dokładniej wały wału okrężnego w bezpośredniej bliskości
      awansującego do rangi domu kultury, zwanego swego czasu przez
      wtajemniczonych - paradise:)))
      • zetkaf Re: Mój pierwszy raz 04.01.09, 19:34
        > jazdę pod górkę
        > i wały, bynajmniej wały chrobrego (szczecin też leży mi na sercu),
        tez mi gorka... pagorek, i to prawie plaski... lepsza gorke masz
        pomiedzy Policami a Siedlicami, akurat na rowerek... a dla sadystow,
        masochistow, itp. - gorka kolo wiezy quistorpfa -
        sredniozaawansowani cwicza tam downhill, psychopaci - podjazdy ;)
    • Gość: nicelus Re: Mój pierwszy raz IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.09, 17:28
      calama napisała:

      > Rowerem po śniegu i lodzie.

      a masz zimowe opony?
      ;)

      > ... tylko kilka śladów po rowerze na śniegu.

      na śniegu, to chyba ślady opon? ślady po rowerze znajdziesz, gdy rower zostawisz
      przypięty na noc na ulicy.
      ;)

      ps. przypominam sobie mój pierwszy raz w ahlbeck. ładna nadmorska miejscowość.
      można było przejść w świnoujściu przez granicę. kto by wtedy pomyślał, że teraz
      zamiast granicy będzie szlak rowerowy.

      www.oderneisse-radweg.de/content/artikel/608

      • calama Re: Mój pierwszy raz 06.01.09, 10:15
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > a masz zimowe opony?
        > ;)
        no... mam
        prawie ;)
        1,95 cala szerokie i wielgaśny bieżnik - jak na zimę ;)
        • Gość: rob Re: Mój pierwszy raz IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 08:56
          Uważaj na siebie następnym razem
    • Gość: nicelus pierwszy raz! IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.09, 14:55
      w tym roku:

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090105/POWIAT04/852177200

      • Gość: nicelus i jeden zapuszkowany ... IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.09, 20:44
        www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090105/POWIAT04/600803637
    • Gość: rob Re: Mój pierwszy raz IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 13:02
      wciąż ta miła i fajna "calama"???? :-)
    • Gość: rob Re: Mój pierwszy raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 07:59
      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka