calama
01.01.09, 22:46
Rowerem po śniegu i lodzie.
Rewelacyjnie.
Inne dzwięki - grad leciutko bijący w kask, potem uderzający o
szprychy.
Żadnych rowerzystów po drodze, tylko kilka śladów po rowerze na
śniegu.
Nie myślałam, że sezon rowerowy może trwać cały rok i przynosić
radość.
Tylko paluszki u stóp mi zmarzły. ;)
Ale jechanie w mroźną pogodę pod gradowymi chmurami - bezcenne. :)
Wyciszenie.