Dodaj do ulubionych

Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama

19.05.09, 16:50
Brawo Pawel!
Pozdrowienia z Hemsbach.
Obserwuj wątek
    • nojman0 Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 19.05.09, 16:59
      Pawełku!!!!!!!!! tylko na Boga nie projektuj na szczycie kościoła,albo kaplicy.A wiem ,że takie będą propozycje!!!!!!!!
    • Gość: spokospoko Czy w Polsce mamy tylko jednego architekta? IP: *.echostar.pl 19.05.09, 17:00
      Zastanawiam się, dlaczego Tadziu z wesołą brygadą korzysta tylko i wyłącznie z
      usług 'makabrylisty' Sierakowskeigo. Co prawda projekt przebudowy schodów jest o
      niebo lepszy od projektu zagospodarowania przestrzeni przy murze (podobno obydwa
      miały ze sobą współgrać - kompletnie tego nie widzę), jednak nie jest też żadną
      rewelacją. To miejsce będzie martwe. Od razu rzuca się w oczy, że na stoku nie
      przewidziano jakichkolwiek ławek. No i komu będzie się chciało wdrapywać tylko i
      wyłącznie po to, aby napić się kawy?

      Tadziu, chłopie, pójdź po rozum do pustej głowy i rozpisz konkurs, choćby na
      skalę naszych krajowych architektów. Przynajmniej będzie o czym dyskutować.
      • redcloud Re: Czy w Polsce mamy tylko jednego architekta? 19.05.09, 17:10
        Super! Sierakowski zwrocil uwage na kamienice po bokach schodow. Tam
        musza byc kawiarenki, uslugi, miejsca ktore beda zyc (bron Boze
        bank!) wtedy caly ten projekt ma sens.
        howgh
        • Gość: spokospoko Re: Czy w Polsce mamy tylko jednego architekta? IP: *.echostar.pl 19.05.09, 18:47
          > Super! Sierakowski zwrocil uwage na kamienice po bokach schodow.

          Normalnie geniusz! Robi projekt placu i nawet zwrócił uwagę na to, co znajduje
          się na jego brzegach! Swoją drogą patrząc na ich inne makabreski - mogłoby być
          zdecydowanie gorzej.
          • Gość: nicelus Re: Czy w Polsce mamy tylko jednego architekta? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 10:25
            spokospoko napisał:

            > Normalnie geniusz!

            może przesada z tym geniuszem, ale chyba dotychczas nikt na to nie "zwrócił
            uwagi", a precyzyjniej mówiąc, nikt dotychczas nie dał odpowiedzi na pytanie, co
            z tym zrobić.

            dla umożliwienia kontynuacji zabudowy, jest żelazna zasada, że budynki w pierzei
            kończą się murem ogniowym. trzeba więc tu docenić otwartość i odwagę
            sierakowskiego. nie bał się złamania tej zasady, przez co osiągnął piękny efekt.
            duży plus za to.

            • Gość: spokospoko Re: Czy w Polsce mamy tylko jednego architekta? IP: *.echostar.pl 20.05.09, 12:15
              > > Normalnie geniusz!
              >
              > może przesada z tym geniuszem, ale chyba dotychczas nikt na to nie "zwrócił
              > uwagi", a precyzyjniej mówiąc, nikt dotychczas nie dał odpowiedzi na pytanie, c
              > o
              > z tym zrobić.

              Nicleaus, to jest oczywiste nawet dla mnie, a nie jestem architektem, że
              projektując rewitalizację przestrzeni, w tym wypadku placu, uwzględnia się w
              projektach zmianę jego najbliższego otoczenia. Tylko ślepiec nie zauważyłby tych
              odrapanych ścian kamienic.

              Jędrzejczak nie rozpisuje żadnych konkursów architektonicznych - to żenujące. A
              nawet jeżeli, to są one ogłaszane w kręgach lokalnych patałachów.

              Gorzów, wbrew pozorom, to świetne miejsce pod kątem nowych przedsięwzięć.
              Większość miast nie ma tak dużej ilości przestrzeni w centrach, aby zaplanować
              rewitalizację z rozmachem. Może zamiast inwestować w miraż marki zainwestujemy w
              dobrą architekturę? Dzięki niej mielibyśmy darmową, dobrą reklamę. A tak - mamy
              makabryłę-pająka, z którego wszyscy przyjezdni złośliwie się śmieją. I mają rację!
              • Gość: nicelus nie było to takie oczywiste, jak jest teraz ... IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 13:08
                spokospoko napisał:

                > Nicleaus, to jest oczywiste nawet dla mnie, a nie jestem architektem, że
                projektując rewitalizację przestrzeni, w tym wypadku placu, uwzględnia się w
                projektach zmianę jego najbliższego otoczenia. Tylko ślepiec nie zauważyłby tych
                odrapanych ścian kamienic. <

                tylko, że magistratowi chodziło o same schody ...

                "Obie to prace dyplomowe, obie nie spełniaja też warunków konkursu. Chodziło
                bowiem o pomysł na wygląd i zagospodarowanie samych Schodów Donikąd. Tymczasem
                te koncepcje obejmują również duże obiekty kubaturowe. Poza tym już na pierwszy
                rzut oka widać, że realizacja tych projektów musiałaby kosztować wielokrotnie
                więcej niż 3 mln zł, a właśnie taki koszt inwestycji był jednym z warunków -
                mówi
                Jolanta Cieśla
                ."

                sierakowski wykazał jednak trochę odwagi i być może dzięki temu powstanie w
                gorzowie coś ładnego.

                "Ponieważ zakres proponowany przez Sierakowskich jest szerszy niż planowany
                przez miasto, Inwestycja będzie podzielona na etapy. Na realizację w pierwszym
                etapie może liczyć główna część koncepcji, czyli plac, schody i pawilon, drugi
                etap to kolejka, trzeci: budynki przy ścianach szczytowych kamienic, które
                postawią prywatni inwestorzy."

                • Gość: spokospoko Re: nie było to takie oczywiste, jak jest teraz . IP: *.echostar.pl 20.05.09, 13:45
                  No bez jaj. Przede wszystkim śmiać mi się chce, że na konkurs rozpisywany przez
                  miasto spłynęły dwa projekty, w dodatku prace dyplomowe. Dowodzi to tylko
                  nieudolności przy organizowaniu konkursu.

                  Dwa - skoro powodem odrzucenia poprzednich projektów było przekroczenie budżetu
                  ze względu na propozycje tworzenia "obiektów kubaturowych", to praca
                  Sierakowskiego również powinna być odrzucona z dokładnie tych samych względów.

                  Trzy - sam fakt, że magistratowi chodziło o "same schody" idealnie pokazuje
                  stosunek urzędników do zmian w mieście. W Gorzowie odnawia się fronty kamienic
                  zapominając o przegniłych wnętrzach. Stawia się fontanny zapominając o
                  podstawowej sprawie, jaką są chodniki. Budowana jest dominanta, ale okazuje się,
                  że nie sposób na nią wejść, a samo miejsce jest martwe i szpeci.

                  W końcu bardzo dobrze, że Sierakowski zaproponował zamknięcie placu z 2 stron
                  estetycznymi budynkami. Architekt, który by nie wyszedł z taką propozycją, byłby
                  marnym architektem. A to, że propozycja przekracza budżet - to raczej standard.
      • Gość: Bernard Brama..nijaka... Daje -1. IP: 139.142.19.* 19.05.09, 17:16
        Hey,
        Schody "donikad" przynajmniej gdzies prowadzily....
        Do nikad...
        Proponowana przez braci Kaczynskich..przepraszam, Sierakowskich -
        jest brama nijaka... Nigdzie nie prowadzi...
        Przynajmnien zaprezentowany projekt jest taki...
        Zadnego polotu...
        Jeszcze jeden kurnik Sierakowskich...
        Mam nadzieje ze Gorzow nie jest skazany na tych kaczynskich
        gorzowskiej architektury...
        Propozycja sierakowskich jest (poza chwytliwa nazwa) najgorsza z
        dotychczas zaprezentowanych...
        Na skali od 1 do 10...... daje -1.
        :(
        • Gość: spokospoko Re: Brama..nijaka... Daje -1. IP: *.echostar.pl 19.05.09, 18:46
          > Mam nadzieje ze Gorzow nie jest skazany na tych kaczynskich
          > gorzowskiej architektury...

          Zdaje się niestety, że jest skazany. Projekt terenu przy murach będzie, zdaje
          się, realizowany wg. projektu Sierakowskich bez konkursu.

          Dupa nie architekci. Nie potrafią zlecić zrobienia porządnej, firmowej strony,
          nie mówiąc już o projektowaniu czegokolwiek.
      • Gość: nicelus Re: Czy w Polsce mamy tylko jednego architekta? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 11:02
        spokospoko napisał:

        Czy w Polsce mamy tylko jednego architekta?

        sopkospoko, jeżeli bracia, to co najmniej dwóch.

    • e_werty Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 19.05.09, 18:20
      Nie ma nic gorszego, niż pozostawienie tego określenia "donikąd"


      ... nie ma nic głupszego, niż zlikwidowanie tego określenia!

      Miasto walczy o mityczną markę! Jednoczesnie zaniedbując zabytkowa
      fontanne na Starym Rynku, a teraz kolejny błąd. Przecież "schody
      donikad" to nazwa jedna z niwielu charakterystycznych dla Gorzowa!

      "Mis" sie kłania... "nowa tradycja"...
      • Gość: spokospoko Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.echostar.pl 19.05.09, 18:44
        > Miasto walczy o mityczną markę! Jednoczesnie zaniedbując zabytkowa
        > fontanne na Starym Rynku, a teraz kolejny błąd. Przecież "schody
        > donikad" to nazwa jedna z niwielu charakterystycznych dla Gorzowa!

        Szkoda, że to w zasadzie jedyna "marka", jaką ma Gorzów. Niemniej jednak masz
        rację, nawet jeżeli makabrylista przemianowałby Schody donikąd na tęczową bramę,
        stara nazwa nadal będzie w użyciu jako ta obowiązująca.

        Zresztą, od kiedy rolą maka-architekta jest tworzenie/obalanie nazw
        symbolicznych miejsc?
      • Gość: vendettav Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 19:39
        masz rację, to już nazwa historyczna, nowe sztuczne nazwy zginą
        śmiercią naturalną
      • Gość: Dell gdzie te schody??? IP: *.gorzow.mm.pl 25.05.09, 18:31
        Ani schody ani donikąd - schody nagle zniknęły wtapiając się w skarpę
        (wybaczcie, tylko gołębie będą je "podziwiać" w całej okazałości "z lotu ptaka")
        no i "coś" powstało na ich szczycie, zatem nazwa tego miejsca będzie "tylko z
        nazwy".
        • Gość: nicelus Re: gdzie te schody??? IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.09, 23:14
          Dell napisał:

          > schody nagle zniknęły wtapiając się w skarpę

          na tym właśnie polega cały kunszt. doszło wiele nowych funkcji, a schody już nie
          straszą. skarpa pozostała parkiem. architekt pokazał wysoką klasę. dobra
          architektura, to ta której nie widać.

          natomiast zły architekt zepsułby skarpę jakimś swoim pomnikowym dziełem, tak jak
          zniszczył układ urbanistyczny gorzowa dominantą i próbuje zniszczyć planty
          plastikowymi drzewami.

    • sime1omus Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 19.05.09, 18:47
      Nareszcie coś ciekawego.To najlepszy projekt ze wszystkich
      dotychczas zaprezentowanych.Warto nad nim poważnie pomyśleć i jak
      najszybciej przejść do realizacji.Gorzowianie już długo czekają na
      ożywienie tego pięknego miejsca po "Schodach Donikąd"!
      • Gość: Bernard Obecne schody do nikad ciekawsze... IP: 139.142.19.* 19.05.09, 19:42
        Hey,
        Sierakowscy sa nudni i byle jacy...
        Wszystkie ich projekty sa nudne i byle jakie...
        Nie wiem z kim oni spia i z kim pija...lecz musza to byc wazniaki
        skoro pozwalaja im beznadziejnymi projektami miasto zasmiecac...
        Kiedy pierwszy i ostatni raz ktos z otrwarta geba na ich tworki
        popatrzyl?
        Nikt i nigdy...
        Mamalyga na krowim smalcu!
        Przy ich projekcie obecne schody do nikad wygladaja ciekawiej!!!
        Gorzow i Park Siemieradzkiego zasluguje na projekt z polotem i
        wyobraznia a nie rozciapciana budke z piwem na wzgorku...
        Nie szpecic miasta.
        :):):)
        PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
    • zetkaf Co za debil... 19.05.09, 20:34
      a)... w Gorzowie nazywac cos ZIELONA brama? Juz niebieska (czyt.
      niebianska - bo skoro na szczycie schodow jest krzyz, to dokadz
      indziej (TEORETYCZNIE) moze byc brama?

      b) ... likwiduje oficjalne nazwy ulic? Bo gdzies juz widzialem
      adres "Gorzów, Schodydonikad 1" (moze jakas spacje pominalem, ale na
      pewno nie 2 ;) Zreszta nie wiem, jak teraz, ale swojego czasu
      tabliczka taka jak z nazwami ulic, tylko ze wspomnianymi schodami
      tam wisiala...

      c) ...mowi, ze schody nie moga byc donikad, skoro Gorzow totalnie
      zaprzecza temu twierdzeniu, i wrecz bije swiatowe rekordy w ilosci
      takowyz schodow? Na moscie zelaznym (kolejowym), na "kladce Danusi",
      swojego czasu na Dominante, i tak by jeszcze mozna wymieniac ;)...

      • Gość: Żanna schody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 20:45
        Po koszmarze z pracowni Kłosowskich to wygląda nie najgorzej.
        cholera wie, jak będzie wyglądało w realu;-))
        • Gość: nicelus Re: schody IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 10:58
          Żanna napisała:

          > Po koszmarze z pracowni Kłosowskich to wygląda nie najgorzej.

          może to jakiś podstęp magistratu? zawsze ostro krytykowałem projekty
          sierakowskich, a teraz, po koszmarze kłosowskich, u sierakowskich mi się
          wszystko podoba...

          w porównaniu do kłosowskich, sierakowscy dostali dziesięć razy trudniejszy
          temat. rozwiązali go dziesięć razy lepiej. zrobili dziesięć razy lepszą
          wizualizację i to mimo znacznego utrudnienia wynikającego z różnicy poziomu
          terenu. włożyli więc w projekt tysiąc razy więcej dobrej architektonicznej
          roboty. jak tu teraz ich krytykować?

          jednak nie. obiektywnie rzecz biorąc, sierakowscy zrobili ogólnie dobry projekt,
          a nawet, jak na nich jest to bardzo dobry projekt. dali swoją odpowiedź na
          wszystkie zasadnicze pytania. oczywiście zdania mogą być różne, ale jest to
          bardzo dobra podstawa do dyskusji.

          • Gość: Żanna Re: schody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 22:03
            nicelus: a teraz, po koszmarze kłosowskich, u sierakowskich mi się
            > wszystko podoba...

            też tak mam :-)

            "może to jakiś podstęp magistratu"

            z tą różnicą, że nie przyszedł mi do głowy pomysł z podstępem ;-)
            • blic Re: schody 21.05.09, 22:33
              Żanna napisała:

              > "może to jakiś podstęp magistratu"
              >
              > z tą różnicą, że nie przyszedł mi do głowy pomysł z podstępem ;-)

              Oczywiście, że podstęp. Rodem z historii o narzekającym na ciasnotę
              domową Żydzie, któremu rabi kazał kupić kozę.
              Takie rabinowsko-stalinowskie podejście prezydenckie.
              • Gość: Żanna Re: schody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 20:26
                > "może to jakiś podstęp magistratu"
                > >
                > > z tą różnicą, że nie przyszedł mi do głowy pomysł z podstępem ;-)
                >
                > Oczywiście, że podstęp.



                podstęp - warunek postępu? ;-))
    • nojman0 Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 19.05.09, 20:42
      Naturalnie ,ze są lepsi architekci w Gorzowie.Widać to po uroczych,pełnych
      fantazji kościołach gorzowskich.Te cudowne skocznie narciarskie,ta wyrzutnia
      rakiet balistycznych na Żeromskiego.Jakiś niedouczony architekcik ma
      kompleksy-to niech ma .Sierakowscy -karawana idzie dalej.
      • Gość: spokospoko Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.echostar.pl 20.05.09, 00:47
        > Naturalnie ,ze są lepsi architekci w Gorzowie.Widać to po uroczych,pełnych
        > fantazji kościołach gorzowskich.Te cudowne skocznie narciarskie,ta wyrzutnia
        > rakiet balistycznych na Żeromskiego.Jakiś niedouczony architekcik ma
        > kompleksy-to niech ma .Sierakowscy -karawana idzie dalej.

        Hahaha, jaja sobie chyba robisz chłopie. Trudno mi sobie wyobrazić
        jakiegokolwiek dobrego architekta w Gorzowie. Kto jednak powiedział, że projekty
        mogą przedstawiać tylko pracownie gorzowskie?
      • Gość: szymonides Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:24
        > Naturalnie ,ze są lepsi architekci w Gorzowie.Widać to po
        uroczych,pełnych
        > fantazji kościołach gorzowskich.Te cudowne skocznie narciarskie,ta
        wyrzutnia
        > rakiet balistycznych na Żeromskiego.Jakiś niedouczony architekcik
        ma
        > kompleksy-to niech ma .Sierakowscy -karawana idzie dalej.


        Tę "skocznię" właśnie Karawana zaprojektowała - bracia rządzą!
    • Gość: anika Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.gorzow.mm.pl 19.05.09, 22:23
      Kim jest Szanowny Pan Sierakowski, żeby decydować o nazwach miejsc publicznych,
      stanowiących własność publiczną. Schody Donikąd to bardzo dobra nazwa i
      naturalna, przywołująca z pewnością wśród wielu mieszkańców miłe wspomnienia.
      Projekt istotnie jest niejaki. Ale jeśli mamy do wyboru Sierakowskich i
      Kłosowskich, to wolę nudę niż kolejne pośmiewisko na cały kraj.
    • calama Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 19.05.09, 22:26
      mi się podoba :)
      dużo lepsze nić parking piętrowy (choć taki parking mocno potrzebny)
      chciałabym, aby pozostał tam teren słuzący rekreacji
      • Gość: tomm Małpi gaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 23:12
        Autorzy projektu uciekli od tematu. Został wyburzony symbol miasta o
        niepowtarzalnej nazwie a w ramach tego powstała ścieżka zdrowia z
        budkami z piwem i wyciągiem (małpi gaj).
        Nie wyobrażam sobie, aby zniknęły schody, które gdyby ktoś w tej
        istniejącej formie zwizualizował, prezentowałyby się o wiele lepiej
        od tych zaprojektowanych przez braci.
        "Zielona brama Sierakowski" ZBS, tak powinni nazwać swoją wizję.
        Dlaczego nie zachować istniejącego charakteru miejsca, czyli schodów
        w innej ciekawej formie. Gorzów posiada symbol Schodów Donikąd,
        dlaczego to niszczycie???
        Jest to gorzowski symbol na miarę
        rzymskich Schodów Hiszpańskich.
        Sierakowscy przeszli obok tematu, nie poradzili sobie z nim.
        Wyburzyli symbol przelewając swoją dość tandetną wizję. To tak jak
        wyburzyć Katedre, a w jej miejce postawić salkę do katechezy
        zasadzoną drzewami.
        Po ostatnio prezentowanych projektach zadajcie sobie pytanie: w
        którym kierunku dąży architektoniczny rozwój miasta i kto za to
        wszystko odpowiada...
        • Gość: nicelus komunistyczna ruina, jako katedra? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 11:15
          tomm napisał:

          > Wyburzyli symbol przelewając
          > swoją dość tandetną wizję.
          > To tak jak wyburzyć Katedre,
          > a w jej miejce postawić salkę
          > do katechezy zasadzoną drzewami.

          jest akurat odwrotnie. zburzyli pozostałą po komunie bezużyteczną ruinę, a w
          jej miejsce stworzyli piękne miejsce w mieście z którego można będzie podziwiać
          katedrę.

    • hanyncjusz Schody Donikąd... 19.05.09, 22:43
      Schody Donikąd - ta nazwa jest piękna, ma w sobie coś poetycznego.
      Jest poza tym tradycyjna, głęboko zakorzeniona w pamięci Gorzowian.
      Po co na siłę wymyślać nową skoro dotychczasowa nazwa ma swoje
      zalety.

      Projekt Sierakowskich zatraca poza tym coś co wg mnie jest zaletą
      obecnych schodów - ich monumentalizm, który w powiązaniu z nazwą
      potęguje ich absurdalność i...urok. U Sierakowskich z monumentalnych
      Schodów Donikąd zostały jakieś schodki wijące się po wzgórzu.

      Schody Donikąd aby mieć rację bytu nie potrzebują "dodatków" w
      postaci jakichś budynków na szczycie, bajerów i wodotrysków. Ich
      racją bytu jest dostarczanie kolejnym pokoleniom zakochanych
      Gorzowian, którzy upodobali sobie to miejsce, fantastycznego widoku
      na miasto. I niech tak pozostanie :)
      • calama Re: Schody Donikąd... 19.05.09, 22:46
        zgadzam się w 100 %
        zresztą... nieważne jak nazwą - nazwa i tak zostanie :)
        • e_werty Re: Schody Donikąd... 19.05.09, 22:56
          nieważne jak nazwą - nazwa i tak zostanie


          ... w Poznaniu skrzyzowanie ul. Zwierzynieckiej i Św. Marcin (Armii
          Czerwonej) nazwano Rondem Kopernika.... jednak poznaniacy i
          tak sie umawiali na Kaponierze (pod zegarem - ktory wisiał
          naprzeciwko obecnego) i po latach powrociła Kaponiera
          • calama Re: Schody Donikąd... 19.05.09, 23:02
            a "na mijance"? albo "koło kamienia"?
        • Gość: Bernard Re: Schody Donikąd...Sierakowscy do niczego... IP: 139.142.19.* 20.05.09, 01:16
          Hey,
          Zostawic nazwe..
          Cokolwiek wybuduje sie "na szczycie" nazwac NIC i bedzie
          dobrze...
          :):):P):)
      • zetkaf Re: Schody Donikąd... 19.05.09, 23:41
        > Schody Donikąd - ta nazwa jest piękna, ma w sobie coś poetycznego.
        > Jest poza tym tradycyjna, głęboko zakorzeniona w pamięci
        > Gorzowian.
        > Projekt Sierakowskich zatraca poza tym coś co wg mnie jest zaletą
        > obecnych schodów - ich monumentalizm, który w powiązaniu z nazwą
        > potęguje ich absurdalność i...urok.
        Dla Gorzowian, to moze i to jest urok, ale dla przyjezdnych - to
        istny barejowski mis, koszmarek z dawnego systemu, ktory skutecznie
        psuje krajobraz i walory uzytkowe tego obszaru jako rekreacyjnego.
        Do zapachu g... tez sie czlowiek przyzwyczai i bedzie go bronil, gdy
        odpowiednio dlugo bedzie je wachal...

        > U Sierakowskich z monumentalnych
        > Schodów Donikąd zostały jakieś schodki wijące się po wzgórzu.
        A komu zalezy na betonowym klocu-ruinie, monumencie upadku
        komunizmu, ktory sobie na to zasluzyl? Niech ten obszar stanie
        sie "lekki", ale rekreacyjny...

        > Schody Donikąd aby mieć rację bytu
        w swiadomosci Gorzowian...a co z reszta swiata?

        > Gorzowian, którzy upodobali sobie to miejsce, fantastycznego
        > widoku
        > na miasto. I niech tak pozostanie :)
        Wlasnie o to chodzi, ze te schody UTRUDNIAJA WEJSCIE na piekny punkt
        widokowy. Zburzyc, zbudowac male, lekkie ale funkcjonalne!
        • hanyncjusz Re: Schody Donikąd... 19.05.09, 23:56
          zetkaf napisał:

          > > U Sierakowskich z monumentalnych
          > > Schodów Donikąd zostały jakieś schodki wijące się po wzgórzu.
          > A komu zalezy na betonowym klocu-ruinie, monumencie upadku
          > komunizmu, ktory sobie na to zasluzyl? Niech ten obszar stanie
          > sie "lekki", ale rekreacyjny...

          Nie chodzi mi o konkretny wygląd schodów - że musi to być ten
          konkretny, jak to określiłeś "kloc-ruina". Chodzi mi o sam
          monumentalizm, z jego cudowną absurdalnością. Można go wyrazić w
          jakiejś innej, piękniejszej formie. Mi osobiście podobał się
          pomysł "postarzenia" Schodów Donikąd - był taki parę lat temu -
          można było mieć skojarzenia z rzymskimi Schodami Hiszpańskimi.
          • Gość: Bernard Trzymac Sierakowskich z daleka.... IP: 139.142.19.* 20.05.09, 01:13
            Hey,
            POmysly sierakowskich nic nie maja z Gorzowem wspolnego...
            Maja jakies (czyms stymulowane???) wizje roznych wersji tego samego
            kiosku waqzywno-gazetoego ktory wciskaja po pisowsku w gardla
            Gorzowiakom...
            Hey, Sierakowscy...
            Zielona Gora potrzebuje "nowosci"...
            Tam swoje tandety sprzedacie...Oni sie nie znaja...
            Gorzow zasluguje na wiecej..
            :)
          • zetkaf Re: Schody Donikąd... 20.05.09, 07:35
            > Nie chodzi mi o konkretny wygląd schodów - że musi to być ten
            > konkretny, jak to określiłeś "kloc-ruina". Chodzi mi o sam
            > monumentalizm, z jego cudowną absurdalnością.
            Widzisz, jesli schody maja dalej byc absurdem, to musza prowadzic do
            nikad. Czyli piekny teren rekreacyjny na zmarnowanie... W innym
            przypadku monumentalizm nie jest niczym uzasadniony, a
            przeciwskazaniem jest brak miejsca na niego - zobacz, ze schody
            zajmuja praktycznie caly niezadrzewiony stok...
            Na monumentalizm trzeba miec miejsce, inaczej lepiej robic cos
            lekkiego...
            • Gość: Bernard Zielona brama do..Zielonej Gory... IP: 139.142.19.* 20.05.09, 07:58
              Hey,
              :):):)
            • Gość: aaa Re: Schody Donikąd... IP: *.tktelekom.pl 20.05.09, 10:13
              Czy inwestor zastanawiał się nad eksploatacją tego projektu? Ile będzie
              kosztować utrzymanie skarpy , w jaki sposób kosić tak strome wzgórze, ile
              kosztować będzie sprzątanie z liści i śmieci ? jak będzie wyglądać po jakimś
              czasie budowla ze szkła na wzgórzu. Dam przykład wygląd naszych przystanków a
              już szczególności szyby tramwajach. Przykładem jak będzie wyglądał ten obiekt
              za rok dwa możne być pobliskie przejście podziemne. Według mnie miasta nie stać
              na to aby co roku wydawać kilkaset tysięcy złotych na schody (bramy) do nikąd.
              Za ta kasę proponuje zrobić podziemne przejście kolo dawnego kina Słonce będzie
              to z korzyścią dla kierowców i pieszych.
          • calama Re: Schody Donikąd... 20.05.09, 08:02
            hanyncjusz napisał:

            > Mi osobiście podobał się
            > pomysł "postarzenia" Schodów Donikąd - był taki parę lat temu -
            > można było mieć skojarzenia z rzymskimi Schodami Hiszpańskimi.
            no jest nas więcej
            gdzieś nawet zamieszczałam zdjęcia z Santiago takich schodów :)
            • Gość: Bernard Re: Schody Donikąd... IP: 139.142.19.* 20.05.09, 17:40
              Hey calama,
              Byly w konkursie proponowane projekty nawiazaujace charakterem do
              landsberskiej przeszlosci Gorzowa...
              Odrzucono..
              Dlaczego?
              Chyba dlatego ze to nie byl projekt sierakowskich...
              Smutne..
              Tandeta chce sie zaplombowac problem..
              To naprawde prowadzi do nikad..
              :)
              • Gość: Bernard Pawel i Gawel IP: 139.142.19.* 20.05.09, 18:23
                Hey,
                Pawel i Gawel dom zaprojektowali...
                Lecz w nim nie zamieszkali...
                Bo sie bali....
                I ludzie sie smiali
                :):):)
              • Gość: spokospoko Re: Schody Donikąd... IP: *.echostar.pl 20.05.09, 19:42
                > Hey calama,
                > Byly w konkursie proponowane projekty nawiazaujace charakterem do
                > landsberskiej przeszlosci Gorzowa...
                > Odrzucono..
                > Dlaczego?

                Pozwól, że zgadnę. Dlatego, że Jędrzejczak to dobry i uczciwy prezydent? ;]
          • Gość: nicelus Re: Schody Donikąd... IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 11:55
            hanyncjusz napisał:

            > Mi osobiście podobał się pomysł
            > "postarzenia" Schodów Donikąd
            > - był taki parę lat temu -
            > można było mieć skojarzenia
            > z rzymskimi Schodami Hiszpańskimi.

            rzecz gustu. moim zdaniem nie masz racji z tym "postarzaniem". można z historii
            przenosić dobre pomysły, ale nie powinno się przenosić form.

            > Chodzi mi o sam monumentalizm,
            > z jego cudowną absurdalnością.

            monumentalizm i absurdalność, są sprawami do dyskusji. w tym konkretnym
            przypadku, monumentalizm to też rzecz gustu. dla mnie jest tu zbyt wiele
            monumentalizmu, a tobie go brakuje. podobnie z absurdalnością. dla mnie obiekt
            jest piękniejszy, jeżeli spełnia więcej funkcji, bo dla mnie "piękno wynika z
            prawdy i pożytku". tobie chyba podoba się miasto absurdu, pełne obiektów
            bezużytecznych typu dominanta.

        • Gość: schody Re: Schody Donikąd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 01:01
          no ale schody do pwsz-tu zostawcie bo są fajne, a przy schodach donikąd mam
          fajne zdjęcia z dzieciństwa tam kiedyś stała buda na dole i się piwa kupowało
          można było wypić takich 20 i sie nie upić. bo były w butelkach 0,3 i bardzo
          nisko procentowe
        • e_werty Re: Schody Donikąd... 20.05.09, 02:37
          schody UTRUDNIAJA WEJSCIE

          ... zepsute schody podobnie jak zepsuty samochód utrudniają zycie...
        • e_werty Re: Schody Donikąd... 20.05.09, 02:39
          Zburzyc, zbudowac male, lekkie ale funkcjonalne!

          ... przenośne - dwustopniowe! Na zime chowane w Dominancie!
          • Gość: rtl Re: Schody Donikąd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 12:14
            >> ... przenośne - dwustopniowe! Na zime chowane w Dominancie!

            :))) i do tego winde koniecznie i wyciąg narciarski
            • Gość: Żanna Re: Schody Donikąd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 22:12
              rtl: ...winde koniecznie i wyciąg narciarski"

              i koniecznie, jak już, skocznię! ;-))

        • detiko Re: Schody Donikąd... 11.06.09, 16:14
          no tak
          • danny_boy Re: Schody Donikąd... 11.06.09, 22:27
            no nie?
    • thebird1 Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 19.05.09, 22:44
      Droga krzyzowa!
    • Gość: jew Nie Zielona Brama, lecz Zielona Góra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:44
      Te schody prowadza na wzniesienie. Mozna zatem to miejsce nazwać "Zielona Góra" zamiast "Zielona Brama". Nareszcie Gorzów miałby coś ciekawego... :))
    • Gość: thebird Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.gorzow.mm.pl 20.05.09, 10:55
      Benek
      ....jest brama nijaka... Nigdzie nie prowadzi...
      Jak to nigdzie ?Z
      wieńczeniem będzie krzyż i to oświetlony jak zapewnia
      Sierakowski.
      Czy mozesz sobie wyobrazić jakie będą piękne pielgrzymi i modły na
      tej górze .
      Teraz to zaczyna sie jeszcze na dole po zmianie juz od skwerku koło
      muru modlący moga zasuwać na górę.
      To na początek .
      Nastepnie wybuduje sie kapliczkę ,taka tyci coby katabasowi na
      główę nie leciało ,a potem do juz wiekszą ,i jeszcze wiekszą ....
      Następnie modlący , sierotka(?) , bedzie miała widzenie świetej
      rodziny i odpacykowana góra przejdzie we władanie kapucynów
      • e_werty Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 20.05.09, 12:27
        Prosze nie dublowac pomysłów! :)))

        golgota
        • Gość: nicelus Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 13:48
          e_werty napisał:

          > Prosze nie dublowac pomysłów! :)))
          >
          > golgota

          proszę nie powtarzać moich żartów z thebird1.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=91614182&a=91706710

          • e_werty Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 20.05.09, 14:12
            proszę nie powtarzać moich żartów

            ... hmmm... nie czytałem tego...
            • Gość: nicelus Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 14:42
              e_werty napisał:

              > proszę nie powtarzać moich żartów
              >
              > ... hmmm... nie czytałem tego...

              proszę nie odpowiadać nie czytając.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=91614182&a=91707807

              :)


    • Gość: nicelus moim zdaniem ... IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 15:28
      bardzo podoba mi się rozbicie tego tematu - pozostałości po komunistycznej
      gigantomanii - na trzy części:

      1. plac
      2. schody
      3. kawiarnia

      ad 1. plac, wyszedł wspaniały, jednak może być jeszcze lepszy. między budynkami
      proponuję zielony strop wykonany z formowanych platanów. będzie widno, a nie
      będzie latem "patelni". zadowoli pan też zwolenników zachowania linii pierzei.
      będzie ciekawiej, bo osiągnie pan wspaniały efekt stopniowania wrażeń. na placu
      nie będzie widać nieba, na schodach niebo widać tylko u góry i wreszcie przy
      kawiarni u góry i drugie na lustrze wody. ponadto jedna rzecz do przemyślenia.
      czy likwidacja schodów, albo przynajmniej schowanie ich po bokach, nie
      polepszyłoby znacznie walorów użytkowych tego placu?

      ad 2. schody na skarpie. tragedia! najlepiej, jak proponuje pan hrabia, całkiem
      zlikwidować. jeśli nie, to i tak trzeba zmienić, bo skarpy wychodzą zbyt strome.
      nawiązałbym bardziej do terenu, na pewno nie 0 i 180 stopni, ale np. 15 i 165
      stopni i większymi zakosami: na prawo-skos, na lewo-skos, na prawo-skos i
      prosto. potrzebna też konsultacja architekta krajobrazu, bo z zielenią pan sobie
      nie radzi.

      ad 3. kawiarnia jest piękna! chyba nic nie można poprawić. podoba mi dosłownie
      wszystko. szczególnie ten widok na gorzów w ramce jak z obrazka. kadr, jak ze
      starej pocztówki z landsberga. gratulacje.

      • Gość: nicelus Re: moim zdaniem ... IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 19:12
        moje uwagi powyżej, kieruję oczywiście do pana sierakowskiego.

      • Gość: nicelus propozycja do projektu ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.09, 15:21
        napisałem do projektanta:

        > ad 1. plac, wyszedł wspaniały, jednak może być jeszcze lepszy. między
        budynkami proponuję zielony strop wykonany z formowanych platanów. będzie widno,
        a nie będzie latem "patelni". zadowoli pan też zwolenników zachowania linii
        pierzei. będzie ciekawiej, bo osiągnie pan wspaniały efekt stopniowania wrażeń.
        na placu nie będzie widać nieba, na schodach niebo widać tylko u góry i wreszcie
        przy kawiarni u góry i drugie na lustrze wody. <

        uzupełniam zdjęciami ze szkółek:

        FORMOWANIA_PLATANA_1


        FORMOWANIE_PLATANA_2

        NOWE_NASADZENIA

        DACH_Z_PLATANA

        • Gość: nicelus Re: propozycja do projektu ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.09, 15:31
          niestety nie ma zdjęcia docelowego. efekt jest niesamowity. cały dach się zamyka
          i gałęzie nawzajem przeplatają. wytwarza się taka "żywa pergola". krawędź po
          linii pierzei można ciąć jak żywopłot.

    • danny_boy Nie Schody Donikąd, lecz do niczego 20.05.09, 20:26
      Długo się przyglądałem wizualizacji tych schodów i jedyne z czym mi
      się kojarzą, to z jakąś ścieżką więzienną z ogrodzeniem pod
      napięciem. miasta.gazeta.pl/gorzow/51,35211,6625729.html?i=1
      Na szczycie widać albo jakieś betonowe ruiny nieistniejącego
      budynku, albo dopiero ma tam powstać jakaś hacjenda, będzie
      doskonałe dla graficiarzy - dużo powierzchni do zagospodarowania.
      miasta.gazeta.pl/gorzow/51,35211,6625729.html?i=11
      Plac na dole bez najmniejszego klimatu, a właściwie przeniesienie
      klimatu z blokowisk.
      miasta.gazeta.pl/gorzow/51,35211,6625729.html?i=2
      Czekam na kolejne koncepcje, niech Gazeta pokaże wizualizacje z tych
      prac dyplomowych, skoro miasto już chce zagospodarować plac, schody
      i wzgórze.
      • Gość: nicelus Re: Nie Schody Donikąd, lecz do niczego IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 22:16
        danny_boy napisał:

        > Długo się przyglądałem wizualizacji tych
        > schodów i jedyne z czym mi się kojarzą,
        > to z jakąś ścieżką więzienną z ogrodzeniem
        > pod napięciem.

        może się zbyt długo przyglądałeś? ...

        ...

        1. klimat placu można stosunkowo łatwo poprawić.
        2. schody są zrobione fatalnie. to nie teren powinien nawiązywać do schodów,
        tylko schody do terenu.
        3. kawiarnia jest ładna, więc może graficiarze to uszanują?

        > Czekam na kolejne koncepcje, niech Gazeta pokaże wizualizacje z tych prac
        dyplomowych, skoro miasto już chce zagospodarować plac, schody i wzgórze. <

        właśnie... zrobili konkurs, a nic nikomu nie pokazali. dlaczego?


        • Gość: obserwator Re: Nie Schody Donikąd, lecz do niczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 00:12
          "1. klimat placu można stosunkowo łatwo poprawić."
          Tak.. ustawiając śmietniki (jak koło 'titanika')
          "2. schody są zrobione fatalnie. to nie teren powinien nawiązywać do
          schodów,tylko schody do terenu".
          Wciśnięto je po jednej stronie skarpy aby zmiescić te szklane
          szkaradztwa po bokach.. ciekawe czy już są "inwestorzy" igdzie oni
          ustawią swe śmietniki?
          "3. kawiarnia jest ładna, więc może graficiarze to uszanują?"
          proponuję inną obrotową drugą dominantę , która nie będzie się
          obracać i do niczego nie będzie służyć:)))
    • e_meryt Zdzisław Morawski 21.05.09, 02:37
      "Wzgórza miasta"


      Wznosi mnie szary koncert schodów
      Których ongiś bardzo nie lubiłem
      I powtarzałem za chórem gorzowian
      - To są stopnie władz miasta donikąd
      Dla mnie nicość - dół mglisty i Hades



      Dziś je lubię
      Jak wiadukt choć szpetny
      Jak stada dachów na fotosach Kućki
      Jak narożny kamień wyszczerbiony kołem
      Jak śpiew pani Prońko
      I spotkania w empiku w czas ożywczej dysputy
      Są one drogą najbliższą na wzgórze
      Są czasem miasta największym ołtarzem



      Staję na wzgórzu i ogarniam miasto
      Miejsce życia i trudu
      Miejsce wzruszeń, porażek
      Miejsce spotkań sekretnych pod platanem i jodłą
      Miejsce ślubów i żalów
      Rozpostartych pogodnie pod krzyżami cmentarzy


      Z lewej Warta dopływa
      Z prawej Warta odpływa
      Oba końce mej rzeki utopione są w glinie
      Mgła jest gliną dla wzroku


      Środek Warty ukryty za oknami balkonów
      Za masywem katedry
      Wiem, że woda tam dźwiga barki pełne kamieni
      Mosty łączą dwa brzegi:
      - Jeden szyny przeciąga jako struny kolei
      - Drugi grzbietu użycza stopom aut i ludzi



      Widzę dachów ekrany
      - skrzydła czarnych motyli
      Dachy domów pokrywały
      - w rondlach dramat się warzy
      Dachy skośne i płaskie
      - spady śniegu i wody
      Dachy drzew są zielone
      - darnią kryte korony



      Tutaj w górze pod niebem wiatr mi srogo urąga
      (jako znany ksiądz Witek za pogańskie me trwanie)
      Szarpie odzież i włosy
      Może prawnuk Boruty
      Diabeł słotny i mglisty plecie gniazdo dla złości



      Nasze chmury w Gorzowie są jak cedzak dziurawe
      Lud nasz mówi, że Pan Bóg
      Włókę nieba nad nami oddał czartu w dzierżawę
      - Diabeł huśta ciśnieniem jako pilny hodowca
      W sercach ludzi i w stawach szczepi jady choroby



      Tu niezbędny jest medyk, co się złego nie lęka
      Jakiś szaman z nazwiska uśmiechnięty do ludzi
      - może być jeśli chcecie sam Skomorucha-
      Jakiś czarny Chodaków



      I apteka jest ważna
      Ta "Pod słońcem" na rogu
      Gdzie magister szadziwy
      Magisterki w blond słońcu
      Co mieszają w tygielkach przeciw kusym mizerie
      I kordiały rozdają - uśmiech w całej butelce



      Obok dwa skrzyżowania
      Poganiane warkotem
      Obracane światłami

      I cuchnące od spalin aż do retort apteki



      Tutaj w górze wiatr niesie z pola czyste wyciągi
      Więc oddycham aż do krwi
      I wpisuję w krwioobieg nowe czeki dla życia
      Tak zaciągam znów długi
      Pragnę spełnić je słowem - to jest mocna waluta-
      Miastu oddam przesłanie za to żem tu oddychał:



      -Niech będzie pochwalony dzień w którym tu przybyłem
      Niech będzie pozdrowiony każdy gołąb w parku
      Każde drzewo, twarz każda
      Każde oko i usta
      Usta dzieci otwarte od pierwszego ich słowa
      Wiosną trzmiele na kwiatach



      Niech będzie żył mi w oczach każdy promień słoneczny
      Kiedy miga o ranku bosą igłą po rosie
      Każde do mnie - dzień dobry
      Nadesłane o świcie
      • danny_boy Re: Zdzisław Morawski 23.05.09, 02:19
        A jeszcze były takie teksty:
        "Jedynka włókniarska,
        gorzowska robociarska.
        Ten tramwaj co goni..."

        albo jakoś podobnie
        • Gość: nicelus górska kolejka "donikąd"? IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.09, 09:25
          danny_boy napisał:

          > A jeszcze były takie teksty:
          > "Jedynka włókniarska,
          > gorzowska robociarska.
          > Ten tramwaj co goni..."
          >
          > albo jakoś podobnie

          kiedyś były teksty i filmy chwalące maszyny i fabryki, teraz jest szansa, aby po
          latach stania przy maszynie, emerytowana gorzowska włókniarka nie musiała
          wchodzić po schodach "donikąd", lecz mogła wraz z zachwyconymi turystami
          skorzystać z kolejki "donikąd".
          :)

      • Gość: nicelus Re: Zdzisław Morawski IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.09, 14:06
        e_meryt napisała:

        > Z lewej Warta dopływa
        > Z prawej Warta odpływa

        czyli ratusz nie może być na zawarciu?

    • Gość: krakowiak "..do nikąd" to najlepsza nazwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 15:09
      jaka może być. "Zielona brama" to najgorsza nazwa jaką można byłoby wymyślić!!!!!
      • Gość: nicelus Re: "..do nikąd" to najlepsza nazwa IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.09, 15:25
        krakowiak napisał:

        > "Zielona brama" to najgorsza nazwa
        > jaką można byłoby wymyślić!!!!!

        masz racje. architekci mogą sobie nazywać: "zielona brama", "parkowe wrota",
        i.t.p. ale niewątpliwie nazwą która w gorzowie się przyjmie będzie "brama do nikąd".
        :)

    • blic Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 21.05.09, 22:37
      Skąd właściwie wzięły się te szklane pudełka po bokach na dole
      schodów?
      Same się zbudowały w dobie cięć i siekań?
      • Gość: nicelus Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.09, 00:15
        blic napisał:

        > Skąd właściwie wzięły się
        > te szklane pudełka po bokach
        > na dole schodów?

        wybudują je zachwyceni tym projektem prywatni inwestorzy.
        :)

        taki jest zamysł, i co ciekawsze, może udać. lokalizacja jest dobra, chętni się
        pewnie znajdą. nie wiem jaka jest dostępność terenu. jeżeli należy do miasta, to
        kasa ze sprzedaży gruntu może dofinansować ten projekt.

        • e_werty Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama 22.05.09, 03:16
          chętni się pewnie znajdą.

          ... za dwa lata...
          • Gość: nicelus Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.09, 10:34
            e_werty napisał:

            > chętni się pewnie znajdą.
            >
            > ... za dwa lata...

            nawet.

    • Gość: nicelus Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.09, 23:11
      nabieram przekonania, a nawet jestem już tego pewien, że pan hrabia ma rację...

      nie powinno się marnotrawić miejskiej kasy na odbudowę bezsensownych schodów.
      lepiej za te pieniądze zbudować lepszą kolejkę. gorzowianie błyskawicznie
      przyzwyczają się do kolejki, a o ciągle zamkniętych schodach szybko zapomną.

      należy wziąć przykład z mieszkańców drezna. już ponad sto lat temu wybudowali
      dwie
      górskie
      kolejki
      stanowiące niebywałą atrakcję turystyczną. przyjezdnych gości z
      dumą wożą kolejką na wzgórze do restauracji, z której okien i tarasów rozciąga
      się niepowtarzalny widok na rzekę i miasto.


    • Gość: Mały Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.net.pbthawe.eu 23.05.09, 11:47
      Cokolwiek będzie, będzie dobrze, jak będzie.
      • Gość: nicelus Re: Nie Schody Donikąd, lecz Zielona Brama IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.09, 18:34
        Mały napisał:

        > Cokolwiek będzie, będzie dobrze, jak będzie.

        jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.

    • Gość: nicelus sesja rady miasta na temat IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.09, 11:21
      relacja o sesji:

      KRYSTYNA_SIBIńSKA


      relacja z sesji:


      PAWEŁ_LESZCZYńSKI


      • Gość: Żanna Re: sesja rady miasta na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 17:38
        nicelus: relacja o sesji: KRYSTYNA_SIBIńSKA

        pani stwierdziła, że zabytkowych obiektów nie należy restaurować
        kiedy jest to nieracjonalne (sic!) oraz, że te wszystkie
        wizualizacje (schody i planty) to zbyt wczesne działania, bowiem tak
        naprawdę wszystko będzie musiało być spójne w projekcie
        zagospodarowania centrum. o co my się, niceluski, tak
        naprawdę "złościmy"? ;-)
        pani też ma "fajnom wymowem" ;-)
        • Gość: nicelus Re: sesja rady miasta na temat IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.09, 19:07
          Żanna napisała:

          > o co my się, niceluski, tak
          > naprawdę "złościmy"? ;-)

          więc dlaczego magistrat tak się śpieszy teraz z tymi projektami? dlaczego wydają
          miejską kasę na projekty detali, zamiast zaczekać na projekt centrum?
          przypuszczam, że jędrzejczak jak zwykle chce postawić radę przed faktami dokonanymi.

          > pani też ma "fajnom wymowem" ;-)

          a druga pani ma 256 przepisów, dla wytłumaczenia dlaczego w gorzowie nie można
          najnormalniej w świecie wybudować użytecznej kładki.

          www.rmg.fm/news/show/3785


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka