thebird1
19.06.09, 12:52
Takim tytułem opatrzyło artykuł "TG"
O tym fakcie, na naszym forum ,piszemy od miesiecy i nikogo ten
fakt nie rusza .
Nawet planują zrobic deptak na Sikorskiego by ten ciemny gorzowski
lud mógł sobie podeptac w wolnych chwilach i pooglądac witryny
banków i ich propozycje .
Nie od dzisiaj wiadomym jest ,że nikt nie jest zainteresowany
utworzeniem (przykładem innych miast )pięknego centrum wojewódzkiego
miasta.
Jak centrum mają zapełnic ogródki gastronomiczne ,gdy ten biznes
sie nie opłaca i albo pracują właściciele albo jest to pralnia
pieniedzy.
Teraz tę prawdę odkryli urzędnicy i dzienikarze.
Przyczyna tego stanu jest jasna.
Podatki jak opisywany pas drogowy pod ogródki(40 gr za m2 dziennie)
powoduje że tylko Urząd Miejski na postawieniu ogródka zarabia kasę.
Kupując piwo napój , wku...eni mówimy czemu tak drogo .
Drogo bo obciazenia gastronomi to nie tylko dzierżawa
Kolejnym podatkiem wpływajacym do kasy Urzędu Miejskiego jest
zezwolenie na alkohol ,które nie jest jednorazową opłata ,a
coroczną. Forsa idzie na funkcjonowanie działy walki z alkoholizmem .
Widzieliście efekty tej walki??
Ja nie!
Płacą za piwo osobno, za wino osobno i wódkę osobno (2100)zł .
Haracz jest na tyle duży ,że Urząd rozłozył na raty (trzy) ale nie
zniżył wielkości opłat.
Inne znane mi haracze to opłaty ZAIKS i STOART brane od wielkości
średniej krajowej i ilosci miejsc.
Najniższe to około 1200zł rocznie za sluchanie w kawiarni, Barze
muzyki z radia .Nawet radia Maryja
Muzyka w ogródku i TV posiadają inna -wyższą-taryfę .
Nalezy dodac jeszcze prąd liczona jak dla firm , woda ,pracownik i
czynsz dzierżawny (również zbójecki) i inne .
Może cos pominełem ale to można dowiedzieć sie od każdego barmana.
Po zliczeniu tych wszystkich obciążeń okazuje się ,że uruchomienie
kawiarni z ogródkiem staje się nieopłacalne .
Mozna podnieśc ceny do 8zł za piwo 10 zł ale kto to kupi .
Tak więc dyskusja o ożywieniu centrum powinna rozpocząć sie od
przodu, a nie od stwierdzeniia że to juz "trup".
Bo nie kto inny, a władze miasta w głównej mierze przyczyniły się do
usmiercenia centrum Gorzowa.
Nie potrafimy brać przykładu z innych państw . Tam ogródków
zatrzesienie ,pieknych kolorowych ,w których piwo mozna kupic za 2
eu co przy ich zarobkach to mały pikuś , muzyka leci wiszą b.duże
telewizory ,telebimy .
Mnóstwo kelnerów itd .
Co ja opisuję ogródki w normalnych krajach gdy jest wiadome ,że
wszyscy wypowiadający i odpowiadający za zaistniały stan byli i to
nie tylko w NRD więc wiedzą, a jak powinno funkcjonować centrum
duzego miasta .
Rozumowanie sprowadzili do funkcjonowania ogródków -swoich w
Kłodawie ,Różankach ,Chwalęcicach
Może specjalnie sabotują ,żeby miasto ciągle przypominało czasy
komuny.
Przykładem dobrzej funkcjonującej kawiarni jest "Letnia" i to od
1961roku.
Ale miedzy innym obalono system i złe rządzanie by w Gorzowie, w
centrum takich"lestnich " kawiarni było mnóstwo