wolfenstein3d
14.07.09, 19:30
Gorzów jest (był) miastem przemysłowym i nie trzeba tego zmieniać. Trzeba
rozwijać ten przemysł i dostosowywać do niego edukację, a nie starać się na
siłę zmieniać miasto w coś czym nie jest, pompując kasę w jakieś promocje,
zaproszenia murzynów którzy nie przyjeżdżają, ściąganie jakichś drogich
grajków-kompozytorów, próbując stworzyć jakieś akademie pana kleksa,
uniwersytety kształcące humanistów, próbując zrobić jakieś szklane badziewie
na zawarciu i wyludnić obecne budynki magistratu, centrum edukacji
artystycznej itd. Jeżeli Gorzów jest (był) robotniczy to na cholerę likwidować
pwszt-a? będącego z założenia wyższą zawodówką - nie wiem po co to ewoluuje w
kierunku uniwersytetu. Potrzebne są kierunki kształcenia techniczne tymczasem
młódź wybiera licea i po nich studia humanistyczne (najlepiej w innym mieście
w którym już zostają albo wyjeżdżają do anglii).
Pamiętam Gorzów z lat dzieciństwa jako przemysłowe miasto z paroma dużymi
polskimi fabrykami, rzeka warta po której pływały statki/promy, żużel w którym
zawodnicy byli gorzowscy a nie podkupieni z innych miast, mecze piłkarskie
stilonu gorzów, wczasy na które się jeździło do ośrodków w okolicznych lasach
nad jeziorami - bo dostawało sie na nie karnety z zakładów pracy gorzowskich a
nie chińskich, niemieckich czy francuskich - które są nastawione na wyciskanie
ludzi za minimum nie dając nic w zamian.
Czegoś dzisiaj gorzowowi brakuje takiego klimatu jak był kiedyś. Pamiętam jak
gó...arze sie kąpali w kłodawce pod wodpospadem który był, gdzie dzisiaj siara
i wogóle. Wracałem kiedyś znad morza z wakacji do niego to aż czuło sie
tęsknote za tym miejscem mimo że Gorzów był szary i brudny (głównie ulice
kosynierów gdyńskich i całe centrum). Miasto miało serce które biło a dzisiaj
jakoś nie ma ono jakby tożsamości.
Jakieś zagraniczne markety porobili, oddziały banków zagranicznych, apteki w
całym centrum i nas łoją windując najwyższe ceny w europie, zależność zarobków
do cen lekarstw chyba najmniejsza na świecie, wciskają ciemniakom kredyty
przez które sie ludzie zadłużają - chcesz sobie coś kupić - uzbieraj i kup a
nie dawaj bankowi 3x tyle ile to jest warte - biorąc na kredyt, subkultury emo
panoszące sie po centrach handlowych, wszechobecne komórki i ludzie
napiep**ający przez nie godzinami,
jakieś zagraniczne oddziały montownie jakichś niedorobionych firm, zamknięcie
na przyjmowanie nowych pracowników, bezrobocie i panujący trend pracy na
stanowisku poniżej kwalifikacji - na kasie, w sklepie, pracownik produkcji
bezpośredniej, kierowca wózka widłowego, akwizytor-handlowiec, doradca
klienta-sprzedawca. A w zawodówie na grobli instruktor praktyk opowiadał jak w
latach 70-tych i 80-tych uczniaków podbierał okoliczny zakład. Po prostu nie
kończyli zawodówy bo 3-cie roczniki brali wcielali bezpośrednio do roboty
(dawne zakłady mechaniczne ursus na zawarciu), przez co zawalali szkoły. Tyle
było roboty dla mas - tylko że oni tam montowali jakieś niewiadomo co, dla
przemysłu zbrojeniowego prawdopodobnie CCCP, a gdzie dzisiaj skończysz szkołe
(nawet wyższą) i jeszcze musisz na kolanach sie czołgać żeby cie grzieś
przyjęli po znajomości o możliwości pracy na stanowisku zgodnie z
wykształceniem nie wspomnę.
Nie wiem nie podoba mi się dzisiejszy Gorzów kiedyś on coś w sobie miał
jakiegoś ducha mimo że to było zadu**ie i nic prawie nie było jeszcze
pobudowane, dzisiaj jest taki nijaki. A jeszcze bardziej nie podoba mi się
kształt do jakiego zmierza (te pomysły na fioletowe planty, jakieś pomysły na
deptaki w dziwnych miejscach paraliżujące ruch samochodowy, jakieś okrojone
schody donikąd złożone z 2 rzedów schodów a nie 20 jak teraz..)
Przywróćcie miastu jedno dawny blask, odwołajcie jędrzejczaka i wybierzcie
jakiegoś mądrzejszego wodza który w dobrym kierunku poprowadzi rozwój miasta i
przestanie je partolić.
A jeszcze jak widze jak sie cieszy cała europa z buzka (bo ratyfikuje traktat
lizboński), to od razu znak że coś nie jest nie tak. Jak unia ma kwaśne miny
to wtedy jest dobrze bo znaczy że o nasze interesy ktoś dba. A jak sie cieszą
to jest zły znak bo nas pożrą i nie będzie niepodległości której polacy nie
mieli tyle lat.. Bez państwa UE jest dobrze dla Polski jak teraz. Jeżeli
powstanie państwo UE to będzie dla nas gorzej bo będziemy musieli na równi
utrzymywać te całą armie zbiurakratyzowanych pasożytów. Tak nie dogonimy
liberalnej USA, a już na pewno nas chiny zdominują. Jak się w unii nic nie
zmieni to będzie to taki wielki opasły socjalistyczny zółw pełzał, a usa z
chinami jak te króliki nas śmigną. I przestaniemy się liczyć w świecie (już
przestajemy się liczyć, chociażby widać to po tym jak putin sobie poczynał w
gruzji). Musi być równowaga USA-Europa-Rosja-Chiny. Jak jej nie będzie to ktoś
kogoś będzie w pupala walił.