amb1
05.08.09, 06:13
Trwają poszukiwania marki ( znaku rozpoznawczego ) Gorzowa.
Padają różne propozycje, sprawą zajęła się
- na zlecenie Miasta - wyspecjalizowana firma.
Mamy ( niedoceniany ) skarb - najstarszy festiwal cygański -
pięknie wpisujący się w ponadczasową ideę miasta tolerancji i
pojednania.
Wszystkie inne pomysły dot. promocji ( przez sport, turystykę,
zabytki itp. )
są albo naciągane, albo wtórne.
Wszysto, właśnie teraz, temu pomysłowi sprzyja.
I oba festiwale ( gorzowski i ten teraz w Glinojecku )
i obaj jego twórcy dojrzeli do współpracy,
która może wypromować Gorzów - jak kiedyś taśmy magnetofonowe Stilon.
Czego szukać więcej? Wystarczy tylko ten diament podnieść,
oszlifować,
dofinansować, a zalśni pełnym blaskiem...