gnomek
03.02.02, 17:10
W nawiązaniu to stwierdzenia, że należy karać za handel zielem wypowiedzianym
na wątku o komunie w I L.O. chciałem zapytać o wasz stosunek do marihuany.
Należy karać czy lepiej ją zalegalizować. Udowodniono, że trawa nie powoduje
uzależnień (raport WHO, który jest przemilczany). Oponenci mówią jednak, że
zażywanie narkotyków jest sprzeczne naszą tradycją kulturową (my chlejemy wódę)
i dlatego marihuana jest prostą drogą do ciężkich uzależnień np. heroiną czy
amfetaminą.
Poza tym stwierdzono, że marihuana zalega w mózgu i u nielicznego co prawda
odsetka badanych powoduje nawroty w najmniej oczekiwanym momencie. Objawia się
to tym, że np. poważny biznesmen na poważnej konferencji trzy tygodnie po
wypaleniu jointa ma reminiscencję. Zaczyna się głupkowato śmiać bo czuje się
jakby przed chwilą przypalił. Jest to niebezpieczne zwłaszcza podczas
kierowania samochodem.
No ale jak powiedziałem, dotyczy to tylko niewielkiego odsetka badanych. Jakieś
niespotykane reakcje (rzadkie) pewnie występują również po wypiciu wina.
A legalizacja marihuany ograniczy podziemie narkotykowe i przestępczość. To jak
uważacie?