Dodaj do ulubionych

mikrodermabrazja czy kwasy?

01.01.12, 20:57
hej mam blizny po tradziku i chciałam sobie zrobic mikrodermabrazje, byłam u kosmetyczki i poleciła kwasy, mam isc na pierwszy zabieg sprawdzajacy czy nie jestem uczulona ma byc to zabieg jakimis lekkimi kwasami, a jak bedzie ok to za tydzien peeling Jadwigi. myslicie ze warto, miała ktoras cos takiego robione,
Obserwuj wątek
    • nandadevir Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 01.01.12, 21:02
      Wybieram się od paru lat i chętnie się dowiem
    • donkaczka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 01.01.12, 22:14
      mikrodermabrazja jest dosc delikatna, nie na blizny na pewno
      na blizny i przebarwienia robilam kwasy, 40% glikolowy ze sweet skin, teraz robie innej firmy, rezultaty sa doskonale, ale robie zawsze powyzej 10 zabiegow
      mikro robilam dla swiezosci i tyle

      jadwigi nie kojarze, ale to chyba jakis ziolowy peeling? nie jestem fanka
      za to glikolowych - bardzo, ogolnie kwasy kocham wielka miloscia, najlepszy odmladzacz dla skory
      • izak31 Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 04:19
        Oj chyba już za poźno na takie zabiegi. Kuracja kwasami trwa, nawet kilka miesięcy. Skóra nie może miec podczas kuracji kontaktu ze słońcem. Może lepiej poczekaj do września/pażdziernika. A przede wszystkim zapytaj fachowca.
      • moofka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 08:46
        donkaczko, a w jakich odstepach te 10 zabiegow?
        co 7 dni czy rzadziej?
      • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 09:13
        Donkaczko,jaki pH ma ten glikolowy? Bo ja robię 35 % z Jadwigi właśnie i ma ph około 1,5 więc jest dość mocny a ze sweet skin nie znam.
        I jeszcze-ile zabiegów robisz wcześniej słabszym kwasem i o jakiej mocy?
        Mnie uczono że tak 2-3 słabszym( np 25%),potem 3 mocniejszym a reszta łaczona jeden po drugim i wychodzi tak 10-12 w serii ale ciekawa jestem opinii innych.

        Pozdrawiam
        • moofka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 09:23
          no a jak czesto trzeba?
          ja teraz robie serię migdalowym 30%
          i nie wiem czy 7 dni jest ok
          skora wprawdzie dobrze to znosi i pieknie sie oczyszcza, ale moze to rzadziej trzeba?
          • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 09:26
            Migdałowy to łagodny kwas,ale ja bym robiła tak co 10 dni,7 to ciut za często ale może jeszcze ktoś inny się wypowie
            • moofka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 09:34
              ok, dzięki
              bede robic co 10 teraz smile
              • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 09:46
                A sama to robisz czy u kosmetyczki? Nie chce Cię wprowadzać w błąd ja bym robiła co 10 dni,ale mówię-może jeszcze ktoś się wypowie.
                Mnie akurat rzadko udaje się doprowadzić serię do końca,zazwyczaj kończy sie na 1-2 zabiegach- w takim mieście pracuję że ludzie nie mają kasy-;/
                • moofka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 09:55
                  sama robie, moje ostatnie przygody z kosmetyczkami to porazka byla wink
                  naczytalam sie, kupilam w profesjonalnym sklepie i jadę
                  prepiling, piling, serum po zabiegu
                  miedyz zabiegami lagodny tonik z kwasami
                  specjalnie wybralam ten najlagodniejszy, bo innymi to juz balabym sie sama
                  mam nadzieje do wiosny skonczyc i byc cala piekna smile


                  • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 10:06
                    Różne bywają kosmetyczki,czasami mi wstyd za koleżanki po fachu dlatego sama jestem ostrożna i najczęściej najpierw wysyłam do lekarza.Nie biorę się za kwasy powyżej 50 % czy np wycinanie brodawek(tak,tak bywaja kosmetyczki które robią to SKALPELEM)
                    A z tym kwasem dobrze robisz-migdałowy jest taki łagodny że ciężko coś popsuć a przy regularnym stosowaniu rezultaty są no i ok.
                    • moofka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 10:21
                      o widzisz jak to dobrze mądrego się poradzic smile
                      a powiedz, czy to tak ma byc, ze miedzy zabiegami po wylince zaczynaja wychodzic wypryski?
                      to tez element oczyszczania?
                      i jeszcze - po samym zabiegu bezposrednio i po zneutralizowaniu kwasu serum jakie nalepiej nalozyc?
                      a+e, c, koenzym q10, nawilzacz?
                      mam takie perelki kapsulki i nie wiem, ktorej sie trzymac najlepiej

                      • demonii.larua Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 11:00
                        A gdzie kupujesz ten kwas? suspicious
                        • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 18:21
                          Tutaj masz ale nie wiem czy sprzedają bez faktury


                          www.sklep.erbel.pl/index.php?p900,vitapelle-profesjonalny-zestaw-z-kwasem-migdalowy
                      • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 18:19
                        Wypryskami się nie przejmuj to toksyny wyłażą.
                        Co do serum to w zależności od potrzeb skóry ale te które wymieniłas będą działać przeciwstarzeniowo(dwa pierwsze) no i trzecie to wiadomo.
                        Ja bym stosowała je po kolei(tzn co zabieg to inne) albo dwa pierwsze na przemian a nawilżające po masce na zakończenie zabiegu bo po peelingu chemicznym dobrze by było zrobić maskę łagodzącą.
                        Ja bym robiła tak ale może ktoś ma jeszcze inny pomysł.
        • donkaczka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 10:29
          odpowiem zbiorczo:

          co do pory roku, to nie jestem bardzo strict, unikam tylko duzego slonca, wiec kwasy robie do konca kwietnia mniej wiecej, uzywam mocnego filtru po prostu i unikam slonca, jesli jestem w trakcie kuracji, ale i poza nimi twarz przed sloncem chronie bardzo mocno
          potem robie migdalowy, regularnie raz w tygodniu, to w zasadzie zaden kwas smile fajny wygladzacz i oczyszczacz skory, ale ani blizn ani przebarwien nie usunie, jest tak lagodny, ze ja go nawet nie zmywam smile moim zdaniem to jest dobry kosmetyk do biezacej pielegnacji, nie trzeba czyscic skory, jest ladnie gladka i to wszystko

          normalne kwasy robilam co 7-10 dni, tak od 3 kwasu to juz boli jak masowanie twarzy tluczonym szklem, co 7 dni bywalo za szybko

          glikolowe moga miec rozne pH, sweet skin ma ponizej 2, choc nie pomne dokladnie, ale dobry jest, jeden z lepszych kwasow na rynku
          maja rozne stezenia, tez nie pamietam od ilu, ale 25, 40, 50 i 70 na pewno, ja robilam 2-3 po 25%, potem 1-2 40%, a potem mieszane - najpierw nakladane 25 potem 40 - czyli podobna technika

          lubie neoglis, uzywam ich migdalowego od paru lat i teraz kupilam zestwa ich kwasow
          www.neoglis.it/en/Linea-Viso-Professionale/kit-neos-spots.html
          ciekawa jestem efektow, maja fajne kremy, ceny troche odjechane, ale jakos przekonuja mnie smile zobaczymy


          co do dermatologow - mam zle doswiadczenia, nie jestem fanka, za to dobre kosmetyczki to skarb i jakos mam do nich szczescie, w warszawie znam conajmniej trzy, ktorym ufam bezgranicznie i widzialam cuda przez nie robione - akurat w branzy jedna noga siedze od lat
          blizny zadna filozofia, zeby do dermatologa chodzic, zreszta nie znam dermatologow kosmetycznie zaangazowanych, maja chyba ogolna przyware zawodu - lekcewaza pacjentow, lekcewaza przypadlosci, lecza na odwal sie, jakby sami nie traktowali serio wlasnej specjalizacji - przez dermatologow wlasnie borykalam sie dlugie lata z problemami skornymi, z ktorych mnie kosmetyczka wyciagnela
          • moofka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 11:07
            aaa, jak nie zmywasz?
            mnie piecze ten migdalowy juz po 15 minutach smile
            moze to kwestia przywyczajenia skory?
            • donkaczka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 18:54
              moofko, pewnie kwestia grubosci skory i jej przyzwyczajenia, jednak zrobilam duzo kwasow i przywyklam, migdalowy to troche jak baze pod krem traktuje i zastepstwo czyszczen, bo zaskornikow nie ma, a musialam kiedys co miesiac chodzic na czyszczenie, tak mam tlusta skore
              pewnie przywykniesz, chyba ze masz skore delikatna
              • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 23:26
                migdalowy to troche jak baze pod krem traktuje i zastep
                > stwo czyszczen, bo zaskornikow nie ma


                Ja dodam tylko że tak jest dlatego że bakteria odpowiedzialna za tworzenie zaskórników(Propionibacterium Acnes) jest beztlenowa i regularnie złuszczając warstwę rogową naskórka nie dajemy jej szansy na rozwój.
                Ja też od jakiegoś czasu używam na noc kremu z 8 % kwasem glikolowym i zaskórników brak.
                Myślę że wogóle regularne stosowanie jakiegokolwiek peelingu zmniejszy ilość zaskórników.
                • moofka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 03.01.12, 08:40
                  wielkie dzięki za rady smile
                  a kojaca maske z czego najlepiej?
                  i skad taki krem wziac z kwasem?
                  • donkaczka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 03.01.12, 09:12
                    kremy z kwasami lubie od sweet skin, detaliczne wersje bez problemu kupisz bez faktury, bo i tak duzych opakowan firma nie robi, a cenowo sa przystepne
                    przy zabeigach uzywam takich 20%, maja i slabsze, maja tez pod oczy zel z kwasem, choc ja zeli nie lubie i sie nie skusilam

                    maske łagodzącą mialam z thalgo, ale ktora dokladnie nie pamietam, z algami albo a glinka
                    zreszta, jak zadzwoniszs do firmy, to oni chetnie doradza, na pewno maja cos wlasnego
                    ja sweet skina lubie, maja dobrej jakosci produkty, w dobrych cenach
                    jedyne co, to oszukuja na pojemnosciach wink kupowalam kwasy na spole z kumpela, przy dzieleniu okazalo sie, ze w butelkach 125ml z kwasem jest niecale 100, niezle bylam wsciekla
                    ale i tak kupuje u nich, bo nic sensowniejszego nie znalazlam
          • lilly811 Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 12:27
            A ja właśnie znam dermatologa który ma zakład kosmetyczny i drugi fakultet z medycyny estetycznej i to wszystko łączy i uważam, że wiedza akurat z tych dwóch dziedzin sprawia, że wie co i jak smile
          • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 18:33
            NeoGlis to super kosmetyki,w styczniu planuję się zapisać na szkolenie z eksfoliacji kwasami,zobaczymy jak będzie

            Jak nakładasz
            jeden po drugim to neutralizujesz pierwszy?Ja nie ale może to zależy od firmy,robię kwasy Jadwigi
            • donkaczka Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 18:57
              nie neutralizuje, dokladam, tak mnie nauczono
              neoglisa kocham, migdalowy mam od nich, sweet skina mam reszteczki, wiec sobie pomieszam troche teraz
              nakladanie pewnie troche sie miedzy firmami rozni, ale z roznych doswiadczen wiem, ze nie nalzey sie czasem mocno trzymac wytycznych, mozna eksperymentowac, nawet trzeba smile
    • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 09:05
      Myśle że planuje ci zrobić Polski Peeling Ziołowy Jadwigi.Ja tego nie robiłam ale słyszałam że skuteczny,zabieg składa się z kilku etapów.Mikrodermabrazja blizn nie zlikwiduje tylko jak tu już ktoś napisał odświeży i wygładzi cerę.Tu sobie poczytaj ;

      www.portretkobiety.pl/a/7/39/jadwiga-polski-peeling-ziolowy/
      Ja wogóle jestem zdania że z bliznami to lepiej poradzić się najpierw dermatologa i mówię ci to jako kosmetyczka.
    • princessa.of.persia Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 10:43
      Ja jestem doswiadczona z kwasami wiec Ci troche opowiem smile
      Na kwasy to przede wszystkim bym poszla do kliniki dermatologicznej a nie do kosmetyczki, gdzie zabieg przeprowadzi lekarz i dobierze odpowiednie leczenie po zabiegu.
      Ja mialam wielokrotnie robiony kwas pirogronowy. Efekty super. Mikrodermabrazja raczej dla odswiezenia bo spektakularych efektow chyba po niem nie bedziesz miala.
      Mozesz zrobic jeszcze teraz, nie zawsze trzeba robic 10 zabiegow. Mozesz zrobic teraz kilka a reszte po lecie na jesieni.
      Wazna jest pielegnacja po zabiegu, ja stosowalam Metronidazol krem, Argosulfan i wazeline. Masci te pomagaly w gojeniu sie skory. Mysle ze bardziej dzialaja bo sa to leki a stosowanie zwyklych kremow nawilzajacyhc i natluszczajacych to dopiero jak sie skory wygoi po ok tygodniu. Bo nie oszukujmy sie ze kwasy to nic innego jak kontrolowane oparzenie skory. Polecam kwas pirogronowy na blizny, ladnie splyca, rozjasnia i dodatkowo dziala przeciwbakteryjnie, wspomaga produkcje kolagenu. Kwasy lekkie jak migdalowy nie zlikwiduja blizn bo sa za plytkie. Tego kwasu Jadwigi nie znam. Nie oznacza to ze pirogron wyzera twarz-Skora schodzi i po ok 3-4 dniach masz juz nowa twarz smile Nie jest jakos specjalnie zaczerwoieniona, ma sie raczej uczucie sciagniecia. Minusem pirogrony jest pieczenie w momencie nakladanie na twarz ale potem mija.
      Jak chcesz to Ci moge polecic klinike w Wawie gdzie ja chodze juz od ladnych kilku lat.Pracuja tam lekarze dermetolodzy a nie kosmetyczki.Jest to klinika bardzo znana nalezaca do znanej dermatolozki. Do kosmetyczki na kwasy to bym raczej nie poszla.
      pozdrawiam
      • lilly811 Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 12:23
        Zgadzam się z przedmówczynią- mikro w porównaniu z kwasami jest bardzo delikatna-po zabiegu mikrodermabarzji byłam rozczarowana bo nie widziałam żadnego efektu za to po kwasie pirogronowym cera była super gładka, świeża i promienna.
        Jednak każdy cera wymaga indywidualnego spojrzenia- każdemu służy co innego - mnie dermatolog zapisał specjalny tonik opracowany zestaw dla mnie - do zrobienia w aptece -kosztował 5 zł i wg mnie efekty rewelacyjne!Tym mi schodzą pryszcze, na zmarszczki botoks i cerę mam super! smile
        • aanna6 Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 14:35
          Dzieki , ide w srode na złuszczanie lekkim kwasem, zobaczymy jak zareaguje jak ok to bede myslała o wiecej ,,,,,
          • free.rybkam Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 02.01.12, 18:42
            Po słabym kwasie pewnie nie będzie specjalnego efektu,ale napewno zauważysz wygładzenie i rozjaśnienie skóry.
            Dla mnie trochę dziwne że najpierw robi jeden zabieg z kwasem a potem peeling ziołowy no ale może jej się to sprawdza i będzie dobrze
      • kajak75 Re: mikrodermabrazja czy kwasy? 03.01.12, 00:20
        Princessa, daj na priv namiar na te klinice, plis.
        • princessa.of.persia wyslalam 03.01.12, 09:31
          • donkaczka Re: wyslalam 03.01.12, 09:49
            a czemu nie napiszecie wprost? zawsze sie dziwie takiej konspirze - jakies konkretne powody macie? przeciez zostanie dobra reklama w watku, za pol roku wyszukiwarka ktos znajdzie
            • barbibarbi Re: wyslalam 03.01.12, 10:15
              dziewczyny, możecie poradzić gdzie kupić dobre i mocne kwasy. Ja jestem fanką glikolowego, używam od lat, wyleczył mnie z trądziku dawno temu i stosuję do dziś. Uważam że efekty super, cera nawilżona, odmłodzona, napięta, zaskórniki niewidoczne. Teraz mam 35% Clareny, kupuję na allegro, ale dla mnie starej weteranki to za słabe jest. Nakładam ten żel na noc, powinnam zmyć po kilkunastu minutach ale ja trzymam całą noc, i widzę że nie jest to mocny kwas. Gdzie kupię na necie coś mocniejszego, plis, plis poradźcie!

              Ja lubię mocne efekty i nie boję się eksperymentować, kiedyś miałam 70% nakładany u lekarza, efekt powalający, następnego dnia skóra tak gładka że szok, nie ma nic lepszego od kwasów!
              • donkaczka Re: wyslalam 03.01.12, 10:54
                to nie kwestia mocy, tylko pH takze
                jak ma za wysokie pH to bedzie slabo dzialal
                wiec nie porywaj sie na duze stezenia, 35-40 to juz niezly hardcore, jak dopadniesz mocniejszy kwas z niskim pH to sobie mozesz krzywde zrobic
                • barbibarbi Re: wyslalam 03.01.12, 11:13
                  ale ja już miałam i 50% 70% i żyję, nigdy sobie krzywdy nie zrobiłam, zawsze zabezpieczam oczy i usta - delikatne miejsca, podpatrzyłam jak to robi lekarz. Przez długi czas nie mieszkałam w Polsce i tam miałam obcykane gdzie kupować, a tutaj na razie mam tą Clarenę ale to słabiutkie strasznie - ma PH 2,5, jest naprawdę słabiutki, ledwo widzę jakiekolwiek efekty po całej nocy trzymania. Moja skóra już jest przyzwyczajona do kwasów i tylko mocne stężenia robią jakieś efekty. Także ponawiam prośbę, proszę o jakieś wskazówki, gdzie tego szukać.
                  • donkaczka Re: wyslalam 03.01.12, 11:36
                    no 2,5 to za duzo
                    kwasiory maja 1,5 plus minus 0.2
                    i naprawde to nic, ze mialas nakladane 50 i 70, ja bym w domu takiego kwasu nie robila, lepiej mniejsze stezenie i regularnie, co z tego ze zjarasz twarz na raz? bardzo latwo przegiac, bo zanim poczujesz ze kwas daje czadu i zmyjesz, moze byc juz mocno za pozno
                    przy nakladaniu lekarz czy kosmetyczka widza reakcje skory, maja doswiadczenie kiedy jej wystarczy
                    nie bez powodu nigdzie w gabinecie 70 nie zrobia, a i 50 tylko na cialo - ryzyko jest spore

                    ja mam papiery gabietu, wiec kupuje w hurtowniach, gdzie prywatnie mozesz nie wiem, wiem, ze jak pojdziesz po prostu do hurtowni, bedziesz w miare zorientowana, to zrobisz zakupy na paragon, oni zyja ze sprzedazy, nikt wojowal z toba o papiery nie bedzie
                    zrobisz jak zechesz, ja powyzej 40% nie robie, mimo ze skore mam gruba i nawykla
                    • barbibarbi Re: wyslalam 03.01.12, 11:41
                      dzięki za odpowiedź, ja naprawdę jestem ostrożna, kto lepiej zadba o naszą skórę jak nie my same? Znalazłam na allegro Vitapelle 35% ph 0,76 chyba się skuszę.
                      Widzę jeszcze cóś takiego, też bardzo niskie ph, (są też 35%) ale jakaś taka firma nieznana, znasz może?

                      allegro.pl/listing.php/search?string=aha+70%25&category=1429&sg=0&order=bd&change_view=1
                      • donkaczka Re: wyslalam 03.01.12, 11:50
                        allegro.pl/najlepszy-kwas-glikolowy-aha-70-gabinetowy-mocny-i1984782204.html
                        allegro.pl/najlepszy-kwas-glikolowy-aha-50-gabinetowy-mocny-i2018658147.html
                        to wyglada dokladnie jak sweet skin, ale powtorze - ja bym kupia 25 i 40, plus krem 20%, plus zmywacz 5% plus jakas maske i neutralizator
                        i nie porywalabym sie na 50 czy 70

                        tylko cena zdziercza na allegro, jesli dobrze pamietam,kosztuja polowe tego
                        dcd sprzedaje sweet skin, zadzwon, zapytaj, zabajeruj, moze kupisz na paragon
                        • barbibarbi Re: wyslalam 03.01.12, 12:18
                          dobry artykuł na temat peelingów:
                          www.yaacool-uroda.pl/index.php?article=1185
                          • free.rybkam Re: wyslalam 03.01.12, 17:25
                            Powiem Ci że odważna jesteświnkJ
                            Ja podobnie jak Donkaczka-tylko do 40 procent,może i bym się porwała na jakąś 50-tkę ale napewno nie z niskim pH.
                            Najważniejsze jest regularne wykonywanie zabiegów,wtedy nawet słaby kwas da efekt ale to pewnie wiesz.
                            Jak robisz te wysokie stężenia to od razu takim kwachem??
                            Może zrób pare zabiegów niższym żeby tę skóre troche przygotować,może dlatego ona słabo reaguje?
                            Tak sobie gadam bo ja sie na wysokich stężeniach nie znam,koleżanka robi mlekowy,azelainowy,retinoidy i inne cuda ale ona jest kosmetologiem w instytucie Eris.
                            A złuszczanie fenolem to niezła jazda-miesiąc się chodzi z opatrunkiem na całej facjacie plus kuracja antybiotykami ale ponoć cała skóra jest "wymieniana" na nową.

                            Ten lekarz z linka jak się o kosmetyczkach wypowiadawink ale w sumie ma trochę racji

                            "Jeżeli chodzi o usługi kosmetyczek – musimy trzymać się starej zasady – lepiej by nie przerywały ciągłości naskórka. Generalnie kosmetyczka wykonuje zabiegi pielęgnacyjne oraz przygotowuje skórę do zabiegów specjalistycznych wykonywanych przez lekarza. Do peelingów kosmetyczki mogą używać tylko preparatów o niskich stężeniach (peeling migdałowy, glikolowy do 30 procent). Niekiedy do złuszczania używane są lasery. Uwaga! Nie ma jasno określonych zasad, do jakich parametrów lasery mogą używać kosmetyczki, ale trwają prace nad ustaleniem tego. Pamiętajmy, że jeżeli mamy jakiś problem dermatologiczny, wykwalifikowana kosmetyczka odmówi wykonania zabiegu i odeśle nas do lekarza specjalisty."

                            • barbibarbi Re: wyslalam 03.01.12, 18:45
                              ja próbuję zawsze na górnej części czoła, i obserwuję jak działa. Jak czuję i widzę, że kwas mocny to zaraz zmywam i sprawdzam czas. Następnym razem robię całą twarz i trzymam mniej więcej tyle co wytrzymałam poprzednio, następny raz ciut dłużej. I tak małymi kroczkami sprawdzam, nigdy nie idę "na całość" tylko małe kroczki. Jak na razie nigdy krzywdy sobie nie zrobiłam, odpukać!
                          • moofka Re: wyslalam 03.01.12, 18:40
                            swietny artykul, dzieki smile
                            co mnie zastanowilo, to te skrzydelka nosa
                            czemu to omijac trzeba? cale zycie nos pilinguje na rozne sposoby
                            • free.rybkam Re: wyslalam 03.01.12, 18:47
                              Tam chyba też jest dość cienka skóra,ale chyba nie chodzi o same skrzydełka tylko o te miejsca gdzie nos łączy się z resztą twarzy.
                              Pozatym tam często występują naczynka i robiąc peeling mechaniczny nie powinno się ich pocierac.
                              • moofka Re: wyslalam 03.01.12, 18:52
                                aha
                                no ja sobie chyba naczynka zalatwilam pilingujac sie zawziecie za mlodu
                                wtedy najpopularniejsze byly scruby z pestek moreli uncertain
                                no ale to miejsce gdzie sie nos laczy czesto wymaga wlasnie najdokladniejszego oczyszczania
                                tam to dopiero lubi sie zebrac
                                jak u niemowlaka za uchem wink
                                czyli jak z nim postepowac? omijacie to miejsce robiac profesjonalny zabieg?
                                • free.rybkam Re: wyslalam 03.01.12, 19:06
                                  Ja tego miejsca specjalnie nie omijam przy kwasach i na szkoleniu z kwasów nie mówili żeby zabezpieczać wazeliną.
                                  Okolice oczu i ust tak, a tego nie.Peeling enzymatyczny można położyć,nie zrobi krzywdy-chodzi o to żeby jak są naczynka nie pocierać i nie rozgrzewac.
                                  Przy oczyszczaniu jak jest dużo zaskórników staram dobrze oczyścic ale delikatnie.Jak jest naprawdę duzo naczynek kładąc pod wapozon zakrywam to miejsce wacikiem nasączonym tonikiem.
                                  Mikrodermabrazja-jak są naczynka omijam,kawitacja nie omijam tylko daję mniejszą moc.
                                  Galwanizacja,jonoforeza-jak najbardziej robię bo to zabiegi dobre na cerę naczynkową.
                                  Może jeszcze dziewczyny się wypowiedzą jak robią w tym miejscu.
                                  • donkaczka Re: wyslalam 03.01.12, 19:11
                                    ja wmasowuje kwasy, wiec skrzydelka nosa a dokladniej faldke i brzegi nozdrzy, skore tuz pod kacikami ust i okolice oczu omijam, nakladam tylko kwas i sobie lezy, czasem wacikiem sciagam wczesniej z tych miejsc, sama woda
                                    kiedys bylam mocno zaanagazowana po calosci, po kilku zabiegach mialam krwawe placki w tych miejcach i z miesiac musialam je omijac
                                    od tamtej pory uwazam
                        • free.rybkam Re: wyslalam 03.01.12, 17:44
                          Ja p...ę ,takie preparaty na Allegro,dostępne dla każdego...70 % i pH poniżej 1...I opis jaki zachęcający...masakra
                          • donkaczka Re: wyslalam 03.01.12, 17:55
                            nie??
                            chetnych do eksperymentow nie brakuje, z drugiej strony znam hobbystki z duza wiedza i umiejetnosciami, choc zazwyczaj maja jedna pacjentke - siebie smile wiec komus krzywdy nie zrobia
                            • free.rybkam Re: wyslalam 03.01.12, 18:09
                              Hobbystki tak,ta moja znajoma co pracuje w Erisie chyba jeszcze tylko fenolu sobie na gębę nie kładła-wink
                              Ale sporo kosmetyczek(albo i dziewczyn po kursach) robi w domu albo jeżdzi po klientkach z kufrem oferując wszelkie możliwe usługi za parę groszy
                      • donkaczka Re: wyslalam 03.01.12, 11:54
                        well, z rozpedu zadzwonilam do dcd, wysylaja za granice, o papiery nie pytali, wiec sadze ze spokojnie zamowienie mailem zrobisz
                        • barbibarbi Re: wyslalam 03.01.12, 12:02
                          dzięki, kochana!
                    • barbibarbi Re: wyslalam 03.01.12, 11:59
                      a jeszcze odnośnie poparzeń, spotkałam kiedyś chłopaka, który miał poparzone pół twarzy (pracował jako konserwator na basenie i opary chloru czy jakiejś innej substancji chlusnęły mu na twarz) oczywiście pogotowie, opatrunki, maści itd, nie miał na szczęście zrostów ani blizn, poparzenie nie było bardzo głębokie, ale przez kilka tygodni nie wychodził z domu. Ja spotkałam go rok po tym zdarzeniu, skóra na połowie twarzy (tej poparzonej) młodsza o jakieś 10 lat, serio! Nie namawiam oczywiście do takiego hardcoru, ale jak się okazuje w niektórych przypadkach spod blizn wyłania się młodsza buzia - tak jak w przypadku peelingu fenolowego czy laserowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka