I tak pomyślałam, że jak ogłoszę to publicznie, to nareszcie zbiorę się w sobie, bo inaczej to wstyd będzie

Plan jest taki: 4 kg w dwa miesiące, żeby doszło do 51 kg.
I teraz potrzebne mi Wasze rady. Tłuszczyk ładnie odkłada mi się na brzuchu i tego potrzebuję się pozbyć. Teoretycznie wiem jak, ale boję się, że przy okazji schudnie za bardzo cała reszta i w efekcie będę wyglądała jak dawniej czyli za szczupło. Da się z tego dobrze wybrnąć?