20.08.04, 13:05
Czy u którejś z mam pojawiła się na twarzy ostuda (przebarwienie hormonalne
powstałe - najczęściej w ciązy lub po ciąży - w wyniku silnego
nasłonecznienia)? Jak sobie z nią radziłyście? Czy zeszła Wam calkowicie w
wyniku stosowania kremów/peelingów/innych zabiegów etc.?
Obserwuj wątek
    • driadea Re: ostuda 20.08.04, 13:52
      Ja mialam okropną ostudę w ciąży, cała broda, okolice nosa, okropnie...
      smarowalam to kremem avene spf60 - total sunblock, żeby słońce już nie
      dzialało, przy okazji lekko rozjaśniałam (krem ma jasny kolor). Zeszło ok.
      miesiąc po porodzie.
      Pozdrawiam, AGa
      • koalla55 Re: ostuda 23.08.04, 16:11
        u mnie ostuda pojawiła się już jakiś czas temu od nadmiernego opalania
        (pamiątka po wakacjach we Wloszech)w połączeniu ze stosowaniem tabletek
        hormonalnych; ale to przebarwienie nie było jakieś duże a zimą było nawet
        zupełnie niewidoczne;

        niestety po urodzeniu dziecka wyskoczyły mi okropnie ciemne plamy na obu
        policzkach - chodziłam z dzieckiem na spacery w samo południe gdy najbardziej
        przygrzewało - te wstrętne plamy pojawiły się z dnia na dzień

        smaruję je różnymi kremami i maściami (Skinoren i Mela-D) - efekt jest taki, że
        skóra się złuszcza - całe policzki mam podrażnione; ale jak wszystko jest
        zagojone to nadal widnieją brązowe plamy; dodam, że cały czas stosuje krem z
        wysokim filtrem (60)

        nie wiem jak się tego pozbyć - dermtolog mnie straszy, że tego nie da się
        calkowicie usunąć, że to pamiątka na całe życie

        czy ktoś może mi pomóc?
        • gagarin3 Re: ostuda 26.08.04, 10:26
          Ja niestety nie pomogę... Moja bratowa "przywiozła" sobie taka pamiątkę z
          ubiegłorocznych wakacji w Egipcie (była w drugim miesiącu ciąży) i nadal jej
          twarz wyląda tak samo. Nie chcę być niedelikatna i nie pytam ją o tę sprawę, ale
          nie wygląda to najlepiej. Z kolei moja przyjaciółka już całe lata temu nabawiła
          się podobnych plam, gdy intensywnie opalała się w trakcie kuracji hormonalnej.
          Do tej pory - mimo stosowania różnych środków - nie pozbyła się tej wątpliwej
          ozdoby. Ale od czego korektor i podkład? Oprócz męża i bliskich, którym się
          pokazuje bez makijażu, nikt się nawet nie domyśla, że wcale nie ma takiej
          idealnej cery...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka