Dodaj do ulubionych

mama u fryzjera

11.09.05, 20:56
Nie wiem czy ktos jeszcze ma taki sam problem jak ja. Na glowie cos
strasznego, a synka nie ma z kim zostawic. Juz w dsperacji myslalam zeby
dzidka zabrac ze soba do fryzjera, ale chyba by nie wytrzymal (za krotkie
drzemki w ciagu dnia). I co ja mam biedna zrobic?
Obserwuj wątek
    • magdallena5 Re: mama u fryzjera 13.09.05, 23:51
      A gdzie mieszkasz?Znam salonik fryzjerski gdzie chętnie przychodzą mamy z
      dziećmi nawet z niemowlakami.Nie ma problemu,wyrozumiały personel i chętne ręce
      do pomocy i noszenia maluchów.Ceny umiarkowane a usługi na dobrym
      poziomie.Jeśli interesują cię okolice woli,bemowa to daj znać podam namiary.
      • martyna741 Re: mama u fryzjera 20.09.05, 08:44
        niestety mieszkam we Wrocławiu sad
        • jimg Re: mama u fryzjera 20.09.05, 13:17
          ja chodzę z Szymkiem 3 m-cznym do fryzjera tylko odciągam mu mleczko , tam
          proszę o ciepłą wodę i podgrzewam , zjada trochę poleży, troszkę go ponoszę,
          resztę w wózku i jest ok. Pierwszy raz to był dla mnie stres ale teraz ok nie
          przejmuj się smileporadzisz sobie
          • martyna741 Re: mama u fryzjera 29.09.05, 21:14
            Dzieki za rady. Udalo mi sie umowic z fryzjerka do domu (namiary dostalam na
            forum). Synka troche popilnowal maz (zaraz musial niestety jechac do roboty) .
            A potem Przemek troche pojadl z cyca gdy byla nakladana farba, troche pospal,
            troche poplakal. Jakos zeszlo i moge patrzec w lustro bez stresu, ze zobacze
            straszydlosmile
    • anja.m30 Re: mama u fryzjera 21.09.05, 19:08
      Ja ide z malym (ma 8 tyg.) bede karmic piersia i tyle. Idz z dzieckiem i sie
      nie stresuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka