Dodaj do ulubionych

kto zaczyna 13-stkę od jutra?

06.11.05, 19:44
bo ja tak smile na razie mam powazne plany zaczą , nie wiem jak mi
pójdzie ....ale nastawienie mam pozytywnesmile może ktos jeszcze ma ochote
zacząć , bedzie milej ze wsparciemsmile mam przygorowane posiłki na dwa dni,
czerwona herbatkę i .... ehhh...zestaw ćwiczeń....co zrobić ....trzeba
zacząć !!!smile))
Obserwuj wątek
    • hanka_79 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 06.11.05, 23:35
      Nie zacznę, bo jestem już po 4 dniu dietki, ale życzę powodzenia- wcale nie
      jest tak strasznie. Jeśli taki żarłok jak ja sobie radzi, to inni też mogą.
    • kin2 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 07.11.05, 16:23
      witam, 04.11. skończyłam, rewelacja!
      • ewcialinka na czym ona polega? 07.11.05, 16:49
        na czym polega ta dieta( prosze opiszcie wchodziłam na strone podaną przez
        kogoś i nie moge jej znaleźć)i ile straciłaś kg ?
        • hanka_79 Re: na czym ona polega? 07.11.05, 17:15
          www.twojadieta.info/dieta/kopenhaska/
          • ewcialinka Re: na czym ona polega? 08.11.05, 10:15
            nie znalazłam tam tej diety .wspiałam trzynastka i nic sad
            • ewcialinka Re: na czym ona polega? 08.11.05, 11:47
              nie wiedziałam że to dieta kopenhadzka ...wink hi hi
              • ewcialinka Re: na czym ona polega? 08.11.05, 11:48

                • hanka_79 Re: na czym ona polega? 08.11.05, 19:04
                  Czyżby autorak postu jednak się nie zdecydowała?
                  A ja ciągnę już 6 dzień! Ale się cieszę, bo to już prawie z górki!!
                  • moniola Re: :)))) 08.11.05, 20:20
                    zdecydowałam zdecydowałam , juz drugi dzień prawie za mnąsmile , no ale
                    oczywiście tego sie spodziewałam - do ćwiczeń jakoś na razie nie mam zacięcia,
                    miałam ćwiczyć oczywiście wieczorem ale ....jakos tak mi wczorajszy uciekł no i
                    oczywiście dzisiejszy też mi ucieknie hehehe, pozwolę mu smile Na tej diecie nie
                    jestem pierwszy raz i mimo że z całego serca nienawidzę byc na jakiejkolwiek
                    diecie to jednak uwielbiam to uczucie "wyposzczonego" brzucha, a z
                    przyjemności - to zafundowałam sobie solariumsmilepozdrawiam, Monika
    • bea58 zaczęłam dzisiaj. Mam nadzieję, że wytrzymam. 08.11.05, 21:27
      W razie kryzysu będę prosić o pomoc smile)
      • moniola Re: proś- a będzie ci dane :))) 08.11.05, 22:36
        pomożemy pomożemy o ile damy rade (przynajmniej z mojej strony)
        • hanka_79 Re: proś- a będzie ci dane :))) 08.11.05, 23:03
          Fajnie, że jesteś. I pełna podziwu jestem, że drugi raz się zdecydowałaś- nie
          znam nikogo, kto "wiedząc czym to pachnie" zdecydował się na powtórkę z
          rozrywki.
          Daaaawno nie czułam się tak super- nie wiem tylko czy dlatego, że kilogramy idą
          w dół, czy dlatego, że okazuje się, że moja słaba wola jest jednak silna.
    • carinap Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 09.11.05, 09:26
      Hej dziewczyny, ja dzisiaj mam trzeci dzień a co więcej głodze też swojego
      faceta.
      Próbowałam juz 13nastki wcześniej ale od 3 do 10 dnia waga ani drgnęła i
      pękłam. Mam nadzieję że teraz wytrzymam i że efekt będzie lepszy(ostatnio -3,5
      kg po 10 dniach i praktycznie natychmiastowy powrót). Jednak dwa wygłodniałe
      stwory pilnujące się nawzjaem to znacznie lepiej niż jeden w dodatku gotujący
      innym :o)
      Dzisiaj po 2 dniach - 2kg, ale myślę że to głównie oczyszczenie oragnizmu.
      Dodatkowo popijam herbatkę Bonethai która nic nie daje sama ale może chociaż
      przy diecie pomoże....
      Trzymajcie sie będę do Was zaglądać.
      Piszcie jak waga, strasznie jestem ciekawa.
      Czy to wogóle możliwe zrzucić 7-8kg w ciągu dwóch tygodni?

      pozdrawiam
      Karina
      • kin2 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 09.11.05, 11:37
        ja po tygodniu miałam 7 kg. mniej, niestety po drugim się nie ważyłam, ale w
        cm. poleciało dalej
        • hanka_79 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 09.11.05, 13:15
          Na wagę wchodzę dopiero jutro. Trochę się boję, że nic nie poszło w dół, choć
          czuję się dużo lżejsza. Wczoraj późnym wieczorem tak mnie podkusiło żeby
          przymierzyć bluzkę, którą kupiłam sobie w lipcu- trochę ciasna była, bo miałam
          plan wakacyjnego odchudzania. Całe lato jej nie wkładałam, bo była zwyczajnie
          za mała. Wczoraj wieczorem ją założyłam- LUDZIE!!!!!!!!!!! Jest luźna- serio!
          Na biuście mogę ją odciągnąć- nigdzie nie przylega!!
      • bea58 możliwe za pierwszym razem tyle zleciało 09.11.05, 13:11
        zobaczymy jaki efekt teraz będzie
        • moniola Re: cześć wszystkim głodującym łobuzom :) 09.11.05, 15:40
          ja juz dzień trzeci, własnie wciągam jajka, sałate i szynkę- robie sobie z tego
          sałatke ...to jest jedna z lepszych rzeczy w tej diecie (dla mnie oczywiście).
          Jak pierwszy raz robiłam ta dietę to schudłam 4 kilo ale po diecie "dochudłam"
          sama z siebie jeszcze 3 , teraz tez bym tak chciała ...ehhh. a z a pierwszym
          razem to tak sie bosko czułam- z bojówek zrobiły sie biodrówki ...to było
          boskie....ale...po niedługim czasie "mi sie zaszło" no i koniec fajnej
          sylwetki smile)ale co tam , cos za cossmileTrzymajmy sie laski mocno , pozdrawiam,
          zajrzę wieczorem, pa
          • hanka_79 Re: cześć wszystkim głodującym łobuzom :) 09.11.05, 19:56
            Hej!
            No a ja już się zaczynam bać, że dopadnie mnie efekt jojo, ale z drugiej strony
            nie mam wcale ochoty na wszystkie dobre, ale tuczące rzeczy, to może i po
            diecie nie zacznę od razu zajadać się jak głupia. Tak sobie zaplanowałam, że
            już nie wracam już do chleba, ziemniaków, kaszy itp itd. Szkoda mi będzie jak
            znów przytyję. Ale póki co, fajnie, że nie jestem tu sama.
            Pozdrawiam
    • moniola Re:dzień 4 10.11.05, 08:20
      no to ruszam z 4 dniem , jest napewno ze dwa kilo mniej a nawet moge powiedzieć
      że trzy, ale wiem....wiem....to woda...toksyny...odpadki i takie tam...ale i
      tak na wadze mniej hehehehe i w spodniach lużniej smile)) Haneczka- jak tam u
      Ciebie? ty już naprawde z górki na pazurki smile)))
      • carinap Re:dzień 4 10.11.05, 15:01
        Ja też 4 dzień, waga -2,5 kg.
        Oponka na brzuchy znacznie mniejsza i dzisiaj o dziwo nie czuję głodu...
        Może dlatego że jestem podziębiona i czuję się okropnie, poza tym maluch ma
        zapalenie oskrzeli i nosić trzeba a to najlepszy trening...
        Trzymajcie sie , najtrudniejsze są wieczory.
        buziaki
    • moniola Re: mam kryzys...... 11.11.05, 08:57
      ratujcie....odechciewa mi sie......to wszystko przez ten wolny
      dzień......bardzo sie zapieram - rękami i nogami- żeby czegoś nie
      tknąć.....nawet czegoś lekkiego (jabłka czy chrupkiego chleba...)...walcze .....
      • toja48 Re: mam kryzys...... 11.11.05, 09:37
        Nie daj się!!!!!! U mnie dziś pięty dzień diety, obiecałam sobie że nic mnie
        nie złamie nawet trzy dni siedzenia w domu. Jest 9.35 a ja przesadziłam
        kwiatek, zmieniłam pościel umówiłam się z dentystką i koleżanką. A w między
        czasie zajmuję się z dziećmi. Powiedziałam sobie że jeśli dopadnie mnie chęć na
        COŚ to zacznę mierzenie za małych ciuchów.
        Wytrwaj.
        • toja48 Re: mam kryzys...... 11.11.05, 09:52
          A ja chciałam się przewitać. Tak się składa że 07.11 zaczełam dietę, a 08.11
          znalazłam "Mamę cud". Na początku podczytywałem Was, a teraz postanowiłam
          dołączyć.
          Pozdrawiam
      • carinap Re: mam kryzys...... 11.11.05, 11:01
        Moniola trzymaj się !!!!!!!!!!!!!!!!
        Ja dzisiaj mam 5 dzień i -3kg, czuję się zdecydowanie lepiej i mam nadzieję że
        jak wrócę do pracy we wtorek(od poniedziałku siedzę w domu bo misio złapał
        zapalenie oskrzeli) to wszyscy to zauważą.... :o)
        I o tym właśnie myślę kiedy mam ochotę coś chrupnąć, ale o wiele trudniej
        mojemu mężowi - on UMIERA Z GŁODU !!!!!!!!!!!! naprawdę. Przełącza TV jak są
        reklamy czegokolwiek co się z miską kojarzy, chodzi smetny i czeka aż ja się
        złamię. Dałąm mu już odpust wczoraj ale mu głupio się złamać a w domu nie ma
        nic oprócz sałaty, brokułów marchewki....l i mleka i Gerberku misia.
        Nic nas nie kusi - to też dobry sposób żeby nie podjadać - wyczyścić najpierw
        lodówkę....
        Trzymajcie się laki i piszcie jak waga
        buziaki
        Karina
        • moniola Re: niemalże końcówka dnia 5 11.11.05, 18:43
          ach, Carinap....żeby tak łatwo było wyczyścić lodówe....2,5 letni szkrab i
          bezdietowy mąż....nie ma szans na pustą lodówke.. ale spoko, jakoś mija, dziś
          wprawdzie było małe oszustwo - zamiast steku - gotowana pałka z kuraka ,
          zamiast sałaty i brokuła -kiszona kapucha i pół marchewy.....wiem że nie tak to
          powinno wygladać ale odpuszczam sobie katowanie myślami bo wtedy jeszcze gorzej
          na ciele i umyśle....brniemy dalej, najważniejsze luzy w portkach smile Jutro
          idziemy kupic mi kurtkę- mierzyłam ją w zeszłym tygodniu- zapiełam sie ale
          wiecie....płaska na biuście to nie jestem i tak mnie jakoś opięło w tej
          kurtce...mam nadzieję że jutro bez problemu się zapnę i nie będę wyglądać jak
          parówasmile a może wywalimy na wierzch naszą wagę? Ja mam 168 cm, i zaczęłam w
          poniedziałek od 71 kg, dziś 68 , walczę dalej , dodam że przed ciążą ważyłam 60-
          62 i dobrze się wtedy czułam , taką mam figure że wyglądałam ok, no i mam cel-
          chociaż 64, zobaczymy, pozdawiam was, czekam na odzew smile
          • beciaw11 Re: niemalże końcówka dnia 5 11.11.05, 20:54
            Witajcie.Zaczynam dietkę w poniedziałek.Napiszcie proszę, czy można stosować tę
            dietę biorąc tabletki antykoncepcyjne?
            To będzie mój drugi raz.Pierwsza kuracja dwa lata temu po narodzinach pierwszej
            córki.Teraz mam drugą 15 m-czną Myszkę.Dietka jest naprawdę skuteczna.Ważyłam 66
            spadłam do 60.Teraz mam 67.Mam nadzieję, że spadnę znów do 60?!Trzymam kciuki,
            będę Wami.

            Beata mama Lili i Emi
    • carinap Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 12.11.05, 08:34
      Cześc dietowiczki,
      po pięciu dniach waga -3,5 kg.
      Niestety początkowa to 79 przy wzroście 170 - jeszcze w trzecim miesiącu było
      66.....:o( Najlepsza wga dla mnie to 64, zawsze miałam czym oddychać i na czym
      usiąść ale mam badzowąska talię więc ogólnie się tym nie przejmowałam a teraz 7
      miesięcy po porodzie wciąż tyle do zrucenia.
      Nie do wiary że po porodzie spadło mi tylko 4 kg, potem przez tzy astępne
      kolejne 3 noa te 10 grzecznie w kolejce czeka....
      Jak widz eswoje rzeczy w rozmiarze 38/40 chce mi się płakać - teraz musze
      tydzień łazić po sklepach żeby za 3x większą kasę kupic coś wreszcie w
      znienawidzonym rozmiarze 44!
      Wiecie jak trudno o coś fajnego w tym rozmiarze? Buty zdarłam zanim
      skompletowałam garderobę do pracy a kosztowało mnie to tyle co wcześniej przez
      rok. Dobrze że mój facet to rozumie i nie robił żadnych wymówek. Teraz niby sie
      przyzwyczaiłam i kształt rzeczy(proste spodnie, spódnice do pół łydki, pasowane
      żakiety0 skutecznie wyszczuplają optycznie ale waga nie kłamie) mam nadzieję że
      teraz zejdę chociaż do 70 a potem te 4 wymęcze jakoś.
      Mamy już zaplaniowanego Sylwestra ze znajomymi, niby wszyscy rozumieją że
      niedawno uraodziłam ale ja chcę założyć swoje 12 cm obcasy i sukienkę !!! :o)
      Trzymajcie się już prawie z górki.
      • moniola Re: dzień 6 12.11.05, 09:28
        witajcie, dziś przeżywam jakiś koszmar - mam okropnie wzdęty brzuchol...jade po
        kutrke, miałam byc płaska (hehehehe)a tymczasem...i do tego kilo więcej na
        wadze, musze jakos ten dzień przewalczyć, może potem uda mi się "wytoaletowac"
        i sie troche w brzuchu puluzuje. Juz wczoraj wieczorem czułam jak mi puchnie
        brzuchol, dwie herbatki z senesem nie pomogły , z toaletki nie skorzystałam smile
        No cóz. Ale witajcie w tym miłym 6 dniu (i oczywiście pozostałe dietowiczki w
        innych- swoich kolejnych dniach) smile))
    • kin2 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 12.11.05, 11:37
      po diecie -9 kg.
      nadal nie jem pieczywa, ziemniaków i słodyczy (teraz po diecie łatwiej)
      • hanka_79 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 12.11.05, 21:05
        Hej Dziewczyny!
        Wreszcie jestem- miałam małe kłopoty z kompem.
        Cieszę się, że nadal walczycie! U mnie dziś 10 dzień i 5 kg do tyłu! Ale
        dziwne, bo wczoraj miałam 6. Może to kibelkowe sprawy...? Jutro moje urodzinki
        i nie mam pojęcia jak przetrwam- wieczorkiem mają przyjść znajomi, RATUNKU!!!!
    • carinap dzień 7 13.11.05, 08:10
      • carinap Re: dzień 7 13.11.05, 08:16
        Kurcze, nie chcący wcisnęłam enter :o)
        Jak sie trzymacie? Ja odziwo od trzech dni nie jestem głodna,najadam sie do
        syta tym co w diecie i nie korci mnie nic z poza(To NAPEWNO przeziębienie) z
        wczoraj na dzisiaj różnica 200g ale ogólny wynik to -3,7kg. Mam nadzieję że nie
        tak jak na początku ale dalej bedę tracic cos z dnia na dzień. Ostatnio
        przyczyną załamania sie po 9 dniach była stojaca przez trzy dni waga. Daj Boże
        teraz wytrzymam i mam nadzieje na wszędzie obiecywane -7kg(marzę o - 10 ale
        chyba sie nie uda zważywszy że to półmetek).
        Jak tam u Was? Długi weekend to wyzwanie przyznaję, od wtorku wracam ze
        zwolnienia do pracy i cieszę sie bo tam nie myślę o jedzeniu a po kilku dniach
        nieobecności pewnie będę zaganiana i o jedzonku zapomnę...
        Miłego dnia Wam życzę, jak dzisiaj nie pomrzemy z głodu to dieta za nami!!!!
        • moniola Re: dzień 7 13.11.05, 09:57
          no tak, dzień 7 , mam 3 kg mniej od poniedziałku, może niezbyt wiele ale zawsze
          coś, ja juz wiem z praktyki że w drugim tygodniu nie chudnę i tym się troche
          martwię, no nic....musze to przeżyć i po prostu baaaardzo sie pilnować żeby w
          tych tygodniach podietowych nie tylko nie przybierac ale chudnąć dalej,
          zobaczymy. Najwazniejsze że wczoraj poratowała mnie teściowa i dała mi xenne
          max- nigdy tego nie stosowałam i wiecie co ...zostawłam troche od siebie w
          kibelku hehehehe i z tego powodu juz mi lepiej i lżej . Aaaasmile) kupiłam sobie
          wymarzoną kurtkę- tydzień temu jak ją mierzyłam to była opięta- teraz, nie
          mowię że wisi że ale "mam sie luźniej" ..i o to chodzismile)) Trzymacie sie
          dziewuszki smile) No i odezwijcie sie..smile)
          • marzenawl Re: jojo 13.11.05, 11:18
            Dziewczyny, a która z Was przechodziła i nie miała efektu jojo, bo u mnie
            wynikiem tej diety a późnirj innej było w sumie 4 kg więcej... i to dosyc
            szybko, mam ochote podejść jeszcze raz ale się zastanawiam czy potem nie bedzie
            więcej... dodam, że wcale nie rzuciłam sie na jedzenie...
            • carinap Re: jojo 13.11.05, 15:31
              ...a ja myślę że te 4 kg nie były wynikiem diety :o) tylko jej braku. Nasze
              nawyki żywieniowe prowadzą do zbędnych kilogramów niezależnie od tego czy
              wczesniej byłysmy na diecie czy nie. Często czujemy sie tak lekkie i mogące
              sobie pozwolić na wszystko że nie tylko przestajemy drastycznie się ograniczac
              ale wpadamy w pułapki ciasteczek, sosów i pizzy i przed dieta unikanych...
              Tak jest u mnie. To nie jojo to szał smaku po długim poście a organizm może
              rzeczywiście szybciej przyswaja po ubytku tłuszczu w komórkach.
              • hanka_79 Re: jojo 13.11.05, 18:56
                Już pisałam, że się boję efektu jojo, ale tak sobie postanowiłam, że nie wrócę
                do tuczących rzeczy. Nie będę miała z tym kłopotu, bo przez kilka miesięcy
                byłam na diecie optymalnej- mam więc wprawę. Niestety trochę mi smutno, bo to
                już 11 dzień, a moja waga zatrzymała się na 5,5 kg, sad(
    • beciaw11 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 13.11.05, 21:25
      Podajcie proszę dokładniejszą rozpiskę 13- stki.
      Kiedyś już ktoś o tym pisał.
      Nie wiem: ile szpinaku? jaki plaster szynki, cały kurczak grilowany, gotowany?
      owoce bez syropu, czy z syropem??Napiszcie proszę , od jutra startuję.
      pozdrawiam i dziękuję
      • carinap Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 14.11.05, 08:36
        Beciaw
        zerknij na forum
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=31744955&a=31751036
        albo wpisz trzynastka i poczytaj , naprawdę to juz 1000x było :o)

        Powodzenia
    • carinap Już z górki !!! 14.11.05, 07:50
      Dziewczyny juz 8 dzień !
      Moja waga stanęła, nie przepraszam podskoczyła po wczorajszej głodówce o
      300g...:o(
      Pewnie organizm sie upiera i chomikuje wodę.
      Bo jak to wytłumaczyć inaczej? Wczoraj tylko kawałek kurczaka przez cały dzień
      a dzisiaj ta waga na plusie... Bałam sie że taka chwila przyjdzie a to dopiero -
      3,5 kg.
      Mam nadzieje że jutro cos drgnie i sie nie złamię bo męczyć sie bez efektów to
      okropne.
      Jak u Was?
      Tak się zastanawiam czy to mozliwe że dziewczyny chudną po 7-10kg?
      Słyszałam że drugi tydzień jest jeszcze mniej efektywny jeśli o ubytek wagi
      chodzi...
      Trudno jak dam radę do końca to Wam opowiem.
      Buziaki
      Trzymajcie sie ciepło.
      • moniola Re: Już z górki !!! 14.11.05, 09:13
        Witajcie, u mnie bez zmian- 3 kg , Carinap - drugi tydzień faktycznie mniej
        efektywny (tzn. u mnie w drugim nie popuszcza juz nic) , no i jak tu wytrwac?:
        (( Co do chudnięcia 7-10 kg to moja teściowa schudła 7 , ale wtedy jak
        robiłysmy to było łatwiej - lato, duzo wody, jeść się nie chciało tak bardzo,
        rower, no i jakoś przeleciało a teraz....zdecydowanie gorzej, zimno, ciemno,
        smutno (za lodóweczka oczywiście hehehe), hmm ...takie juz tozycie "wiecznych
        odchidzaczy", pozdrawiam Was, narazie
        • hanka_79 Re: 12 dzień i chyba mi smutno kończyć 14.11.05, 13:37
          Hej Laseczki!!
          12 dzień diety i 6 kg mniej-trochę jestem rozczarowana, liczyłam na więcej. Od
          środy jednak sama ustalam swój jadłospis- 1000 kalorii, może waga jeszcze
          spadnie.
          • carinap Re: 12 dzień i chyba mi smutno kończyć 14.11.05, 14:37
            Hanka ne wygłupiaj się 6 kg to niezły wynik, a jaka dzielna jesteś! :o)
            Ja teraz po 7 dniach mam nadzieję na 6-7kg.....
            Trzymaj się !
    • carinap dzień 9 15.11.05, 20:02
      Hej dziewczyny! Strasznie zabiegany dzien miałam dzisiaj i szczerze powiem że
      ledwo zdążyłam złapać to co dieta każe.... Nawet się nie zważyłam rano i nie
      wiem czy są jakieś postępy..
      Jak tam u Was> trzymacie się dzielnie?
      Jeszcze tylko 4 dni, wiem że dam rade bo taka się euforyczna zrobilam i tak się
      ciesze że juz tyle za mną !!!!
      Pozdrawiam Was.
      Piszcie.....
    • carinap dzień 11 17.11.05, 12:58
      Hop hoooop!!!!!!!
      Jesteście? dzisiaj jedenasty dzień, waga praktycznie stoi, wszystkiego razem -
      4,4kg pewnie z 5 a nie upragnione 10 się do końca uzbiera...
      Piszcie bo czuję się jak rozbitek piszący pamietnik.
      Dałyście radę? Tym razem nie? Dajcie znać przecież nie o to chodzi żeby sie w
      wynikach prześcigać. Mi trochę przykro bo wróciłam do pracy i nikt a nikt
      różnicy tych ponad 4kg nie zauwaćył :o(
      Nic znaczy musze walczyć dalej, ubranka znacznie luźniejsze i w spodniach
      wreszcie naprawde wygodnie....
      Czekam na Wasze posty.
      Pozdrawiam
    • margatte Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 17.11.05, 16:35
      JHa dopiero 3 dzień... i flak ze mnie się zrobił a rano miałam tyle energii. A
      na dodatek znajoma dzis przyniosła mi czekoladę. Zakopałam ją w szafie ale
      wciąz słyszę jej czekoladowe nawoływania ( czekolade zakopałam a nie
      koleżankę). zjadłam juz sałatą szynkę i jajka i mimo że nie czuje juz pustki w
      żoładku to czuje żebym ćoś tak malutkiego zjadła ...au au au dam radę
      • carinap Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 17.11.05, 21:01
        Margett, trzymaj się trzymaj. Do siódmego dnia ciężko ale potem taka lekkośc i
        duma ogarnia że już z górki. Ja mam taki euforyczny humor że chyba starczyłoby
        dla nas obu. Przede mną 12 i 13 dzień............
        Hurrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaa!
        I naprawdę widać efekty. Jestem z siebie tak zadowolona jakbym przynajmniej
        korone miss dostała :o)

        Dasz radę tylko bądź te kilka dni dzielna.
        Pozdrawiam
        • betty_julcia Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 17.11.05, 23:12
          Carinap - widzę że wagowo wszystko się u nas zagadza, wszystko dokladnie tak
          samosmile
          JA jestem na trzynastce czwarty dzień, w sumie nie chodzę głodna ale lubiłam
          podjadać zwłaszcza wieczorami. Poza tym gotuję dla córeczki - Julki 2,4l. więc
          mi wszystko pachnie i robię jej różne pyszności bo jest niejadkiem. Ach ten
          swieży cjhlebek z masełkiem i z szyneczką, serek wiejski z pomidorkami,
          szczypiorkiem, pietruszeczką. Dziś miałam pyszną zupkę fasolową, właśnie mój
          mąż wcina ze smakiem, a ja nawet nie spróbowałam. Zapijam wodąsad
          ------------------------------------------------------
          Betty to mama a to jestem ja:
          GWIAZDECZKA
          • carinap Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 18.11.05, 09:48
            Hej Betty, ja dzisiaj skończyłam.
            Niby jeszcze 2 dni di pełnego sukcesu ale organizacyjnie nie do wykonania.
            Dzisiaj dłuuugi dzięń w pracy i słuzbowy obiad/kolacja a jutro szkoła i wizyta
            u teściowej. Udało się wypędzić 5kgi naprawdę to widać, ma teraz super
            motywację do dalszego pilnowania wagi. Rano z ulga wypiłam kawusię z mlekiem z
            która tęskinłam 2 tygodnie i zjadłam grahamkę z polędwicą - uczta poprostu.
            Czuję się tak błogo najedzona że na obiad do pracy zabrałam tylko jogurt.
            Świadomośc że moge jeść co chcę jest super i wcale nie musi powodować
            obżarstwa. Ostatnie dnia naprawdę nie były męczarnią głodową tylko walką z
            pokusami smaku....
            Mam nadzieje jeszcze dochudnąć i czuć sie tak lekko dłużej.
            Trzymam za Ciebie kciuki, trzymaj się i pisz będę na forum zaglądac regularnie.
            Pozdrawiam
            • moniola Re: ja odpadłam..... 18.11.05, 17:12
              odpadłam...odpadłam....beznadzieja ze mnie....te trzy kilo z pierwszego
              tygodnia staram sie utrzymac, pilnuję 1000 kcal, a w przyszłym tygodniu może
              znowu powalczę- chociaż tydzień, tak jeszcze z 3 kg i juz nie bede marudzić...
              (ach...moje marzenia o jeszcze 5-6 odkładam na półeczkę). W przyszłym tygodniu
              wybieram sie na aerobik...może troszke podkręcę przemiane materii...cieniara ze
              mnie w odchudzaniu...Pozdrawiam wszystkie dzielnie walczące..i te co wymiękły
              teżsmile Monia
              • betty_julcia JA jeszcze nie 18.11.05, 23:21
                Dzis też było trudno organizacyjnie. Tę marchewke śniadaniową zjadłam dopiero o
                15. O godz. 17 zjadłam rybę ale właśnie z powodów organizacyjnych wędzoną. JA
                moze być gotowana lub smażona bez tłuszczu to wędzona chyba też?
                Najbardziej brakowało mi kawy.
                Później zaplanowałam Montignaca, ale do nowego roku to bedzie bardziej nauka,
                zapoznawanie się, próbowanie, bo wiadomo w święta trudno. W święta będe bardzo
                się pilnować zeby ni eutyć bo o chudnięciu chyba nie ma mowy... Za dużo pokus.
                Będzie dobrze jak nie utyję.
                ------------------------------------------------------
                Betty to mama a to jestem ja:
                GWIAZDECZKA
                • zivona zaczynam od poniedziałku 20.11.05, 21:23
                  Cześć smile
                  Postanowiłam od jutra, to moja pierwsza dieta, bo nie ciepię żadnych diet.
                  Kupiłam co trzeba, zobaczymy, najgorsze to gotowanie dzieciom, o rany, i te
                  zapachy sad
                  Mam kilka pytan odnośnie diety, bo w różnych wersjach różne informacje : co z
                  solą i przyprawami, czosnkiem, kawa zawsze bez mleczka?
                  No i może nieeleganckie pytanie, jak sobie radzicie przy takiej ubogiej diecie
                  z chodzieniem to toalety, bo ja po porodzie mialam problemy, i teraz to głównie
                  tego się obawiam. Coś malutko tu błonnika i warzyw, brrr,
                  pozdrawiam
                  Iwona
                  • mama_amelki Re: zaczynam od poniedziałku 20.11.05, 22:01
                    "No i może nieeleganckie pytanie, jak sobie radzicie przy takiej ubogiej diecie
                    z chodzieniem to toalety"

                    Spróbuj pić trzy razy dziennie herbatę Regulavit2 z senesem, mnie pomogłasmile
                    • zivona Re: zaczynam od poniedziałku 22.11.05, 13:46
                      hej
                      czy ktos zaczyna dietę??,jestem sama??? sad
                      staram sie trzymac,na razie jest ok, a to 2 dzień.
                      iwona
                      • betty_julcia Re: zaczynam od poniedziałku 22.11.05, 13:52

                        Ja dziś dzień 9 i sporo kilosków do tyłu. Poniewaz już nie mogę patrzećna
                        smażoną pierś z kurczaka to wczoraj zrobiłam sobie pieczoną pierś z indyka ze
                        śliwkami. Oj, jaka ulgasmile
                        To do końca tygodnia jemy to samo skoro ty jesteś w drugim dniusmile Też dziś
                        szyneczka i jogurcik
                        ------------------------------------------------------
                        Betty to mama a to jestem ja:
                        GWIAZDECZKA
    • atena29 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 23.11.05, 12:06
      Witajcie!
      Dzisiaj rozpoczęłam 13. To mój pierwszy raz, więc mam pewne obawy czy dam radę.
      Z Wami będzie lżej!!!
      Przy 174 cm ważę 62 kg. Po ciąży zostały mi 4 kg, które chcę zrzucić. Poza tym
      na nogach wylazł mi straszliwy cellulitis i mam nadzieje, że dieta też pomożo
      mi sie go pozbyć (choćby częściowo).
      Po 13-stce planuję:
      1. zrezygnować ze słodyczy, coli, paluszków, sosów, pizzy itd
      2. zamordować męża jak będzie mnie kusił jakimiś smakołykami
      3. jeść więcej owoców i warzyw
      Oby się udało!!!
      Dzisiaj przeszłam juz pierwszy test na wytrzymałość - szef zaproponował owsiane
      ciasteczka, a ja mężnie odmówiłam!!! HURA!!!
      Pozdrawiam
      A.
      ps. Ciąg dalszy moich zmagań wkrótce!!!
    • isa2 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 23.11.05, 14:46
      Dolaczam do Was od jutra. Ciekawe czy wytrwam?? Mnie wprawdzie do idealnej wagi
      brakuje okolo 3 - 4 kg, ale cale te kilogramy gromadza mi sie w udach w postaci
      wielkich klamer i cellulitu smile. No to po pracy do sklepu zaopatrzyc sie w
      niezbednosci i dawaj. Aha mam pytanko, czy mozna 2 filizanki kawy dziennie??
      • zivona Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 23.11.05, 18:05
        czesc
        Ja na razie -3, ale wiem, że na początku chudnie się najszybciej, potem
        organizm sie przestwawia i idzie juz wolnoooo smile. Staram się zapijać głód, no
        ale co można pic? zieloną herbatę, czerwoną, czarną rozumiem że nie, wodę, ja
        piję na ciepło z cytrynką.
        Jak czytam, że macie po 5 , 10 kg nadwagi, to sobie tak marzę, żeby mi tyle
        tylko zostało - no , ale to kiedyś może, pa,trzymajcie się
        iwona
        • kinada Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 24.11.05, 15:35
          Hej dziewczyny!!!!
          Tak czytam Wasze posty i optymizm mi się 'włącza' wink
          Zaczynam od poniedziałku!!!
          Jutro miną trzy mce od porodu,do zrzucenia zostało 8kg,ale marze o 10!
          Ponieważ od 1,5 mca nie karmie piersia,to tak od mca staram sie 'dietować' ;0
          Coś tam spada,ale powolisad
          Mam nadzieje,że dam radę i wytrwam tak,jak niektore z Was!
          A póki co życzę Wam powodzenia i wytrwałości!!!!!!!!
          • mama_amelki Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 24.11.05, 17:20
            kinada, a może zaczniesz ze mną od poniedziałku dietę pomarańczową??smile
            Trwa ona co prawda 19 dni, ale nie jest tak bezsmakowa jak 13-tka...
            można na niej zrzucić 8-10kilogramów. Dla mnie 8 byłoby marzeniem, ehhsmile
            Pozdrawiam
    • waha31 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 24.11.05, 20:07
      Oj dziewczyny, ale mnie nakreciłyscie~!!!!!!!! Juz sie psychicznie nastawiam na
      rozpoczecie diety, ale sie tak zastanawiam czy to nie za duze ryzyko zaczynac w
      weekend, kiedy sie lezakuje prtzed tv.... i podgryza cos co chwila. nIE WIEM
      CZY DAM SOBIE RADE, ale juz naklejam sobie rozpiske z jadłospisem na lodowke,
      no i oczywiscie swoje zdjecie z czasow kiedy to sie było zgrabną. Mam 175cm
      waga 71 kg. Przed ciązami 62, do tej wagi chciałabym zejsc, ale kazdy wynik na
      minus mnie zadowala, bo juz [atrzec na siebie nie moge brrrrrrrrrr
      • hanka_79 Re: co by Was na duchu podnieść... 26.11.05, 10:32
        15 listopada skończyłam trzynastkę- zrzuciłam 6 kg, do tej pory w sumie 8,5 kg.
        Jestem najlepszym przykładem, że można schudnąć- jestem, a raczej byłam
        obrzydliwym żarłokiem- pizza 2-3 razy w tygodniu, od czasu do czasu szklanka
        piwa, cukiereczki, opychanie się przed snem- bo przecież glodna nie zasnę!
        Dziewczyny nie wiem czy to ta dieta, czy zwyczjnie miałam dość nadwagi, ale
        zmieniłam tryb życia-jedzenia. Nie objadam się, zero słodyczy itd. Ćwiczę
        wieczorami- ciasne bluzki włażną na mnie bez problemu, a spodnie spadają z
        tyłka. Wcale nie trzeba dużo wyrzeczeń żeby dojść do normalnego wyglądu.
        Trzymajcie się i nie rezygnujcie!!
        • isa2 Re: co by Was na duchu podnieść... 26.11.05, 13:45
          Dopiero 3. dzien diety, jakos sobie radze, nawet bez wiekszych problemow. -2
          kg - wiem, wiem nie nalezy sie tym jeszcze sugerowac.
          Generalnie jednak nie naleze do osob objadajacych sie, czy otylych. Przy
          wzroscie 1,68m waze 51 kg (w chwili obecnej smile. Mam jednak problem z biodrami,
          niestety tam mam nagromadzone wszystko to czego jest za duzo - naprawde nie
          przesadzam. Cwicze, stosuje kremy itp. Po ciazy w najlepszym swoim okresie
          wazylam 48 kg i przy takiej wadze moje 'klamki milosci' smile maleja. Tak wiec
          musze dojsc do tych 48 kg.
          • kinada Re: co by Was na duchu podnieść... 27.11.05, 20:19
            Isa,Ty przecież chuda jestes!!!!!!!!!!!!!!!
            Ja od jutra przechodzę na dietkę!
            No i mam pytanko!Być moze gdzies kryje sie odpowiedź,ale w necie jest duzo na
            temaat tej diety i nie przebrnęłam przez wszystkie posty..
            A więc czy w trakcie diety można pić czerwoną herbatę i czy kawa jest konieczna
            (tzn,czy można ją zastąpić czymś innym).
            Wszystkim "katującym się" życze poowdzenia! wink)
            • hanka_79 Re: co by Was na duchu podnieść... 28.11.05, 00:00
              kinada nie wiem nic o herbacie, ale teraz mogę się przyznać, że jeśli chodzi o
              napoje, to folgowałam sobie podczas diety i to bardzo. Kawę lubię więc nie
              miałam z tym problemu, ale piłam ją częściej niż dieta pozwala. I piłam tak jak
              jestem do tego przyzwyczajona- bez względu na rozkład jazdy- na śniadanie
              zawsze piłam herbatę, a za chwilę kawę z mlekiem. Do tego ziołowe herbatki
              przyspieszające przemianę materii- nie ze względu na większe szanse na
              schudnięcie, ale dlatego, że miałam straszne kłopoty z "kibelkowymi" sprawami.
              • kinada dzień 1 28.11.05, 13:02
                No i zaczynam!
                Kawa za mną(z wielkim bólem ją wypiam,bo nie znoszę smaku kawy...
                no ale czego nie zrobi się dla utraty tłuszczyku wink
                Za chwilke zjem lunch..
                Poki co nie jestem głodna,ostatnio jadłam mniej więc żołądek się skurczył.
                Ale jestem spragniona rezultatów wink
                pozdrówka !!!
    • isa2 5. dzien - jestem glodna ;(( 28.11.05, 15:09
      Dzisiaj 5-ty dzien diety. Jestem glodna, a poza tym zbrzydlo mi to mieso.
      Zazwyczaj jadam mieso 1x w tygodniu, a to dla mnie zdecydowanie za czesto. No
      trudno, dzis pesymistyczny - tzn. glodny, dzien, ale odwoluje sie do sily woli
      i mam nadzieje, ze wytrwam. Poczatkowo, w pierwszych 2 dniach stracilam 2 kg, a
      teraz 1kg znowu do przodu, czyli bilans -1 kg, hm. zobaczymy.
      • kinada dzień 1 28.11.05, 15:15
        Znalazłąm dużo ciekawych informacji na temat dietki.
        Wrzucę linka,może ktos zechce poczytac wink
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917
        Jestem juz po lunchu i mocno się nim najadłąm!
        Tylko ten szpinak mi nie podchodzi...
        • kinada do stosujących 13 28.11.05, 19:40
          Dziewczyny,czy któraś z Was stosuje tabletki anty??
          Jeśli tak,to jaki są u Was rezultaty?
          Słyszałam(a raczej czytałąm),że bywa rożnie...
          mama amelki napisalą,ze w ciągu 5 dni spadł tylko 1 kg
          (a wtedy wlaśnie brała pigułki)
          Mam doła sad((((
          • zivona Re: do stosujących 13 29.11.05, 14:15
            hej
            Ja dzień 9, nie byłam i nie jestem w ogóle głodna, co mnie zaskoczyło.
            Największy spadek wagi do 3 dnia, to u mnie. Teraz -5, ale wolniutko,
            wolniutko. Nie zdziwię się, jak to będzie juz koniec ze spadkiem. Nie biorę
            tabletek anty, wiec nie wypowiadam się. A kawkę podpijam czasmi 2x dziennie, bo
            lubię, a moze brakuje mi tej kostki cukru, hihi.
            A mięsa za dużo, brr, faktycznie, moze sobie zmienię raz na rybkę więcej,
            pozdrawiam
            iwona
    • kinada dzień 3 30.11.05, 11:40
      No i dzień 3 i.... 2 kg mniej!!!!!
      Przede mną lunch.Troche w żołądku ssie..
      Achhh,humorek od razu lepszy! wink)
      • waha31 Re: dzień 3 30.11.05, 13:56
        hej kinada, ja tez trzeci dzien ciągnę, wazyc sie nie wzyłam, ale czuje sie tak
        jakos lekko. Ja juz po lunchu, zamieniłam sobie z obiadem, było pyszne, jadłam
        powoli, zułam jak jakas bezzębna babulka i sie najadłam. Nie jest zle, da sie
        wytrzymac. Najgorsze są wieczory, jak rodzinka w komplecie, rece same do
        lodowki włażą, ale sie nie daję. Mam na lodowce rozpiske z dietą i to mnie
        powstrzymuje, bo nastawiam sie na to co zjem nastepnego dnia. Poza tym woda
        zawsze w pogotowiu, wypijam nawet cztery litry dziennie. Pozdrawiam i zycze
        wytrwałosci
    • waha31 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 30.11.05, 17:12
      Hello..... jest tam kto????? Cicho sie tu jakos zrobiło! POprosze o najnowsze
      wiesci z frontu!! Skonczyła któraś??????
      • kinada ciąg dalszy... 30.11.05, 19:27
        No właśnie,jakoś cicho się zrobiło..
        A ja po obiadku już jestem!
        Dobry ten brokułek,ale pomidorka zjadłam połowe,
        bo "sam" jakoś nie wchodzi misad
        A teeraz pozostaje woda....
        Trzymaj się waha31 ! wink)
        • zivona Re: ciąg dalszy... 30.11.05, 20:53
          hej
          Ja sie trzymam, koniec w sobotę. Przeszkadza mi ta monotonia, ech, trudno.
          pozdrawiam
          iwona
    • waha31 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 30.11.05, 21:21
      ważyłam sie!!!! W poniedziałek rano, w cienkim ubraniu :71,6kg. Przed chwilą,
      po całym dniu, czterech litrach wypitej wody, w pełnym rynsztunku:
      69,2kg!!!!!!!!!!!! Hurra!!! Zeby tylko waga cały czas tak szła w dół smile
      • atena29 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 01.12.05, 15:20
        Witam w czwartek!
        Muszę się przyznać, że porzuciłam 13-stkę!!! Ale całkowicie świadomie! Powód:
        10 grudnia mam ważny egzamin, więc doszłam do wniosku, że nie mogę na razie
        myśleć o nim i o odchudzaniu. Ale 11 zaczynam od nowa. Natomiast teraz czynię
        pierwsze kroki, że tak powiem przygotowujące. Jem tylko gotowane, chlebki Wasa,
        jogurty, piję zieloną herbatę i wodę. A po 18 ścisły post!!! Jest ok.
        Trzymam za Was kciuki i gratuluję rezultatów. Już niebawem przyłączam się do
        odchudzania.
        A
    • waha31 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 01.12.05, 18:05
      kinada trzymasz się??? Ja mam dzis lekki kryzys, chłopaki pierogi wcinaja, a ja
      jogurt i az mi slina cieknie, ale twarda jestem i sie nie dam! A jak u
      Ciebie????
      • kinada Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 01.12.05, 21:13
        Taak,też dziś miałam kryzys..
        A to dlatego,że za często wchodze na wage...
        No ale odzyskałam wiare w siebie i w diete...
        Przynajmniej na razie wink
        Obiad zjadłam dzis za poźno,no ale nie miałam innego wyjscia...
        No coż,jutro dzień piąty..Zobaczymy jak pójdzie..
        Trzymaj sie dzielnie!!!
        Do juterka!~
        A teraz biore się za wodę,bo za mało dzis wypiłamsad
        • waha31 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 01.12.05, 22:27
          Głodna jestem jak diabli, woda juz mnie do szału doprowadza! Pocieszam sie
          tylko tym, ze jutro niezła wyzerka bedzie, rybka mniam, no i ten befsztyk i
          brokuły!!!! Najgorsze jest to ze w sobote ide na imieniny, a ciotka zawsze robi
          takie pysznosci, nie wiem jak wytrzymam na tej sałacie!!!! Nie znosze byc
          krolikiem! fuj!
          • kinada Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 02.12.05, 10:27
            hiiiihi,ja troche oszukuje i do sałaty dodaje ok 2 łyżeczki kefiru..
            Duzo lepiej mi smakuje!
            Czytałąm,żetakie małe odstepstwo można wprowadzić..
            Ja martwie się niedzielą!
            To bedzie 7 dzień,wiec tylko kawałek grillowanego mięsa..
            Ja w tym dniu bede na uczelni,więc słąbo..
            A wieczorem znajomi się wprosili,wiec nie wiem jak to przeżyję..
            No ale dzis dzien 5,waha trzymaj się dzielnie!
            Ja tez sie postaram..
            Brakuje mi jogurtu owocowego sad((
            pozdrowionka!
    • ewcia_75 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 17.01.06, 07:20
      Ja zaczęłam od wczoraj czy jest jeszce ktoś?
      Nie było tak źle ale byłam nieco rozdrażniona i nie czułam strasznego głodu.
      Zobaczymy dzisiaj jak będzie. Przed ciążą ważyłam 54 kg przy wzroście niecałe
      160 cm i uważałam że sporo, teraz dziecko ma 1,5 roku a ja prawie 60 kg i chce
      zrzucić chociaż 2-4 kg żeby zmieścic się w ubrania sprzed ciąży.
      Pozdrowionka
      • nicolaya79 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 17.01.06, 16:12
        Witaj! ja zaczynam od jutra. w grudniu bylam na 19stce i zrzucilam 6 kilo. teraz
        licze na jakies 5 .Powodzenia . Ciesze sie ze bede miala towarzystwo w tej
        dietetycznej meczarni smile
      • nicolaya79 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 19.01.06, 12:36

        • ewcia_75 Re: kto zaczyna 13-stkę od jutra? 20.01.06, 13:48
          W porządku no i już 5 dzień dzisiaj czyje się dobrze. ale jakby od wczoraj
          wieczor zaczęłam odczuwac głod ale trzymam sie ścislo bo mi zależy.
          Brzuch mi się wciągnął i jakieś 1-2 ubyło ale spodnie są trochę lużniejsze
          jeszcze żebym mogła trochę poćwiczyc to byłby lepszy efekt.
          A Ty jak?
    • em_em71 skończyłam kilka dni temu 19.01.06, 13:26
      i czuję się rewelacyjnie. Najgorsze były pierwsze 2 dni, ból głowy, potem już z
      górki. Schudłam ok 6 kg, ciuszki już leżą tak jak powinny, a co najważniejsze,
      nie mam napadów głodu i przed sięgnięciem po coś tuczącego powstrzymuje mnie
      ciagle ten stan euforii, że spodnie nie cisną, że marynarki się dopinają smile
      • ewcia_75 Re: skończyłam kilka dni temu 20.01.06, 13:50
        Boję się tylko że jak się zacznie jeść normalne produkty to szybko można znów
        wrócić do punktu wyjścia
        Gratuluje sukcesu!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka