Dodaj do ulubionych

biuścior DD

05.05.06, 13:35
Właśnie przeczytalam wątek o cyckach które po karmieniu zrobiły się mniejsze
niż przed. Co ja dałabym za to?!! Nadal się nie mieszcę w moje staniki D a nie
karmię od dwóch mcy. Po cichu marzę o małym zgrabnym biuściku a mój ani mały
ani teraz zgrabny. Przygotowuję męża na to że jak urodzę wszystkie moje dzieci
(mam jedno cha cha) to funduję sobie nowy biust. Czy któras też mam taki
zamiar - gdzie i za ile można zmniejszyć i podnieść piersi - któraś wie może?
Obserwuj wątek
    • elag3 Re: biuścior DD 05.05.06, 14:54
      chyba jestem jedyną kobietą z DD.
    • gacusia1 Re: biuścior DD 05.05.06, 14:54
      ...co ja bym dala za ten bius podczas karmienia...ach to byly czasy...a jak
      mezowi sie podobal wink)) Teraz to nawet mi sie w lustro nie chce patrzec,bo
      mniejszy sie zrobil niz przed ciaza sad(( Nie wiem ile kosztuje korekta
      biustu,ale i tak pewnie szkoda by mibylo kasy,bo zawsze sa wazniejsze wydatki-
      jak sie ma dwoje dzieci...Pozdrawiam!
      • elag3 Re: biuścior DD 05.05.06, 16:01
        Ja podczas karmienia jakoś niespecjalnie byłam skłonna rozwodzić się nad
        erotycznym znaczeniem moich piersi - traktoałam je głównie jako źródło
        pozywienia dla dziecka zwłaszcza że wciąż ciekło mi mleko. Na wkladki wydałam
        fortunę no i ciągle musiałam nosić stanik - takie były ciężkie. Mój mąż oglądał
        je głównie podczas karmienia dziecka. Na operację też na razie mnie nie stać ale
        mam nadzieję że może kiedyś... O kłopotach z kupnem stanika nie wspomnę.
    • gabrysia_s Re: biuścior DD 05.05.06, 15:18
      Ach, a co ja bym dała za taki b i u ś c i k.
      Marzenie, mam nadzieję, że będzie mnie kiedyś stać na operację, nawet ze
      względów zdrowotnych.

      Mam obecnie rozmiar "G" - DD miałam gdzieś w okolicy liceum.

      Więc może sie ciesz, przynajmniej z tego, że ktoś Ci zazdrości.
    • polka3 Re: biuścior DD 05.05.06, 15:24
      A ja z innej beczki -dziewczyny gdzie kupujecie staniki, ja osobiście w
      avocado,ale szukam też innych źródeł...
      • mpingo Re: biuścior DD 05.05.06, 15:37
        Trzecia Polko tu masz skarbnicę wiedzy:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
        Czerp do woli !
      • kate8025 Re: biuścior DD 05.05.06, 15:38
        ja mam obecnie F miseczkę smile alew w sumie nie narzekam, tyle, że kłopot z biustonoszami, trzeba bulić za triumphy, ale na operacje bym sie nie zdecydowała

        pozdawiam
      • gabrysia_s Re: biuścior DD 05.05.06, 19:34
        polka3 napisała:

        > A ja z innej beczki -dziewczyny gdzie kupujecie staniki, ja osobiście w
        > avocado,ale szukam też innych źródeł...

        Dotychczas w Bravissimo, a dziś zamówiłam w nowym sklepie Brastop.
        Jak otrzymam przesyłke to się pochwalę.
        Oba sklepy internetowe w UK.
    • gemmavera Re: biuścior DD 05.05.06, 16:17
      Elag, po karmieniu biust faktycznie się zmniejsza - tyle że skóra się nie
      kurczy - i tu jest pies pogrzebany. No więc jak urodzisz swoje wszystkie dzieci
      i wszystkie je wykarmisz, to zaręczam Ci, że nie będzie co zmniejszać - tylko
      wyciąć nadmiar skóry. wink
      Sama wykarmiłam dopiero dwójkę, a już z dużego F zeszłam do E. Przy czym
      kształt biustu juz nie ten... sad
      • olimpia.szuwar Re: biuścior DD 05.05.06, 17:04
        Otóż to - gdyby kształt był taki jak wcześniej, to niech sobie będzie i G. Mnie
        tam było dobrze z DD, ale po zakończeniu karmienia po prostu nie mogłam na nie
        patrzeć, mimo że rozmiar się nie zmienił sad Teraz jest trochę lepiej, bo znów
        jestem w ciąży, ale nawet się boję myśleć, jak będę wyglądać po wykarmieniu
        drugiego ssaka... I też coraz cieplej myślę o operacji, tylko ile jeszcze razy
        będę się zakrywać przed mężem zanim będzie mnie na nią stać? crying
        • kate8025 Re: biuścior DD 05.05.06, 17:20
          Tak z ciekawości: czy mężowie tez mają jakieś ale do waszych biustów? czy tylko Wy?
          Ja powiem szczerze, ze rozmiar specjalnie mi nie przeszkadza, ale po karmieniu faktycznie super nie jest zwłaszcza że półtora roku karmiłam, ale z drugiejm strony super nigdy nie był bo przy takim rozmiarze biust jest po prostu mega ciężki więc dziwne by było gdyby sterczał. Ale mojemu mężowi zawsze się bardzo podobał i nie zauważyłam nigdy żadnej dezaprobaty z jego strony. A czy waszym mężom cos się w tych biustach nie podoba?
          • olimpia.szuwar Re: biuścior DD 05.05.06, 17:25
            Gdyby mój Mąż spojrzał na mnie i powiedział "wiesz co, ale ten biust to ci się
            kiepski zrobił", to już by nie był moim mężem ;] Poza tym on najchętniej
            widziałby mnie w rozmiarze Zet. NIGDY nie odczułam, żeby podzielał moją
            dezaprobatę dla własnego wyglądu, a nawet wręcz przeciwnie - i za to go
            ogromnie kocham suspicious Natomiast różnica jest zdecydowana i nie wierzę, żeby jej
            nie zauważył...
            • kate8025 Re: biuścior DD 05.05.06, 17:36
              no jasne ze nie przypuszczam zeby którykolwiek z naszych mężów był niedelikatny( w przeciwnym razie bysmy za nich nie wychodzily smile) i mówił wprost. Bardziej mi chodziło o to czy ciągle zachwycają się wami, mówią komplementy? pewnie tak.

              a co do wczesniejszego pytania autorki postu to myślę, że pare tysięcy taka operacja kosztuje, tyle, że z tego co wiem, jest bardzo trudna, zdecydowanie trudniej pomniejszyc niż powiekszyc sad
              a co do pyatnia amelii to rzeczywiście szkoda, że nie możemy się dzielić tym coi mamy w nadmiarze, ja bym tez ze dwa numery szwagierce oddała, bo ona prawie wcale biustu nie ma, a ja w nadmiarze ...
              pomarzyć można

              pozdrawiam
              • kruszynka301 Re: biuścior DD 05.05.06, 17:41
                mój mąż oczywiście na co dzień się zachwyca (chociaż zdarza mu się narzekać, że mój biust E mógłby być trochę większy). Natomiast na otrzeźwienie dostaje rachunki za biustonosze - bo dobry biustonosz to wydatek minimum 100-150 zł, i to na wyprzedażachwink.
              • mpingo Re: biuścior DD 05.05.06, 18:03
                > no jasne ze nie przypuszczam zeby którykolwiek z naszych mężów
                > był niedelikatny w przeciwnym razie bysmy za nich nie wychodzily smile)
                > i mówił wprost

                Kate, to nie tak, niekoniecznie chodzi o to, że biust jest jaki jest
                i tylko takt powstrzymuje mężów przed wyrażeniem dezaprobaty.
                Może być też tak, że biust, który wam się nie podoba, nad którym
                rozpaczacie, że się zrobił taki czy siaki, jest dla męża szalenie
                atrakcyjny.
                Mnie (jestem mężczyzną smile AUTENTYCZNIE najbardziej podoba
                się biust nieco obwisły, położony nieco niżej i o "miękkim" wyglądzie,
                akurat taki własnie jak po wykarmieniu dziecka !
                Więcej, mało pociągające są i zawsze były, uważane pewnie za idealne
                i wymarzone, sterczące, zadarte, superjędrne piersi jak u nastolatki.
                A na mnie oddziaływują takie piersi jak widok męskiego tyłka - kompletny
                brak zainteresowania. Za to biust "dojrzały" - mmmmmmmm...

                Wniosek: sytuacja może być o wiele lepsza niż się wam wydaje ! smile
    • a_melia Re: biuścior DD 05.05.06, 17:30
      Szkoda, że nie możesz trochę tego swojego DD-nadmiaru przesłać płaskiej Amelii,
      po dwójce dzieci z niezmiennie maluśki, oj maluśki
    • driadea Re: biuścior DD 05.05.06, 18:59
      DD to ja miałam w podstawówce, hehe
      Teraz mam 70E, pod kkoniec ciąży miseczka G. Wielki biust, ale to tylko cycki,
      nie ma się co nad sobą rozczulać.
      Pozdrawiam.
      • dzoaann Re: biuścior DD 05.05.06, 21:09
        Kurczę,ja też mam wielki biust,ale mój mąż na moje napomknienie o podciągnięciu
        zdziwił się niepomiernie i stwierdził,że teraz jest taki jak powiniensmilemoże też
        lubi biusty połżone "nieco niżej"???smile))
        • kasper68 Re: biuścior DD 05.05.06, 21:22
          Duży wpływ na wygląd biustu ma położenie brodawek. Jeżeli są położone "na
          środku" piersi wtedy nieważne czy biust jest mały czy duży, jędrny czy trochę
          obwisły. Ale co mają zrobić mamy których biust jest duży, obwisły i
          brodawki "patrzą w dół"? To dopiero jest masakra, wiem po sobie.
          • ananasek88 Re: biuścior DD 06.05.06, 04:27
            A co zrobic ze skora,ktora zostala po karmieniu>Masakra.Obrzydliwosc.Sama nie
            moge na nie patrzec.Kiedys mialam C,karmiac DD,a teraz obwisle D i ogrom skory
            jak u stulatki.Tez sie przygotowuje na skalpel,ale to gdzies za 10 lat,po
            40,jak juz nie bede rodzila.Zazdroszcze wszystkim co maja male biusty,a nawet
            tym co ich nie maja...smile
    • elag3 Re: biuścior DD 06.05.06, 10:07
      Dużo cennych uwag tu przeczytałam, zwłaszcza zaskoczył mnie mpingo. To że
      mężowie nasi nie wypowiadają się tak krytycznie o naszych sfatygowanych nieco
      biustach jak my poczytywałam dotąd jako dowód miłości do nas samych a nie do
      naszych biustów ale że takie mogą się wydawać atrakcyjniejsze od jędrnych i
      kształtnych - to mnie zaskoczyło.
      Moj mąż też nie narzeka, nawet śmieje się że jest teraz ,,taki malutki" w
      porównaniu z tym co było gdy karmiłam. O operacji jednak myślę nie ze względu na
      niego ale na siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka