Dodaj do ulubionych

Sztuczne pazurki...

10.01.07, 11:58
Chciałabym nałozyż żel lub akryl na swoje paznokcie. Ale nie chcę tipsów. Mam
chorobę tarczycy (niedoczynność) i słyszałam opinie, że trzeba nakładać tipsy
bo inaczej się nie trzymają. Możecie potwierdzić tą opnię? Z góry dzięki.

Bez miłości jesteś bankrutem!
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 12:12
      bzdura

      przdłużane na tipsie czy na szablonie sa utwardzane tą samą masą, żelową lub
      akrylową
      szablony sa trudniejsze, ale ładniejsze i trwalsze

      a niedoczynnośc nie musi nic oznaczac, czasem niektóre leki powodują
      zapowietrzanie masy, ale jesli ktoś dobry będzie Ci robił i bedziesz cierpliwa,
      to zaczną się ładnie trzymać
      • agnes123 Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 12:18
        Potwierdzam donkaczka - jest jeszcze taki myk,że jest to również uzależnione od
        każdej kobietki - od jej organizmu.Mam kumpelę,której żadne pazurki się nie
        trzymają-obojętnie czy to żel czy akryl czy jeszcze inna metoda.Po prostu jej
        organizm nie toleruje nic "sztucznego".... smile)
        • tequila22 Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 13:20
          też uważam że to nieprawda...
          ja nie mam problemów z tarczycą a i tak mi się nie trzymają bez tipsa, na
          swojej płytce...
          albo są źle zrobione, albo faktycznie to może być uzależnione od
          organizmu.pozdrawiam
          • donkaczka Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 16:44
            źle zrobione wink obawiam się

            dobrze zrobione pazurki wytrzymuja do 6 tygodni bez większych zapowietrzeń, az
            zaczynaja całą płytka pracować
            ofkoz nie polecam, uzupełnienie dla dobra paznokci lepiej robić co 4, góra 5 tygodni

            dwa razy w życiu spotkałam osoby którym się nic nie trzymało, ale to
            ekstremalnie rzadkie przypadki, większość dziewczyn ma po prostu źle robione
            paznokcie

            i wiem co mówię, 4 miesiące szukałam pracownicy, odpadły dwie instruktorki po
            drodze, śmiem twierdzić że 90% lasek robi źle
            smutne ale prawdziwe

            więc dobrze sie rozjerzyj zanim kogos wybierzesz
    • mama_filipa1 Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 17:29
      Witam
      Jestem kosmetyczką i sama sobie robię paznokcie.
      Wolę akryl bo jest mocniejszy od żelu, robię na formie i tipsie (forma nie jest
      trudniejsza dla kogoś kto umie to robić), sobie zakładam na tipsie - trochę
      więcej roboty no i drożej bo jednak tipsy są droższe od formy (i dlatego między
      innymi większość dziewczyn robi na formie i je zachwala bo jednak wydać
      pieniądze na formę to jest średnio 50 zł. mniej niż kupić tipsy a pieniądze
      pobierają takie same )i jestem zadowolona ale przyznam że miałam ciężki okres w
      życiu i byłam okropnie osłabiona niedobór witamin i choroba paznokcie nie
      trzymały mi się zupełnie chociaż normalnie uzupełniam je co 6-7 tygodni.
      Pozdrawiam Edyta
      • hmika Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 17:44
        Miałam kiedyś akryle a teraz mam żele.Trzymały mi się i te ,i te.Myśle że
        technika i dobra manicurzystka to podstawa sukcesu.
      • donkaczka no mamo filipa 10.01.07, 23:44
        wchodzisz na grząski grunt
        pisanie, że ktoś zachwala szablony, bo są tańsze niz tipsy to grube niedomówienie

        szablony SĄ trudniejsze, zrobienie ładnych, zgrabnych f.r.e.n.c.h.o.w.y.c.h
        ż.e.l.o.w.y.c.h paznokci na formie to wyższa szkoła jazdy; osobiście znam
        niewiele dziewczyn, które to potrafią, bo przyklejenie tipsa przy tym to żadna
        sztuka
        akrylowy french potrafi więcej lasek, ale tez niewiele robi to prawidłowo i równo

        jeśli dla Ciebe umiejętność robienia paznokci na formie ogranicza się do
        umiejętności jako takiego jej założenia, to gratuluję znajomości tematu...

        i akryl nie jest mocniejszy od żelu, jest sztywniejszy a to nie to samo, a już
        na pewno nie świadczy, że jest lepszy

        i nie dziwię się, że robisz sobie na tipsie, to jest prostsze niż prawidłowe
        podłożenie szablonu i zrobienie paznokci, które nie sa zakrzywione w górę w dół
        w prawo czy lewo - tipsa jak źle przykleisz to widzisz od razu i najwyżej go
        poprawisz

        i nie mów o kosztach, bo szablony na których ja pracuję kosztują więcej niż
        połowa tipsów dostępnych na rynku

        i płaci się manicurzystce za umiejętności nie za materiały, w przeciwnej
        sytuacji poczatkujące powinny brać więcej, bo marnują więcej masy,
        tipsów/szablonów czy pilników
    • zoska_k Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 18:32
      Ja mam tipsy i bardzo polecam.
      Mam akrylowe - super sie trzymają.

      • agnes123 Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 20:28
        Ja od 3 dobrych lat noszę tipsy.Miałam robione na szablon i na tipsie.Osobiście
        wolę żel,ponieważ mi akurat dłużej i lepiej się trzyma a do tego nie żółknie w
        solarium tak jak akryl.Sama od pewnego czasu również zakładam pazurki i wiem,że
        jest to też kwestia jakości materiału wink
        • ibulka Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 23:01
          Dziewczyny, macie może jakieś fotki swoich pazurków? :o)
          Zapodałybyście linka, co? :o)
          • bri Re: Sztuczne pazurki... 10.01.07, 23:45
            Bue, tipsy są wstrętne.
          • donkaczka proszę bardzo 10.01.07, 23:58
            img247.imageshack.us/my.php?image=pict0005qo2.jpg
            żelowy french na formie

            img211.imageshack.us/my.php?image=3s3tg8.jpg
            akrylowy french na formie

            w życiu nie widziałam wysokiej klasy mistrza w tym fachu robiacego na tipsach,
            każdy profesjonalista robi tylko i wyłącznie formy, na wszelkich konkursach czy
            mistrzostwach formy formy formy
            tipsy sa dla początkujących bo łatwiej złapać jako taki kształt, ale o tunelu to
            ciężko mówic w przypadku tipsów
            brr, idę spać, bo zajeżyłam się lekko
            • donkaczka żelowe jeszcze raz 11.01.07, 00:01
              img54.imageshack.us/my.php?image=pict0005os6.jpg
              bri, ładne są i praktyczne bardzo, ale jak są trwałe i ładne
              bo łamiace się i krzywo-bułowate... to już wolałabym wcale nie mieć
              • agnes123 Re: żelowe jeszcze raz 11.01.07, 10:50
                ja tam uwielbiam żele smile)
                • adsa_21 Re: żelowe jeszcze raz 13.01.07, 18:34
                  tez mam zelowe. nie sa ani krzywe ani bulowate. Uzupelniam co miesiac ale to
                  dlatego ze paznokcie mi szybko rosna i robie sie nieladne odrostysad(
              • bri Re: żelowe jeszcze raz 11.01.07, 11:02
                Dla mnie żelowe, tipsy czy formy czy jak Wy to tam nazywacie to jedno i to
                samo. I wszystkie uważam, ża dość obrzydliwe. Tylko naturalne paznokcie!
                • etiennette Re: żelowe jeszcze raz 11.01.07, 11:17
                  tak, ale pod warunkiem, że naturalne są ładne, a nie każda kobieta może się
                  pochwalic takimi paznokciami. I mimo, że są zadbane ( naturalne), to czasami
                  kształt płytki pozostawia wiele do życzenia.
                  • bri Re: żelowe jeszcze raz 11.01.07, 11:20
                    Jak dla mnie każde prawdziwe, względnie zadbane paznokcie są ładniejsze niż
                    sztuczne. Poza tym wygląd paznokci można łatwo poprawić - polecam Merz Special
                    Dragees. Półroczna kuracja i mam gładkie, mocne paznokcie.
                    • agnes123 Re: żelowe jeszcze raz 11.01.07, 11:40
                      Mam ładną płytkę paznokcia,ale u mnie problem w tym,że naturalne paznokcie
                      szybko łamały się gdy były długie.A lubię długieeee pazurki smile
                      • bri Re: żelowe jeszcze raz 11.01.07, 11:41
                        Prawdziwe krótkie są ładniejsze niż długie sztuczne wink
                        • etiennette Re: żelowe jeszcze raz 11.01.07, 12:40
                          No co kto lubi. Ja zawsze mam krótkie, raz w życiu miałam długie tipsy i nie
                          bardzo umiałam z nimi funkcjonowac, szczęśliwie dla mnie po tygodniu zaczeły
                          odpadac smile
                          Co innego u kogos- długie tipsy bardzo mi się podobają, jeszcze jak są fajnie
                          pomalowane- bajka smile
                        • donkaczka bri, nie wiesz o czym mówisz 11.01.07, 12:51
                          a merz special, no sorry smile są sposoby na naturalne paznokcie, ale i tak trzeba
                          miec genetycznie ładną płytkę i ładny kształt
                          ciekawe co merz special poradziłby na takie:
                          img215.imageshack.us/my.php?image=p3hh6.jpg
                          albo takie paznokcie
                          img218.imageshack.us/my.php?image=p7pd8.jpg
                          pewnie wiele ładnych paznokci na które czasem rzucisz okiem to żele lub akryle,
                          tylko tego nie widzisz
                          nie muszą być długie, większość moich klientek nosiła krótkie i naturalne
                          paznokcie, ja sama też takie lubię

                          najważniejsze zalety są dwie - lakier sie trzyma pomimo prania sprzatania itp do
                          3 tygodni nieźle
                          same paznokcie masz takiej długości jak zdecydujesz a nie jak akurat sie uda
                          wychodowować

                          i jak jestes zalataną i zajętą kobietą i nie masz czasu maziać się odzywkami czy
                          biegac na manicure raz w tygodniu to taka masa jest super rozwiązaniem

                          ciekawe czy Twoja niechęć przekłada się tez na farbowane włosy, makijaż
                          permanentny czy inne upiekszające zabiegi

                          i żeby nie było - moje klientki to 50% naturalnych i 50% utwardzanych paznokci,
                          dla kazdego coś dobrego smile
                          • bri Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 11.01.07, 12:58
                            I wy wszystkie macie takie ogryzki? W takim wypadku współczuję i faktycznie
                            może tipsy lepsze. Ale chyba trzeba się postarać, żeby swoje paznokcie
                            doprowadzić do takiego stanu wink

                            Poza tym nie przekonasz mnie, że sztuczne paznokcie to mniej pracy niż
                            naturalne. Ja tam nie biegam na manicure co tydzień. W ogóle byłam ze dwa razy
                            w życiu i mało nie umarłam z nudów. Wystarczy, że muszę chodzić raz w miesiącu
                            do fryzjera. Umiem zadbać o swoje paznokcie sama; nie wymaga to jakiś
                            specjalnych zdolności.
                            • donkaczka Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 11.01.07, 13:33
                              tym co napisałaś utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że niewiele wiesz o paznokciach

                              nie zamierzam nikogo ani tym bardziej Ciebie nawracać, widocznie nie miałaś
                              zrobionego dobrego manicure, bo nie umarłabys z nudów to raz smile i nie
                              odmówiłabys sobie takiej frajdy to dwa

                              może masz ładne swoje paznokcie, ale zapewniam Cię, że fachowiec zawsze zrobi
                              manicure o niebo lepiej od nawet najzdolniejszego amatora smile

                              rynek jest popsuty przez tłumy pseudo-manicurzystek po byle jakich kursach, albo
                              i bez, bo sie dziewczynom wydaje, że manicure byle lama potrafi zrobić
                              więc nie, nie potrafi

                              ok, ale nie o tym mowa

                              etienette: co do cen, to sa różne, i nie zawsze cena odzwierciedla jakość
                              są dziewczynym które robią fajne paznokcie w domu i nie biorą mega kasy, są
                              salony gdzie zapłacisz krocie i odpadną po tygodniu smile

                              a uzupełnianie, no cóż, chcesz miec paznokcie czy nie? bo jak tak to trezba
                              wyskrobać tą godzinę raz w miesiącu i iść
                              chociaż jak znajdziesz fajne miejsce to będziesz chodziła z przyjemnością smile u
                              nas zawsze była super atmosfera, babki przychodziły na manicure na pół godziny a
                              siedziały po dwei, bo plotkowały ze sobą, piły kawkę i było miło

                              kurcze, tęsknię za pracą strasznie, ciężka praca, ale wesoła smile
                              • bri Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 11.01.07, 13:43
                                Robiłam manicure u koleżanki, z którą miło sobie plotkowałyśmy. Moim zdaniem
                                jest profesjonalistką, paznokcie wyglądały pięknie - faktycznie sama sobie tak
                                nie zrobię. Ale wizyta w zakładzie z dojazdem, organizowanie opieki dla
                                dziecka, płacenie za to itp. po to, żeby mieć ładne paznokcie przez tydzień czy
                                dwa. Dla mnie przesada. Rozumiem oczywiście, że ktoś może to lubić i mieć na to
                                ochotę. Ja po prostu mam inne preferencje. Sztuczne paznokcie robione nawet
                                przez niewiadomo jakich specjalistów (patrz zdjęcia w katalogach dla tychże) są
                                moim zdaniem okropne.
                                • ibulka Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 11.01.07, 17:01
                                  Bri - zjechałaś z góry na dół tipsy [różnorakie] tylko dlatego, że tobie nie
                                  chce się jeździć z małym dzieckiem na godzinkę czy dwie do manikirzystki??
                                  Współczuję podejścia wink
                                  • bri Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 11.01.07, 17:04
                                    Nie dlatego. Dla mnie wygląda to obrzydliwie! Wolę stracić godzinę czy dwie na
                                    coś innego, zamiast zapłacić pewnie conajmniej z pięć dych (za uzupełnianie) i
                                    jeszcze mieć wygląd tancerki go-go wink
                                    • ibulka Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 11.01.07, 17:08
                                      No teraz to mnie rozbawiłaś! smile)

                                      Wg. ciebie dziewczyny [kobiety], które mają tipsy, od razu wyglądają jak
                                      tancerki go-go albo nie wiadomo co innego?!
                                      Boże...
                                      • bri Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 12.01.07, 09:55
                                        Ew. jak "Mandaryny" wink
                                    • donkaczka Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 12.01.07, 15:48
                                      bri, za pięc dych to może i są paznokcie jak tancerki gogo
                                      ja biorę za uzupełnienie 120 i paznokcie są ładne nie szponiaste, smukłe, do
                                      gogo za delikatne wink
                                      • bri Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 12.01.07, 16:13
                                        O rany - 120 zł za uzupełnianie? Tym bardziej byłoby mi szkoda kasy.
                                    • adsa_21 Re: bri, nie wiesz o czym mówisz 13.01.07, 18:38
                                      hehe
                                      zalezy jakie kto ma priorytety.
                                      moje tipsy to arcydzielo sztuki paznokciowej a moje przyjaciola jest swietna
                                      stylistka.
                                      mi tam nie przeszkadza ze mam paznokcie jak tancerka go-gobig_grin
                            • ibulka Re: ogryzione pazury 11.01.07, 17:00
                              O Boże!!! surprised surprised surprised
                              Ten serdeczny palec w ogóle przecież nie ma paznokcia - ktoś musiał nieźle się
                              postarać! wink)
                          • etiennette A tak z ciekawości... 11.01.07, 13:00
                            Jaka jest cena takich paznokci? I co ile trzeba je uzupełniac? A cena
                            uzupełniania?
                            Własnie to uzupełnianie mnie przeraża. Dotyczy ono też utwardzania paznokci?
            • ibulka Re: proszę bardzo 11.01.07, 16:56
              Śliczne :o))
            • adsa_21 Re: proszę bardzo 13.01.07, 18:35
              bardzo fajne
              klasyczne,naturalne.
              ale ja wole pazury z bajerami: kolorowe zele,pazlotko,donaty,akrylowe kwiatki
              itpbig_grinD
    • simba28 Re: Sztuczne pazurki... 11.01.07, 12:28
      ja w poniedziałek idę robic sobie pazurki... swoje paznokcie mam super (tak
      twierdzi kosmetyczka) - równa i długa płytka, paznokcie tez są długie ale
      chciałabym mieć ładny wzorek. Robienie wzorków samemu nie wchodzi w rachubę:
      małe dziecko i brak czasu oraz nietrwałość takich zdobień. Chcę nałożyć żel lub
      akryl na moje panokcie, ale jeszcze nie jestem zdecydowana co wybiorę....
      • bri Re: Sztuczne pazurki... 11.01.07, 12:49
        Zwariowałaś? Zniszczysz sobie paznokcie dla jakiegoś tandetnego wzorka.
        • simba28 Re: Sztuczne pazurki... 11.01.07, 12:58
          Wzorki są śliczne i pazurki wyglądają super (kwestia gustu oczywiście)Nie chcę
          takich super długich bo nie będę mogła stukać na klawiaturze wink Ale mi się
          podobają i nic na to nie poradzę. U mężczyzn lubię króciutkie i zadbane a u
          kobiet podobają mi sie długie i we wzorki sad
          • bri Re: Sztuczne pazurki... 11.01.07, 12:59
            Life in plastic is fantastic wink
            • simba28 Re: Sztuczne pazurki... 11.01.07, 13:00
              Włosy też mam farbowane bo mój naturalny kolor jest mysi, ale cycki i pośladki
              mam całkowicie własne wink
              • bri Re: Sztuczne pazurki... 11.01.07, 13:01
                Włosy też farbuję, ale sztucznych sobie nie przyczepiam.
            • adsa_21 Re: Sztuczne pazurki... 13.01.07, 18:39
              niewyzyta jesteś chyba
      • donkaczka Re: Sztuczne pazurki... 11.01.07, 13:04
        wzorki to średni powód żeby robic pazurki
        zamiast masy, poszukaj kogoś kto nakłada żelakier - to taki rozpuszczalny w
        acetonie żel silikonowy, maluje się go jak warstwę lakieru, po uprzednim
        przygotowaniu płytki i utwardza w lampie uv
        nie jest on budujący, więc nie zmieni kształtu ani grubości paznokcia, ale ta
        warstwa zachowuje się jak masa, czyli trwałość lakieru czy wzorków bedzie jak na
        przedłużanych paznokciach

        dokładnie nazywa się to "gelaquier" firmy chritstrio
        • simba28 Re: Sztuczne pazurki... 11.01.07, 13:17
          ooo!!!! o tym to nie wiedziałam.... Wielkie dzięki....
          • donkaczka simba 11.01.07, 13:41
            tylko nie daj się zbyć albo sobie wmówić że nie ma czegos takiego smile
            z jakiego jesteś miasta? zajrzyja na forum
            www.eurofashion.com.pl
            tam są niezłe dziewczyny, kogoś Ci poleca albo wręcz z tego forum kogoś
            poszukaj, sa tez galerie więc zobaczysz czy wzorki Ci odpowiadają

            tańsze to jest, szybsze, nie wymaga uzupełniania regularnego - jak zrasta to
            mozna domalować warstwę i tyle, a jak nie domalujesz to nic się nie zmieni
            ale też musi być dobrze przygotowany - zmatowiony i odtłuszczony paznokieć, bo
            inaczej się złuszczy


            chyba że chcesz coś takiego:
            img205.imageshack.us/my.php?image=fot38un2.jpg
            festyn straszny ale niektóre laski lubią smile tego typu wozry to tylko zatapiane
            w akrylu lub żelu niestety..
            • agnes123 Re: simba 11.01.07, 16:20
              Moim zdaniem tipsy to kwestia przyzwyczajenia.Osobiście bardzo podobają mi się
              moje dłonie z tymi pazurkami - są śliczne smile) Ja jestem zdecydowanie
              za "tipsami" smile)
            • simba28 Re: simba 12.01.07, 08:22
              Jestem z Jeleniej Góry...
    • bettina16 Re: Donkaczka 12.01.07, 11:12
      Dwa razy próbowałam z tipsami - koszmarnie podchodziło powietrze! Robiłam u
      dwóch różnych kosmetyczek i było to same. U tych manicurzystek robią też moje
      koleżanki i zadna nie ma takich problemów. raz miałam nałozony sam zel - i to mi
      si ę najbardziej podobało - niestety po kilku dniach z kilku paznokci normalnie
      się odkleił! A na pozostałych trzymał się mocno az zrósł?! Teraz sobie
      odpusciłam ale kształt własnej płytki mam nieciekawy, chociaz paznokcie dosyć
      mocna,płytka jest b. krótka a lubię mieć pazurki jakieś 1-2mm poza opuszek
      palca, tylko french, żadne wzorki itp. To chyba niezbyt wygórowane marzenia?
      Doradzisz mi coś? Mieszkam we Wrocławiu.
      Acha, mam jeszcze jedno pytanie. W czym kosmetyczki sterylizują narzędzia? czy
      drobne skaleczenia i otarcia przy piłowaniu nie sa niebezpieczne? Te laski u
      których byłam nie używały jednorazowych pilników - twierdziły, ze dezynfekują je
      w specjalnym płynie? Co to takiego? Napisz proszę jak to wygląda "z drugiej strony"
      Pozdrawiam
      • donkaczka bettina 12.01.07, 15:58
        robiłaś u kosmetyczek? bo nie jestem dobrze nastwaione do multi-uzdolnionych wink
        sama kosmetyka to ful wiedzy, paznokci drugi ful, do tego praktyka, jakoś mi to
        nie idze w parze, w myśl zasady albo rybki albo grzybki

        zapowietrzenia spowodowane organizmem klinetki to naprawdę rzadkość, pracowałam
        ponad 6 lat, robiłam paznokcie od rana do nody i przewinęło się przez moje ręce
        mnóstwo Pań i dwa razy miałam przypadek ciężki
        ale tez sie jakoś udało

        więc u ciebie też obstawiam złe przygotowanie, ew. źle dobraną masę
        sa paznokcie na których sie bedzie masa super trzymała nawet położona niedbale,
        a są też płytki bardziej wymagające - i pewnie taką masz

        poszukaj kogoś na tym forum które polecałam wyżej, tam są sensowne dziewczyny


        co do higieny: zależy od kosmetyczki
        ja mam myjke ultradźwiekowa, autoklaw, płyny
        pilników nie używam, bo pracuję frezarką, frezy w płynach, nakładki i pilniki
        sprayem dezynfekującym, ale je sie dość często wymienia i tak

        jak jestes wrażliwa to poproś o kupienie kompletu tylko dla Ciebie i noś go ze
        sobą i już, choć jak ktoś jest brudasem to sprzeda Ci coś w inny sposób, ale to
        rzadkość
        pytaj tego kto Ci robi paznokcie o wszystko, normalna osoba spokojnie
        wytłumaczy, pokaże co i jak, nie ma się co szczypać - Twoja kasa, Twoje
        paznokcie, Twoje prawo smile

        jak chcesz to puść mi zdjęcie z bliska Twoich paznokci, ew. coś Ci zasugeruję w
        doborze masy, czasem widac czy żel czy akryl bedzie lepszy
        • gorgolka to może i mnie poradzisz, 12.01.07, 18:02
          paznokcie takie sobie średnio długie, dość słabsze i skłonne do rozwarstwiania,
          dość "miękkie"(raczej nie z braku witamin bo włosy mam piękne i gęste, więc to
          chyba genetyczne)
          Problem natomiast tkwi w tym że wzdłuż paznokci, przy ich brzegach odwarstwia
          się taki zadziorek. Czasami aż do nasady - (nie wiem jak to się fachowo nazywa)
          Mam to od lat, próbowałam różnych rzeczy, zamalowywałam bezbarwnym lakierem w
          nadziei że przyrośnie, ścinałam cążkami prawie przy samej nasadzie, jednak co
          trochę podrósł paznokieć to od nowa się oddzielał ten zadziorek.
          Paznokcie próbowałam obcinać na półokrągło i na prosto, nic nie pomaga. Wiesz
          co moze być przyczyną?
          i jak temu zaradzić?
          • donkaczka Re: to może i mnie poradzisz, 12.01.07, 21:34
            pękają wzdłuż? bo opis ciut niejasny

            najlepiej daj fotkę

            a tak z opisu: paznokcie dostaja w dupala w trakcie jak już urosną i przseuwają
            si epo łożysku w kierunku wolnego brzegu
            cały paznokieć od skórek do końca palca rośnie około 3 miesięcy, więc naprawde
            wiele może przezyć, i niekoniecznie jego zły stan oznacza że genetycznie sa kiepskie
            wszelkie rozdwajania i zadziorki działaja troce jak oko w pończosze - rwą zdrową
            płytke dalej

            mozesz spróbowac pokryć paznokcie jakąś masą nawet na trochę, 2-3 miesiące, aż
            zrosnie ta najbardziej zniszczona część i powoli pozwolić im zrosnąć, ścieniając
            warstwę masy i uzywając odzywek

            możesz też uzywac tylko odżywek, ale to może potrwac ciut dłużej, bo uszkodzenia
            będą lecieć po pzanokciu
            jedyne skuteczne jakie ja znam to nail tek, kup na allegro, bo najtaniej
            zacznij od nailtek xtra, a jak usztywnią Ci się pazurki przejdź na nailtek II,
            na końcu III
            średnio po 1 opakowaniu, wystarczy jedno na jakieś 3 miesiące

            maluj codziennie, możesz nakładac lakier i odżywkę na lakier, codziennie po
            warstwie, po kilku dniach, maks tygodniu zmywasz wszytsko i od nowa
            działa super, pazurki po tym są bardzo ładne, lakier sie trzyma nawet tydzień -
            byle kształt paznokci był ładny

            i wazna rzecz - jeśli obcinasz paznokcie, zawsze je opiłuj drewnianym lub
            ceramicznym pilnikiem, przy cięciu powstają mikropęknięcia
            po opiłowaniu, możesz lekko kostka polerską stępić wolny brzeg paznokcia, broń
            boże nie poleruj nigdy paznokci - osłabisz je i bedą się rozdwajać jeszcze bardziej
            • gorgolka dzięki :) 13.01.07, 02:17
              może coś z tego będzie, dzieki za rady,
              Pozdrawiam
        • bettina16 Re: bettina 13.01.07, 20:19
          Dzięki. Jak tylko będę mogła wyślę zdjęcie (w poniedziałek-wtorek chyba) na Twój
          adres gazetowy. Może być? A tak wogóle to od miesiąca używam nail tek i
          faktycznie paznokcie są twardsze i się nie zadzierają smileAlena kształt płytki to
          nie wpływa, niestety.
          Pozdrawiam. B.
          • sywlia donkaczka- proszę o radę 15.01.07, 16:42
            Czy mnie mogłabyś coś podpowiedzieć, widzę,że jesteś profesjonalistką. Kurs
            przedłużania paznokci zrobiłam kilka miesięcy temu. Bardzo chiałam umieć robić
            śliczne pazurki. Niestety teraz mi ciągle żele odpryskują. Wydaje mi się,że
            starannie matuję płytkę, naprawdę się staram. Sobie nałożyłam żel i prawie co
            tydzień muszę coś poprawiać.Kuzynce zrobiłam tipsy i jakoś się trzymają, choć
            też bez rewelacji. A może to wina materiałów, pracuję na perfect lady. Kurs
            zrobiłam w tej firmie i taki dostałam zestaw startowy. Co zrobić,żeby te
            paznokcie się trzymały, pomocy.
            • mamawiktorki Re: donkaczka- proszę o radę 18.01.07, 13:25
              Witam.Ja tez proszę o porade.Dziś założyłam tipsy żelowe.To jest mój pierwszy raz.
              Prosze napisać albo wysłać jakąś fotke jak taki paznokiec powinien wyglądać
              patrząc na jego grubość.Wydaje mi się że paznokcie mam strasznie grube.Czy to
              jest prawidlowe czy kosmetyczka do d.... i czy to mozne ewentualnie usunąć przy
              klejnym nadlaniu i wtopieniu wzorku.
              Pozdrwaiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka