Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc...

28.11.05, 11:37
W niedawnym czasie trafiłam na to forum. W prawdzie ja wraz z moim Mężem już
za miesiąc (a może wcześniej)będziemy rodzicami i to nas oczywiście bardzo
cieszy. Ale nie dlatego piszę - otóż nasi ukochani przyjaciele starają się o
adopcję. I prosili nas o napisanie referencji-opinii o nich jako
małżeństwie. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak się za to zabrać.
Rozumiemy i podzielamy ich pragnienie Maleństwa. Oni sami są nam
bardzo drodzy i oczywiście bardzo chcemy być dla nich pomocni i
dlatego chcemy napisać je dla nich. Jeśli KTOŚ wie jak powinny wyglądać takie
referencje to prosimy o pomoc... Czy powinny być do kogoś konkretnego
adresowane? Czy powinny być pisane odręcznie czy też moga być wydrukowane, a
tylko odręcznie podpisane? I co najważniejsze co powinno się znaleźć w takich
referencjach.
Obserwuj wątek
    • sloneczkoasia Re: prośba o pomoc... 29.11.05, 13:55
      Naprawdę nikt nie nam nie pomoże?
      Jeszcze raz prosimy...
      • mars62 Re: prośba o pomoc... 29.11.05, 14:16
        To nie tak...

        Po pierwsze, ruch na forum jeszcze nie ten.

        Po drugie, choćbym chciał, to w tym Ci nie pomogę, gdyż nikt ode mnie
        takiego "dokumentu" nie wymagał. I pewnie dotyczy to większej liczby
        uczestników naszego szacownego zgromadzenia smile
        • mars62 Re: prośba o pomoc... 29.11.05, 14:42
          Tak sobie teraz wziąłem i przeanalizowałem nasz życiorys, który złożyliśmy w
          OAO, kiedy staraliśmy się o kwalifikację.

          Pewnie teraz napisałbym zupełnie inaczej - inaczej i... gorzej. A pisałem o
          tym, kim jesteśmy i dlaczego chcemy adoptować dziecko. Więc, w tej pierwszej
          części, o sobie i żonie tak, jakbym pisał o przyjaciołach. Pisałem o naszych
          wadach, zaletach, o tym, jacy jesteśmy w kontaktach między sobą i innymi. Nawet
          jakie mamy hobby i jak nim potrafimy zarażać otoczenie. Jak odnosimy się do
          dzieci wreszcie. Pisałem, jakbym o nas opowiadał przyjacielowi.

          Myślę więc, że spokojnie może być to forma bardzo luźna. No a
          skoro "referencje", to raczej z podkreśleniem cech sprzyjających rodzicielstwu,
          a z wyłączeniem owych wad smile A jeśli tak, to może pokażcie - w sposób prosty,
          unikając patosu i skomplikowanych argumentacji - że Wasi znajomi są godni tego,
          by stać się rodzicami. Celowo nie dodaję "adopcyjnymi".

          A z pewnością najmniejsze znaczenie będzie miało to, czy napiszecie odręcznie,
          czy na komputerze.
    • leli1 Re: prośba o pomoc... 29.11.05, 14:19
      chciałabym Ci pomóc, ale prawde mówiąc pierwsze słysze o takiej akcji polecającej.
      U nas np. trzeba było napisac zyciorys wraz z uzasadnieniem dlaczego pragniemy dziecka. Pisałam go "od serca", był prosty bez zadnych ochów i achów (zreszta ja tez raczej konkretna jestem), pisany na komputerze i recznie podpisany. Chyba byl w efekcie dobrze przyjety, bo kwalifikacje dostalismy.
      Napiszcie jakimi wasi przyjaciele są ludźmi, jakie relacje między nimi panują, jacy są w kontaktach z własną rodziną (o ile to wiecie), jacy są w kontaktach z wami.
      Mysle ze nie chodzi tu o zadne hymny pochwalne, tylko o zaprezentowanie ich jako godnych wychowania dziecka (notabene, szkoda ze niektorzy rodzice bilogicznie nie musza miec takiegi listu polecajacego).
      Na pewno sobie poradzicie, pisz od serca tak jak ich widzisz.
    • apapon Re: prośba o pomoc... 12.12.05, 19:56
      adoptowaliśmy synka- i w naszym przypadku wymagane były referencje. Znajomi
      różnie nam je pisali, ale generalnie było o tym dlaczego to właśnie my będziemy
      dobrymi rodzicami, jak ich dzieci (znajomych) lgna do nas, jak nasze życie jest
      puste bez dziecka i ile w nas niespełnionej miłości oraz oddania dla krzywdy i
      niedoli nie tylko dzieci.
      Życzę powodzenia w pisaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka