Dodaj do ulubionych

czekanie na piecze

26.05.07, 15:46
Jesteśmy już po kwalifikacjach i miesiąc temu przedstawiono nam śliczną 2 miesieczną dziewczynkę. Od razu złożylismy wszystkie potrzebne dokumenty do sądu wraz z wnioskiem o przeczę oraz o przysposobienie, ale do tej pory nie otrzymaliśmy nawet pozwolenia na pieczę a w sądzie nie chcą nam powiedzieć jak to jeszcze długo potrwa. Czy ktos może mi powiedziec jak długo się czeka na wydanie pieczy nad dzieckiem. Czy sa jakieś przepisy regulujące ile czasu ma sąd na rozpatrzenie wniosku?
Obserwuj wątek
    • alis33 Re: czekanie na piecze 26.05.07, 16:20
      Przykro mi mika ,że trafiłaś na taki sąd. Mam nadzieję ,że lada dzień będziecie
      mogli być z małą w domku. My mieliśmy szczęście i zabraliśmy małego do domu w
      dniu poznania, czego wszystkim oczekującym życzę.
      • ewamariusz7573 Re: czekanie na piecze 26.05.07, 17:50
        alis33
        To mieliscie wielkie szczescie.My po tygodniu od poznania ale i gtak uważam że
        nam sprawnie poszło.
        Moim zdaniem nie ma takich przepisów, a wszystko w ramach"dobra dziecka".
        Ale walczcie nachodzcie sędziego,dzwońcie-choć pewnie tak robicie.Nie rozumiem
        dlaczego tak długo zwleka i po co???Nam bardzo pomogła ,pani opiekun prawna
        naszej córki.Ona znała rzecz jasna pana sędziego i zadzwoniła z prośbą by było
        szybciej.I poprosił na nas na salę rozpraw,powiedzieliśmy kim jesteśmy,jak
        bardzo pragniemy być juz wszyscy razem.I sędzia wydał postanowienie.
        Ale jak widać to sąd to obyczaj,a szkoda...
        • kasiapfk Re: czekanie na piecze 26.05.07, 19:07
          A moze by tak do przewodniczącego/-ej wydziału rodzinnego (czy ds
          nieletnich/małoletnich -jaki tam u was jest?) tak po prostu porozmawiać od
          serca. Ja poszłam do sekretariatu wydziału a tam kobitki od razu skierowały
          mnie do przewodniczącego żeby pogadać. Decyzję mieliśmy w 1 dzień. Ludzki sad.
          Życzę wam żeby szybciutko sie sprawa wyjasniła. Trzymam mocno kciuki.
    • agusia19751 Re: czekanie na piecze 26.05.07, 22:24
      my mieliśmy szczęście nasz sąd wydał decyzje w jeden dzień,składlismy w poniedziałek a córcie mielismy już z decyzja we wtorek w domu,naprawde zależy dużo od sądu,ale moi znajomi też czekali długo ale wiem że wydeptywali ściezki codziennie,wiem tę że męskie łzy dobrze wpływaja na panie za biurkiem
      • kasiapfk Re: czekanie na piecze 27.05.07, 09:15
        Cholerka, faktycznie wszystko zależy od sadu sad(((
        A tata w sądzie to też wydaje mi się dobry pomysł. Spróbujcie może..
    • mika_73 Re: czekanie na piecze 31.05.07, 16:58
      Witajcie, od napisania przezemnie tego pytania sprawy same przybrały szybkiego obrotu. Okazało się że panie w sekretariacie są bardzo niezorientowane w tym co robią. Po interwencji Pań z OA w sądzie napisałam kolejną prośbę o przyspieszenie pieczy a w miedzy czasie został wyznaczony termin ostatecznej rozprawy-wprawdzie za 3 tygodnie ale coś się ruszyło. A nasze maleństwo będzie już z nami w najbliższy poniedziałek. To jeszcze kilka dni ale jakoś to przeżyję. Dziękuję wszystkim za rady i pozdrawiam.
      • ewamariusz7573 Re: czekanie na piecze 31.05.07, 18:20
        mika_73
        Super!!!!!!!!!!!!!
        Napisz koniecznie ,jak maluszek już będzie z wami.
        Oj te sądy......
      • zajacowna Re: czekanie na piecze 01.06.07, 07:19
        gratuluje!!!!!!!!!!!!!1
      • stookrootka Re: czekanie na piecze 01.06.07, 11:52
        Dżizas!!!!!!!!!! a trąbi się w tym kraju, że dobro dziecka jest najważniejsze,
        niestety wszystko zależy od "widzięmisię" jaśnie wielmożnego majestatu, szlag
        normalnie trafia. My też mieliśmy niezłe przeboje i po dwóch tygodniach udało
        się malca dosłownie wyrwać, bo sędzia jakaś nieteges, chciała nam malca
        wyekspediować do pog. rodz. 150 km od nas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka