Dodaj do ulubionych

Praca a adopcja.

01.07.03, 17:51
Witajcie.
W jednym z wątków przeczytałam, że aby sąd zgodził sie na adopcję, oboje
rodzice muszą pracować... A kto wtedy zajmie się dzieckiem? Czy to zależy w
jakikolwiek sposób od wieku dziecka?

Dziekuję za odpowiedzi,
pozdrowienia

Dagmara
Obserwuj wątek
    • pelik Re: Praca a adopcja. 02.07.03, 22:19
      Nie wydaje mi się, żeby rzeczywiście istniał taki wymóg. Znam dwie pary, które
      adoptowały rok temu dzieci - jedno 6 tygodni, drugie 2 lata - i tylko jedna
      osoba w rodzinie pracowała. W jednej z tych rodzin były to chyba nawet niezbyt
      duże dochody. Nikt się nie czepiał.
      Powodzenia.
      • agnjan Re: Praca a adopcja. 02.07.03, 23:37
        oczywiście, że nie musza pracować obie osoby - nawet ośrodki wolą, żeby mama
        długo była z maluchem po adopcji w domu! sąd bierze pod uwage jedynie zarobki
        i dochód w rodzinie - czy wystarzczy; (nie ma sztywnych granic - uznaniowe)
    • dagmarabe Praca a adopcja - dzieki za info :) - no txt 06.07.03, 11:27
    • nicol-e Re: Praca a adopcja. 09.07.03, 14:53
      Witam!
      Nie chodzi dokładnie o to, żeby oboje rodzice pracowali, tylko o to, by oboje
      mieli stałe źródło dochodu- do sądu przekazuje sie zaswiadczenie o zarobkach w
      lizbie 2 szt- z 2 miejsc pracy. Po adopcji mama / jesli dziecko nie ukończylo
      3 lat/ moze przecież przejśc na urlop wychowawczy- płatny. Chodzi o to, że
      jeśli rodzic- rodzice nie pracują, czy tez pracują dorywczo, czy na umowe-
      zlecenie- dla sądu jest to sygnał, że rodzina może nagle utracić dochód i
      straci na tym dziecko /choc przecież nawet kogoś zatrudnionego na stałe mozna
      zwolnic bardzo szybko/. Stały dochód to także np renta, na której moze być
      rodzic. Znam przypadek, kedy procedura adopcyjna/ ale przed złożeniem
      dokumentów do sądu / zostala wstrzymana, bo kandydat na rodzica stracił prace,
      itp . albo inaczej- przed rozprawa zaprzyjaxniona sedzia rzuciła hasło, że
      dobrze byłoby, żeby do sprawy facet znalazł pracę. Ale wszystko zalezy od
      postawy sedziego
      pozdrawiam- Aurelia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka