alix1
08.09.07, 10:18
Witam wszystkich

Wczoraj byliśmy z mężem w OAO, na pierwszej wizycie. Wrażenie, jakie na nas
wywarły panie z ośrodka, było bardzo dobre. Rozmawialiśmy długo i na koniec
poruszyliśmy temat zdrowia dziecka (tzn. Pani dyrektor poruszyła). Tzn.
spytała nas jakie choroby bylibyśmy w stanie zaakceptować. My w podaniu
napisaliśmy "zdrową dziewczynkę do około 12 miesięcy", no ale wiadomo, że
żadne dziecko nie jest 100% zdrowe. Pani zapytała więc nas czy alergie bądź
wada wzroku dyskwalifikowałyby dziecko... Odpowiedzieliśmy, że naturalnie że
nie. A wada serca? No i tu już zapadła konsternacja. Pani dyrektor poprosiła
nas, żebyśmy się zastanowili w domu nad tymi chorobami, jakie możemy zaakceptować.