Zamówiłam gry smart games i zabawki dla koleżanki w sklepie
internetowym. Pomijając, ze dłuugo kompletowali zamówienie, wysłali
mi kurierem DPD 17 grudnia. Dzwonię do kuriera w piatek i pytam co z
moją przesyłką, okazało się, że jest w Krakowie i że w poniedziałek
na pewno bedzie. Wracam z pracy, przesyłkę odebrał mój tato.
Opakowanie niby oryginalne-worek firmowy DPD, który musiałam
rozerwać, patrze, a w środku nie ma 3 rzeczy! W tym dwóch mojej
koleżanki! Zadzwoniłam do kuriera, twierdzi, że tylko nadawca może
złożyć reklamację. Co ja mam zrobić???
Podejrzewam, że okradziono paczkę, na opakowaniu jest niebieska
naklejka z napisem opakowanie kolejne i WRO. Czyli we WRocławiu
przepakowano w kolejne opakowanie? Jak myslicie?
Nie dość, że koleżanka się wścieknie, ja będe musiała latać za jej
prezentami bo po prostu wstyd mi tylko oddać pieniądze, to jeszcze
mase czasu strace na poszukiwanie bo zamówiła tamagotchi 4-stara
wersja

Pomóżcie, błagam, pocieszcie mnie jakoś...