Mam w domu frytkownicę, starą jak węgiel

a tak na serio to ma ok hmm...
10lat? spokojnie 10... jest firmy tefal i od dobrych 7 lat stoi schowana
nieużywana, ogólnie używana była bardzo rzadko. Przypomniało mi się o niej i
postanowiłam zabrać ją na działkę, latem się przyda, pamiętam że wchodzi w nią
coś ok 2 litrów oleju (chyba 2,2l dokładnie) napiszcie mi jaki olej lejecie do
frytkownicy? zwykły czy jakiś gastronomiczny? (kiedyś lałam kujawski-ale nie
wiem może jest teraz coś innego w sprzedaży)
Wiem że międzyczasie wyszły np frytkownice z wyjmowanym pojemnikiem na olej -
bardzo mądra rzecz... moja niema takiego bajeru, co robicie z tym olejem? ja
pamiętam że kiedyś zlewałam do dwóch litrowych słoików i chowałam do lodówki
(wiadomo że nie będziemy jej codziennie używać), zimą pół biedy, gorzej latem,
taki tłuszcz stojący w ciepłej kuchni długo nie wytrzyma, a właśnie głównie
latem będę ją używała, czasem w weekendy więc na 5 dni trzeba coś z tą oliwą
zrobić, macie jakieś sprawdzone sposoby, pomysły?