Dodaj do ulubionych

bledne kolo

19.01.10, 00:56
w naszym rozwodzeniu powstalo bledne kolo jedna i druga strona uwaza
ze partner/ka jest nie uczciwy w negocjacjach rozwodowych czyli mamy
pelna utrate zaufania po jednej i drugiej stronie .Zapewne ona czy
ja czuje ze nakreca sie taka bledna "najprawdopodobnie "spirala
podejzliwosci .Jak sobie z tym poradziliscie i czy mieliscie takie
problemy ?czy w takim wypadku jedynym wyjsciem sa pelnomocnicy lub
mediatorzy?
Obserwuj wątek
    • lampka_witoszowska Re: bledne kolo 19.01.10, 01:04
      podziwiam, że zaufanie tracicie dopiero teraz, juz podczas rozwodu

      można przez mediacje, można razem wybrać się do psychologa, który
      pomoże przejśc przez rozwód w miarę zgodnie, można przejść przez tę
      wojnę i samemu starać się być w porządku, można na głowie stawać, by
      trzymac się rozsądku wszelkimi siłami i nie dac ponosić się
      emocjom...
    • fragile66 Re: bledne kolo 19.01.10, 10:17
      Dopóki nie ma czynów, które powodują utratę zaufania, to nie do końca
      rozumiem, skąd się bierze ta "spirala podejrzliwości".

      To chyba normalne, że ludzie, którzy się rozchodzą, mają do siebie
      zaufanie takie, jak do każdej obcej osoby, czyli zerowe. Tylko że
      ponieważ pobierając się, wyrazili akt zaufania drugiej osobie, to
      teraz się wydaje, że poziom zaufania spadł. A on tylko wraca do
      normalności.
    • donabate Re: bledne kolo 19.01.10, 10:47
      Aby spowrotem miec zaufanie do siebie, nalezy wieczorem udac sie do sypialni nic
      tak nie wzmacnia wzajemnych relacji takze zaufania jak dobre i mocene bzykanko.
      Kobieto co ty gadasz, przeciez ty sie rozwodzisz a nie na randke sie umawiasz,
      musi tak byc. Trzeba sie nie rozwodzic i bedziesz miala zaufanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka