Gość: kami
IP: *.multimo.pl
17.02.10, 22:27
nie rozumiem cen Venezii, buty robione gdzies na podhalu, w zadnych Wloszech, jakosc bardzo przecietna, materialy niewyszukane, wzory czesto chalupnicze... a wystarczy dobrze kojarzaca sie nazwa i kupujacy jest w stanie zaplacic cene absolunie nieadekwatna do kosztow produkji. uwazam ze takie windowanie cen w przypadku tak powszechnej i masowej produkcji to zwykle oszustwo bazujace na naiwnosci konsumenta