Dodaj do ulubionych

Pochwała Laufrada

12.05.10, 07:22
Wiem, że któryś raz z kolei o tym laufradzie ale muszę .. smile

O tym dziwnym rowerku dowiedziałam się właśnie z forum i słuchając
pieśni pochwalnych na jego cześć, zdecydowałam się na zakup. Jakoś
niechętnie podchodziłam do tego typu napędu (nóżki dziecka) i
umiejętności mojego malucha w tym zakresie.

Mam rowerek około miesiąca i mogę z czystym sumieniem napisać że:
jestem po prostu zachwycona a mój maluch oszalał na punkcie jazdy na
laufradzie. Mały opanował jazdę w ok.2 tygodnie. Moim zdaniem ten
rowerek nie równa się z żadnym innym pojazdem „maluszym” a mamy w
posiadaniu: i jeździk i trójkołowiec- który dla mnie osobiście jest
pomyłką.

Oto niektóre zalety:
1. Laufradem maluch pokona sam wiele przeszkód, żaden krawężnik
nie wymaga naszej pomocy.
2. Dziecko może pokonać naprawdę duże odległości. Ostatnio
byliśmy na 2 godzinnym spacerze i mały cały czas na laufradzie. W
odstawkę poszła więc spacerówka.
3. Tempo jazdy potrafi być dość znaczne i syn jest wreszcie
kompanem w moim szybkim marszu, który preferuję. Chodzenie z
dzieckiem za rączkę to takie ślimacze tempo przecież. Co więcej
maluch może już uczestniczyć w wycieczkach rowerowych.
4. Znakomita nauka równowagi, mały już podnosi nóżki zjeżdżając
z górki.
5. Wzbudzanie ogólnego zainteresowania przechodniów i innych
dzieci, którzy w pierwszych chwilach nie mogą się połapać o co
chodzi w tym rowerku i myślą że mały jeździ już bez kółek wink

Super, super, super. Ja polecam jednak laufra z hamulcem i
podnóżkiem- mój maluch z nich powoli korzysta. Chociaż zdarza mu się
czasami hamować, kiedy jedzie pod górę wink

Wyszła mi niezła reklama ale chcę polecić ten zakup niezdecydowanym
jak ja kiedyś i tym którzy jeszcze nie znają tego rowerku a widząc
miny mijających nasz ludzi, widzę że jest takich dużo.
Obserwuj wątek
    • daga_j Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 13:01
      Dołączam się do pochwał. Dziś właśnie myślałam "chyba napiszę na forum jak
      świetnie mojemu synkowi zaczyna wychodzić na tym laufradzie" a tu proszę gotowy
      wątek smile
      Mój synek ma 2,5 roku, jeździ jakoś od 2 tygodni i dopiero zaczyna łapać tak
      naprawdę o co w tym chodzi, czyli siada na siodełko i nóżki pracują, a dziś z
      górki to normalnie szybkość ok, musiałam szybkim krokiem schodzić (łagodna
      górka), utrzymywał przy tym równowagę choć tylko co i raz dotykał ziemi stopami
      co nie. Fantastycznie. Co prawda mój synek nie ma jeszcze takiej kondycji czy
      samozaparcia i nasze spacery z rowerkiem są dość krótkie ale myślę, że wyrobi
      się i będzie tak jak u koleżanki powyżej (choć rozumiem masz młodszego synka, bo
      mój z 2007). Podpisuję się pod każdym punktem wraz z nr 5 smile
      • mikas73 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 13:42
        Mój ma dokładnie 2 lata i 2 mes. Zahartowany kondycyjnie bo od
        małego ciągam na piechote po parkach i gdzie bądź, po kilka godzin.
        Wiesz, żeby porządnie zmęczyć i mieć dobrze przespaną noc wink

        Starszego też tak ciągałam , jako 5-latek zszedł ze mną, niezły
        kawał Karkonoszy, dorośli wysiadali a on tymi nóżkami, przebierał,
        przebierał... i gadał i gadał smile

        Kocham tych moich ancymonów dwóch.
      • monix123 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 13:46
        A ja do pochwał dodam,że moje dziecko lat 2,11 po rocznym
        użytkowaniu laufrada właśnie przesiadło się na "normalny" dwukołowy
        rower z pedałami. Wsiadła i pojechala, tak po prostu.
          • slonko1335 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 13:59
            Z tego co czytam na forum i widzę wśród znajomych i po mojej córce to po roku a
            dokładniej sezonie na laufradzie dzieci są w stanie przesiąść się na dwa kółka
            bez większych problemów.
          • monix123 Lat ma 2 i 11 miesięcy. 12.05.10, 14:12
            Tak, dokladnie tyle.
            Laufrada dostała na 2 urodziny rok temu. Szalała na nim w lecie i
            zimie jak pijany zając. Postanowiliśmy spróbować odkręcić boczne
            kółka w "normalnym" 12 calowym rowerze. Co też uczyniliśmy w tę
            niedzielę.
            Wsiadła i pojechała i jeździ.
            Ma jeszcze problemy ze startem, czasem jej sie zapomni i jak zjeżdża
            z górki hamuje nogami, ale normalnie jeździ i budzi sensacje na
            osiedlu wink))))
            Co nie zmienia faktu,że ona kocha swojego laufrada i chyba go tak
            łatwo nie odda i w tym roku będziemy używac ich zamienniesmile
        • baz12 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 13:57
          Laufrada nie miałam, bo jak rok temu kupowałam mojemu rower to nawet nie
          wiedziałam o istnieniu czegoś takiego, być może kupiłabym, ale teraz już nie ma
          sensu bo mój już jezdzi na 2 kółkach na 16-calowym ( ma 3 lata 9 mies.). Ale tak
          sie zastanawiam czy to nie wyrzucenie kasy kupno takiego laufrada, czy nie
          prościej byłoby kupić zwykły rower i odkręcić mu na jakiś czas pedaławink ?
          Powstał by przecież laufradsmile.
          • paszczakowna1 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 15:11
            > sie zastanawiam czy to nie wyrzucenie kasy kupno takiego laufrada, czy nie
            > prościej byłoby kupić zwykły rower i odkręcić mu na jakiś czas pedaławink ?
            > Powstał by przecież laufradsmile.

            To dobry sposób przy starszym/większym dziecku (o ile pedały dają się łatwo
            odkręcić), ale dla małego 2-latka klasyczne rowery mogą okazać się za cięzkie.
            • edytataraszkiewicz Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 15:16
              Nasz rowerek biegowy jest juz caly podrapany,poobijany.
              Mamy juz go 1,5 roku i wyjechany niesamowicie bo bardzo
              uzywany,codzienniesmile

              Maly juz wyrasta powoli i smutek mnie ogarnia,co on zrobi bez niego?
              Rower i hulajnoga stoja bez cienia zainteresowania.
          • betty842 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 18:25
            baz12 napisała:
            czy to nie wyrzucenie kasy kupno takiego laufrada, czy nie
            > prościej byłoby kupić zwykły rower i odkręcić mu na jakiś czas
            pedaławink ?
            > Powstał by przecież laufradsmile.

            No niezupełnie. Raz,że laufrad jest baaardzo leciutki,a dwa,że
            raczej mało prawdopodobne jest,żeby po opuszczeniu (w normalnym
            rowerku) siodełka max na sam dół 2-latek sięgał stopami podłoża
            (siedząc na siodełku). Mój ma niespełna 3 latka i tak ledwo ledwo
            sięga stopami ziemi siedząc na normalnym rowerku (12-calowym).
          • mikas73 Re: Drogie Forumowiczki... 12.05.10, 21:36
            > a jakie konkretnie laufrady polecacie? zamierzam kupić małemu, ma
            20 miesięcy,i
            > nie wiem czy jest gotowy. Doradźcie mi,proszę!


            Wybór jest bardzo szeroki. Zależy na co Cię stać, bo można laufrada
            kupić za 80 zł a i też za 500. Generalnie zauważam, że każda mama
            zadowolona ze swego wyboru i chyba nie ma jakiś większych bubli, ja
            przynajmniej nic o tym nie wiem.
            Mam laufrada Hudroa z piankowymi kołami, to są te tańsze.Podobno
            dziecko nie rozwinie na nich tak wielkiej prędkości ale z drugiej
            strony nie złapie też gumy. Mój jeździ już całkiem szybko i większa
            prędkość naprawdę nam nie potrzebna.
            Poszukaj w starszych watkach, było już ich kilka na temat rodzajów
            laufradów.Z tych droższych polecane są Puki.
            Na stronie aktywnysmyk - czy jakoś tak, jest szczegółowy opis
            sposobu doboru laufrada do rozmiarów "że tak to ujmę" dziecka.Są
            laufrady z mniejszymi i większymi kołami, my kupiliśmy wydawało się
            za duży ale po założeniu butów i upływie miesiąca, jest już
            idealnie a siodełko jest na najniższym poziomie, tak więc laufrad
            będzie rosł razem z nim.
            Poczytaj, zmierz małego i kupuj smile
            • madziulec Re: Drogie Forumowiczki... 12.05.10, 21:50
              Czytam o malych dzieciach i wiem, ze lapia bardzo szybko.

              A ja pochwale laufrada z perspektywy dziecka 6-letniego i to takiego, ktore ma
              problemy z integracja sensoryczna (niewyizolowane ruchy wielu czesci ciala).

              Misiek nie chcial jezdzic na praktycznie zadnym rowerze, czy czym mial:
              - jezdzik chicco
              - plastikowy trojkolowiec
              - rowerek trojkolowy (sztuk 2)
              - hulajnoge
              Niestety, jechanie nie wychodzilo.

              Z laufradem wychodzi WSPANIALE!!!
              Dzis jestesmy mniej wiecej po 6 wyjsciu (wyjsci ato sa spacery z przedszkola do
              domu okolo 30 minutowe).
              Maly odrywa juz stopy, umie krecic osemki.
              Mysle, ze w przyszlym tygodniu wsiadzie na rower dwukolowy z pedalami.
    • pacynka27 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 14:05
      Moja ma 18 m-cy. Laufrad spodobał jej sie od pierwszego wejrzenia. Początkowo
      trzeba było jej pojazd podtrzymywać. Teraz już sama sobie w nim "chodzi". Super
      sprawa.
      Mamy drewniany, najmniejszy na rynku smile
    • lambert77 Hulajnoga również dobrze się spisuje... 12.05.10, 14:19
      ... i dzieciaki też są zachwycone śmigając na hulajnodze... no tak cholercia
      jest tylko jeden problem hulajnoga = 100 zł laufrad = 500 zł smile pomyślmy co
      czasami jest lepsze ... niech no się zastanowię. Rower nie rower czy może
      zwyczajna hulajnoga smile. Nie to żebym był złośliwym bydlakiem smile ale chyba
      laufrad to jednak nie jedyny świetny pomysł wink
      • donkaczka Re: Hulajnoga również dobrze się spisuje... 12.05.10, 14:51
        zlozliwy nie jestes, ale bezrozumny owszem, jesli nie widzisz roznicy miedzy
        laufradem a hulajnoga smile
        o ile hulajnoga uczy balansu cialem, to laufrad uczy rownowagi
        i juz widze jka dziecko na hulajnodze pokonuje krawezniki i lesne wertepy big_grin

        moje maja i hulajnogi i laufrady, dwie rozne bajki zupelnie


        na pewno laufrad powinien miec dobre kola, poleczka sie przydaje, hamulec mniej,
        wiekszosc dzieci nie uzywa

        my mamy puky i polecam
      • mama_kotula Re: Hulajnoga również dobrze się spisuje... 12.05.10, 18:21
        Tak, Lambert, tylko że w przypadku hulajnogi dziecko z reguły odpycha się jedną
        nogą - silniejszą (bo ciało człowieka jest niesymetryczne, jedna strona zawsze
        jest silniejsza), mało który rodzic dba o to, aby dziecko zmieniało nogi przy
        odpychaniu się. To raz. A dwa - ostatnio w jakiejś promocji widziałam laufrady
        po 100zł, może nie takie wypasione jak te po 500, ale jednak. Trzy, jak ktoś już
        napisał - na hulajnodze dziecko uczy się balansu ciałem, na laufradzie
        utrzymywania równowagi, spełniają podobne funkcje, ale jednak inne. To tak,
        jakby porównywać, hmm, masło i serek topiony tongue_out
      • mikas73 Re: Hulajnoga również dobrze się spisuje... 12.05.10, 19:00
        jest tylko jeden problem hulajnoga = 100 zł laufrad = 500 zł smile

        Za nasz laufrad Hudora, z hamulcem, podnózkiem, uchwytem na
        siodełku daliśmy 135 zł. (koła piankowe). Widziałam też takie za 20
        euro (mieszkam w mieście przygranicznym)to jest ok.80 zł., tak więc
        mocno przesadzasz.
      • slonko1335 Re: Hulajnoga również dobrze się spisuje... 12.05.10, 20:42

        > ... i dzieciaki też są zachwycone śmigając na hulajnodze... no tak cholercia
        > jest tylko jeden problem hulajnoga = 100 zł laufrad = 500 zł smile

        a ja za laufrada dałam 89 zł, na hulajnogę też wystarczyło i dzieci mają wybór
        co bierzemy na dwór - niestety hulajnoga przegrywa z kretesem choć czasami jest
        kaprys i na hulajnogę....


        A.(2006), S.(2008)
    • frestre Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 15:17
      dołączam, choć dopiero od dwóch dni tak naprawdę synek zaczął
      przygodę z laufradem
      dostał na 2-gie urodzinki teraz ma dokładnie 2,3
      co tydzień ponawialiśmy próby trwające kilka min-bez entuzjazmu.
      Wreszcie wzięliśmy na dłuższy spacer-on wsiadł i dojechał do celu
      bez zsiadania (dom babci)....oczywiście w kasku na głowiewink

      mamy drewniany najlżejszy (2,8kg) polecany na forum zakupy
      koszt 150zł
      kolejny będzie lepszej klasy i z hamulcem?
    • blaszany_dzwoneczek Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 15:38
      Zgadzam się w całej rozciągłości z mikas73.
      A zamiast komentarza - wczorajsze wyczyny mojej córki, jeżdżącej na laufradzie od jakichś 3 tygodni, bynajmniej nie codziennie smile
      www.youtube.com/watch?v=eIEdG44jBUQ
    • budzik11 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 18:14
      mikas73 napisała:


      > 5. Wzbudzanie ogólnego zainteresowania przechodniów i innych
      > dzieci, którzy w pierwszych chwilach nie mogą się połapać o co
      > chodzi w tym rowerku i myślą że mały jeździ już bez kółek wink

      Ostatnio spotkała nas taka sytuacja: Idziemy z młodym przez "miasto", on na
      swoim laufradzie, mijamy babcię czekającą z wnuczkiem (na oko rówieśnik mojego
      syna). Babcia pokazuje chłopczykowi Antka na rowerku i mówi "Zobacz, jak
      chłopczyk jedzie". Na co maluch "On nie ma pedałów!" a babcia "Bo to jest
      hulajnoga" big_grin

      A my mamy taki:
      www.allegro.pl/item980683020_rowerek_biegowy_cruiser_n1_nowy_fv_laufrad_jakosc.html
      • mikas73 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 21:07
        Babcia pokazuje chłopczykowi Antka na rowerku i mówi "Zobacz, jak
        > chłopczyk jedzie". Na co maluch "On nie ma pedałów!" a babcia "Bo
        to jest
        > hulajnoga" big_grin
        >
        > A my mamy taki:


        Też miałam posądzenia o hulajnogę smile
        Nie dość że nasz laufrad taki sam (prawie bo koła piankowe) to mój
        maluch też Antoni wink
    • kgm6 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 18:29
      moj syn ma dwa latka i myslalam ze to jeszcze ze wczesnie,ze zrobi
      sobie krzywde,poobija sie itd.Ale widze ze takie maluchy juz ucza
      sie jezdzic na tych rowerkachsmileChyba sie zdecydujemy na ten model:
      www.firstbike.de/bestellen.php
      • matylda07_2007 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 19:33
        Ja zdecydowałam się na jeden najtańszy na allegro. Jest z piankowymi kołami, bez podnóżka, hamulca. Zależało mi na tym, żeby był jak najprostszy i najlżejszy. Ten ma niecałe 3 kilo, siodełko b.nisko można ułożyć (jest 2-6 roku życia dziecka)
        Córka dopiero zaczyna, zniechęca się niekiedy w pół spaceru. Niosę zazwyczaj graty do zabawy w piaskownicy, jakieś kurtki, biorę jeszcze rower i spaceruję bez wysiłku.
        Na razie chodzi z nim między nogami. Jest typem "kanapowca", chociaż polatać też lubi (chyba tak samo, co dobrze zjeść wink) . Dlatego zastanawia mnie, kiedy w końcu usiądzie z własnej woli na siodełku i pojedzie! Podsunęłam Jej ten pomysł, ale zupełnie nie chce w ten sposób jechać... Mam przeczekać ten etap, tak? A, Młoda ma nieco ponad 2,5 roku.
          • lula_p Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 20:06
            mój synek też uwielbia swój rowerek. To jeden z najlepszych
            dzieciowych zakupów jaki uczyniłam (drugi to manduca wink). Młody
            zaczął jeździć jak miał 18 miesięcy, załapał na drugim spacerze,
            teraz, po ponad miesiącu śmiga jak stary wink Normalnie muszę za nim
            biegać smile
        • betty842 Re: Pochwała Laufrada 12.05.10, 20:36
          matylda07_2007 napisała:
          Dlatego zastanawia mnie, kiedy w
          > końcu usiądzie z własnej woli na siodełku i pojedzie! Podsunęłam
          Jej ten pomys
          > ł, ale zupełnie nie chce w ten sposób jechać... Mam przeczekać ten
          etap, tak?

          Przeczekaj.Mój mały chodził tak przez dwa dni a potem zaczął
          siadać.Na początku też mówiłam mu że ma siadać ale nie chciał i
          koniec.Potem przeczytałam,że prawie wszystkie dzieci tak mają i
          należy czekać aż samo usiądzie.Nie zmuszaj dziecka do
          jeżdżenia.Możesz zachęcać formą zabawy.Ja np pytałam małego czy chce
          pojechać rowerkiem zobaczyć czy piesek siedzi w budzie,itp.Zgadzał
          się.Cała trasa tam i z powrotem miała kilkadziesiąt metrów,ale
          zawsze coś.Po tej trasie mały zostawiał rowerek i wracał do zabawy
          lub zajmował się czymś innym.Za jakiś czas znowu pytałam czy ma
          ochotę pojechać rowerkiem gdzieś tam. Jak nie chciał to nie.I tak
          wyglądały nasze ćwiczenia.
      • mikas73 Re: Pochwała Laufrada 13.05.10, 07:03
        Jeżeli ten drewniany jest lżejszy i ładniejszy, jak piszesz, to kup
        ten właśnie. Podnóżek nie jest wymagany i często jest nie używany
        przez dzieci, nawet jeżeli go mają.
      • betty842 Re: Pochwała Laufrada 13.05.10, 11:04
        dagaba napisała:

        > Dziewczyny napiszcie czy lepszy drewniany ( lżejszy i ładniejszy )
        czy też z
        > normalną ramą ale taki gdzie jest miejsce na nóżki ??


        Czy ja wiem czy drewniany jest ładniejszy? Mi się akurat bardziej
        podoba taki przypominający normalny rower.No i na cenę również
        patrzyłam (szukałam czegoś tańszego).Mamy ten:
        www.allegro.pl/item1037609229_rowerek_biegowy_rower_bez_pedalow_laufrad.html
        Waży ok 3 kg-więc jest leciutki.W drewnianych laufradach chyba nie
        idzie regulować wysokości kierownicy i kierownica jest blokowana.W
        tym zalinkowanym można regulować wys.kierownicy,króra jest
        całkowicie skrętna (360 st)-ale ta całkowita skrętność w niczym nie
        przeszkadza.Tak więc wybór należy do ciebie.Porównaj wagę,wygląd i
        jak nisko można obniżyć siodełko w kilku laufradach a potem
        zdecyduj,który będzie dla was najlepszy.
        • budzik11 Re: Pochwała Laufrada 13.05.10, 12:56
          betty842 napisała:

          Mi się akurat bardziej
          > podoba taki przypominający normalny rower.No i na cenę również
          > patrzyłam (szukałam czegoś tańszego).Mamy ten:
          > www.allegro.pl/item1037609229_rowerek_biegowy_rower_bez_pedalow_laufrad.html


          Ja też chciałam ten kupić, ale koleżanki z innego forum mi odradziły - podobno
          straszne badziewie, bardzo szybko się rozpada (np. urywa się siodełko, bo jest
          kiepskiej jakości spaw). Cena zresztą czasem mówi wiele o jakości.
          • betty842 Re: Pochwała Laufrada 13.05.10, 14:07
            budzik11 napisała:
            podobno
            > straszne badziewie, bardzo szybko się rozpada (np. urywa się
            siodełko, bo jest
            > kiepskiej jakości spaw). Cena zresztą czasem mówi wiele o jakości.

            Nam się nic nie rozpada a mamy go od roku.Widocznie im się trafiły
            jakieś felerne rowerki.No i nie zgadzam się,że tańsze = gorsze.
            Wyszłam z założenia,że niewarto wydawać majątku na laufrada.Dla mnie
            jest to taki "rowerek treningowy",przejściowy.Nawet nie wiedziałam
            czy dzieć będzie chciał na nim jeździć.No ale chciał i chce. No i
            jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego rowerka.Miesiąc temu kupiłam w
            KOMISIE normalny rowerek na 12-calowych kołach i powolutku będziemy
            przesiadać się na niego.Pewnie ktoś pomyśli,że jestem sknerą bo
            kupiłam taniego laufrada a rowerek w komisie.Nie jestem,ale dla mnie
            są to sprzęty na krótki okres czasu i dziecko szybko z tego
            wyrasta.Jeśli kogoś stać to niech kupuje droższe ("bo lepsze").
            • budzik11 Re: Pochwała Laufrada 13.05.10, 14:31
              No wiesz, dzieci ze wszystkiego szybko wyrastają (buty, ubranka, zabawki czy
              inne sprzęty) co nie znaczy, że mamy kupować najtańsze rzeczy. Ja też nie jestem
              snobistyczną gadżeciarą, ale jak mi kilka osób mówi, że coś jest kiepskie, to
              jednak wolę kupić coś solidniejszego nawet jeśli jest droższe. Jeśli wasz
              rowerek się trzyma, to super, oby tak dalej, ja wolałam nie ryzykować, bo
              "oszczędny płaci dwa razy" wink
              • betty842 Re: Pochwała Laufrada 13.05.10, 19:49
                budzik11 napisała:

                > No wiesz, dzieci ze wszystkiego szybko wyrastają (buty, ubranka,
                zabawki czy
                > inne sprzęty) co nie znaczy, że mamy kupować najtańsze rzeczy.

                Akurat buty i ubrania są dziecku niezbędne więc w tym przypadku nie
                kupuję najtańszych (chociaż przyznam,że ciuszki kupuję albo na
                allegro albo w lumpie).Tak jak pisałam laufrad nie jest rzeczą
                niezbędną,nie wiedziałam czy dziecko wogóle bedzie na nim
                jeździć,dlatego kupiłam tańszy.

                ale jak mi kilka osób mówi, że coś jest kiepskie, to
                > jednak wolę kupić coś solidniejszego nawet jeśli jest droższe.

                Zgadzam się.Jeśli ktoś odradzałby mi ten rowerek to pewnie bym go
                nie kupiła,jednakże nie spotkałam się z negatywnymi opiniami.Tak
                więc my mamy i z czystym sumieniem moge go polecić.
                • roneczka Re: Pochwała Laufrada 14.05.10, 22:24
                  Ja tam kupiłam najtańszy, właśnie dlatego, że nie jest rower na
                  lata smileI nie wiadomo czy dziecku się spodoba no i ktoś polecił ten
                  model na forum.Mamy nimi vipera, czyli taki podobny jak budzik ma, w
                  zasadzie nie widze różnicy jakościowej.

                  NIe jest być może super ekstra jakościowo,ale przy tak intensywnej
                  ekspoloatacji nie mam mu nic do zarzucenia.No i przynajmniej nie mam
                  cykora zostawić go na dole na klatce schodowej czy przed sklepem w
                  obawie że ktoś zapitoli smile))
                  No i napewno przetrzyma eksploatację jeszcze przy następnym dziecku.


                  A propo podnóżka, synkowi się przydaje: jak się fest rozpędzi to
                  nogi na podest i jedzie tak długo aż da radę utrzymać równowagę, no
                  i przy zjerzdzaniu z górki też się przydaje ten podestsmile
    • ata99 Re: Pochwała Laufrada 13.05.10, 13:29
      Zwłaszcza pn. 3 - dla mnie rewelacja. Idziemy na spacer i ja nareszcie
      mogę iść szybko, jak lubię, albo b. szybko smile. Jest jedn problem z
      moim rowerzystą-uwielbia robić sztuczki, ostatnio włazi na siodełko i
      kieruje z tej pozycji brrr-zabroniłam. Poza tym uwielbia się chwalić
      przechodniom, jak pięknie jeździ...No cóż, nie ma róży bez kolców.
    • siejeczka dziewczyny poratujcie! 13.05.10, 21:11
      Też chce kupić córze to cudo. Ma 21 miesięcy ale jest bardzo malutka
      wzrost 78cm więc i rowerek musi być mały. Myślałam nad tym:
      allegro.pl/item1034649933_borowka_rowerek_biegowy_jezdzik.html
      Czy któreś z waszych dzieci go może mają? No chyba, że polecicie mi
      odpowiedni Waszym zadniem model. big_grin
      Byłabym wdzieczna za rade!
      • dagaba Re: dziewczyny poratujcie! 14.05.10, 01:31
        fajny smile
        a mi chodzi po głowie taki :
        www.allegro.pl/item1024394446_drewniany_rower_bez_pedalow_biker_easygo_laufrad.html
        córka duża jak na roczek a dziadki chcą kupić rowerek więc niech może taki
        będzie i niech czeka - oglądałam filmiki z dziećmi 18 m-cznymi jak śmigały że
        ho ho smile
        • blaszany_dzwoneczek Re: dziewczyny poratujcie! 14.05.10, 01:38
          Ten akurat ma siodełko dość wysoko (39cm), zastanowiłabym się na twoim miejscu.
          Na moją 2,5latkę najniższe położenie siodełka w tym rowerku jest za wysokie, a
          też mi się podobał. Mała jeździ teraz na siodełku na wys.35cm (a od kroku do
          podłogi ma 36,37cm). Chyba, że rzeczywiście duża ta twoja roczniaczka smile
      • picabo1 Re: dziewczyny poratujcie! 14.05.10, 23:29
        Mi się spodobał bardzo podobny do tego, o który się pytasz siejeczka. Jest jednak droższy. Producent wystawia je na Allegro po 209 zł. Oglądałam go już w sklepie na żywo i jest porządnie wykonany, dziecko spokojnie daje sobie radę z jego wagą (synek niedługo skończy półtora roku i ma około 87 cm), ma pompowane opony i tylko jeden mankament przez który waham się nad zakupem, a mianowicie twarde drewniane siodełko. Tutaj link do stronki producenta - oglądałam Nokio. Acha, tylko on ma siodełko 2 cm wyżej niż ten, nad którym ty myślisz. Musiałabyś zmierzyć córeczce długość nóżki.
        Wcześniej mały przymierzał się do takiego Puky (siodełko na wysokości 30 cm) i muszę powiedzieć, że jest fajny, ale jednak drewniane mają swój urok.
    • sarabanda2 Skusiłam się! 14.05.10, 18:52
      To ja chciałam zameldować, że z dnia na dzień, wyłącznie pod wpływem
      tego wątku, nabyłam laufrad dla synka. Taki z tańszych, bo nie
      jestem pewna, czy chwyci. Dziś kurier przywiózł, czekamy na ciut
      lepszą pogodę. Trzymajcie kciuki!
      • mikas73 Re: Skusiłam się! 15.05.10, 19:29
        Tylko się szybko nie zniechęcaj i nic na siłę. Mój dwa tygodnie nie
        chciał podchodzić do laufrada. Potem powoli chodził z nim między
        nogami, następnie parę krótkich spacerków po gładkim chodniku,
        najlepiej o łagodnym spadzie i nagle ruszył i nie chce się
        zatrzymać.. smile
          • blaszany_dzwoneczek Re: Skusiłam się! 15.05.10, 20:07
            To ja potwierdzę. Mała na początku rzuciła się na rowerek, ale jak przez
            dwa-trzy dni pochodziła z rowerkiem między nogami obijając sobie pięty o tylny
            widelec (a za nic nie dała się przekonać, żeby usiąść), to też się trochę
            zniechęciła i przez jakiś tydzien nie chciała brać laufrada na spacer. W końcu
            jak kiedyś miałyśmy gdzieś iść, powiedziałam jej, że bierzemy albo wózek albo
            rowerek, bo się nam spieszy i na piechotę za długo wink. Wybrała rowerek i załapała smile
    • doa1980 Re: Pochwała Laufrada 15.05.10, 00:04
      Ja kupilam Laufrada kilka dni temu mojemu 20 miesieczniakowi,nie
      wiem jak to sie stalo,ze po zlozeniu maly dosiega czubkami
      palcow,siodelko najnizej jak sie da.Musimy poczekac troszke az
      urosnie ze 2-3 cm.Doczekac sie nie moge!Narazie jezdzi jeszcze na 3
      kolowym rowerku.
      • roneczka Re: Pochwała Laufrada 15.05.10, 19:40
        doa1980 napisała:

        > Ja kupilam Laufrada kilka dni temu mojemu 20 miesieczniakowi,nie
        > wiem jak to sie stalo,ze po zlozeniu maly dosiega czubkami
        > palcow,siodelko najnizej jak sie da.Musimy poczekac troszke az
        > urosnie ze 2-3 cm.Doczekac sie nie moge!Narazie jezdzi jeszcze na
        3
        > kolowym rowerku.

        Żeby takie malutkie dziecko nauczyło się jeśdzić na laufradzie
        musiałaoby mieć siodełko ok 1-3 cm poniżej kroczku na początek, jak
        już zacznie siadać to dopiero siodełko się podwyzsza.
        Nie wiem jaki masz rowerek, ale może na początek - o ile jaest taka
        możliwość - wyjmijcie mu siodełko, na początku i tak dzieci uczą się
        jeździć chodząc z rowerkiem między nogami. Niech tak jeździ sobie
        np. po domu.
        • doa1980 Re: Pochwała Laufrada 15.05.10, 20:50
          roneczka napisała:


          > Nie wiem jaki masz rowerek, ale może na początek - o ile jaest
          taka
          > możliwość - wyjmijcie mu siodełko, na początku i tak dzieci uczą
          się
          > jeździć chodząc z rowerkiem między nogami. Niech tak jeździ sobie
          > np. po domu.

          Roneczka ja mam takiego
          www.argos.ie/static/Product/partNumber/3673647/c_1/1%7Ccategory_root%7CToys+and+games%7C14417629/c_2/2%7Ccat_14417629%
          7CBikes%2C+ride-ons%2C+trikes+and+scooters%7C14417767/c_3/3%
          7Ccat_14417767%7CBicycles%7C14417768.htm
          tam jest napisane,ze jest od 3+ a na kartonie,ze 2+.Maly jak na 20
          miesieczniaka jest wysoki ma 91 cm,no ale do laufrada musi troszke
          urosnac.Myslisz,ze jak zdejme siodelko to w tym naszym rowerku to
          cos da?Pozdrawiam.
          • doa1980 Re: Pochwała Laufrada 15.05.10, 20:51
            doa1980 napisała:

            > roneczka napisała:
            >
            >
            > > Nie wiem jaki masz rowerek, ale może na początek - o ile jaest
            > taka
            > > możliwość - wyjmijcie mu siodełko, na początku i tak dzieci uczą
            > się
            > > jeździć chodząc z rowerkiem między nogami. Niech tak jeździ
            sobie
            > > np. po domu.
            >
            > Roneczka ja mam takiego
            > www.argos.ie/static/Product/partNumber/3673647/c_1/1%7Ccategory_root%7CToys+and+games%7C14417629/c_2/2%7Ccat_14417629%
            > 7CBikes%2C+ride-ons%2C+trikes+and+scooters%7C14417767/c_3/3%
            > 7Ccat_14417767%7CBicycles%7C14417768.htm
            > tam jest napisane,ze jest od 3+ a na kartonie,ze 2+.Maly jak na 20
            > miesieczniaka jest wysoki ma 91 cm,no ale do laufrada musi troszke
            > urosnac.Myslisz,ze jak zdejme siodelko to w tym naszym rowerku to
            > cos da?Pozdrawiam.


            www.argos.ie/static/Product/partNumber/3673647/c_1/1%7Ccategory_root%7CToys+and+games%7C14417629/c_2/2%7Ccat_14417629%
            7CBikes%2C+ride-ons%2C+trikes+and+scooters%7C14417767/c_3/3%
            7Ccat_14417767%7CBicycles%7C14417768.htm
            • doa1980 do roneczki 15.05.10, 21:06

              mam bardzo podobnego do tego prawie takie same
              www.allegro.pl/item1037609229_rowerek_biegowy_rower_bez_pedalo
              w_laufrad.html pozdrawiam
          • blaszany_dzwoneczek Re: Pochwała Laufrada 15.05.10, 21:11
            Mnie się wydaje, że zdjęcie siodełka nic nie da. Moja córka przez trzy pierwsze
            dni tak łaziła z rowerem między nogami i nie było to ani wygodne, ani zbyt fajne
            - po tych trzech dniach się zniechęciła. Dopiero potem, jak już po długich
            namowach siadła na siodełku, zaczęła się uczyć odpychać nóżkami i jechać, a nie
            dreptać. Dlatego wydaje mi się, że dłuższe łażenie z rowerkiem bez siodełka może
            zniechęcić dziecko (bo to żadna radocha na dłuższą metę), utrwalić, że z
            laufradem się tylko tak właśnie drepcze i koniec - i może potem nawet nie chcieć
            spróbować z siodełkiem.
          • blaszany_dzwoneczek Re: Pochwała Laufrada 15.05.10, 21:16

            > tam jest napisane,ze jest od 3+ a na kartonie,ze 2+.Maly jak na 20
            > miesieczniaka jest wysoki ma 91 cm,no ale do laufrada musi troszke
            > urosnac.Myslisz,ze jak zdejme siodelko to w tym naszym rowerku to
            > cos da?Pozdrawiam.


            Dlatego bardzo ważne jest, żeby nie sugerować się wzrostem, tylko zmierzyć
            porządnie dziecku odległość od podłogi do kroku. Moja córka ma 88 cm, ale nogi
            długie i spokojnie jeździ na laufradzie z taką samą pozycją minimalną siodełka
            jak ten wasz (35 cm).
              • edytataraszkiewicz Re: Pochwała Laufrada 20.05.10, 23:31
                nata1978 napisała:

                > Czy ktoś posiada może taki rowerek model B-Bip dostępny w
                Decathlon, proszę o o
                > pinie
                >
                > www.decathlon.com.pl/PL/b-bip-34976177/



                Mamy podobny-
                drewnianyfotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2224094,2,2,Olek.html


                Jest super lekki.


                Dziewczyny nie ma co sie martwic ,ze dziecko na razie sie nie
                przekonuje do rowerka.
                U nas to trwalo kilka miesiecy,to zdjecie jest z zeszlego
                roku ,kiedy zaczynal i mial wtedy 2 latka i 4 miesiace a rowerek
                kupilismy jak nie mial 2 lat.
                Teraz ma ponad 3 i codziennie go uzywa.Poza tym hulajnoga i rower na
                4 kolkach wogole go nie interesuje.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka