Dodaj do ulubionych

INGLESINA- czy naprawde warto?

08.03.04, 10:12
Witam! W maju rodze i szukamy wozka. Ogladalismy polskie, macalismy i
hustalismy i bylo jako tako ale jak zobaczylam i dotknelam Inglesine Magnum
to sie zakochalam. Tyle ze drogie to to strasznie, wiec jedynie uzywany
wchodzi w gre. Warto? Jakie macie doswiadczenia? Ja juz zupelnie zglupialam,
moze Mikado? Dodam, ze potrzebuje do Warszawy i na dzialke do lasu (piach,
korzenie...). Poradzcie, prosze! Pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • marios12 Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 08.03.04, 11:52
      Warto. Mamy Inglesinę Magnum juz dziewiąty miesiąc i ja kocham ten wózek. Mój
      mały zresztą też. Wygodny, obszerny, świetnie się prowadzi, wjedzie na każy
      wertep. ja chodziłam z nim po górkach (no może nie Tartach, ale całkiem sporych
      wzniesieniach) i nic. Synek ma wygodnie i bardzo dobrze w wózku śpi. Mam
      porównanie, bo teraz przez tydzień jeżdziałam pożyczonym od koleżanki
      Bebconfortem (Avenue Trophy również na pompowanych kołach). I właściwie
      porównania nie ma! Gdybym nie miała Magnum na pewno nie chodziłaabym na takie
      długie i dalekie spacery. MInus: ciężki (dla mnie bez znaczenia, nie nosze go
      po schodach) i duży (zajmkuje cały bagaznik). Ale i tak uważam, że to najlepszy
      z możliwych wózków. Zresztę wpisz IM w wyszukiwarke, znajdziesz praktycznei
      same superlatywy.
      Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiazania.
      Magda
    • kasiaiola Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 08.03.04, 12:08
      Jeśli podoba ci się ten wozek to zajrzyj do kącika sprzedam na tutejszym forum
      (również na forum maluchy i na dzieckoinfo) oraz na allegro. Można kupić ten
      wózek używany w bardzo dobrym stanie za 50-70% ceny sklepowej.
      Faktycznie jest dość ciężki, ale skoro się w nim zakochałaś to pewnie znasz
      jego wady i zalety.
    • hana1707 Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 08.03.04, 20:37
      Witam,
      ja mam równiez Inglesinę Magnum i gdybym miała drugi raz kupować wózek to
      kupiłabym taki sam. Jestem bardzo zadowolona, jeździłam z moją Julcią po
      największych wertepach i super sie sprawdził. A z tą wagą wózka nie jest źle,
      mieszkam na drugim piętrze, po spacerze wnoszę małą w gondoli a potem schodze
      po kółka(można tez przeciez zostawić kółka w wózkarni itd). Jeździmy od połowy
      lipca.
      Pozdrawiam
      hana
    • majowamamuska Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 09.03.04, 08:58
      Witaj, moj pierwszy dzidzius rowniez pojawi sie w maju wink
      Juz kilka dobrych miesiecy szukam wozka i ciagle cos mi nie pasuje, Inglesina
      Magnum bardzo mi sie spodobala,wczoraj kolejny raz bylam ogladac wink i chyba sie
      zdecydujemy. W miedzyczasie "chorowalam" na wozki innych firm,ale przy
      dokladniejszym obejrzeniu, zawsze znalazlam cos, co mi nie odpowiadalo. Dlatego
      wracam do pierwszego i najbardziej slusznego wyboru - Inglesina Magnum.
      Pytanie za 100 pkt. - skoro chce korzystac z wozka od urodzenia maluszka to
      zapewne bedzie potrzebny wklad do tego wozka, prawda? czy niekoniecznie? czy
      wystarczy rozlozyc na plasko i wlozyc jakis materacyk? czekam na info od
      uzytkowniczek. Pozdrawiam
      • edytek1 Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 09.03.04, 09:44
        Używałam ten wózek 5 dni ( pożyczony jak byłam u rodziców) i maluchowi
        zwłaszcza wiosenno letniemu napewno bym go kupiła. Wady zdecydowanie cięzki,
        ale za dobrze się go prowadzi. Maluch zwłaszcza podrośniety i okutany w
        kombinezonik ma full miejsca i jeszcze kocyk się zmieści. Można zamątować na
        stelażu fotelik Playa jako jedyny rozkładany na płasko w przedziale wagowym do
        13 kg wtedy na zakupy czy do dziadków tylko sam stelaż jedzie, bo maluch krótki
        spacerek możę odbyć w foteliku. Dla noworodka chyba nie potrzeba dodatkowego
        wkładu mi ten wózek wydal się płaski w środku. Sama miałam bebe comfort i w
        porównaniu z tą inglesiną to była tragedia sad. Dla ew. drugiego tylko
        Inglesina. Niestety nie ma się co łudzić , że to będzie jedyny wózek, bo z
        chodzącym malcem bedzie z nim napradę niewygodnie. No, ale ózki parasolki są na
        szczęście tanie. Udanych zakupów.
        • kasia-j Re: INGLESINA - do Edytek 09.03.04, 10:04
          Witaj
          Z tego co wiem, to na obecne modele inglesiny nie można montować fotelika Play
          tylko fotelik huggy (według mnie niezbyt ciekawy sad). Samam kupowałam rok temu
          inglesinę-gondolkę i musiałam się nieźle natrudzić, żeby znaleźć wózek z
          kolekcji, na którą pasował jeszcze fotleik Play Prima. Chyba, że kolekcja
          tegoroczna znów oferuję tę możliwość? Być może coś się zmieniło, ale kolekcja z
          roku 2003 nie miała tej możliwości. Można było montować fotelik Play, ale na
          model z roku 2002, kupując specjalny łącznik.
          Ale faktycznie inglesina + fotelik Play Prima - wybór OK smile. Polecam.
      • kalina_p Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 09.03.04, 17:55
        Witam!
        A niektórzy się ze mnie śmieją, że już teraz szukam wózka...Widzę, że tak na 2
        m-ce przed porodem to normalne.
        Inglesina jest super rozłożona na płask, są materacyki i śpiworki i nic innego
        nie trzeba. A tak w ogóle to już na 100% ją kupię, tyle że używaną. Mam nawet
        na oku jedną z fotelikiem w komplecie.
        Pozdrawiam i trzymaj się i dbaj o siebie!!!
        Kalina
    • agacz2905 Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 09.03.04, 18:21
      Witaj,
      Ja moje pierwsze dziecko woziłam w wózku-tragedii, której na imię Graco Alexis.
      Dziwię się, że mu krzywdy nie zrobiłam, ale Szymuś kawał chłopczyka był i jakoś
      to przeżył. Agatka urodziła się mała i kg lżejsza od Szymusia (2800). Żal mi
      się jej zrobiło, jak wyjechałam z nią na spacer w tym cholernym graco.
      Przekonałam super-oszczędnego męża i kupiłam na allegro używany wózek Inglesina
      Magnum. Naprawdę było warto, zwł., że Agatka całą zimę praktycznie "przeleżała"
      w tym wygodnym, amortyzowanym wózku na spacerach. Dopiero teraz zaczyna powoli
      sama siadać. Obenie mieszkam na 7.piętrze, w wieżowcu. Wózek zwożę windą i
      dzięki dużum pompowanym kołom dosłownie "spuszczam" go (trzymając za rączkę) po
      schodkach na sam dół. Nigdy go nie podnoszę, bo po prostu nie mogę dźwigać. Po
      spacerze zostawiam na parterze, biorąc z niego tylko Agatkę. Za to mała ma
      amortyzację na spacerach, a pompowane koła wszędzie prawie wjadą. Konkluzja?
      Byłam głupia, kupując w pierwszej ciąży za 65o zł graco-alexis. Trzeba było od
      razu Inglesinę - to wygoda dla dziecka i dla prowadzącego taki wózek.
      Agnieszka
    • emaja Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 10.03.04, 20:35
      Zdecydowanie warto.
    • kalina_p Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 10.03.04, 22:34
      Dzieki wszystkim!
      KUPILAM, znaczy ktos w moim imieniu, bo ja w W-wie a wózek w Poznaniu. Używany,
      cena ok, jutro go zobacze, nie mogę się doczekać! Z fotelikiem...jej.
      Trzymajcie się wszystkie!!!
      Kalina
      • emaja Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 12.03.04, 17:07
        Super! A co w końcu wybrałaś?
        • kalina_p Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 13.03.04, 08:06
          Hej!
          Troche mnie kolor tego wozka zszokowal ale oryginalny przynajmniej - zielono-
          niebieski, wyglada bardzo...hmm...sportowo. Magnum, ma jakies 4-5 lat a fotelik
          samochodowy jeszcze na gwarancji. Dolozyli materacyk i folie przeciwdeszczowa.
          Cena 630, chyba nie za duzo, co?
          Tak sie cieszymy, ze stoi przy lozku! Trzeba go jednak zlozyc, schowac i
          jeszcze troche poczekac...do maja.
          Buziaki!
          Kalina
          • majowamamuska Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 17.03.04, 14:08
            Witajcie!
            kalina_p gratuluje zakupu! my swoja inglesine magnum nabedziemy dopiero pod
            koniec kwietnia, juz sie nie moge doczekacwink
            nadal sie zastanawiam nad wkladem/materacykiem. Owszem, wozek rozklada sie na
            plasko, ale jego spod jest taki jakby "karbowany" i wystaja szelki. Na
            pozniejszy wiek malucha jak najbardziej super sprawa, ale co na poczatek dla
            noworodka? zwykly matracyk? jaki? czy zdecydowac sie jedak na wklad? kurcze ale
            ze mnie amatorka wozkowa wink doradzcie!!!
            pozdrawiam
            Aska
            • kalina_p Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 18.03.04, 07:15
              Hej!
              Nie wiem...Ja dostałam razem z wózkiem materacyk z "czegoś", bo macam i nie
              mogę się domyśleć. Ma ze 2-3 cm grubości, do wózka pasuje idealnie, może jest
              od kompletu? Na te szelki to trzeba coś położyć, pewnie!
              Teraz zajmę się szukaniem śpiworka (podobno potrzebny?), pościeli (ile tego
              kupić?), kocyka (przyda się?) itd. Pytań mnóstwo a ja nie wiem... Eeee, jakoś
              będzie, byle do maja do porodu przeżyć!
              Pozdrawiam!!!
              • edytek1 Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 18.03.04, 08:55
                A nia co Ci śpiworek w maju???????? Lubisz gotowane dzidziusie wink? Lepiej kup
                pożadny kocyk ( polecam Manterol straczy na długo i świetnie się pierze, nasz
                użytkowany 2 lat wygląda jak nowy. Na zimkę będziesz już miała konkretnego
                dzidziusia i śpiwór kupisz póżniej o ile uznasz, że potrzebny. Kupiłabym kocyk
                i tylko kocyk a na co pościel do wózka?????
                • mymcia Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 18.03.04, 12:24
                  hej
                  inglesinowe Mamy
                  mam pytanko: czy któras orientuje się jak wygląda serwis Inglesiny w Polsce?
                  bo zastanawiam się nad kupnem Zippy a plliko p3 a o serwisie tego ostatniego
                  słyszę same niepochlebne opinie, więc może skłonie się w kierunku zippy?
                  Podobno tez dobra?
                  Kalina-p: Co do śpiworka - średnio przydatny, czasami, i tylko zimą, a
                  zpościelą daj sobie spokój - szkoda kasy. Zimą masz ciepło ubranego Bąbla +
                  wyżej wspomniany spiworek ewntualnie (a jak zimniej to i tak z maleństwem nie
                  wyjdziesz) a latem nie będziesz przecież dziecka gotowała - kocyk wystarczy,
                  naprwdę. Nie daj sobie niepotrzebnie wyciągać kasy,
                  pozdrowionka
                  mymcia
                  • kalina_p Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 18.03.04, 14:18
                    Jej...
                    Gotowanej dzidzi nie chce! Dzieki wielkie za rady, ja nigdy dziecka nie mialamsmile
                    Czyli kocyk, rozumiem. Zreszta zobaczy sie jak juz bedzie, nie? O forse dbam,
                    spokojna glowa, nie przelewa nam sie. I tak mamy od znajomych po ich maluchu 4
                    torby roznych spiochow itd. od 0 do 6 m-cy i beda jeszcze podrzucac kolejne,
                    wiec przynajmniej to z glowy.
                    Jeszcze raz dzieki!!!
                    • g273 Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 18.03.04, 21:40
                      Hej, ja w sprawie niezawodności Inglesiny. Mam wózek dwufunkcyjny, który
                      dostałam po dwójce dzieci szwagierki. Jest to poprzednik Magnum kupionu w 1998r
                      i powiem szczerze, że jest niezawodny: nic nie wyblakło, nic się nie podarło
                      ani nie przetarło, zawieszenie super, koła również (trochę bieżnik starty, ale
                      po 6 latach ma prawo), koleżanki mówią że wózek sam się prowadzi jak
                      porownywały ze swoimi,środek wózka nadal śnieżnobiały (pranie przechodzi bez
                      szwanku), zaś stelaż ma tylko parę zarysowań. Powiem szczerze, że żałuję iż
                      kończymy okres jeżdzenia w gondoli, będziemy kożystać ze spacerówki Inglesiny i
                      kupimy PP Atlantico. Mam nadzieję, że się nie zawiodę na nowej firmie.
                      Pozdrawiam Asia
    • ejuka INGLESINA - na jak długo. 23.04.04, 15:17
      Cześć emamy.
      Kupiłam Inglesine Magnum i jestem bardzo zadowolona, w porównaniu z poprzednim
      wózkiem REWELACJA , SUPER!!! Zastanwawiam się tylko jak długo dzidziuś w nim
      może jeździeć, tzn. do jakiego wieku (mniej więcej) ?? Bo moj ma 6 m-cy i
      martwie się czy dobrze zropbiłam że go kupiłam (zreszta poczaka jakby co na
      braciszka lub siostrzyczkę smile)))
      Pozdrawiamy

      A to Dominik


    • myszeki Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 26.04.04, 02:21
      Nasza córeczka urodzi się w sierpniu. Rozważam Inglesinę Magnum ale boję się
      czy brak gondoli w tym wózku nie przeszkadza w zimie, zwłaszcza "jesiennym"
      maluszkom? Proszę o opinię mamy użytkujące ten wózek w zimie. I jeszcze jedno;
      w sklepie okropnie skrzypiało kółko - to norma?
      Pozdrawiam!

      Aga
      • evita72 Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 26.04.04, 19:52
        w zimie nie ma najmniejszego problemu, bo wózek jest bardzo szczelny a materiał
        dobrze chroni przed zimnem i wiatrem. Tak jak do typowej gondoli wystarczy
        śpiworek czy kocyk. Co do kół, to wydaje mi się że Inglesina robi jedne z
        najlepszych podwozi, wystarczy je poprostu dobrze konserwować (od czasu do
        czasu przesmarować) i nie ma prawa żeby coś skrzypiało nawet po długim
        użytkowaniu. Miałam ten wózek i naprawde gorąco polecam.
      • pavino Re: INGLESINA- czy naprawde warto? 21.06.04, 13:23
        co do konserwacji kół to idealny jest taki specjalny teflon w sprayu (my też
        mieliśmy magnum i byliśmy super zadowoleni. Nie było żadnych problemów z
        podwoziem)
        pozdrawiam i polecam go
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka