nandii
23.06.10, 11:10
Mój synek skończył 14 miesięcy. Praktycznie od ok 5 miesiąca śpi w
swoim pokoju, poza małymy wyjątkami, przebijające się zęby lub
choroba. Chce mu urządzic pokój. W tej chwili ma u siebie moją starą
szafę którą przemalowalam na zielono - żółty kolor ( trzymam tam
pościele, nie używane ubrania, jakies nie używane zabawki, bo ona
jest rozsuwana i mało funkcjonalna) ma zielone krzesełko, żółty
stolik i dużo zabawek. Chce kupic komodę dużą sosnową z 7 szufladami
ok 170 cm szerokości, ale mąż mówi, że to nie dziecinny mebel, nie
kolorowy. Kurde wydaje mi się, że szkoda kasy na komodę np mammuta
za 350 zł jak za ok 600 można kupic pojemną komode co starczy synowi
na wiele wiele lat. W tej chwili używane ubranka trzymam na półce.
Powiedzcie jak to urządzić żeby było fajnie dziecinnie. Co się
sprawdza i żebym nie musiała za chwilę czegoś wymieniać. Nie mam
dywanu, też nie wiem jaki. Kupiłam mu tunel i chce kupic iglo. Na
razie jeszcze śpi w łóżeczku ale juz wyjełam mu 2 szczebelki.
Kiedy będzie pora na jakies normalniejsze łożko. Aha i jeszcze
jedno, mój mały od urodzenia spi przy świetle, nie chce żeby sie
bał jak sie obudzi, kupiłam lampeczkę do kontaktu ale dawała
brzydkie światło, więc świeci się cała noc lampka nocna z żarówka
10w. Myslę, o kinkiecie , chyba w Ikei widziałam takie dające małe
światło. jak to urządzić żeby wszytsko do siebie w miarę pasowało.
Ja nie jestem zwolenniczką Mammutów ale nie ma innych kolorowych
mebli. Nie stac mnie też na meble za 4-5 tyś , ktore sa ekstra dal
dzieci np na allegro. Misz masz mi wyszedł. Ale napiszcie coś. Może
jak urządzacie swoim dzieciom pokoje.