Mam mały problem i nie wiem czy mam się przejmować czy może za bardzo
panikuję, sytuacja wygląda tak: 4.08 kupiłam płaszczyk dla corki i tego samego
dnia wieczorem przelałam pieniądze, była to środa, dlatego sądzę,że pieniądze
najdalej w piątek były u sprzedającego(choć sądzę, że były już w czwartek), w
czwartek 12.08 napisałam maila z pytaniem czy paczka została wysłana jednak
nie dostałam odp, w poniedziałek 16.08 wysłałam sms-a z pytaniem, po trzech
godzinach dostałam odp.:"tak, wysłana" ale do dzisiaj nic do mnie nie dotarło,
pierwszy raz zdarza mi się taka sytuacja( nawet kurtkę ktorą kupiłam tydzień
poźniej mam już w domu), żebym tak długo czekała na przesyłkę. Może poprosić o
skan nadania paczki? Tylko nie chcę wyjść na natrętną babę

, co robić, czekać
cierpliwie czy pogonić??