Dodaj do ulubionych

kochane mamy

23.05.08, 23:21
Rozmawiałam dziś przypadkowo ze starszą kobietą, która jeszcze na
pół etatu pracuje w domu dziecka . Większość dzieci ma matki ( tylko
jedno jest całkowitą sierotą) i wszystkie idealizują swoje mamy,
które po prostu są dziwkami,pijaczkami i ćpunkami.Cały czas wyrażają
się o mamusiach jak o chodzących dobrociach, które potrafią stworzyć
idealny dom, tylko jedno dziecko stwierdziło, że przynajmniej w
bidulu nie głoduje.
W słoneczny dzień odwiedzin na werandzie do mojej przypadkowej
znajomej jeden z wychowanków tak rzekł - Oj, dziś taki deszcz!
Mamusia nie może mnie odwiedzić, bo jest brzydka pogoda.

A ja jestem wściekła, kiedy moja młoda przechwala się swoją matką,
idealizuje ją i daje mi ją jako wzór do naśladowania, nawet kiedyś
spytałam, czemu w takim razie nie spędzasz z mamusią ( duuużo!!)
więcej czasu?
Ale jestem kretynka...
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: kochane mamy 24.05.08, 00:04
      naprawdę nie wiedziałaś, że dzieci idealizują swoich rodziców i zawsze starają
      się ich wytłumaczyć? Tak jest, póki same nie staną się dorosłe.
    • ywwy Re: kochane mamy 24.05.08, 08:33
      Kiedy o tym myślę to stwierdzam, że u mnie było odwrotnie! Moi
      Rodzice są ok ale jako nastolatka pałałam do nich wielką niechęcią!
      Zwłaszcza miałam wrażenie, że matka uparła się, żeby mi zatruć
      życiesmile Moje kumpele miały to samo...
      Czyli zła matka staje się idealizowana, dobra - zbrukana.
      • jayin Re: kochane mamy 24.05.08, 09:48
        Chyba najistotniejsze w tym wszystkim - idealizuje się łatwiej matkę, której nie ma obok, niż taką która jest na co dzień. Tak samo jak i ojca. Na odleglosc znacznie łatwiej jest skupiać się wyłącznie na dobrych chwilach i sprawach i pamiętać głównie o nich, nawet jeśli zdarzały się raz na ruski rok. Tak jak ze wspomnieniami.

        Jeśli czegoś brakuje i nie ma obok - to łatwo też sobie to wymyślić. I idealizować coś/kogoś, kogo mamy w głowie, wymyslonego i upragnionego, a nie realną osobę z jej wadami, ktorej nie widzi się na co dzien. Tak jak własnie matkę, czy ojca, którego nie ma obok.

        Tak mi się wydaje.
        • kopina77 Re: kochane mamy 24.05.08, 15:45
          Jak byłam na studiach też byłam w Domu Dziecka jako wolontariuszka i
          też zauważyłam że dzieci bez rodziców robią wszystko aby idealizować
          ich obraz.Poza tym tłumaczą ich na wszystkie sposoby,bo tak sobie
          myślę że życie ze świadomością,że rodzic Cię nie kocha i nie chce
          jest niedozniesienia.
          Tak też było np.w moim przypadku.Tylko ja udawałam,że mój ojciec nie
          żyje.
          Gdy człowiek dorasta zaczyna podchodzić do swoich rodziców bardziej
          rozumem niż sercem i zaczyna widzieć więcej...
          Wychowuje dzieci które straciły mamę i ciągle mi się wydaje, gdy im
          czegoś zabronię , lub podniosę głos,że myślą sobie:Moja prawdziwa
          mama by tak nie zrobiła, by mi to kupiła, nie podniosłaby na mnie
          głosu itp.
          • ywwy Re: kochane mamy 24.05.08, 22:11
            wydaje mi się, że dzieci są tak naprawdę prawdziwe i " przyzwoite"
            tzn jeśli karzesz je słusznie to w głębi duszy zgadzają się z tym!
            Zawsze boli niesprawiedliwość. A Twój facet zawsze może dodać, że
            mamie by to też się nie spodobało smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka