mamarozi
16.10.10, 15:32
Kilka dni temu kupiłam tam córce kurtkę zimową. Taką:

W domu okazało się, że jest trochę wybrakowana - w kilku miejscach luźny ścieg, z przodu jakieś dziurki. Dzisiaj pojechałam ją wymienić, ale w tym rozmiarze była tylko jedna, też z brakami. Sprzedawczyni zaproponowała mi mi inną, taką:

Wzięłam ją. Przed chwilą próbowałam odpiąć puszek z kaptura i jeden zatrzask wyrwał się z materiału. W zasadzie nawet nie zdążyłam mocniej pociągnąć. Jakby rozpadła się w rękach. Oczywiście muszę znowu wrócić do sklepu, ale co robić? Wymienić na inną czy oddać i szukać w innym sklepie? Czy Zara ma jakiś problem z kurtkami dziecięcymi czy ja mam niewiarygodnego pecha? Moja córka jest chuda i jedynie kurtka z Zary leży na niej jako tako...