Dodaj do ulubionych

Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro

12.11.10, 18:55
Da się coś z tym zrobić? Czy można to podciągnąć pod naruszenie zasad?
allegro.pl/fotelik-samochodowy-dla-niemowlaka-chicco-i1300515945.html
Popękana skorupa na skutek zdejmowania tapicerki... No proszę... W zarysowanie paznokciem uwierzę, ale nie w TAKIE uszkodzenie! Co to byłby za fotelik!

Aż mnie ciarki przechodzą jak widzę, że ktoś to licytuje - oby tylko dla tapicerki (ale 50 zł) sad
Obserwuj wątek
    • coronella Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 19:08
      ale o co chodzi????
      mi tez tak pękła, jeszcze bardziej nawet, przy zdejmowaniu tapicerki!
      aukcja opisana dobrze, wada widoczna, dlaczego tak "martwisz" się o kupujących? Ich sprawa
    • sylki Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 19:30
      A Twoim zdaniem od czego jest popękany styropian?
      Mój fotelik był na reklamacji, bo właśnie styropian nam popękał, od zaciągania pasów.
      dodam, ze mam jeden z lepszych na rynku.
      • zawsze-kikina Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 19:49
        My mieliśmy tak samo.Styropian pękł myślę ,że od pasów.Aukcja jak najbardziej ok.Wada opisana.
        • dagmarrka Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 20:18
          też nie wiem o co chodzi

          mi także pękł styropian przy zdejmowaniu tapicerki - miałam także chicco. poprostu tapicerka była bardzo ścisła i jak ją usiłowałam zdjąć to pękł

          a co do aukcji to wszystko jest opisane i ludzie widzą co licytują
          • loganmylove Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 20:45
            Dokładnie-mi też pękł przy zdejmowaniu tapicerki
            • annaparzonka Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 20:56
              mi rowniez pekl styropian przy sciaganiu do prania tapicerki i to jeszcze bardziej ....za pochopnie oceniasz sprzedajaca i zarzucasz jej klamstwo, widac ze jest to mozliwe aby powstaly w taki sposob jak to napisala...
    • 18_lipcowa1 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 20:44
      nastepna WSZYSTKOZGŁASZAJĄCA
      • coronella Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 20:56
        albo ktoś, komu zależy na wejściach na tą aukcję...
        innego tłumaczenia nie znajduję.
        • andzia84 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 21:02
          ja też mam popękany nie rozumiem
          • martulka79 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 21:12
            Ale o co chodzi? Mnie pękł bo się za bardzo oparłam zapinając dziecku pasy, aukcja opisana rzetelnie, wiec w czym problem?
            • light_blue_one Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 21:22
              Chyba musisz sie strasznie nudzic... Masz dowody na to, ze sprzedajacy klamie?? Uwielbiam takich "szeryfow" pilnujacych porzadku na swiecie... Juz leci, zglasza...
              • kroliczyca80 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 22:41
                A ja dla odmiany poprę autorkę wątku - nie chodzi już nawet o ew. kłamstwo sprzedwcy tylko o sam fakt, że popękany fotelik zagraża życiu przewożonego w nim dziecka... To trochę tak, jakby sprzedawać, nie wiem... może mocno przeterminowane mleko modyfikowane w nadziei, że jakiemuś ubogiemu rodzicowi będzie sie jednak "oplacało je kupić"... Wiem, wiem - każdy dorosly ma swoj rozum, wie co kupuje itd. I zgadzam się, że aukcja nie nadaje się do usunięcia. Ale kurcze, żal tego dzieciaczka którego rodzice oszczędzają na jego bezpieczeństwie w tak rażący sposóbsad Nie oddałabym takiej popekanej skorupy nikomu za darmo, bo balabym się mieć na sumieniu czyjeś dziecko. Ale ja w ogóle jestem zboczona na punkcie bezpieczeństwa dzieci... Może dlatego rozumiem autorkę.
                • sylki Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 22:51
                  Rozumiem, że wolałabyś, by taki rodzic kupił fotelik No Name, ale cały, który prawdopodobnie przy pierwszej większej kolizji może dziecku bardziej zaszkodzić niż ten z pękniętym aczkolwiek naprawionym styropianem?

                  Jak dla mnie styropian ma dawać komfort, a bezpieczeństwo ma zapewniać plastikowa skorupa.

                  Zresztą nie wiadomo, kto i w jakim celu licytuje ten fotelik.
                  • kroliczyca80 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 23:40
                    Nie, moje "zboczenie na punkcie bezpieczeństwa dziecka" nie dopuszcza nawet mysli o istnieniu fotelikow no namesmile Chociaż tak naprawdę nie o markę tu chodzi, tylko o atesty.
                    • sylki Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 23:51
                      Twoje nie dopuszcza, ale zauważ że największą sprzedaż mają właśnie takie no name.
                      kroliczyca80 napisała:

                      > Nie, moje "zboczenie na punkcie bezpieczeństwa dziecka" nie dopuszcza nawet mys
                      > li o istnieniu fotelikow no namesmile Chociaż tak naprawdę nie o markę tu chodzi,
                      > tylko o atesty.

                      Więc już chyba lepiej, że ktoś kupi taki, niż marketowy chiński szit, z którego wyrwą się pasy, które zaczepione są o plastikową część skorupy, a nie styropian
                      Więc sorki, ale ja wolałabym taki, który ma zrobione testy, bo atesty to można sobie w .....
                      Najgorsze badziewie jest dopuszczane do sprzedaży i ma atesty.

                      Nie kupiłabym takiego fotelika, ale też sprzedający nie ukrywa stanu, więc autorka wątku lekko przesadza.
                      Osoba kupująca taki fotelik kupuje go nie dla bezpieczeństwa, ale po to by był na stanie auta niestety.
                    • ridibunda Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 13.11.10, 16:03
                      Ale i Ty, i autorka wątku mylicie podstawowe pojęcia: popękany jest STYROPIAN, a nie SKORUPA. Styropian to tylko wyściółka i nie wpływa praktycznie na bezpieczeństwo ,skorupa w tym foteliku, czyli plastik, jest najbardziej ok!
                • olatb Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 22:56
                  ja też poprę autorkę wątku - sprzedaż uszkodzonego fotelika to dla mnie chamstwo i egoizm straszny. Nam też pękł stropian - mąż się za mocno oparł- i fotel natychmiast poszedł do kosza.
    • kornnella Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 23:11
      Ten model chyba tak ma tez zrobiło mi sie identycznie ze styropianem.
      Wg mnie uczciwie opisany i całkiem zadbany fotelik.
    • aleksandra1977 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 12.11.10, 23:52
      nie tylko w fotelikach grupy 0 peka styropian. W grupie 9-18kg zdaza sie tez bardzo czesto i wcale nie potrzeba do tego wypadku samochodowego. Tak jak dziewczyny pisza, peka podczas zdejmowania pokrowca do prania.
      Sadze, ze wielu rodzicow dowiaduje sie o peknietym styropianie wlasnie w momencie zdjecia pokrowca do prania, bo wczesniej nawet nie wpadnie na to. W koncu nie widac tego na pierwszy rzut oka.
    • misia_75 Bardzo prosze o wytłumaczenie 13.11.10, 01:01
      w jaki sposób styropian wpływa na bezpieczeństwo w czasie wypadku skoro tak łatwo go uszkodzić ( np. podczas zdejmowania tapicerki). Ja myślałam że ważne jest aby był w tym miejscu w którym powinien i amortyzował ewentualne wstrząsy. Jeśli pękł i został sklejony to już nie spełnia tej roli? Mnie też się wydaje że ważne jest przede wszystkim aby cała była obudowa.
      A może autorce wątku chodzi o to że to niemożliwe jest aby pękł styropian przy zmianie tapicerki tylko że fotelik uczestniczył w wypadku ( a sprzedająca to zataiła)
      • coronella Re: Bardzo prosze o wytłumaczenie 13.11.10, 08:15
        mój fotelik uczestniczył w bardzo poważnym wypadku, wjechał w nas TIR a siła uderzenia była bardzo duża. Z samochodu niewiele zostało. Za to dzieciom nie stało się nic, siedziały w fotelikach. Foteliki były wysłane do ekspertyzy i okazało się, że cały nacisk przejął plastik, styropian nie pękł nigdzie, z zewnątrz nie było NIC widać, że fotelik uczestniczył w wypadku.
        Zapewniam, że styropian nie pęka podczas uderzenia, bo jak by miał pęknąć i od czego? musiała by się sporupa wygiąć.
    • kotka.szrotka Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 13.11.10, 09:33
      A w moim żaden styropian nie popękał.
      Pierwsza myśl to to, że ktoś sprzedaje fotelik powypadkowy. Może i faktycznie styropian popękał przy zapinaniu pasów ale może też auto miało stłuczkę. Pytanie na ile taki fotelik jest teraz bezpieczny z takim popękanym styropianem, jak będzie trzymał pasy i co się stanie przy zderzeniu jak on przy zdejmowaniu tapicerki się rozlatuje. Nie wiem, może też to są jakieś stare foteliki z jakimś skruszałym, zleżałym materiałem.
    • smeagoul Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 13.11.10, 12:00
      styropian można wymienić- w serwisie.
      te akurat foteliki chicco 3* o ile się nie mylę. jeśli nie uczestniczył w wypadku oczywiście
      szczerze wolała bym takie chicco niż fotelik typu np 4 baby czy inne do 100zł za nówkę z marketu.

      moja szwagierka ze szwagrem kupili na allegro chicco key1 z pęknięciem na skorupie!!!!!!!! niby w aukcji napisali że od postawienia na chodniki- no prosze..!!!!!! smile) i wyobraźcie sobie że fotelik w licytacji posedł za 267ł!!!! gdzie nówka o 100zł droższa jest
      oczywiście do szwagrów nie dociera- przecież mają bezpieczny samocód i jeżdżą ostrożnie- cóż ale to ich dziecko ich sprawa i nic nie potrai łam zdziałać.

      i taki zakup to była głupota!!!

      dodam że stac ich na nowy- nawet na wiele lepszy niż nowy chicco key....

      a nas nie stac można by było powiedzieć , mamy na misiąc od nich o 2000 zł mniej a moje dzieci zamiast kolejnych zabawek lub paczki ciuszków za 700zł kupionej na allegro mają tobi i rodixr....
      • agnes_nyc Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 07:04
        Nigdy nie kupilabym takiego fotelika i nie wazne czy styropian pekl w nim poprzez sciagniecie tapicerki czy tez po czyms innym

        nie wiadomo czy allegrowiczka nie zataila prawdy a wpisala ze przy sciagnieciu tapicery ale to juz jej sumienie

        fotelik tylko znanej marki i ktory przeszedl crash testy a to ze kazdy mowi ze bezpiecznie jezdzi to trzeba byc tylko idiota zeby tak myslec jesli ma sie cos stac to sie stanie nawet jesli jedziemy 30-40 na h bo przywali jakis baran w nas


        wspolczuje dziecku ktory bedzie jezdzil w tym foteliku sad
        • bitabob Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 16:16
          Każda wyściółka skorupy fotelika, nieważne czy to styropian, styrodur czy pianka, ma jedno bardzo ważne zadanie. POCHŁONĄĆ i rozproszyć energię. Zarówno tę pochodzącą z uderzenia w sam fotelik jak i tę powstającą na skutek inercji ciała dziecka. Fotelik musi być zdolny do rozpraszania energii uderzenia, a wszelkie uszkodzenia materiałowe mogą to skutecznie udaremnić skutkiem czego mogą być poważne obrażenia u dziecka. W ramach eksperymentu polecam położyć głowę na twardej powierzchni (np. na stole) i uderzyć twardym przedmiotem w blat. Następnie powtórzyć to samo położywszy pod głowę złożony ręcznik. Drgania będą o wiele mniej odczuwalne. Reasumując. Każdy element fotelika jest niezwykle ważny dla bezpieczeństwa.Jest nim również i styropian, pomimo swej pozornej kruchości
    • pandziksa Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 15:14
      Mam romera kinga plusa i przy wyciąganiu dziecka z fotelika mały zahaczył jakoś nogą w ochronę zagłówka i cały zagłówek odpadł. Styropianowy zresztą. Takie rzeczy się zdarzają.
      • magda79pn Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 17:42
        nie rozumiem o co wam chodzi... przecież to nie wasze dzieci będą w tym jeździły...
        ja bym nie kupiła, ale inni tak, mam to w nosie, jak im nie zależy na bezpieczeństwie to niech kupują co chcą, tak samo jedni wolą taki fotelik wyrzucić na śmietnik (jakoś trudno mi uwierzyć że tacy ludzie istnieją) a inni wolą sprzedać chociażby za 50zł. Ja też bym wolała dobrze go opisać i sprzedać niż wyrzucić bo ci co by go znaleźli i tak by go sprzedali wink
        Powracając do aukcji to fotelik jest dobrze opisany, licytujący wie co kupuje więc co was to obchodzi?
        • ilhenny Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 20:59
          nie które z was wiedzą dobrze czym się zajmuję więc i ja się wypowiem
          ten fotelik wygląda ewidentnie na powypadkowy, świadczy o tym wgniecenie na niebieskiej strzałce i pęknięcie z drugiej strony, oczywiście na podstawie jednego zdjęcia trudno zrobić ekspertyzę, mógł tylko wypaść z ręki, albo niosąc ktoś uderzył
          styropian w fotelikach jest bardzo potrzebny i nie tylko żeby nie nabić guza, ma przyjąć energię i rozłożyć ją na plastikową skorupę
          bardzo często można uszkodzić fotelik w czasie montażu, lub przy nieumiejętnym zdejmowaniu tapicerki, wtedy trzeba go przykleić klejem do styropianu (inny rozpuszcza styropian) tak żeby cała powierzchnią idealnie przylegał, najlepiej wysłać do serwisu i mimo iż jest to często nasza wina, serwis naprawia to na gwarancji
          • ilhenny Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 21:01
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/se/gd/ni40/t6BdLRpFmlhtUTlHmB.jpg
            • sylki Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 21:10
              A przepraszam od jakiego wypadku jest to wgniecenie?
              To znaczy może inaczej co tam też musiało uderzyć, by takie wgniecenie powstało?
              Dla mnie ewidentnie jest to uszkodzenie mechaniczne spowodowane ściąganiem tapicerki, jakoś ciężko mi uwierzyć w tego typu uszkodzenie po wypadku.
              Nie będę się upierać, nie moja aukcja, nie ja licytuję i nie ja zamierzam kupić.
              Natomiast w całej aukcji chodzi o to, że jest ona czytelnie i jasno opisana.
              • patatajowa Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 21:18
                no wlasnie jak ty to poznajesz ze to od wypadku jest uszczerbany styropian????
                ja wszystkie foteliki dla dzieci kupowałam nowe. w pierwszym pp primo viaggio zdjecie tapicerki to był istny wyczyn, uszkodziłam ją w sposób podobny do tego na fotce, wykruszył się kawałek na rogu.
                potem drugi raz dziecko było starsze i tak mocno kopneło ze styropian pękł, tu skleilismy sami, bez wysyłania do serwisu.
                w nastepnym modelu bebe confort iseos sciagalam tapicerke do prania i tu zdziwienie bo styropian pod nią był pekniety- jak i kiedy ? kto to teraz zgadnie....
                wypadku nigdy nie mielismy, foteliki nie bazarowe a przydazalo sie to z kazdym modelem,
                taki nasz pech chyba w tej kwesti....
                • patatajowa Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 21:23
                  zreszta fotki wyrazne, kazdy widzi co kupuje, albo wierzy w to co pisze sprzedajacy albo nawet jesli podejrzewa co innego to jego decyzja. nikomu nie zabronisz, jego dziecko jego decyzja.
                • ilhenny Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 21:33
                  14 lat doświadczenia w fotelikach dziecięcych, widziałem ponad 100 fotelików wypadkowych
                  nie koniecznie jest powypadkowy, jest to uszkodzenie mechaniczne, na pewno nie pękł styropian od zdejmowania tapicerki
                  macie całkowitą rację styropian bardzo często łamie się odpada sam, ot tak, w niektórych modelach nie jest nawet przyklejony
                  • sylki Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 21:58
                    Wiesz co, aż żałuję, że nie mam fotek styropianu z mojego Romera, był w koszmarnym stanie, a w wypadku nie uczestniczył.
    • katty26 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 21:22
      Wywołałam (małą) burzę , więc tłumaczę.
      1- To na pewno nie moja aukcja!
      2- Mam hopla na punkcie bezpieczeństwa, szczególnie, że widziałam kiedyś przypadkiem (z okna autobusu) ofiarę wypadku - tej jasnej grzywki i malutkiej rączki nigdy nie zapomnę...
      3 - za granicą w fotelikach (pewnie nie wszędzie) "biorących udział" w wypadku, przecina się pasy, u nas można taki fotelik komuś sprzedać sad
      4 - hasło "nie mój cyrk, nie moje małpy" traci dla mnie sens, jeśli chodzi o życie i zdrowie jakiegoś dziecka - nie ważne czyjego...

      ... ale ja to durna idealistka jestem... Sorry... Tak w ogóle to wątek miałam założyć na forum "Foteliki samochodowe" a nie tutaj, pomyliłam zakładki. Wróćmy więc do dyskusji o wyższości marki H&M nad NEXT 9lub odwrotnie). Pozdrawiam!
      • patatajowa Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 14.11.10, 21:32
        katty26 napisała:
        > 4 - hasło "nie mój cyrk, nie moje małpy" traci dla mnie sens, jeśli chodzi o życie i zdrowie jakiegoś dziecka - nie ważne czyjego..... ale ja to durna idealistka jestem... Sorry... >>
        no tak tu sie zgodze .. niestety....
        nie wszyscy jezdza najnowszymi modelami volvo, nie wszyscy kupuja najbezpieczniejsze foteliki, nie wszyscy zapinaja pasy, nie wszyscy przestrzegaja ograniczenia predkosci,nie wszyscy przechodza na zielonym, nie wszyscy jezdza trzezwi, nie wszyscy oszukuja ze fotelik nie jest powypadkowy.
        a skoro sprzedaje sie samochody powypadkowe z "wybuchniętymi" poduszkami to dlaczego nie foteliki?? life is brutal, nic nie poradzisz....
      • sylki katty, 14.11.10, 21:52
        gdy widzisz, że w aucie jedzie dziecko bez fotelika zgłaszasz, to policji?
        Śmiem twierdzić, że nie, więc jak ma się rzeczywistość do tego co piszesz, że cię to obchodzi?
        Świata nie zmienisz, mentalności ludzi też.
        Zawsze podchodziłam, do tematu fotelika tak, że skoro mnie stać w ogóle na auto, to i stać mnie na porządny fotelik samochodowy.
        • ilhenny Re: katty, 14.11.10, 22:13
          ciężko zmienić świat na lepszy, ale po woli udaje się to przynajmniej w kwestii fotelików, wyślijcie swoich policjantów na szkolenie fotelik.info/pl/news/Policjanci_na_szkoleniu_o_fotelikach,149.html
          a tu opis jak to zrobił bitabob
          forum.gazeta.pl/forum/w,97434,113919855,,Z_kad_czerpac_wiedze_na_temat_fotelikow.html?v=2
          • sylki Re: katty, 14.11.10, 22:24
            Myślisz, że policja reaguje na info, że przede mną czy też obok mnie (auta którym jadę) jedzie dziecko bez przepisowego fotelika?
            Póki nie będzie kar za brak fotelika i póki w sprzedaży będą na rynku foteliki wątpliwej jakości z tzw. atestami nie możemy mówić o bezpieczeństwie tych najmniejszych uczestników ruchu.
            • patatajowa Re: katty, 14.11.10, 22:58
              sylki napisała:

              > Myślisz, że policja reaguje na info, że przede mną czy też obok mnie (auta któr
              > ym jadę) jedzie dziecko bez przepisowego fotelika?
              > Póki nie będzie kar za brak fotelika i póki w sprzedaży będą na rynku foteliki
              > wątpliwej jakości z tzw. atestami nie możemy mówić o bezpieczeństwie tych najm
              > niejszych uczestników ruchu.

              ile razy mnie zatrzymywala policja do kontroli to nawet nie zerkali jak dzieci z tyłu jadą, czy przypiete wogóle, czy w foteliku czy bez.
              ale raz w roku robia widowiskowe akcje z wreczaniem cytryn kierowcom i puszczaniem im filmikow.
              kary za brak fotelika przeciez chyba sa, bo inaczej nie byloby w sprzedazy tych styropianowych z marketow???

              80% moich zmotoryzowanych znajomych ma foteliki marketowe,10% ma jakies lepsze markowe, 10% nie ma wcale no bo dziecko skonczylo juz 3 lata to po co???
              fotelików marketowych nikt nie zabroni sprzedawac, zawsze beda te bardziej i mniej bezpieczne- tak jak auta. nikt nie zmusi rodzica zeby kupil drozszy fotelik skoro moze kupic tanszy, fotelik to fotelik, po co przepłacac???- to filozofia tych 80% rodziców. i to wykształconych i nie jezdzacych "byle czym".
              ja krucjate w tym temacie przestałam uprawiac juz dawno, moje dzieci jezdza w fotelikach, ja zapinam pasy i to samo dotyczy zawsze wszystkich których przewoze autem.
              • sylki Re: katty, 14.11.10, 23:11
                patatajowa napisała:

                kary za brak fotelika przeciez chyba sa, bo inaczej nie byloby w sprzedazy tych styropianowych z marketow???

                ależ są, ale czy są dawane, czy policja reaguje na info, że w samochodzie ktoś przewozi dziecko bez fotelika? NIE, nie reagują, jeżeli chcesz by zareagowali musisz zadzwonić i powiedzieć, że takim a taki autem jedzie osoba wyglądająca jak po środkach odurzających. Po takiej informacji szybko zareagują.
          • patatajowa Re: katty, 14.11.10, 22:44
            ilhenny napisał:
            > ciężko zmienić świat na lepszy, ale po woli udaje się to przynajmniej w kwestii fotelików, wyślijcie swoich policjantów na szkolenie >>
            hahaha, tego mojego znajomego policjanta z małego miasteczka który odjeżdza spod biedronki z zoną i rocznym synem na kolanach bo przeciez mieszkają 400 m dalej?????
            tego który sam jezdzi prawie 15-letnim autem i pewnie niewiele młodszym fotelikiem z niemieckich wystawek?????
            no sory, odkad to widzialam to "moj autorytet policji w kwesti fotelikow" upadł wink
            • sylki Re: katty, 14.11.10, 22:53
              patatajowa napisała:

              > hahaha, tego mojego znajomego policjanta z małego miasteczka który odjeżdza spo
              > d biedronki z zoną i rocznym synem na kolanach bo przeciez mieszkają 400 m dale
              > j?????
              > tego który sam jezdzi prawie 15-letnim autem i pewnie niewiele młodszym fotelik
              > iem z niemieckich wystawek?????
              > no sory, odkad to widzialam to "moj autorytet policji w kwesti fotelikow" upadł
              > wink

              Kiedyś byliśmy na krótki wypadzie nad morzem z jedną parą (nie mieli dzieci) on policjant. Jego tok myślenia mnie roz...ił do tej pory nie mogę zapomnieć jak głupi jest ten facet.
              Otóż opowiadał nam jak dzieci swego brata przewoził na pace kombiaka, bo droga była długa i dzieciom się nudziło, a na pace/w bagażniku jednym słowem mogli grać w gry i ogólnie było im wygodniej niż w jednej pozycji w fotelikach samochodowych.
              Oczywiście na wszystkie nasze argumenty miał tysiące odpowiedzi. I takiego policjanta mam posłać na szkolenie big_grin Takiego to bym wysłała w kosmos i zabroniła wykonywać tego zawodu.

              Aha dodam, że dla tego człowieka jazda po piwie/piwach nie jest jazdą po alkoholu wink
            • ilhenny Re: katty, 14.11.10, 23:15
              byłem na zakończeniu zerówki syna i przy wódce zapytałem rodziców czemu wożą 7 letnie dzieci bez fotelików, odpowiedzi przedziwne, a policjant który nie wiedział czym się zajmuję, powiedział że jak mnie złapie bez fotelika to mi nie wlepi mandatu, może i coś jest w tej selekcji naturalnej
              • patatajowa Re: katty, 14.11.10, 23:26
                no i sam widzisz ze tu nie ma co krucjaty uprawiac,pewne rzeczy sa nie do przeskoczenia moim zdaniem, bez wgl na status majątkowy czy wykształcenie rodzica.

                takie same wielkie oczy robią niektórzy jak się dowiadują o leczeniu mleczaków u 4-latka wink
                cyt: "po co? kasy ci nie szkoda? stresujesz dziecko, a zeby i tak mu niedlugo wypadną, za naszych czasow sie nie leczyło i przezyłysmy wink
                no i jak tu dyskutowac z takimi??
                • ilhenny Re: katty, 14.11.10, 23:45
                  taż miałem chwile zwątpienia czy prowadzić nadal krucjatę, ale ja mam dostęp do zdjęć z wypadków i zdarzają się podziękowania ludzi których dzieci przeżyły wypadki, a uśmiech takiego dzieciaka-bezcenne
                  to prawda pieniądze nie mają znaczenia, problemem jest świadomość rodziców, nie stać cię na najlepszy fotelik, kup nawet bez crash testów, ale pasujący do samochodu i dziecka
        • afroddytta Re: katty, 14.11.10, 22:29
          Może to zabrzmi brutalnie, ale to jest właśnie selekcja naturalna w XXI wieku. Kiedyś głupi ojciec nie umiał upolować nic na obiad, nie mógł zdobyć żony lub utrzymać rodziny i tak przetrwały tylko silniejsze jednostki i ich geny. Dziś jest podobnie tylko na innej płaszczyźnie-jesteś na tyle mądry aby zabezpieczyć swoje dziecko to przetrwasz, a z innej beczki np. dziecko chore leczysz u lekarza i mu ufasz czy korzystasz z porad internetowych pseudospecjalistów - taka kolej rzeczy...
          • ilhenny Re: katty, 16.11.10, 01:08
            napisałam do niego maila czy podpisze oświadczenie że fotelik bezwypadkowy, odpisał że oczywiście że nie podpisze, bo on go dostał i nie wie czy ktoś wcześniej nie miał wypadku z tym fotelikiem -ręce mi opadły


            forum.gazeta.pl/forum/w,97434,118698041,,Ciekawa_dyskusja.html?v=2
    • ylunia78 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 16.11.10, 13:38
      Za bardzo nie kumam o co Ci chodzi?
      że znowu co?że sprzedaje fotelik z pękniętą,acz sklejonym styropianem? i co w związku z tym?
      • monna16 Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 16.11.10, 23:24
        Osobiście nie kupiłabym ani nie sprzedała fotelika z pękniętym styropianem, nawet jeśli nie brał udziału w wypadku.
        Swoją drogą, mieliśmy już 5 fotelików różnych firm, które prałam bardzo często i jakoś w żadnym nie pękł styropian przy ściąganiu tapicerki czy tym podobnych.
        Natomiast mieliśmy wypadek podczas którego dziecko w wyniku uderzenia połamało głową styropian w zagłówku. Dlatego też nie wierzę w zapewnienia że styropian połamał się przy ściąganiu tapicerki i nie kupuję używanych fotelików!
        • sylki Re: Sprzedaż uszkodzonego fotelika na Allegro 16.11.10, 23:37
          Możesz sobie nie wierzyć. Wyżej dziewczyny pisały o swoich fotelikach i pęknięciach.
          Nie zmienia to faktu, że ja też bym nie miała sumienia takiego sprzedać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka