Szykuje właśnie córci ubranie na jutro do przedszkola i wyciagnęłam nowe spodnie z H&M patrzę a tu ..klips.
Kurcze - odczepić sie tego nie da tak domowym sposobem chyba

Chyba muszę z tym jechac do sklepu ale czy nie posądzą mnie,że zwinęłam

((
Pewnie dobrze by było mieć jakis paragon ale ja kupuje duuuzo/ prowadzę sklep internetowy z ciuszkami/ i wszystko biore na faktury a te z kolei są u księgowej.
Da sie jakoś to załatwić bez bieganie po księgowych ?
Może ktos miał podobna sytuację ?
Swoja drogą dziwne ... nigdy nic mi na bramce nie pikało