Dodaj do ulubionych

Refleksje o zimowych butach.....

02.10.11, 07:36

Witam
Wiem, że wątków o butach pełno, ale nie mogę się oprzeć. Wybrałam się wczoraj z moim synem do Bonarki po buty na zimę. Do tej pory nosił Ecoo ale pogorszyła nam się sytuacja finansowa urodziłam drugie dziecko i na Ecoo po prostu mnie nie stać-cena mnie powaliła 329 zł. Poszliśmy więc do Bartka ale tam niewiele lepiej 289, padło na Daichmana miałam upatrzone Elefanteny bardzo ładne , lekkie cena do przełknięcia 219 zł ale cóż rozmiary do 30 a my potrzebujemy 31. Przez przypadek weszliśmy do Humanica i tu miłe zaskoczenie duży wybór butów w naprawdę przyzwoitej cenie -zdecydowaliśmy się na buty Franka Wallkera cena 169 zł leciutkie, mają nie przemakać bardzo duży wybór kolorów. Zobaczymy. Ale jedno mnie przeraża jak ktoś ma np. troje dzieci to jest jakiś koszmar ceny butów dla dzieci są praktycznie równe cenom dla dorosłych! No wyżaliłam się-miłej niedzieli.
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 08:21
      No widzisz, a ja kupiłam synowi świetne kozaki Mrugała (rok temu nosił takie same, tylko mniejsze) za całe 69 zł wink. I jestem szczęśliwa z tego powodu big_grin. Dla córki mogłam też kupić Mrugały w okazyjnej cenie, ale niestety ma szeroką stopę, wysokie podbicie i pewnie z jej butami będzie już ciężej.
      • wiwika12 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 08:40
        Ja też właśnie kupiłam za 69 zł mrugałki i też jestem szczęśliwa... choć ecco już mamy.
        Ale w 100% zgadzam się, że buty dla dzieci są za drogie... Jak sobie kupię buty za 300 zł to mam je lat kilka a moje dziecko sezon!!!
        • agaja5b Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 08:57
          Dlatego ja dzieciom butów w takich cenach nie kupuję. Maxymalna cena za buty dla dzieci jak dla mnie to ok 150 zł(+ /- 20 zł), najlepiej jakby w tej cenie zawarły się dwie pary tzn. śniegowce i jakieś elegantsze do spódnicy. Nie kupuję też używanych, choć dopuszczam możliwość,że jedna nosi po drugiej. Ratują mnie wyprzedaże. A poza tym kupienie dobrych butów, ładnych w rozsądnej cenie nie jest łatwe, sklepów z porządnymi butami nie jest znów tak wiele.
      • marika012 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 10:14
        OOOO a gdzie mrugały sa w takiej cenie???
        • koza_w_rajtuzach Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 20:31
          allegro.pl/kozaczki-mrugala-i1849882342.html
          Facet miał więcej aukcji, ale już mu poschodziły.. akurat zalinkowałam te, które sama kupiłam.
          • gaga-sie Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 11:40
            A dostałaś już te buty, bo jakoś nie widzę komentarzy aktualnych u niego...Ostatnie z początku roku, a ogólnie niewiele ich.
            • koza_w_rajtuzach Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 17:39
              Jeszcze nie, ale po zakupie dzwonił do mnie, upewniał się czy nadal chcę ten nr, który podałam w mailu i poinformował, że w poniedziałek wyśle paczkę, czyli dzisiaj. Myślę, że powinno być okej. Widać, że allegrowicz początkujący, więc może dlatego sprzedaje te buty tanio, bo nie jest jeszcze takim krwiopijcą wink.
              • gaga-sie Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 22:18
                Pojawił się pozytywny komentarz odnośnie mrugałek-też kupiłam, dzięki!
                • koza_w_rajtuzach Re: Refleksje o zimowych butach..... 04.10.11, 11:32
                  do mnie też już dotarły smile). W porządku, wyglądają tak jak trzeba, na jednym z bucików widzę lekkie odbarwienie (nieznaczne) i podejrzewam, że stąd może być taka cena, ale mi osobiście to nie przeszkadza. Co do jakości to wiem, że będą super, bo rok temu mój syn też w takich pomykał.
                  • naomi19 Re: Refleksje o zimowych butach..... 04.10.11, 21:06
                    Sprzedawca powinien poinformować przed zakupem, że buty są wadliwe/klasy 2. To, że Tobie to nie przeszkadza, nie oznacza, że pani X również.
                    • koza_w_rajtuzach Re: Refleksje o zimowych butach..... 05.10.11, 07:29
                      w sumie to nie jestem pewna czy to nawet wada, w sklepach obuwniczych często też jest takie obuwie po normalnej cenie. Jest to po prostu na materiale jaśniejsza kropka, jakby but w tym miejscu został źle zafarbowany, ale nie jest to na takiej zasadzie, że bierzesz buta i od razu rzuca Ci się to w oczy. Widać to, ale po oczach nie kłuje, mi osobiście nie przeszkadzałoby to, aby te kozaki kupić po regularnej cenie.
                      • gaga-sie Re: Refleksje o zimowych butach..... 06.10.11, 00:23
                        Moje doszły i nie mają żadnych wad smile
    • katrio.na Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 09:05
      No tak ale z punktu widzenia producenta, to dla niego jest jeden koszt wytworzenia mojego buta w rozmiarze 37 i buta mojego syna w rozmiarze 35.
      A to juz moj problem, ze mi noga nie rosnie, a synowi owszem i to nie wiadomo kiedy wink

      Maksymalnie za buty zimowe dla syna zaplacilam chyba 199zl - ecco lub superfity.
      Tyle, ze zwykle kupuje z duzym wyprzedzeniem.
      Nie potrafilabym wydac 300-400zl.

      Ale sa ludzie dla ktorych to nie ma znaczenia i po prostu ida i kupuja.
      Inna sprawa, ze patrzac na buty dzieci, to jednak ecco czy superfity mozna policzyc na palcach jednej reki.

      • minkapinka Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 09:58
        katrio.na napisał:


        > Inna sprawa, ze patrzac na buty dzieci, to jednak ecco czy superfity mozna poli
        > czyc na palcach jednej reki.

        W prywatnym przedszkolu, do którego chodziła moja córka, w szatani stały prawie same ecco.
    • szmytka1 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 09:19
      Chętnie bym kupiła ecco za 300 zł,a el 300 zł to ja mamna życie na tydzień, więc zwyczjnie mnie nie stac,a wielka szkoda. Te mrugały sprawdziły się Wam? Chodzi mi o to, czy nie przemakały.
      • koza_w_rajtuzach Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 20:09
        Tak, mi Mrugały się bardzo sprawdziły. Ze spokojnym sumieniem pozwalałam w nich synowi skakać po kałużach i nigdy nie przeciekały, zawsze nóżka była ciepła i sucha, a w największe mrozy też wychodziliśmy. Może jakieś tam Ecco są fajne, super, ale abstrahując już od ceny, to i tak wolę te, bo je przetestowałam i akurat dla mojego syna są idealne.
    • leneczkaz Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 09:20
      Bo trzeba UMIEĆ kupować.

      Ecco w słynnym sklepie za 149 i Timberlandy za 119 - i mam 2 pary synowi na zimkę.
      • kejciurek Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 09:26
        a co to za słynny sklep?
        • leneczkaz Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 09:18
          Maraga big_grin
      • agaja5b Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 13:09
        tyż prowdasmile
    • pia_ Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 13:27
      Staram się kupować na promocjach, z rabatami (kupony zniżkowe Glamour, Avanti), wyłącznie markowe obuwie, głównie Ecco, ale były też Bartki, Geoxy i Naturino. Córka butów nie niszczy, dbamy o nie, więc sprzedając je potem na Allegro mam pokryty w połowie koszt nowych butów. I tak to się co roku kręci, nie wydaję na nowe zimówki więcej niz 150-200 zł.
      • mmala6 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 13:49
        w lutym tego roku kupiłam na wyprzedaży Maragi ecco za 150zl, dla starszego rozm. 33 a dla młodszego rozm.23. Będą idealne na tę zimę. Oczywiście jest ryzyko nietrafienia z rozmiarem ale od czego jest allegro. 300zł wydałbym na buty ale tylko na zimowe bo są jako jedyne przez kilka miesięcy i gdybym miała jedno dziecko. No ale nie kupuje się zimówek na ostatnią chwilęwink teraz to wiadomo, że ceny są kosmiczne.
    • agni71 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 13:58
      Ale jedno mnie
      > przeraża jak ktoś ma np. troje dzieci to jest jakiś koszmar ceny butów dla dzie
      > ci są praktycznie równe cenom dla dorosłych! No wyżaliłam się-miłej niedzieli.

      Ja właśnie z tych, co maja trójke dzieci i tez mnie ceny butów dziecięcych porażają. Zimówki od jakiegos czasu kupuje na wyprzedażach i jakos trafiam z rozmiarem. W tym roku kupiłam najstarszej buty Ecco za 234 zł (sa tez w nowej kolekcji i kosztuja chyba ze 100 zł więcej) i są to jak dotąd najdroższe nasze zimowe buty. Sa na tyle uniwersalne, że pasują, moim zdaniem, i do spodni i do spódniczek, więc chyba na tej jednej parze poprzestanę. Chociaż barzo kuszą mnie jedne fioletowe kozaczki z CCC i drugie podobne w Smyku, tyle, ze jedne kosztuja 90 zł, a drugie 150 i szkoda mi już tyle wydac na drugie buty... Młodsze dzieci noszą po starszej, chyba, że akurat sie z rozmiarem nie wstrzelimy, to wtedy tez sie im kupuje nowe.

      Przy okazji mam pytanie, czy w CCC bywają promocje na nowe kolekcje, jakies kupony w gazetach, na FB? Bo jakbym mogła te fioletowe kupic taniej, tak do 60 zł, to bym się pewnie skusiła jednak wink
      • pia_ Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 15:29
        Agni, w CCC czasem bywają zniżki w noc zakupów albo na Dzień Dziecka, co akurat Cię teraz nie poratuje.
        • agni71 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 19:35
          Dzieki za info, noc zakupów tez odpada. No trudno, będe musiała sie obejśc bez fanaberii, chyba, ze jakas kasa niespodziewanie mi skądś skapnie smile
    • froobek Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 14:01
      Czekaj, są chyba dwie strony medalu.
      Te ceny, które wymieniasz są kosmiczne i nie do przyjęcia.
      Ale dlaczego szukasz butów w pełnych cenach i to czekasz z zimowymi do października?
      To się kupuje albo w lutym / marcu albo w outlecie albo szuka innych okazji.
      Rozumiem, że teraz masz małego niemowlaka i tym trudniej Ci iść na poszukiwania i coś wytropić, ale to chyba było już pod koniec zimy wiadomo?
      Dobrze, że kupiłaś, niech się sprawdzą, a w przyszłym roku po rozum do głowy smile
      W sieci przeglądaj Riccardo Obuwie, Mivo Kids, ewentualnie już tę Maragę, choć ja tam nigdy nic nie wybrałam. Podpowiem, że teraz pora kupić buty na wiosnę smile

      Już mi zwracano na tym forum uwagę, że parę rozmiarów w górę el dorado się skończy wink ale póki co buty wiosenne, letnie i jesienne kupowałam synkowi do 100 PLN, a zimowe do 200 PLN i uważam, że to i tak drogo. Trzymam się w miarę dobrych marek: Ecco, Elefanten, Baerenschue, Emel, Bubblegummers, Superfit. Raz musiałam kupić "już natychmiast" i faktycznie zaowocowało to wydatkiem rzędu 140 PLN. Nie zdecydowałabym się na buty w takiej cenie, gdybym miała czas na rozejrzenie się.
      • gosjana Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 14:35
        też mam 2 dzieci i też kupuję co roku nowe buty, na zime do tej pory zawsze były ecco, ale robię tak jak poprzedniczki, kupuję nowe, dużo wcześniej, na promocjach, sprzedaję na allegro, dokładam i znowu kupuję, i tak od wielu lat...
        kup gazetę Avanti- tam jest kupon -20% na ecco i rób tak jak my, albo zostawiaj dla młodszego wink
        • paliwodaj Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 15:55
          dokladnie takie same mam refleksje na temat cen butow dla dzieci w Polsce, potwornie drogie, no fakt ze wybor wielki, ale znizek i kuponow jak na lekarstwo.
          Przy 3 dzieci poszlabym z torbami, nawet kupujac buty poza sezonem
        • emma6666 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 15:59
          nasz przygoda z dziecięcymi butami dopiero się zaczęła bo syn ma 15 miesięcy.
          Pierwsze były primigi, sandałki w regularnej cenie 150 zł. Niestety moje dziecko potrzebowało butów w rozmiarze 18 a o takie trudno, bo większość od 19 albo nawet 20.
          Brałam więc co było.
          W połowie lata okazało się że wyrósł z primigów (myślałam że mu starczą na całe lato a tu doopa), w sklepach pustki a ja muszę mieć na już bo jechaliśmy na wakacje.
          Udało mi się dorwać w Humanicu cudowne superfity które moje dziecko pokochało (za 99 przecenione z 159).
          Niedługo potem z myślą o jesieni kupiłam w stacjonarnej maradze ecco mimic za 120 przecenione z 200, i kilka dni później zimowe ecco snowride w osławionej maradze internetowej, za 150 zł.
          Tak więc jeżeli tylko mogę to korzystam z wyprzedaży i kupuję na zapas.

          Mam natomiast wrażenie, że tylko na tym forum jest ciśnienie na dobre buty dla dziecka.
          Mój syn chodzi do prywatnego żłobka (nie dlatego że jestem burżujem tylko dlatego że w państwowych nie ma miejsc a gdzieś musiałam go oddać żeby wrócić do pracy i nie umrzeć z głodu), i tylko moje dziecko nosi drogie buty, większość dzieci chociaż jest przywożona drogimi autami w fotelikach recaro, nosi no name/befado/barenschuhe z deichmana.
          • mia-p Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 16:19
            Przeczytałam cały wątek i powiedzcie mi proszę w jaki sposób przewidujecie rozmiar buta na przyszłość? Jeśli zimowe np 22to wiosenne 23? Też bym chciała kupować wcześniej z wyprzedaży i nie przepłacać, ale nie za bardzo wiem jak przewidzieć właściwy rozmiar.
            • patatajowa Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 16:35
              mia-p napisała:

              > Przeczytałam cały wątek i powiedzcie mi proszę w jaki sposób przewidujecie rozm
              > iar buta na przyszłość? >
              strzelamy. jak chybimy to sprzedajemy na all. czasem nawet jeszcze na tym zarobimy wink
              • stypkaa Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 10:08
                > strzelamy. jak chybimy to sprzedajemy na all. czasem nawet jeszcze na tym zarob
                > imy wink

                No ok, strzelasz. I masz szczęście jak trafisz. Ale jak nie trafisz to dowiadujesz się o tym w październiku, nie? I co wtedy robisz? Kupujesz buty po normalnych cenach??
                Ja sobie nie wyobrażam kupić buty dla dziecka pół roku wcześniej. Czasem noga tak urośnie, że i 2 rozmiary większy może być za mały, a czasem akurat stoi i może być za duże.
                • magda79pn Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 10:36
                  stypkaa napisała:
                  > No ok, strzelasz. I masz szczęście jak trafisz. Ale jak nie trafisz to dowiaduj
                  > esz się o tym w październiku, nie? I co wtedy robisz? Kupujesz buty po normalny
                  > ch cenach??
                  > Ja sobie nie wyobrażam kupić buty dla dziecka pół roku wcześniej. Czasem noga t
                  > ak urośnie, że i 2 rozmiary większy może być za mały, a czasem akurat stoi i mo
                  > że być za duże.
                  ====================
                  u nas podobnie, nigdy nie wiem jakie zamówić, od kilku lat kupuje buty zimowe między 15 a 30 września, kupuje wtedy 1cm-1,2cm większe (i nie większe, bo wtedy dzieci wyglądają jak sieroty, moi mają takie stopy że nie mogą mieć za dużych butów) i zawsze są OK do końca sezonu, koniec września jest też o tyle dobrym terminem, że zawsze uda mi się kupić coś troszkę przecenionego, zazwyczaj z zeszłorocznej kolekcji, no i jest to już w miarę "blisko" zimy, więc trudno "nie trafić" smile
                • joagraba Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 10:53
                  No ja właśnie tak postanowiłam zaoszczędzić - kupiłam dla córki buty Ecco Snowborder w maju, pierwszy raz zdecydowałam się na taki ruch. No i oczywiście właśnie tego lata córa dokonała "przeskoku centylowego" i buty są na styk, prawdopodobnie nie wystarczą na całą zimę.
                  I co mam teraz zrobić? Kupić inne w pełnej cenie? Nie mam ochoty sprzedawać na All, wysyłać, martwić się czy doszło itd., itp. i zostać bez niczego.
                  • magda79pn Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 11:13
                    joagraba napisała:
                    > I co mam teraz zrobić? Kupić inne w pełnej cenie? Nie mam ochoty sprzedawać na
                    > All, wysyłać, martwić się czy doszło itd., itp. i zostać bez niczego.
                    ===============
                    sprzedaj je w normalnej cenie (tzn troszkę taniej niż mają je w sklepach) i kup jej rozmiar większe - nic innego nie przychodzi mi do głowy...
                    • agni71 Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 11:18
                      magda79pn napisała:

                      > joagraba napisała:
                      > > I co mam teraz zrobić? Kupić inne w pełnej cenie? Nie mam ochoty sprzedaw
                      > ać na
                      > > All, wysyłać, martwić się czy doszło itd., itp. i zostać bez niczego.

                      Jak to bez niczego? Sprzedajesz buty, a jak juz masz pieniądze ze sprzedazy idziesz do sklepu i kupujesz inne.

                      Ale jak "nie masz ochoty sprzedawać", to cóż mozna ci doradzić?
                      • joagraba Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 12:57
                        Wiesz, ogólnie za dużo zachodu żeby i tak ostatecznie pójść do sklepu i kupić buty, np. Ecco z rabatem 20% i coś tam zaoszczędzić, w ogólnym rachunku.
                        Nie wszyscy mamy tak samo ustawione priorytety, nieprawdaż?
                        • patatajowa Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 14:05
                          joagraba napisała:

                          > Wiesz, ogólnie za dużo zachodu żeby i tak ostatecznie pójść do sklepu i kupić b
                          > uty, np. Ecco z rabatem 20% i coś tam zaoszczędzić, w ogólnym rachunku.
                          > Nie wszyscy mamy tak samo ustawione priorytety, nieprawdaż?>

                          prawdaż wink. nauczona doświadczeniem tegorocznym nie dasz się porwac juz "owczemu pędowi" na tym forum i kupisz buty normalnie w październiku.w ogólnym rozrachunku zaoszczędzisz 20% i bólu głowy co zrobić z za małymi butami wink
                        • agni71 Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 14:33
                          joagraba napisała:

                          > Wiesz, ogólnie za dużo zachodu żeby i tak ostatecznie pójść do sklepu i kupić b
                          > uty, np. Ecco z rabatem 20% i coś tam zaoszczędzić, w ogólnym rachunku.
                          > Nie wszyscy mamy tak samo ustawione priorytety, nieprawdaż?


                          Nie nie, nie zrozumiałysmy się. Wyraziłam zdziwienie, że, skoro już masz nietrafione rozmiarowo buty, nie chce ci się ich odsprzedać, bo to taki wieeeelki wysiłek. Absolutnie nie namawiam cię na zakupy z wyprzedzeniem ZAWSZE, szczególnie jesli obawiasz sie, ze nie będziesz trafiać z rozmiarem. Powiem ci po cichu, ze tez wolałabym na pocz. sezonu po prostu pójśc do sklepu i kupić, co potrzebuje i co mi sie podoba. Niestety, nie stac mnie na to i dlatego kombinuję z wyprzedażami, rabatami itp. Ale przeciez nie kazdy musi smile
                          • joagraba Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 14:53
                            Owszem, zrozumiałyśmy się choć mamy kompletnie inne podejście do tematu. Moje jedyne doświadczenie sprzedażowe nie jest zachęcające i nie mam ochoty próbować ponownie, choćby z tego powodu, że kupujący pewnie będzie wkurzony jak dołączę do butów rachunek na 150 zł, sprzedając je za np. 200 zł. I to mimo, że w sklepie kosztują 300 zł. I ja to rozumiem bo sprzedawać nie potrafię i nie chcę. Nie mam nic więcej do dodania, ale jak napisała Patatajowa - więcej się nie skuszę na wcześniejsze kupowanie.
                            • magda79pn Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 15:19
                              joagraba napisała:

                              > że kupujący pewnie będzie wkurzony jak dołączę
                              > do butów rachunek na 150 zł, sprzedając je za np. 200 zł. I to mimo, że w sklep
                              > ie kosztują 300 zł.
                              ======================================
                              po co mu rachunek? przecież kupuje od osoby prywatnej, mogłaś je dostać w prezencie i nie mieć do nich paragonu...
                              ale rozumiem że ci się nie chce ich wystawiać, nie każdy jest urodzonym handlarzem wink
                            • agni71 Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 15:38
                              Acha, rozumiem co piszesz w takim razie, a nie rozumiem takiego podejścia. Wolisz stracić 150 zł niz je odzyskać?

                              Tak z ciekawosci spytam - co zrobisz z tymi butami, wyrzucisz na śmietnik czy zatrzymasz dla wnuków? wink

                              PS. 1. do butow nie masz obowiazku dodawac paragonu
                              2. buty mozesz zaoferowac np. w Kup Teraz za 100 zł (moim zdaniem lepiej miec 50 zł do tyłu niż 150 zł) i wtedy masz pewnośc, ze na pewno je ktos kupi - nie masz obowiązku sprzedawać ich drożej niz kupiłaś wink
                              3. butow nie musisz sprzedawac na Allegro, jesli do tej pory nie korzystałaś z tego serwisu, mozesz zaoferowac np. na "Szafie Malucha" - duzo mniej zachodu niż All.
                              • joagraba Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 16:14
                                Szczerze mówiąc nie wiem co zrobię z tymi butami, na razie są dobre, ale trudno powiedzieć jak długo jeszcze. Najchętniej bym je wymieniła na rozmiar większe w jednej transakcji wink.
                                Swoją drogą jedyne doświadczenie w sprzedaży z "Szafy malucha" pochodzi właśnie uncertain.
                • patatajowa Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 11:26
                  stypkaa napisała:
                  > No ok, strzelasz. I masz szczęście jak trafisz. Ale jak nie trafisz to dowiadujesz się o tym w październiku, nie? I co wtedy robisz? Kupujesz buty po normalnych cenach??
                  no tak ,a mam inne wyjście? przeciez nie każę dziecku chodzic w za małych.przeciez jakieś 80% rodziców kupuje buty w sezonie jak trzeba.

                  > Ja sobie nie wyobrażam kupić buty dla dziecka pół roku wcześniej. Czasem noga tak urośnie, że i 2 rozmiary większy może być za mały, a czasem akurat stoi i może być za duże.>
                  no i ok, kupujesz normalnie w sezonie takie jakie akurat ci trzeba i na jakie cię stać,mierzysz dziecku bez strachu ze za małe będa.
                  co do sprzedaży to nie ma takiej opcji żeby ecco winterqueen za 144 zl w rozm.37 nie sprzedac przynajmniej ze cene zakupu.
                  no ale to nie zabawa dla każdego,tylko dla tych co śpią na forsie wink
          • kostruszka Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 16:26
            Okazje cenowe zdarzają się cały rok - wczoraj w Pentliczku w Krakowie kupiłam chłopięce bartki na zimę z sympatexem rozmiar 32 za 160 zł, bo była to ostatnia para tego modelu.
            Dokładnie takie, jak te jedyne chłopięce na zalinkowanej stronie.
            www.bartek.com.pl/img/bartek_broszura_j-z2011.pdf
            • kostruszka Strona 10 02.10.11, 16:27
              smile
              • paliwodaj Re: Strona 10 02.10.11, 17:09
                ja tez strzelam i nie przesadzam, ale mam ponad 20 par butow dla dzieci , ktore nie byly trafione z rozmiarem, czasami wrzucam je na allegro, czesto tez kolezanki same pytaja mnie czy nie mam czegos w domowych zapasach co moga sobie odkupic dla swoich dzieci
                • stypkaa Re: Strona 10 03.10.11, 10:12
                  >ale mam ponad 20 par butow dla dzieci , ktore
                  > nie byly trafione z rozmiarem,

                  No to to jest zaje... metoda dla ludz, którzy na nadmiar kasy nie narzekają. I nie mają jej tyle żeby ją sobie na buty dziecięce zamienić wink. I czekać czy uda im się je sprzedać czy nie...
                  • agni71 Re: Strona 10 03.10.11, 10:40
                    stypkaa napisała:

                    > >ale mam ponad 20 par butow dla dzieci , ktore
                    > > nie byly trafione z rozmiarem,
                    >
                    > No to to jest zaje... metoda dla ludz, którzy na nadmiar kasy nie narzekają.

                    A mnie sie udaje trafić smile Ale kupuję z wyprzedzeniem dopiero od jakichś 3-4 lat, tak do 4-5 roku zycia najstarszej kupowałam na bieżąco.
                    Raz zimówki były moim zdaniem za duże, ale córka twierdziła, że jest jej wygodnie i nie trzeba kupowac innych - w efekcie przechodziła w tych butach dwie zimy. Łatwiej tez jest jak sie ma wiecej dzieci tej samej płci - jak jednemu nie podpasuje, to moze drugiemu lub trzeciemu smile
          • unia78 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 20:05

            > i tylko moje dziecko nosi drogie buty, większość dzie
            > ci chociaż jest przywożona drogimi autami w fotelikach recaro, nosi no name/bef
            > ado/barenschuhe z deichmana.

            Witam;
            Znam podobne przypadki. Szkoda kasy na dobre buty, bo i tak wszędzie jeździmy autem. To po co buty za 300? Za 50 wystarczą.
            Pozdrawiam - Paulina
            • leneczkaz Olaboga 03.10.11, 09:23
              Witam;
              > Znam podobne przypadki.Szkoda kasy na dobre buty, bo i tak wszędzie jeździmy a
              > utem.
              To po co buty za 300? Za 50 wystarczą.

              O_o
    • owianka Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 17:16
      Jak się ma napięty budżet, to się nie patrzy na Ecco czy Bartki, tylko np. Tchibo za 100 zł, Dei Texy z Deichmanna za 79 (jedne i drugie przez nas sprawdzone i są super), albo nawet za 29 te z Decathlonu robią wrażenie zupełnie OK. To mówiłam ja - matka piątki smile
      • dolores12 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 17:40
        A ja już drugi sezon z kolei kupiłam Lidlowe kozaki dla syna za 49 zł. Wcześniej też były Ecco ale finanse się pogorszyły.
      • sharpless6 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 17:46
        My mamy wkładkę ortopedyczną i nie każde też buty pasują mu na wysokie podbicie. Mam jedno dziecko ale nie dalabym ponad 250 zł na buty, kupiłam za 50 zł w lidlu.
      • agni71 Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 19:41
        owianka napisała:

        > Jak się ma napięty budżet, to się nie patrzy na Ecco czy Bartki, tylko np. Tchi
        > bo za 100 zł, Dei Texy z Deichmanna za 79 (jedne i drugie przez nas sprawdzone
        > i są super), albo nawet za 29 te z Decathlonu robią wrażenie zupełnie OK. To mó
        > wiłam ja - matka piątki smile

        Z tańszymi butami mam ten problem, ze są szerokie, często za wysokie w podbiciu, i nie udaje mi sie ich dobrze dopasowac do stopy, nawet ściagając rzepy na maksa. No i ciężko zmienic na tańsze, jak się popróbowalo tych droższych wink Oczywiście, jakbym musiała, to by były buty tańsze i koniec.
        • owianka Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 20:32
          Spróbuj Tchibo, one są niskie w podbiciu (przynajmniej były w ubiegłych dwóch sezonach).

          Powiem Ci, że ja miewałam też dla dzieci zarówno Ecco, Geoxy, Bartki i Elefanteny, jak i Tchibo i Dei Texy, i naprawdę nie widzę różnicy. I w tych, i w tych podeszwa giętka, a noga ciepła i sucha, więc po co wydać 300, jak mozna grubo poniżej 100?
        • magda79pn Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 20:44
          my w tym roku potrzebowaliśmy 2 pary 33 i dwie 40-41 (należę do tych osób co nie wyobrażają sobie zimy z jedną parą butów, nawet tych najlepszych, kupuję zawsze jedne niższe i jedne wyższe)

          no więc mam dla młodszego buciki zimowe columbia roz.32, 149zł, śniegowce sorele roz.34, 129zł i śniegowce decathlon roz.33-34, 29zł ,jeszcze nie wiem które z dwóch ostatnich zostaną wink

          starszy ma na tą chwilę buty BECK (takie trekkingowe, za kostkę) kupione za 124zł z 260zł czy nawet z 400zł, bo nie wiem komu wierzyć wink
          no i właśnie zastanawiam się nad zakupem dla niego jakiś wyższych butów z deichmanna, za około 159zł.
    • kropkaa Re: Refleksje o zimowych butach..... 02.10.11, 23:56
      169 to dużo raczej.
      Ja np. kupiłam kilka tyg. temu Geoxy za 119 bodajże. Co pani uroczo przeczytała "dżąłksy" wink
    • 18_lipcowa1 hmm no to moje refleksje 03.10.11, 07:02
      Po kolei
      w zeszłym roku Antylopy kozaczki 119
      potem adidasy Nike 49
      potem sandaly Ecco 99
      potem trzewiki Ecco 109
      w miedzyczasie kozaki Ecco 149.

      Zeby nie było- laziłam po ccc, deichmannie i innych. W zyciu bym nie zalozyła niektórych krzywusów dziecku.

      Trzeba UMiEC kupowac oraz myśleć! To nie boli.
      • patatajowa Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 09:13
        tak, tylko czasami jakby nie mysleć to i tak nie starczy na ecco dla trójki czy piątki, a czasem nawet dla jednego.
        wlasnie odprowadziłam syna do przedszkola i z ciekawosci rzuciłam okiem na szafki z butami.
        na ok.50 dzieci - wypatrzyłam jedne conversy,dwoje ecco,jedne geox,dwoje superfit - tak na szybko. reszta ccc lub no name. zlinczować tych wyrodnych rodziców co skąpią dziecku na dobre buty a odwożą do przedszkola wypasiona bryką ????
        • leneczkaz Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 09:25
          To looknij w naszym prywatnym- KAPCIE w większości powyżej 100zł- te jakieś daniele czy jakie takie wyższe, chłopcy crocsy, ale z tej wyższej linii.
          NIKT, nie ma tanich butów. I nie piszę tu o jakiś znaczkach ale o materiale i wykonaniu.
          • patatajowa Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 09:36
            czyli co zalezy to od przedszkola? wink
            nasze niepubliczne, specyfika taka zamieszkiwania ze rodzice w 90% ponad dobrze sytuowani a nawet lepiej wink a tu buty z ccc......
            ale z tym odwożeniem autami coś jest na rzeczy, bo ostatnio na zebraniu były prośby zeby dzieci lepiej ubierać -bo chcąc wyjśc na dwór okazuje sie ze dziecko przyszło w samej bluzeczce.wiadomo do samochodu, z samochodu ,to po co cos lepszego.
            • leneczkaz Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 11:17
              Wiesz, może i jakieś Deichmanowe by się u nas znalazły ale też skóra.. U nas dużo lekarzy, prawników.. Trochę nowobogackich, a trochę słabo zamożnych, ale zakochanych w dzieciach wink

              Mój też jeździ autem do p-kola, ale on tam nie siedzi do nocy!! Wychodzimy codziennie po południu i wychodzą zazwyczaj w p-kolu.
              • patatajowa Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 11:28
                to u nas w przedszkolu tylko gdzies tak 5-6 rodziców zakochanych w swoich dzieciach....
                idiotyczny sie ten wątek zrobił...
                • mmala6 Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 11:43
                  patatajowa napisała:

                  > to u nas w przedszkolu tylko gdzies tak 5-6 rodziców zakochanych w swoich dziec
                  > iach....
                  > idiotyczny sie ten wątek zrobił...

                  ja bym powiedziała, że żenujący. Mierzymy miłość do dziecka rodzajem buta. Nowa myśl w psychologii dziecka.
                  • leneczkaz Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 15:06
                    Nie butem, a faktem, że widać jakim samochodem podjeżdżasz, jak jesteś ubrany a upierasz się na PŁATNĄ edukację.. To potem tacy rodzice wątki o butach zakładają.
        • 18_lipcowa1 Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 09:41
          oj tam oj tam
          chodzi o tych wydają 150 na jakis badziew mogąc miec za to ecco
          • kkk_k Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 10:37
            my mieszkamy na wsi i zapewne inaczej patrzę na buty dla dziecka.
            mamy z decathlonu za 29 i kalosze mocno ocieplane za ok 30 z allegro.
            mieliśmy w zeszłym roku ecco, ale jakoś nie podpasowały do naszych kamiennych realiów, bo dość szybko się poździerały na czubkach i przecięły z boku.

            a jeżeli chodzi o crocsy to ostatnio kupiłam synowi na allegro używane... trzy kolejne rozmiary u tego samego sprzedawcy z przesyłką za 45 pln... stan... idealne
          • blankaz Re: hmm no to moje refleksje 03.10.11, 10:42
            Ale nie każdy zna słynny sklep i czyta forum zakupy smile

            I nie każdy może kupić dziecku buty bez przymierzenia - mojemu młodszemu MUSZĘ przymierzyć, bo on po włożeniu buta stwierdza, że "ała" i nie będzie chodził. "I koniec" (to cytat z niego smile
            Na wiosnę myślałam, że mnie trafi, bo zleźliśmy kilka sklepów z butami i wszędzie było "ała", nawet w ecco, gdzie były super miękkie trzewiki w promocji.
            • sonrisa06 I właśnie przez takie ceny nie ma dzieci. 03.10.11, 11:52
              Nie ma się co dziwić, że ujemny przyrost naturalny i dzieci nie ma. Mnie to wcale nie dziwi, że się ludzie na drugie i kolejne dziecko nie decydują. Wystarczy się przejśc po sklepach, pojechać do galerii handlowej i już ochota na drugie przechodzi. Sama mam jedno i kombinuję, żeby buty i ubrania kupić. Co za małe to sprzedaję na allegro i po znajomych i na prawdę z wielkim trudem dziecko ubieram, a gdybym miała jeszcze jedno to nie wiem jakby było. U nas w świętokrzyskim jak ktos zarabia 1500 zł to się mówi, że zarabia bardzo dużo. Bezrobocie ogromne, w wielu domach tylko jedna osoba pracuje. I weź tu człowieku kup dziecku buty za 300 zł, kombinezon też za 300 zł itd. A przeciez każdy chce, żeby dziecko ładnie wyglądało i miało porządne rzeczy. Nie zawsze się trafi na okazję. W Polsce dziecko jest za drogie i dzieci się rodzić nie będą, bo za 2 tys miesięcznie to się czerooosobowej rodziny nie utrzyma, albo na granicy ubóstwa się będzie żyło. A gdzie wyjazdy wakacyjne, wycieczki, książki, zabawki, leki jak za same buty trzeba dać 300 zł.
              • puellae_2007 sonrisa 03.10.11, 12:02
                Gratuluję Ci dziewczyno odwagi!
                Bardzo mocny głos w tej dyskusji, która przekroczyła już chyba granicę dobrego smaku bo zakrawa na utworzenie nowej tezy psychologicznej w temacie miłość rodzicielska.

                Masz rację- wychowanie/ utrzymanie w Polsce dziecka jest kosztem tak wielkim, że zdecydowana większość społeczeństwa ma z tym problem.
                • mmala6 Re: sonrisa 03.10.11, 12:19
                  a moim zdaniem uległaś trochę ułudzie, bo czytają to forum faktycznie można odnieść wrażenie, że szczęśliwe i kochane dziecko to takie co ma nogach Ecco/Naturino/Primigi, na grzbiecie Reima albo przynajmniej Gapa czy Benettona a pozostałe ubrania to Next, nie niżej. Ale tutaj zbiera się tylko pewna grupa osób o podobnych 'zainteresowaniach' ubraniowych, więc jest to poniekąd 'grupa wzajemnej adoracji' a nie jakaś grupa reprezentatywna naszego społeczeństwa.
                  I wcale 'nie trzeba' kupować butów za 300zl, dlaczego nie zajrzysz do wątku o butach z lidla za 49zł? Ja uważam, że jeżeli ktoś ma ochotę i kasę to sobie może kupować po 5 par zimowych ecco i nikomu nic do tego. A jeżeli ktoś nie ma albo nie chce (znam wiele zamożnych ludzi co nawet nie wchodzą do ecco i buty powyżej 100zł to szaleństwo) to nie warto się biczować i żył wypruwać tylko kupić tak aby dziecko miało ciepło i tyle.
                  A że utrzymanie dziecka jest drogie to niestety potwierdzam ale ja bardziej czuję na rzeczach typu lekarstwa, zajęcia dodatkowe, opiekunka, przedszkole....niż na ubraniach.
                • a-e-p Re: sonrisa 03.10.11, 12:31
                  Zgadzam sie dziewczyny, ze trzeba sie nagimnastykowac zeby dziecko ubrac za rozsadne pieniadze. Ale dzieki temu forum (i ciuchlandom) udaje mi sie na tyle tanio/na wyprzedazach kupic ciuchy (ktorych ilość z roku na rok ograniczam), ze 'zaoszczedzona' nadwyzka starcza mi na dobre buty, ktore zawsze kupuje w jakiejś promocji.

                  Znajome dzieci i te ze szkoły/przedszkola (panstwowe) nosza w 80% buty z Deichmana, CCC, no name, bo matki nie kupuja na wyprzedazach (nie lubia, nie maja czasu?) i najzwyczajniej nie starcza im pieniedzy na zakup w regularnej cenie kurtki, czapki/szalika/rekawiczek i dodatkowo drogich butow na zimę. Ja na pewno nie wydaje wiecej na drozsze buty i kurtki niz te matki. Kilkoro dzieci maja Ecco, Geoxy czy inne marki czesto przysłane przez rodzinę z USA za ułamek kwoty (zazdroszczę smile, pare osob jak ja poluje na wyprzedaze/rabaty.

                  • magda79pn Re: sonrisa 03.10.11, 13:04
                    ja kupuje tylko na wyprzedażach wink ale nie ukrywam że mam czas na szukanie okazji...
                    w regularnej cenie kupuję zazwyczaj ciuchy i buty dla siebie i męża, dzieciakom tylko wtedy gdy się bardzo na coś napalę smile

                    i przyznam rację że jest ciężko, ale jak się pokombinuje to zazwyczaj coś tam się uda wyskrobać, ja nie kupuję markowych ciuchów, dzieci ubieram zazwyczaj w takko, czasem w h&m, reserved (jak dotąd tylko dżinsy i kurtki), potem sprzedaję (jak większość tutaj) dwie za małe kurtki i kupuję jedną nową np dla starszego syna, a potem to już wiadomo, że dla młodszego na kurtkę łatwiej jest kasę uzbierać wink kupuję je troszkę większe, tak aby na następny sezon były dobre, więc co roku kupuję tylko jedną małą kurtkę i jedną dużą, i po jednej mają z zeszłego sezonu, i tak się kręci wink

                    ciuchy młodszy nosi po starszym, ale tylko koszulki, bluzy, swetry, krótkie spodenki i czasem jakieś majtki

                    kurtki, dżinsy, skarpetki i buty każdemu kupuję nowe, bo ciężko trafić z rozmiarem po 4 latach i rzadko co mi się po takim czasie podoba wink
                    • sonrisa06 Oczywiście, że "nie trzeba" 03.10.11, 13:34
                      kupować ecco za 300 zł, chciałam tylko napisac, że przy obecnym bezrobociu i płacach minimalnych, większości Polaków nie stać.
                      Porządne buty dla dziecka, powiedzmy takie ecco, powinny kosztować (przy naszych zarobkach) 150 zł, czyli tyle, ile na wyprzedażach, a cena wyprzedażowa powinna wynosić ok. 80 zł. I to byłoby rozsądne. Obecne ceny są do przyjęcia dla osób mieszkających w dużych miastach i normalnie zarabiających. Ceny powinny być dopasowane do zarobków większości, W głowie się nie mieści, że taki Bartek kosztuje ponad 200 zł.
                      • mmala6 Re: Oczywiście, że "nie trzeba" 03.10.11, 13:44
                        sonrisa06 napisała:

                        > kupować ecco za 300 zł, chciałam tylko napisac, że przy obecnym bezrobociu i pł
                        > acach minimalnych, większości Polaków nie stać.
                        > Porządne buty dla dziecka, powiedzmy takie ecco, powinny kosztować (przy naszyc
                        > h zarobkach) 150 zł, czyli tyle, ile na wyprzedażach, a cena wyprzedażowa powin
                        > na wynosić ok. 80 zł. I to byłoby rozsądne. Obecne ceny są do przyjęcia dla osó
                        > b mieszkających w dużych miastach i normalnie zarabiających. Ceny powinny być d
                        > opasowane do zarobków większości, W głowie się nie mieści, że taki Bartek koszt
                        > uje ponad 200 zł.


                        Oczywiście masz rację.
                        10 lat temu byłam w UK i pracowałam za mniej niż ówczesne miniumum. I pamiętam zdumienie, że za jedną tygodniówkę mogłam sobie kupić cztery pary ecco w normalnej ceniewink W takim kraju żyjemy, niestety. I zgadzam się, że większości Polaków nie stać ale to forum to NIE JEST większość Polaków, więc naprawdę trzeba brać z wielkim przymróżeniem oka to co tutaj się kupuje i nosiwink od ecco i reimy począwszywink
                        • sharpless6 Re: Oczywiście, że "nie trzeba" 03.10.11, 14:23
                          No właśnie, co z tego, że na 3 osoby mam ok 9 tys, nie dałabym 300 zł za buty i drugie tyle za kombinezon na jeden sezon. Spodnie od kombinezonu kupiłam w lumpeksie za 20 zł (prawie nówki, naprawdę wypasione z dobrymi parametrami).
              • snob_nad_snoby Re: I właśnie przez takie ceny nie ma dzieci. 04.10.11, 10:58
                Byty ecco sa butami z wyzej polki, nie wszystkich na nie stac, podobnie jak na BMW. Jest wiele innych, tanszych marek.
    • bea_08 Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 13:32
      Wg mnie, to faktycznie każdego sprawa, jakie i za ile kupuje dziecku buty, czy tanie, czy drogie, czy go stać tylko na takie, czy po prostu nie chce "wyrzucać" kasy.
      Widzę dzieci, których rodzice przyjeżdżają supersamochodami (nie za 100 tys.), a dzieci ubrania i buty mają taniutkie i zniszczone. Są też tacy, których nie stać, ale kupują markowe, by ich dziecko nie odstawało.
      Najbardziej boli mnie, gdy rodzice, kupując dzieciom drogie rzeczy, utwierdzają ich w przeświadczeniu, że dzięki temu są lepsze. Dotyczy to też zabawek, urodzin w różnych bajkolandach, itp. A dzieci fakt ten wykorzystują, tworząc grupki lepszych i gorszych. I często, niestety, rodzice kupując drogie rzeczy dowartościowują sami siebie - bo mnie (nas) stać, a Kowalskiego nie.
      Jakość tych rzeczy (lepsza?) to - wg mnie - jakby inna strona medalu.
      • mmala6 Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 13:41
        no ale to o czym piszesz, to jest kwestia podejścia do życia w ogóle i to zupełnie inny problem. Zapewniam Cię, że moje dziecko (prawie 7 lat) nie ma świadomości jakie buty nosi, jakie spodnie i kurtkę, pewnie z wiekiem zacznie rozpoznawać marki ale czy będzie to miało małe znaczenie czy wielkie to już zależy od rodziców. Są różni rodzice, różni ludzie, nic na to nie poradzisz, możesz tylko dbać o to aby Twoje dziecko miało świadomość, że ludzi nie wartościuje się marką odzieży czy liczbą zabawek.
        • magda79pn Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 15:14
          mmala- masz rację, u mnie jest podobnie, ja buty kupuję "markowe" (jeszcze zależy co dla kogo jest markowe wink bo ccc to też marka) tylko ze względu na ich jakość, wypróbowałam w życiu dużo różnych butów i na większości się przejechałam sad a mój syn (8,5 roku) od tygodni prosi mnie o wysokie trampki bo "wszyscy mają" a ja jestem tą wyrodną matką która mu tych trampek kupić nie chce... bo sorry ale 300zł za trampki nie dam (te moim zdaniem są godne uwagi) , a na takie za 30zł mnie nie stać (już na półce widać że przeżyją max tydzień) o szkodliwości takich butów już nawet nie chce myśleć (buty powyginane, z tandetnej, śmierdzącej gumy = śmierdzące i zniszczone stopy po 5h spędzonych w tych "butach" w szkole), bo trampki które w tej chwili są w sprzedaży, koło prawdziwych trampek nawet nie stały...

          i teraz syn ma focha wink że ma buty marki X, a nie trampki, bo chciałby mieć takie jak wszyscy noszą...
          • koza_w_rajtuzach Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 20:11
            no to może trampki firmy Dawid? Nie widziałam na żywo, ale skórzane, wyglądają fajnie i cena też nie taka straszna.
    • pamplemousse1 Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 15:03
      dla mnie cena 100 zł za buty to i tak dużo - dziecko chodzi w nich aż jeden sezon.
      Stać mnie na droższe, ale nie kupuję, bo szkoda mi marnować kasę.
      W ecco moje dzieci i tak mają zimne stopy...
    • ania_kryszcz Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 15:23
      Ja mam dwójkę dzieci.
      Co roczny zakup butów zimowych to dla nas duży wydatek .
      Na szczescie dzieci maja urodziny w sierpniu i wrzesniu i dostają pieniądze wlasnie na porzadne zimowe buty.
      W tym roku synkowi kupilam bartki rozm 22 cena 189zl a dla córki chcialam obejrzec te sławne ecco. Weszlismy, zmierzylismy córce odpowiadały cena 289 powalajaca ale chcielismy jej kupic bo wygladaly naprawde porzadnie a córce odpowiadały.
      W tamtym roku miała obexy i bylismy z nich zadowoleni dalam za nie 189zł i myslałam ze chociaz z 50zl sie zwroci sie ze sprzedazy.
      A sprzedalam je za 18złsad
      Stan ich b.dobry mala nie chodzila wtedy do przedszkola ,ja mnialam noworodka w domu wiec mało wychodzillismy i buty były bardzo dobrym stanie.
      Ale wracajac do tematu to jednak nie kupilam jej tych ecco z prostej przyczyny,szatni w przedszkolu nikt nie pilnuje kazdy tam moze wejsc.
      Nie stac aby zgineły dziecku buty za prawie 300zł.Kupiłam wiec cool club ze smyka,ładne w miare cieple za 159zł.
      • naomi19 Re: Refleksje o zimowych butach..... 04.10.11, 21:16
        Na szczescie dzieci maja urodziny w sierpniu i wrzesniu i dostają pieniądze wlasnie na porzadne zimowe buty.
        O matko...
        Chyba bym się popłakała, jakby pieniądze z urodzin miałabym przeznaczyć (jako dziecko) na buty. Przeciez to obowiązek rodzica zapewić kurtkę i buty na zimę, to żadem prezent!
        • ania_kryszcz Re: Refleksje o zimowych butach..... 04.10.11, 21:32
          A ja i dzieci wcale tego tak nie widzimy smile
          Dzieci dostają na urodziny oprócz tych pieniedzy całe mnóstwo zabawek ,ubran itp.
          Mamy dużą rodzinę i na urodziny przychodzi sporo osób ,dlatego tez dzieci cieszą się bo dostają i zabawki ,modne gadżety np.córeczka chciala plecak hello kitty dostała go od kolezanki a np.od babci pieniądze,od chrzestnej grę kiki riki bo chciała,od chrzestnego dostała domek dla lalek barbie.
          Tak więc gdyby te pieniadze były jedynym prezentem to napewno kupilabym jej zabawke czy cos co by chciala.
          A pozatym dla niej takie wybieranie, przymierzanie i mozliwosc wyboru to radość.
          • naomi19 Re: Refleksje o zimowych butach..... 05.10.11, 12:21
            No chyba, że tak. Ja mam małą rodzinę to i prezentów niewiele.
    • kropkaa Re: Refleksje o zimowych butach..... 03.10.11, 21:28
      Zgadzam się, że polityka wielu firm jest chora - w przeliczeniu buty czy ubrania są droższe niż w UK czy USA. A gdzie tam ichniejsze zarobki a nasze. Tak samo wyprzedaże. Pierwszy dzień i od -50% na cały sklep, u nas łaskawie -30% na wybrany asortyment, a na -70% to jakieś pojedyńcze zniszczone szmaty.
      Podejście do klienta to też niebo a ziemia. W GAPie oddawałał używane spodnie - bo stwierdziłam, że jednak źle wybrałam kolor. U nas nie słyszałam o takich możliwościach.
      Z jednej strony traktują nas jak Trzeci Świat, ale chętnie się na nas obławiają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka