kornnella
28.01.13, 13:44
Jak w temacie poradzcie. Potrzebuje głównie na wyjazdy wakacyjne, weekendowo i popołudniowo. Chętnie łaziłabym w tego typu butach do pracy, ale mimo wszystko jakoś tego nie widze, może do lata zmienie zdanie.
I właśnie baleriny Melissy kuszą mnie już od dobrego czasu, czytam pieśni pochwalne i niepochwalne. Crocsy znam z modeli plażowych baleriny zamówiłam, część odsyłam, nad Jayna się waham, wydają mi się zbyt zabudowane na upały.
Może ktoś użytkował jedne i drugie i pomoże. Które lepsze? Mimo fajnych cen jednych i drugich nie mam ochoty na kilka par plastikowo-kauczukowych butów.