Dodaj do ulubionych

szmatławe sieciówki

09.04.13, 14:56
byłam dzisiaj w tzw. młodzieżowych sieciówkach, szukałam prezentu dla córki mojej znajomej, dziewczyna 15 lat i ponoć najbardziej lubi ciuchy dostawać, tak więc zaopatrzona we wskazówki od znajomej wybrałam się na zakupy. Obeszłam chyba wszystkie i pomimo świadomości tego, że sieciówkowe ciuchy bywają marne jestem po prostu porażona tym co zobaczyłam sad
szmaty, szmaty i jeszcze raz szmaty w jakiś mdłych paskudnych kolorach, albo większość w kolorze miętowym, albo taka niby morela lub rozmyty pomarańcz, wyblakły żółty, albo dla odmiany oczojebny niebieski lub zielony, do tego większość składów to poliester
no i niby co z tego, że jakaś tam bluzeczka kosztuje 39,90 jak ona nie ma prawa przeżyć pierwszego prania?
porzuciłam więc ciuchy ruszyłam w kierunku dodatków, a tam same skaje, ekoskóry, pseudo zamsze, o butach typu baleriny lepiej nie wspominać, sam plastik

na co dzień nie odwiedzam tych przybytków, sama dawno wyrosłam smile ale mam córkę, póki co jeszcze za młodą na takie ciuchy, ale jak pomyślę, że ona być może w przyszłości będzie mnie męczyć o zakup takiego chłamu, to mi słabo sad
podzieliłam się wrażeniami ze znajomą, zaproponowałam, że kupię coś porządnego, ale odpowiedziała, że nie warto, bo córka nie założy, musi być dokładnie taki szajs jaki noszą jej koleżanki, z książki się tez nie ucieszy, to ja juz nie wiem...

poratujcie, gdzie ja mam iść i kupić coś w miarę normalnego, co dziewczynie z grzbietu nie spadnie i przeżyje chociaż trzy prania??? musi byc ciuch albo jakiś dodatek, inne prezenty odpadają

P.S. mam nadzieję, że nikogo jednak nie uraziłam, jakby co to przepraszam z góry smile
Obserwuj wątek
    • pink_ivy Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 15:00
      Może w HM?
      Tez szmaty, ale np dziecięce są bardzo wytrzymałe.
      Nie wiem jak młodziezowe.
      Ale ogólnie dużo ubran stamtąd wytrzymuje próbę czasu..
      • marcelina4 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 15:07
        no właśnie HM odpada, bo ponoć zbyt dziecinne jest, muszą być jakieś tam printy odjechane na koszulkach, ogólnie taki styl młodzieży powiedzmy licealnej ( w sumie nie wiem dokładnie jaki to jest styl ), w każdym razie dostałam listę nazw sieciówek, czyli bershka, new yorker, pull & bear ( nie wiem czy dobrze piszę ), terranowa, reporter, stradivarius i tam mam coś wygrzebac, ale na serio nie wiem co? są jakieś jeszcze inne młodzieżowe marki?
    • dwellajna Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 15:03
      W niemal każdym sklepie sieciowym, w każdej kolekcji, są szmaty oraz rzeczy, które widać, że wytrzymają kilka sezonów. Kupuję w sieciówkach i nie mam problemu z rozpadającymi się po praniu ciuchami.
      • pink_ivy Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 15:12
        Z tych które wymienilaś ja kiedys czasem kupowałam w Stradivariusie, nie wszystko jest tam totalnym chłamem.
        • dorcia1234 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 15:31
          może Okay? tam są całkiem interesujące ubrania
    • aniam123 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 15:41
      marcelina4 napisała:

      > no właśnie HM odpada, bo ponoć zbyt dziecinne jest, muszą być jakieś tam printy
      > odjechane na koszulkach, ogólnie taki styl młodzieży powiedzmy licealnej ( w s
      > umie nie wiem dokładnie jaki to jest styl ), w każdym razie dostałam listę nazw
      > sieciówek, czyli bershka, new yorker, pull & bear ( nie wiem czy dobrze piszę
      > ), terranowa, reporter, stradivarius i tam mam coś wygrzebac, ale na serio nie
      > wiem co? są jakieś jeszcze inne młodzieżowe marki?

      Wiem, że Cię nie pocieszę, ale "lejesz miód na moje serce". Mam 14-letnią córkę i nigdy nie kupuję w ww sklepach, bo mam identyczne zdanie na ich temat. Moja (całe szczęście) nie protestuje na rzeczy z H&M (ale już z nich wyrasta, bo >170). Rozmiarówkę do 170 ma też Kappahl i można tam spotkać fajne i solidne młodzieżowe ubrania. Niestety wybór raczej słaby i trzeba regularnie "zaglądać". Poza tym nienajgorsze są koszulki z Reserved. Ładne wzornictwo i te w cenie +35 raczej przetrwają sezon.
    • alpepe Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 15:53
      celuje w tym c&a, ubrania jak uniformy tirówek, jakość koszmarna, ale moja jedenastolatka najchętniej by tam kupowała. Nieco mniej k..u...ewskie ubrania ma takko i hm.
    • angazetka Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 16:08
      Ubieram się w sieciówkach i uważam, że dramatyzujesz. Jasne, jest masa szmat (celuje w nich IMHO H&M oraz Zara), ale też spokojnie da się kupić rzeczy fajne, ładne i trwałe.
    • eny79 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 16:09
      Wiesz co, może nie uszczęśliwiaj jej na siłę. Kup to co jej będzie się podobało i zmieści się w twoim podarunkowym budżecie. Ostatecznie kartę upominkową, do któregoś z tych sklepów, ewentualnie do Empiku. Dziewczyna będzie szczęśliwa, a przecież o to w tym prezencie chodzi, nie?
      Ps. Całkowicie podzielam Twoje zdanie odnośnie jakości ciuchów dla nastolatek wink
    • magda_lena11 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 16:11
      Tak z ciekawości, ale jak najbardziej na serio: gdzie można kupować ciuchy dla nastolatków poza sieciówkami? (zakładając, że szycie na miarę ani bazar nie wchodzi w grę smile
      • 14kj Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 17:15
        Ja mam syna. Kupuje mu sporo ubrań marki Pepe Jeans - jest kolekcja dzicięca, albo w TK MAXX małe s w dziale męskim: Ben Sherman, Diesel, Sisley, Tommy Hilfinger, Gas itp.Rzeczy są bardzo dobre jakościowo i wytrzymują setki prań.
    • lucyna_1980 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 17:14
      zapytaj znajomą gdzie jej córka najczęsciej kupuje ubrania i zakup jej tam kartę upominkowa za określoną kwotę. Młoda sama sobie wybierze co tam jej sie spodoba.
    • agni71 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 17:19
      Ja bym na siłe nie uszczęśliwiała. Skoro nawet dostalas liste sklepów, to widocznie dziewczynie zalezy na ciuchach stamtąd. takie lepsze sieciówki to Esprit i Mexx, ale moze byc tak, ze ty sie postarasz, kupisz cos porządniejszego i dośc drogiego, a dziewczyna nie dośc że nie doceni, to będzie rozczarowana.

      Co do modnej obecnie kolorystyki, to pozwole sobie nie zgodzić sie z tobą. Mnie sie takie pastele podobają, sama sobie kupiłam kilka ciuszkow właśnie takich kolorowych, choć z wieku nastoletniego wyrosłam juz dawno.
    • marcelina4 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 17:58
      dziękuję bardzo za wpisy, może rzeczywiście karta podarunkowa to dobry pomysł? niech sobie sama coś tam kupi, chociaż wolałbym osobiście kupić jej książkę, płytę lub nawet jakiś kosmetyk, ale cóż najmilej widziany prezent odzieżowy, więc dam kartę podarunkową
      dla mnie to tez lepiej, bo już nie muszę łazić do tych sklepów smile w jednym z nich, chyba w new yorker jest tyle "plastikowych" ciuchów, że mi się włosy zelektryzowały na głowie jak tam weszłam smile
      dziękuję bardzo za posunięcie pomysłu z kartą
      • hela_mela Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 19:24
        New yorker ma kiepskie ciuchy, ale tez bardzo dobre. Sama mam jeansy stamtad ktore duzo wytrzymaly. Ale musza to byc jeansy z pierwsza cena 159
        • malami34 Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 19:37
          Wogóle nie rozumiem Twojego wątku - przecież dostałaś listę sklepów i dokładne wytyczne odnośnie prezentu . To po o pytałaś co chce dostać? Trzeba było kupić książkę bez pytania i nie byłoby tego typu dylematów.
    • zdzisnadzis Re: szmatławe sieciówki 09.04.13, 21:05
      Najlepszym rozwiązanie jest karta podarunkowa. To, ze dostałas informacje jakie to sklepy , to nie znaczy ze trafisz w gust tej dziewczyny. Niech sama sobie cos wybierze. I ni generalizowałabym , nie w kazdej sieciówce ( młodziezowej) jest chłam i bardzo kiepska jakosc. A to, ze neony i pastele sa teraz w modzie to trzeba przezyc.. tez za tym nie przepadam ale cóz zrobic wink
    • minkapinka Re: szmatławe sieciówki 10.04.13, 19:26
      Kupuję córce ubrania w sklepach młodzieżowych i żadnej rzeczy w poliestru nie ma.
      A kolory? Pastele teraz są modne, a nastolatki są czule na nowinki.
    • 18lipcowa3 nie lepiej dać kartę podarunkową 10.04.13, 19:36
      do danego sklepu????
      uniknęłabyś tej traumy w sklepach

      a co ci do tego ze nastolatka lubi nosi oczoyebne kolory albo mdły morelowy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka