Dodaj do ulubionych

chrzest bliźniaków

04.04.14, 11:00
Poradźcie smile
Mamy w święta chrzciny bliźniąt. Mąż będzie chrzestnym jednego dziecka.
Jak z prezentami? Czy to co myślę ma sens wink
Planujemy dać każdemu taką samo kwotę, po 500 zł. Rozróżnianie np na 400 i 600 chyba nie ma sensu bo i tak kasa trafi do wspólnej puli.
Do tego chrześniakowi złoty medalik z łańcuszkiem (koszt niecałe 400 zł).
Starczy?
Czy może drugiemu kupić srebrny medalik? Albo zabawkę? A może większą zabawkę wspólną?
Obserwuj wątek
    • kornnella Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 11:10
      szkoda ze do mnie na chrzciny nie wpadliście, następnym razem zapraszam tongue_out

      A tak poważnie to ten łańcuszek to średni pomysł. Na komunie dzieci mają kupowane jednakowe z reguły srebrne. Nie wiadomo jaki chłopak będzie miał gust, ale może nigdy złota nie założyć - ja jeszcze nigdy dobrowolnie nie włożylam poza jakimś jednorazowym przymusem z gatunku załóż prezent od chrzestnego.
      • kornnella Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 11:12
        Mój młody dostał od chrzestnego srebrny taki typowo chłopięcy z szerszym oczkiem w łańcuchu, póki co leży. Za to chrzestna dała mi łyżeczke srebrną z wygrawerowanym imieniem i datą i jest w użyciu
    • slonko1335 Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 11:11
      Dałabym złoty medalik dla bliźniaka dla którego mąż będzie chrzestnym a zabawkę dla drugiego. Jak już bardzo chcecie dać te pieniądze to ewentualnie te 500 zeta dla jednego-chrześniaka.
    • nahoda Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 11:11
      Według mnie wybór jak najbardziej trafiony - drugi pewnie dostanie od swoich chrzestnych medalik z łańcuszkiem. U mnie (bliźniaczki) np. chrzestny jednej dał obu złote łańcuszki (bez medalika) plus pieniądze dla chrześniaczki, które i tak trafiły do wspólnej kasysmile Z tego co pamiętam, tak się właśnie rozkładały prezenty, że od swoich chrzestnych każda dostała coś extra. I każda tez dostała medalik z łańcuszkiem. Teraz z prezentami okazyjnymi - dostają to samo i po równo od każdego chrzestnego.
    • cyber-szuja Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 11:45
      Przyłączam się do propozycji Slonka... większe kwoty, przynajmniej u mnie, dawane są z okazji narodzin dziecka. Ale jak masz nadmiar gotówki, to rodzice na pewno ucieszą się z prezentów, bo przy dwójce maluchów zawsze jest dużo wydatków wink
    • gosiapal Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 12:39
      Mam bliźnięta i u nas na chrzciny dzieci dostawały tyle samo jeśli chodzi o pieniądze.

      Wg mnie nieładnie jest dać prezent jednemu dziecku bo my nie zapraszaliśmy nikogo na chrzciny jednego dziecka ale na chrzest obojga. I nie chodzi tu o moje materialistyczne podejscie. Po prostu ładniej jest podzielić kwotę , którą się dysponuje na dwoje niz jednemu nie dać bo nie jest się chrzestnym. Wg mnie chrzestni nie różnią się specjalnie od pozostałych gości. To tylko przyjęło się , że chrzestny ma odpalać lepsze prezenty a przecież jego szczególna rola polega na zagwarantowaniu wychowania w wierze katolickiej. Kiedy idzie się na chrzciny jako ciocia/wujek to przeciez nie wybiera się jednego dziecka od obdarowania tylko daje się solidarnie całej dwójce.
      U nas faktycznie dziadkowie kupowali złoto (kazdemu tyle samo) a chrzestni raczej pieniądze.
      Jeden z chrzestnych obdzielił dzieci po równo gotówką i dodatkowo "swojemu" dziecku dał ikonę. Wręczył ją ze słowami "ale ze mnie debil, ze jedną kupiłem". Bo własnie pamiątkowe prezenty wg mnie lepiej dać obojgu nawet rezygnując z pieniędzy.
      Teraz dzieciaki mają wszystkiego podwójnie- tzn kazdy ma swoje pamiątki z tej uroczystości (łańcuszki, medaliki, grawerowane łyżeczki, grawerowane smoczki) tylko ta biedna ikona jedna i córka pyta dlaczego ona nie dostała. Dla niej nie ma znaczenia , ze Iksiński nie jest jej ojcem chrzestnym, on jest przeciez dla niej takim samym wujkiem jak dla syna.
      Dlatego teraz z perspektywy czasu uważam, ze lepiej jest dać kazdemu to samo bez różnicowania na chrześniaka i tego drugiego.

      A ten problem nie przestaje istnieć w dalszym życiu.Raz zdarzyło się, ze chrzestny od ikony wpadł na pomysł większego doinwestowania własnie swojego chrzesniaka. I przyniósł po dwa prezenty X dla kazdego i dodatkowo prezent Y dla syna. Wtedy moja corka (4 latka) zapytała go dlaczego ona nie dostała. Mina bezcenna. I nauka na przyszłość wyciągnięta.
      • slonko1335 Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 12:55
        I przyniósł po dwa prezenty X dla kazdego i dodatkowo prezent Y dla syna. W
        > tedy moja corka (4 latka) zapytała go dlaczego ona nie dostała. Mina bezcenna.
        > I nauka na przyszłość wyciągnięta.

        ale dla kogo ta nauka? bo chyba dla Was a nie wujka? czas oświecić czterolatkę, że jest odrębną osobą i nie jest zrośnięta z bratem/siostrą i nie musi mieć takich samych rzeczy i dostawać tego samego co on. Mam dwójkę dzieci i nigdy żadne nie miało z tym problemu. Zawsze dziecko od chrzestnego swojego dostaje bardziej "wypaśny" lub dodatkowy prezent i nigdy drugie nie miało z tym problemu....
        • gosiapal Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 14:20
          Widocznie chrzestni w Twojej rodzinie różnicują dzieci w ten sposób- ze moje jest lepsze.
          U nas tego nie ma i nie widzę specjalnego uzasadnienia dla takiego zachowania.
          Kiedy ja jadę z prezentami na gwiazdkę do rodziny mojego chrzesniaka to obdarowuję również jego rodzeństwo (moze nie tym samym ale rownie atrakcyjnym prezentem czyli dla kazdego klocki lego w podbnej kwocie). NIe daje jedemu pudełeczka za 40 zł a drugiemu za 300 zł.
          Nie uwierzę, ze małe dziecko doskonale to rozumie. U nas wujek to wujek, dla dwojga a nie dla jednego. I zeby nie było- ja nie wymagam od nikogo cudów na rózne okazje.
          A wyobraz sobie, ze moje dzieci doskonale wiedza, ze sa odrebnymi osobami bez cech zroślaków i tych samych rzeczy nie dostawały nigdy. Ale jest róznica między podarowaniem obojgu atrakcyjnych prezentów a podarowaniem dwójce po ksiązce i dodatkowo zabawce jednemu. Moje dzieci nie sa rozpuszczonymi i roszczeniowymi potworami, wiedzą , ze nie muszą dostac tego samego ale to nie oznacza ,ze jednemu nie jest przykro gdy jest pomijane. I żadne tłumaczenia tego uczucia nie wyeliminują.
          • slonko1335 Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 14:34

            Rozumiem, że jak chrzestny na komunię będzie chciał dać laptopa swojemu chrześniakowi to musi dać i drugiemu? dla mnie to kosmos....
          • slonko1335 Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 14:38
            >Nie uwierzę, ze małe dziecko doskonale to rozumie

            Nie uwierzę, że małe dziecko wie który prezent jest droższy i rozróżnia ten lepszy prezent...
            I owszem uwierz, że żadne z moich dzieci nie ma z tym najmniejszego problemu, podobnie jak z tym, że na urodziny i inne własne uroczystości dostaje prezenty Jubilat a nie ono...
            • gosiapal Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 15:16
              Ty chyba nie masz bliźniąt.
              Kiedy moje dzieci mają imieniny to prezent dostaje, te które świętuje a nie drugie , zeby mu nie było przykro. Jego impreza, jego prezent. Na drugie przyjdzie kolej w innym dniu. Koniec tematu.
              Ale urodziny(jednego dnia) i prezenty od jednej osoby tak samo spokrewnionej a diametralnie inne to odmienna sytuacja.
              Dziecko (małe) nie zna cen sklepowych ale widzi co dostaje brat/siostra. Kazde z moich dzieci byłoby smutne gdyby dostało malutki zestaw klcków (wielkosci notesu) podczas gdy brat na tę samą okazję (tego samego dnia) od tej samej osoby dostałby wielkie pudło. NIe, to by nie był koniec świata i w takich kategoriach tego nie rozpatruję. Stwierdzam tylko, ze dziecku by było smutno.
              Im większe tym więcej rozmumie- moje 7 latki jeżdzą ze mną na zakupy i doskonale znają ceny zestawów lego. Ale też są o tyle mądrzejsze, ze bedzie im można wytłumaczyć ,ze ten sam wujek dostał specjalną funkcję na chrzcie i w związku z tym za dwa lata nie kazde dostanie to samo na komunię. Ale wtedy będą mieć lat 9 a nie 4.
              • slonko1335 Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 21:29
                > Ty chyba nie masz bliźniąt.
                Nie mam ale mam dwoje dzieci-w kwestii dostawania prezentów to jakaś różnica czy to bliźnięta czy nie? Nawet ja swoich dzieci nie obdarowuję identycznie i zawsze po równo bo dla mnie to idiotyczne podejście.
                Moje doceniają choćby malutki prezent jeśli jest trafiony-wielkość i wartość nie robi im najmniejszej różnicy. Na Mikołaja mój syn zamówił książkę wartą 15 zeta i to był dla niego najlepszy na świecie prezent na tamtą chwilę, córka dostała prezent droższy kilkukrotnie-coś innego wymarzonego-nie przyszedł się awanturować, że żąda wyrównania wartości-obie sztuki dostały to co dostać chciały....nie wyobrażam sobie nawet takiej sytuacji. W zeszłym roku chrzestna przywiozła córce wypasione wymarzone pudło z odpowiednią zawartością a młodemu malutki zestaw lego ninjago na co akurat miał mega fazę i którego nie miał i był przeszczęśliwy-do głowy mu nie wpadło awanturować się o zestaw siostry. Jak przyjechał w odwiedziny jego chrzestny on dostał ogromny zestaw wojskowy a córka płytę którą bardzo chciała mieć..Zestawem bawili się razem do spółki z dziećmi chrzestnego, podobnie jak wcześniej prezentem który dostała córka.
                Najwidoczniej inne zasady u nas w rodzinach i wśród znajomych panują. Moim zdaniem nasze są dużo rozsądniejsze i zdrowsze Twoim odwrotnie i bez sensu ta "kłótnia"...
      • angazetka Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 13:01
        > A ten problem nie przestaje istnieć w dalszym życiu.Raz zdarzyło się, ze chrzes
        > tny od ikony wpadł na pomysł większego doinwestowania własnie swojego chrzesnia
        > ka. I przyniósł po dwa prezenty X dla kazdego i dodatkowo prezent Y dla syna. W
        > tedy moja corka (4 latka) zapytała go dlaczego ona nie dostała. Mina bezcenna.
        > I nauka na przyszłość wyciągnięta.

        Tzn. córka została usadzona, że nie jest wujka córką chrzestną i w związku z tym nie musi od niego dostawać tyle, co brat?
      • edelstein Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 23:33

        A ten problem nie przestaje istnieć w dalszym życiu.Raz zdarzyło się, ze chrzestny od ikony wpadł na pomysł większego doinwestowania własnie swojego chrzesniaka. I przyniósł po dwa prezenty X dla kazdego i dodatkowo prezent Y dla syna. Wtedy moja corka (4 latka) zapytała go dlaczego ona nie dostała. Mina bezcenna. I nauka na przyszłość wyciągnięta.

        Dla kogo ta nauka?chyba dla dzieci,ze nie Beda dostawac po rowno,bo da osobnymi ludzmi.
        Nie wyobrazam sobie sponsorowac dwojki dzieciakow Jak besten chrzestna jednego.

        "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
        Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
        Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
        Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni
        • eddzik Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 04:59
          no błagam, a jak ktoś zostaje chrzestnym jednego z trojaczków?ba czworaczków? to na rzygać na każdej imprezie kasą dla wszystkich?
          Chrzestny ma dawać swojemu chrześniakowi prezenty, każdy ma swojego i każdy od swojego dostanie coś wypasionego.
          nie wmówicie mi, że jest od wychowania w wierze katolickiej, ble ble ble chyba, że przez to rozumie się wypas prezent na komunie i potem na ślub.
          jakoś nie widuje chrzestnych latających na msze ze swoimi chrześniakami.
    • gosiapal Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 12:47
      Ale nie odpowiedziałam na Twoje pytanie.
      Wg mnie po 500 zł zupełnie wystarczy i nie widzę potrzeby dodatkowych prezentów.
      Ale jeśli cierpicie na nadmiar gotówki to jeszcze coś ekstra tez dla każdego. (jesli to dziewczynki to złote zawieszki- literki od imion, złote serduszka. Moze pamiatkowe łyżeczki grawerowane , smoczki z napisami). U nas tych medalików i złotych łańcuszków było dużo (babcie z obu stron i jescze ktoś z rodziny więc tych świętych mają po 3 komplety).
      • lucyjkama Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 12:55
        Dziękuję, dałaś mi dużo do myślenia.

        To chłopcy są smile
    • czarnonaczarnym Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 13:45
      Moje córki bliźniaczki dostawały dokładnie to samo.
    • eddzik Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 14:13
      mówi się wystarczy...

      a w odpowiedzi
      wystarczy
    • agusia.24 Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 15:03
      tak od siebie, strasznie mnie denerwuje nierówne traktowanie dzieci, że chrzestny nie chrzestny, niestety u mnie w rodzinie jest takie podejście: chrześniakowi coś wypasionego a reszta zlewka, ja staram się traktować wszystkie dzieci w rodzinie równo, bo moim zdaniem nie na tym polega rola chrzestnego/chrzestnej

      co do prezentów, moim zdaniem bardzo fajnie, że dzielicie pieniążki, a ten medalik to wcale nie taki głupi pomysł, mój mąż dostał od babci taki złoty z małym krzyżykiem, nosi do tej pory cały czas, ja dostałam pierścionek od mojego chrzestnego i też go noszę z sentymentem jako pamiątkę
      • angazetka Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 21:36
        Nie musi być od razu zlewka, ale czy np. mamie kupujesz taki sam prezent co kuzynce?
        • ika_pop Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 22:01
          W swieta razem z mezem zostaniemy chrzestnymi jednego z blizniakow, kuzyn z zona drugiego ( ONI CHCIELI BYC JEDNEGO ZE WZGLEDU NA KOSZTY), my natomiast kupilismy takie same prezenty dla obu : krzeselka do karmienia (po konsultacji z rodzicami), komplet dresowy, kurtki i po zabawce z vtech , oczywiscie szatki i swiece z imionami i datami. Zamierzamy ich traktowac rowno.
          • lucyjkama Re: chrzest bliźniaków 04.04.14, 23:11
            W takim wypadku ten "wasz" dostanie mniej. Ten drugi dostanie to samo co brat plus prezent od swoich chrzestnych.
            Ciężki temat z tymi bliźniakami.

            Już wiem, że łańcuszka nie kupię. Kontaktowałam się z przyszłą chrzestną i ona już to zaplanowała. Może i lepiej bo bardzo spodobała mi się jedna srebrna łyżeczka smile
            Póki co zostaje kasa po równo dla każdego, łyżeczka dla chrześniaka i jakieś książeczki w stylu opowieści biblijnych (dwie różne).
            Natomiast późniejsze prezenty z innych okazji będą podobne dla obydwu chłopców. Chrześniak dostanie więcej czasu indywidualnego z ojcem chrzestnym big_grin
          • mmala6 Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 15:43
            ika_pop napisała:

            > W swieta razem z mezem zostaniemy chrzestnymi jednego z blizniakow, kuzyn z zon
            > a drugiego ( ONI CHCIELI BYC JEDNEGO ZE WZGLEDU NA KOSZTY), my natomiast kupili
            > smy takie same prezenty dla obu : krzeselka do karmienia (po konsultacji z rodz
            > icami), komplet dresowy, kurtki i po zabawce z vtech , oczywiscie szatki i swie
            > ce z imionami i datami. Zamierzamy ich traktowac rowno.

            Przesadziłaś moim zdaniem. Chcesz zaimponować kuzynowi, który ma mniej kasy i kupi prezent tylko dla 'swojego' chrześniaka? a potem są właśnie wątki w stylu 'ile kasy dać?' albo' drugi chrzestny daje tysiąc a mnie nie stać'. Słabe. I szatki, świece dla OBU??a rodzice coś kupują swoim dzieciom na chrzest?wink
            Pomyśl też o tym, że może dzieci nie chcą być traktowane równo. Pewnie teraz jak maja pół roku to im to lata koło pieluchy ale za parę lat będą pytać dlaczego traktowani są tak samo, mimo że tzw pozycja każdego z nich jest inna względem innych członków rodziny. I uważam, że 'twój' chrześniak będzie miał prawo oczekiwać czegoś więcej, i wcale nie mam tu na myśli spraw materialnych. Poza tym jakby wszyscy tak myśleli to taki jeden bliźniak zgarniałby poczwórnie: od dwójki swoich chrzestnych i od dwójki chrzestnych brata/siostry. Fajniesmile
            • zana781 Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 16:08
              Wogole nie rozumie traktowania blizniakow przez chrzestnych tak samo, a co z rodzenstwem gdzie roznica jest rok,dwa, trzy itd.oni tez maja "prawo' poczuc sie zle, bo dostali tylko przyslowiowa czekolade.
        • agusia.24 Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 16:59
          > Nie musi być od razu zlewka, ale czy np. mamie kupujesz taki sam prezent co kuz
          > ynce?

          taki sam nie, ale każdego traktuje indywidualnie i staram się dopasować prezent, nie mam limitów, że tej kupie za 100zł a tej za 50 zł, ale to jest tylko moje stanowisko, każdy robi jak uważa,
          ale na takie okazje jak Dzień Dziecka, Mikołaj, kupuję dzieciom porównywalne prezenty, chrześniakom poświęcamy za to więcej uwagi, czasu i czasem kupujemy mu coś bez okazji
          • salma75 Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 17:07
            agusia.24 napisała:

            >[...]chrześniakom poświęcamy za to więcej uwagi, czasu i czasem kupujemy mu
            > coś bez okazji

            To niedopuszczalne! Jak się czuje wtedy jego rodzeństwo?
            • zana781 Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 18:29
              tez bym chciala znac odpowiedz na pytanie smile
              • jesuisunpapillon Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 18:45
                a co z rodzeństwem z różnicą np 10 lat... gdy 3latkowi kupi ktoś laptop zabawkowy to 13latkowi też taki sam? wink

                Ja uważam, że trzeba mieć trochę dystansu, z resztą...każdy robi to na co go stać.
                Mnie nie stać by było by kupować chrześniakowi i jego bratu dwóch prezentów w tej samej cenie. Choć jak ktoś ma 10 tysięcy do rozdysponowania to może szaleć wink.
                Poza tym uważam, że trzeba wytłumaczyć dziecku, że nie zawsze będzie miał to samo co jego rodzeństwo (ja w sytuacji gdy jedno dziecko ma urodziny/chrzciny kupuję mu fajną zabawkę a jego rodzeństwu jakiś drobiazg, nigdy nie było problemu, cieszyło się równie mocno jak to co miało urodziny). Mam w rodzinie bliźnięta dorosłe - i absolutnie ŻADNE z nich nie czuje się pokrzywdzone, że jedno dostało coś od swojego chrzestnego a drugie zupełnie coś innego.

                Aczkolwiek jak już mówiłam - to jest chyba kwestia indywidualna, jak ktoś chce kupić dwie te same rzeczy to...już jego sprawa i nie sądzę by to było akurat aż tak ważne by pisać to na forum - bo i tak wiele osób ma inne zdanie i bez sensu są spory. A ta osoba i tak uzna że robi najlepiej na świecie - co za pewne jest prawdą wg jego poglądu smile.
                • salma75 Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 18:49
                  jesuisunpapillon napisała:

                  > Aczkolwiek jak już mówiłam - to jest chyba kwestia indywidualna, jak ktoś chce
                  > kupić dwie te same rzeczy to...już jego sprawa [...]

                  Ależ oczywiście. Problem pojawia się gdy ktoś próbuje wpierać, że takie same prezenty należy kupować, bo tak wypada, bo drugie dziecko nie zrozumie, bo będzie czuło się pokrzywdzone.
                  • jesuisunpapillon Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 19:12
                    no tak oczywiście, tu wtedy pojawia się pytanie - co taka osoba chce udowodnić innym
                    • kornnella Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 20:20
                      A jak tą osobą jest rodzic bliźniaków?
                      Czujecie to? Plus w późniejszym wieku pocieszanie bliźniaka " nie martw się kochanie wyjaśnimy wujkowi ze popełnił błąd oj w pięty mu pójdzie". Strach się bać być poproszonym za chrzestnego sad O sensie sakramentów i SYMBOLICZNEJ roli chrzestnych w obecnych czasach nie wspomnę sad.
                      • jesuisunpapillon Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 20:36
                        Coś w tym jest,
                        swoją drogą...właśnie jak to jest, niby rodzinie zależy na tym by dziecko zostało wychowane w dobrej wierze (bo przecież dlatego chrzci się dzieci?) i chcą by chrzestni wspierali ich w tym (bo to tak na prawdę powinno być) a tu powstaje wyścig...kto da jaki prezent i ile.
                        Znam przypadki, że chrzestny nie daje NIC...bo jego rolą nie jest rozpieszczanie w formie zabawek. A znam też takie gdzie rodzic wywiera właśnie presję "jesteś chrzestnym to dawaj $$".

                        To takie mało chrześcijańskie w imię chrztu...
          • slonko1335 Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 21:04
            chrześniakom poświęcamy za to więcej uwagi i czasem kupujemy mu
            > coś bez okazji

            więcej uwagi i jak to bez okazji? nie wyciągnęłaś jeszcze nauki na przyszłość?
            • pati1707 Re: chrzest bliźniaków 05.04.14, 23:05
              Czytając Wasze komentarze powinnam się załamać,a mój syn popaść w depresję wink Matką chrzestną mojego synka jest siostra mojego męża mieszkająca na stałe za granicą,więc widujemy się bardzo rzadko,zazwyczaj raz w roku.Ostatni większy prezent mały dostał na roczek(teraz ma 7 lat)na urodziny tylko kartka z życzeniami,czasami dostaje jakieś ubranka gdy przyjeżdza do Polski.Chrzestny natomiast mieszka w tym samym mieście,ale też widzi małego raz w roku,gdy przyjeżdza na urodziny.I co mamy się obrazić,że nie pompują kasy w chrześniaka ???Wybierając rodziców chrzestnych nie kalkulowaliśmy jakie prezenty będą dawać małemu w przyszłości,a poza tym osobiście uważam,że i tak najwięcej kupują rodzice i dziadkowie,przynajmniej u mnie w rodziniesmile
              • kornnella Re: chrzest bliźniaków 06.04.14, 09:18
                pati1707 napisała:

                > Czytając Wasze komentarze powinnam się załamać,a mój syn popaść w depresję wink

                żeby popadł w depresje to musisz go uświadomić materialnie tongue_out Jak ma ponad 5-6 lat to jesteś spóźniona, jak jest po komunii to już całkiem. Bez tego będzie sobie żył w niewiedzy, bez materializmu i zepsucia w skrócie może nie wyrosnąć na żarliwego katolika z pięcioma złotymi łańcuszkami i srebrną ikonką nad łóżkiem big_grin

                • jesuisunpapillon Re: chrzest bliźniaków 06.04.14, 16:19
                  kornnella napisała:

                  > pati1707 napisała:
                  >
                  > > Czytając Wasze komentarze powinnam się załamać,a mój syn popaść w depresj
                  > ę wink
                  >
                  > żeby popadł w depresje to musisz go uświadomić materialnie tongue_out Jak ma ponad 5-6
                  > lat to jesteś spóźniona, jak jest po komunii to już całkiem. Bez tego będzie so
                  > bie żył w niewiedzy, bez materializmu i zepsucia w skrócie może nie wyrosnąć na
                  > żarliwego katolika z pięcioma złotymi łańcuszkami i srebrną ikonką nad łóżkiem
                  > big_grin
                  >


                  Dramat big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka