tron co myślicie

05.04.14, 11:16
wczoraj na jednym z blogow dziecych pojawił sie tron?
www.saritor-omega.com/tron.php
co o tym myślicie? gdzie byście uzywały, plac zabaw przepełniony dziciarnia chyba raczej odpada
    • ga_janka Re: tron co myślicie 05.04.14, 11:29
      pomijac fakt ze ten blog juz mi sie tylko z tym TRONEM bedzie kojarzył to nie widze jego zastosowac
      • kroliczyca80 Re: tron co myślicie 05.04.14, 11:45
        Jak to nie? Ja bym kupiła kilka sztuk i wzięła np. na długą podróż samochodem lub pociągiem. Pamiętam stres, gdy dziecku zachciało się grubszej sprawy gdzieś w środku Bułgarii, podczas dłuuugiej wyprawy samochodowej do Grecji. Na trawce nie umiało się załatwić, na stacjach benzynowych zamiast muszli dziury w podłodze uncertain, to samo w przydrożnych motelach i restauracjach (!). Mieliśmy ze sobą plastikową nakładkę na deskę dla dziecka, ale nie było jej nawet na czym położyć, bo tam same dziury...
        To samo w PKP - oszczędzić sobie wysadzania dziecka na te koszmarne deski w wc... Brr.
        Jestem za takimi jednorazówkami, o ile cena przyzwoita jak na jeden raz. No ale ja już jestem poza targetem, bo mi dziecko urosłosmile
        • liance Re: tron co myślicie 05.04.14, 11:47
          Mnie zupełnie nie przekonuje... zdecydowanie wolę potetty.
          • cyprysiowa Re: tron co myślicie 02.12.14, 11:02
            kupiła ta potette juz troche czasu mineło takze moge ocenic, naprawde polecam, wydatek raz używanie wilorazowe
        • cyber-szuja Re: tron co myślicie 05.04.14, 12:43
          Ja w samochodzie woziłam nocnik, takie stałe wyposażenie - jak koło zapasowe wink
    • sinceramente Re: tron co myślicie 05.04.14, 11:47
      Ale jeżeli na tymże zatłoczonym placu zabaw dziecko KONIECZNIE, W TYM MOMENCIE MUSI zrobić kupę, to chyba lepiej już niech skorzysta z takiego tronu za krzaczkiem niż robi kupę na trawę.
      Przynajmniej tak mi się wydaje...
    • eliszka25 Re: tron co myślicie 05.04.14, 11:57
      ja juz nie kupie, bo moje dzieciaki sa na tyle duze, ze wytrymuja do momentu dojscia do toalety. jednak w czasie odpieluchowania by sie przydal, kiedy jezdzilismy np. samochodem do polski i ktorys musial juz natychmiast siku, a my na autostradzie i najblizsza stacja z wc za 20 km czy dalej. zdarzylo nam sie nawet, ze stanelismy w korku, a chlopakom chcialo sie siku i nasikali do butelki po kefirze, bo juz nie mogli wytrzymac wink. wtedy taki tron by byl dla nas zbawieniem.

      jesli cena jest sensowna, jak na jednorazowke, to moim zdaniem wcale nie taka glupia rzecz i zwlaszcza w podrozy moze sie przydac.
      • 1maja1 Re: tron co myślicie 05.04.14, 20:01
        eliszka25 napisała:

        > ja juz nie kupie, bo moje dzieciaki sa na tyle duze, ze wytrymuja do momentu do
        > jscia do toalety. jednak w czasie odpieluchowania by sie przydal, kiedy jezdzil
        > ismy np. samochodem do polski i ktorys musial juz natychmiast siku, a my na aut
        > ostradzie i najblizsza stacja z wc za 20 km czy dalej. zdarzylo nam sie nawet,
        > ze stanelismy w korku, a chlopakom chcialo sie siku i nasikali do butelki po ke
        > firze, bo juz nie mogli wytrzymac wink. wtedy taki tron by byl dla nas zbawienie
        > m.
        >
        > jesli cena jest sensowna, jak na jednorazowke, to moim zdaniem wcale nie taka g
        > lupia rzecz i zwlaszcza w podrozy moze sie przydac.

        ale zaraz, dzieci mialyby sie zalatwic do tego tronu w aucie? ze niby jak??
        • eliszka25 Re: tron co myślicie 06.04.14, 10:10
          1maja1 napisała:


          > ale zaraz, dzieci mialyby sie zalatwic do tego tronu w aucie? ze niby jak??

          mam 2 chlopakow, wiec do tronu nasikaliby tak samo, jak nasikali wtedy do butelek. raz nam sie taka sytuacja zdarzyla, wiec bez tronu da sie zyc, choc akurat wtedy bylby poreczniejszy niz butelki po kefirze wink.
      • klarci Re: tron co myślicie 05.04.14, 22:55
        no dobra, ale itak musiałabyś się chyba zatrzymać na tejże stacji, lub w innym bezpiecznym miejscu. może tylko o tyle być łatwiej z tym ustrojstwem, że faktycznie wyrzucasz zaraz po załatwieniu potrzeby. ale to też pytanie, czy dziecko w ogóle zechce korzystać z czegoś takiego. my mamy nocniczek turystyczny z wkładanymi torebkami jednorazowymi, on bardziej przypomina domowy nocnik, a i do niego nie udało mi się przekonać dzieci
        • eliszka25 Re: tron co myślicie 06.04.14, 10:20
          oczywiscie, ze na stacji musialabym sie zatrzymac, ale jesli 2-latek musi juz, to musi juz, a nie za pol godziny, bo za tyle bedziemy na stacji. przy autostradzie zdecydowanie czesciej sa rozne male parkingi bez wc niz duze stacje z ubikacja, wiec zjechalibysmy w pierwsze bezpieczne miejsce i dziecko mogloby sie wysikac do tronu w ciagu np. 5 minut a nie czekac pol godziny czy dluzej. ja mam 2 chlopakow, wiec nie musialabym ich namawiac do siadania, chyba, ze na grubsza sprawe, co tez moze sie zdarzyc w czasie jazdy i wtedy juz w ogole problem, jak ubikacja za 50 km, a dziecko musi juz.

          poza tym nie bardzo rozumiem takiego "bronienia sie" przed tronem kogos, kto ma/mial cos bardzo podobnego. ja nie mialam nawet nocnika turystycznego i tez dalam rade z dwojka dzieci. mimo to uwazam, ze czasem by mi taki tron ulatwil sytuacje. zwlaszcza, ze mozna go schowac nawet do kieszeni kurtki czy torebki, a nocniczek turystyczny raczej w kieszen sie nie zmiesci.
          • klarci Re: tron co myślicie 06.04.14, 11:24
            ależ ja się wcale nie bronię przed "tronem" smile, po prostu nie bardzo widzę jego zastosowanie na autostradzie "bo do stacji daleko". jeżeli komuś się by sprawdził, np. w sytuacjach, jakie teraz opisałaś, to nie widzę nic złego w jego zakupie. ja wiem, że u nas nie zdałby egzaminu, bo jak pisałam o wiele solidniejsza konstrukcja nie przekonała dzieci, bo cena jest jak dla mnie dość wysoka, biorąc pod uwagę, że za swoje 'urządzenie' wielorazowe zapłaciłam coś koło 20 zł. - no fakt w promocji.
            w poście odniosłam się głównie do tego, że wydalało z niektórych postów (i jak widzę to nie tylko moje wrażenie), że ktoś miałby pomysł wypinania dziecka w trakcie jazdy, żeby skorzystać z "tronu". bo przecież na postoju nie ma problemu, z pozbyciem się zawartości nocnika i nie trzeba go wieść pełnego do pierwszej stacji, na kolanach ...
            • klarci Re: tron co myślicie 06.04.14, 11:27
              *wyglądało z niektórych postów
            • eliszka25 Re: tron co myślicie 06.04.14, 13:10
              klarci napisała:

              bo przecież na postoju nie ma problemu,
              > z pozbyciem się zawartości nocnika i nie trzeba go wieść pełnego do pierwszej
              > stacji, na kolanach ...

              jesli postojem jest parking bez ubikacji, to nie mam w zwyczaju sikac za krzaczkiem. po pierwsze zwykle jest tam wiecej samochodow, a po drugie gdyby tak wszyscy sikali dookola parkingow na autostradach, to nie wyobrazam sobie zatrzymania sie na takim parkingu. tym bardziej, jesli dziecko musi juz i natychmiast zrobic kupe.

              nocnika turystycznego nie mialam, ale z tego co wiem, to do niego tez sie dokupuje specjalnie wklady, prawda? wobec tego to tez nie jest tak, ze kosztowal 20 zl i po sprawie. oczywiscie, jesli dzieci korzystaja. jednak 9 zl za taki nocnik jednorazowy, to dla mnie i tak drogo.
              • klarci Re: tron co myślicie 06.04.14, 14:46
                nie przesadzasz? pieski i inne zwierzęta sikają i ok, ale już mocz dziecka skazi teren? wink no proszę. psa, czy kota też byś obsikiwała do czegoś na kształt "tronu"? zabawny byłby widok.
                jak mam być szczera to dla mnie trochę szukanie argumentów na siłę. o ile z grubszymi sprawami może być kłopot, o tyle z siuśkami .... no nie przesadzajmy. u nas na osiedlu z braku wind siłą rzeczy dzieci muszą być odsikiwane po krzaczkach, a uwierz mi dzieci to tu jest zawsze zatrzęsienie i jak do tej pory nigdy nic nie było czuć.
                a grubsze sprawy - jaki problem kupić kilka biodegradowalnych torebek, np. w takim caraefourze, po te 40 gr za sztukę, nałożyć na nocnik na postoju, zawiązać worek i wyrzucić potem do odpowiedniego kosza? wolę 40 groszy niż 9 zł.
                • eliszka25 Re: tron co myślicie 06.04.14, 15:36
                  klarci napisała:

                  > nie przesadzasz? pieski i inne zwierzęta sikają i ok, ale już mocz dziecka skaz
                  > i teren? wink no proszę. psa, czy kota też byś obsikiwała do czegoś na kształt "t
                  > ronu"? zabawny byłby widok.

                  nie mam psa ani kota, wiec problem mnie nie dotyczy. pisze tylko w jakich sytuacjach mnie moglby sie przydac taki wynalazek. nigdzie nie napisalam, ze jest niezbedny do zycia.

                  > jak mam być szczera to dla mnie trochę szukanie argumentów na siłę. o ile z gru
                  > bszymi sprawami może być kłopot, o tyle z siuśkami .... no nie przesadzajmy. u
                  > nas na osiedlu z braku wind siłą rzeczy dzieci muszą być odsikiwane po krzaczka
                  > ch, a uwierz mi dzieci to tu jest zawsze zatrzęsienie i jak do tej pory nigdy n
                  > ic nie było czuć.

                  tez mieszkam w bloku bez windy i moich dzieci nigdy nie odsikiwalam w krzaczkach pod blokiem. sasiedzi tak samo, a na naszym podworku tez jest pelno dzieci w roznym wieku. od 2-latkow po nastolatki. dla mnie to jest wlasnie argument na sile.

                  > a grubsze sprawy - jaki problem kupić kilka biodegradowalnych torebek, np. w ta
                  > kim caraefourze, po te 40 gr za sztukę, nałożyć na nocnik na postoju, zawiązać
                  > worek i wyrzucić potem do odpowiedniego kosza? wolę 40 groszy niż 9 zł.

                  ja tez wole 40 gr niz 9 zl, dlatego wlasnie napisalam, ze to moim zdaniem zbyt droga zabawka, ale to nie zmienia faktu, ze pomysl nie taki calkiem glupi, bo nocnika w kieszen wszedzie nie wezmiesz, a taki jednorazowy skladany wynalazek juz tak.

        • klarci Re: tron co myślicie 06.04.14, 10:29
          a co do sytuacji awaryjnych, to ja w drogę zakładam młodszemu pieluchę i w razie czego mówię, że ją ma, starszy wytrzyma do bezpiecznego miejsca na postój (gorzej jest nocą). natomiast nie wyobrażam sobie wypięcia i odsikiwania dziecka podczas jazdy. osobiście znam ludzi, którzy mieli wypadek dokładnie w tej minucie, kiedy chcieli odpiąć dziecko, 'tylko na sekundkę'.
          • eliszka25 Re: tron co myślicie 06.04.14, 12:59
            moze sie nieprecyzyjnie wyrazilam, ale naprawde nie chodzilo mi o wysadzanie dziecka w trakcie jazdy w samochodzie bez zatrzymywania sie. na to nigdy nie wpadlam i nie przyszlo mi do glowy, ze ktos moze moj wpis odebrac w ten sposob. raz zdarzylo nam sie, ze chlopaki sikali w samochodzie, ale u chlopaka butelke podstawic mozna bez wypinania z fotelika. zwlaszcza, ze obaj siedzieli juz w fotelikach przodem do kierunku jazdy. no i jechalismy naprawde zolwim tempem, ale wszyscy zapieci. podalam butelki do tylu starszemu i sie obsluzyli.

            tez radzilismy sobie tak, ze poki wolali siku akurat w momencie, kiedy musieli juz robic, to na droge byla pielucha. najczesciej udalo sie bez zasikiwania jej, ale zaoszczedzalo to nerwow i nam i dzieciom. w sumie nie wzielam pod uwage tego, ze dziecko moze nie chciec na taki tron usiasc, bo z chlopakami sprawa wyglada nieco inaczej. zeby sie wysikac nie musza przeciez siadac wink.

            co do ceny sie zgadzam. jak dla mnie kosmiczna, ale nie uwazam, ze pomysl sam w sobie jest glupi.
            • klarci Re: tron co myślicie 06.04.14, 14:55
              co do ceny, jest wysoka, to fakt, ale też jest wolny rynek i na pewno nikogo nie skrytykuję, że sobie kupuje. żarcie w macku też jest kosmicznie drogie, ale kupa ludzi tam chodzi i ich prawo.
              ja tylko odwołuję się do tego, że nie jest to produkt "must have" - jak dla mnie. jest wiele innych produktów, tańszych, a sensowniejszych. a i bez nich da się żyć. ale to tylko moja opinia.
              • eliszka25 Re: tron co myślicie 06.04.14, 15:28
                a czy ja gdzies pisze, ze jest to niezbedne do zycia???? napisalam przeciez, ze mozna sie obejsc, sama nigdy nie uzywalam i dalam rade. tylko nie uwazam, ze pomysl sam w sobie jest glupi, bo moze byc przydatne w niektorych sytuacjach. moze, to naprawde nie to samo, co musi. napisalam kilka przykladow, w ktorych cos takiego mogloby byc przydatne moim zdaniem. nic wiecej.
                • klarci Re: tron co myślicie 06.04.14, 19:40
                  odpowiem pytaniem na pytanie
                  a czy ja gdzieś napisałam, że Ty napisałaś? wink
                  ja na prawdę piszę ogólnie, a wiele osób każde zdanie traktuje strasznie personalnie ... bez sensu
                  • eliszka25 Re: tron co myślicie 06.04.14, 21:40
                    skoro podpinasz sie pod moje wpisy, to chyba moge myslec, ze piszesz do mnie? dosc ciekawe to tlumaczenie, skoro w swoich "ogolnych" wypowiedziach cytujesz moje. moja pierwsza wypowiedz byla ogolna i zawierala tylko i wylacznie moja opinie o produkcie. moje osobiste zdanie, inne niz twoje, ale to chyba nic nadzwyczajnego?
    • inia25 Re: tron co myślicie 05.04.14, 12:06
      Plac zabaw to moze nie, ale w podróz czemu nie.Koszt 9 zł, więc nei jakiś wysoki.
      Ale z drugiej strony, jadąc samochodem, spokojnie można zabrac plastikowy nocnik.
      • eliszka25 Re: tron co myślicie 05.04.14, 12:57
        bralismy nocnik, ale w samochodzie dzieciaki sie do niego nie zalatwialy. nie bardzo sobie wyobrazam, co niby mialabym zrobic, gdyby dziecko narobilo mi do tego nocnika. potem mialabym przez 50 km trzymac go na kolanach i uwazac, zeby sie nie rozlalo, czy wystawic za okno i chlusnac na pobocze? taki zamkniety tron mozna bezpiecznie przewiezc do najblizszej stacji i wywalic do smieci, czyli wygoda o wiele wieksza niz z nocnikiem, ktory musialabym tez gdzies umyc.
        • cyber-szuja Re: tron co myślicie 05.04.14, 15:34
          Hmmm... a to niby służy do załatwiania się w samochodzie? O_o Myślałam, że wozi się w samochodzie i w sytuacji nagłej potrzeby zatrzymuje się i dziecko załatwia swoje potrzeby. Dalej już nie drążę i nie komentuję... widocznie coś ze mną i moimi dziećmi nie tak, skoro poradziliśmy sobie ze zwykłym nocnikiem na wyjazdach, na plaży, w parku, na placu zabaw i takich cudeniek nie potrzebowaliśmy wink Albo nie jestem grupą docelową tej reklamy tongue_out
          • eliszka25 Re: tron co myślicie 05.04.14, 21:43
            my tez sobie poradzilismy bez nocnika i dzieci nie sikaly w samochodzie. jesli jest mozliwosc pojscia do ubikacji, to nocnik potrzebny nie jest. taki jednorazowy nocnik przydalby sie w momencie, kiedy z ubikacji skorzystac nie mozna, a dziecko musi juz. jak np. wtedy, kiedy zdarzylo nam sie stac w korku, a chlopakom bardzo chcialo sie siku. cale szczescie mielismy puste butelki po kefirze i chlopaki mogli sie wysikac. korek polegal na tym, ze przez 2 godz. jechalismy tempem 10 km/godz., wiec nie dalo sie odsikac dzieci na poboczu.

            wlasnie tego typu sytuacje mialam na mysli, a nie ze woze w samochdzie nocnik i dzieciaki mi w samochodzie sikaja. jezdzimy duzo na dlugich trasach. przynajmniej 3 razy w roku jedziemy samochodem do polski i wtedy pokonujemy za jednym zamachem 1500 km w jedna strone. mam dwojke dzieci i nigdy zadne nie zsikalo sie w samochodzie, wiec jednak dalismy rade. mimo wszystko czasami byloby mniej nerwowki, gdyby pod reka byl taki wynalazek.

            na koniec pytanie na serio: jedziesz zolwim tempem w korku na autostradzie, dziecku bardzo chce sie siku, dajesz zwykly nocnik i z zawartoscia co robisz? wlasnie w tego typu sytuacjach podobny wynalazek, moim zdaniem, wcale nie jest taki glupi.
            • mmala6 Re: tron co myślicie 05.04.14, 22:38
              eliszka25 napisała:


              >
              > na koniec pytanie na serio: jedziesz zolwim tempem w korku na autostradzie, dzi
              > ecku bardzo chce sie siku, dajesz zwykly nocnik i z zawartoscia co robisz? wlas
              > nie w tego typu sytuacjach podobny wynalazek, moim zdaniem, wcale nie jest taki
              > glupi.

              mieliśmy taką sytuacją rok temu jadąc na wakacje do Włoch. Autostrada, żółwi korek. Co chwile ktoś wyskakiwał z samochodu na pobocze aby zrobić siku (jakoś więcej panów/chłopcówbig_grinbig_grin), żaden problem. Jeśli tempo korka żółwie to raczej samochód nie odjedzie tak, że po pół minucie sikania nie uda się go dogonićbig_grin Sikania w samochodzie nie przerabialiśmy, pewnie wszystko przed nami jeszczebig_grin Nie bardzo widzę wykorzystanie takiego tronu, tak myślę, czy w przeciągu ostatnich 9 lat mieliśmy taką potrzebę i nie bardzo mogę sobie przypomnieć. Ale może jakbym korzystała z tronów, to bym dzisiaj mówiła, że nie wyobrażam sobie życia bez niegobig_grin
              • eliszka25 Re: tron co myślicie 06.04.14, 10:06
                o istnieniu tronu dowiedzialam sie w tym watku, wiec nigdy w zyciu nie mialam okazji go uzyc. poza tym nigdzie nie pisze, ze bez niego sie nie da. oczywiscie, ze sie da. bez wiekszosci rzeczy, ktorymi sie dzisiaj poslugujemy da sie przezyc. bez samochodu tez. kiedys ludzie zyli nawet bez ubikacji. jednak bywaja sytuacje, kiedy taki tron po prostu ulatwilby sprawe, nic wiecej. doczytalam teraz, ze jeden kosztuje 9 zl i to juz dla mnie przesada. az tak niezbedny, to on nie jest.

                na tej autostradzie tez dalismy rade. jednak z niespelna 2-letnim dzieckiem nie da sie tak latwo wyskoczyc w biegu z samochodu i potem do niego w biegu wrocic. to nie bylo tak, ze co chwile podjezdzalismy kilka metrow, a potem kilka minut stania. w takiej sytuacji tez nie byloby problemu i odsikalibysmy chlopakow na poboczu. nie raz sie cos takiego zdarzalo, bo jezdzimy duzo i od czasu do czasu trafia sie korek. wtedy nasz samochod bez przerwy jechal. zolwim tempem, ale w ogole sie nie zatrzymywalismy. zdarzylo nam sie to raz, ale sie zdarzylo. dlatego padl pomysl z tymi butelkami. jak w samochodzie przez nascie godzin podrozuja 4 osoby, to zawsze znajdzie sie jakas pusta butelka na czarna godzine wink.
    • crakersowa Re: tron co myślicie 05.04.14, 12:34
      Jaki tron , taki blog tongue_out
      Ta Pani wszystko pokaże za kasę, a wszyscy się tym podniecają na ślepo wykupują. Poobserwuj jej fanpage, tam dopiero wzdychają do niej. Ona ten tron użyje, a potem na allegro z 4 krotną przebitką sprzeda wink
      • ga_janka jaki blog taki tron! 05.04.14, 14:18
        haha ale sie uśmiałam hasło reklamowe
    • cyber-szuja Re: tron co myślicie 05.04.14, 12:42
      Naprawdę ludzie polecają coś takiego na blogu? OMG czego się nie robi dla kasy...
    • madzik29 Re: tron co myślicie 05.04.14, 13:30
      napewno jakis pomysł, ale cena jak dla mnie powalająca, 45 zł za 5 szt? wole by lali w krzaki smile
      • patatajowa Re: tron co myślicie 05.04.14, 13:49
        a mnie sie bardzo podoba smile dzieci juz duze i nie skorzystają ale do dzisiaj mam w pamieci sikanie do butelek na autostradzie i panike w oczach młodszego jak pierwszy raz zobaczył toalete w pociagu wink a i starsze tez miało chorobe lokomocyjna wiec moze i tu tez miałby zastosowanie.
        fajna rzecz moim zdaniem, moze nie na codzienny spacer na pobliski plac zabaw ale na dłuzsze jazdy ,plaże itp uwazam ze dobry pomysł.
        • madzik29 Re: tron co myślicie 05.04.14, 15:03
          ja nie napisałam ze mi się nie podoba, to fajny pomysł, ale jeden sik za 9zł? policz ile byś musiała wydać za jazdę dłużnej z dwójką dzieci, można wymyślić tańsze rozwiązania wink
          • anna.zab Re: tron co myślicie 30.04.14, 13:26
            nie sadze zeby to mialo byc rozwiazanie na kazde siku, ja to rozumiem bardziej jak cos na awaryjna sytuacje trzymane w schowku kiedy nie ma krzaka ani stacji a dziecko juz musi...
      • janka_11 Re: tron co myślicie 23.04.14, 10:45
        ja tez uwazam ze krzaki zalatwiaja sprawe, ale juz pare razy mialam awarie w takim miejscu ze chyba 1-2 sztuki kupie tak na wszelki wypadek....
    • cyprysiowa a na ktorym to blogu 05.04.14, 14:12
      takie rewelacje sie pokazuje?
    • lucyjkama Re: tron co myślicie 05.04.14, 14:40
      Całkiem sensowny wynalazek. Jakby kosztował 0,90 -1 zł to pewnie znalazł by nabywców.
      9 zł za jeden sik to zdecydowanie za dużo. Tyle to kosztuje plastikowy nocnik na lata.
      • ga_janka tron co myślicie 05.04.14, 15:08
        blogowa mama M, ktora o tym wynazalku pisze sugeruje ze w lesie albo w galerii.
        No i to do mnie nie tarfia
        w lesie zrobie dołek potem zakopie
        a w galerii to juz z dzieckiem pojdzie do łazienki to nie mozna obłozyc wc papierem toaletowym dla higieny? ( chyba ze ma mysli za ubraniami w sklepie ze tak od razu wyciaga ze małe ze w torebce haha )
        • cyber-szuja Re: tron co myślicie 05.04.14, 15:26
          Ale reklamę Pani M. zrobiłaś... tfu nawet ja zajrzałam wink
          • 1maja1 Re: tron co myślicie 05.04.14, 20:07
            nie kupilabym czego takiego, raz ze cena nie halo, dwa mamy swoj juz od dawna, niezastapiony, zawsze w dalekiej podrozy z namismile

            www.boots.com/en/Bibs-Stuff-Potette-Plus_857058/
      • majecz.kaaaa Re: tron co myślicie 16.04.14, 14:44
        1zl ? lol dobry jestes, 1zl to nie wiem czy tektura kosztowala na ten tron u poligrafa, a jeszcze masz inne materialy, robocizne, dystrybucje, marze hurtownika marze sklepu... moze i 9 to tanio nie jest, ale siedze w podobnej branzy i wiem ile rzeczy sie sklada na ostateczna cene i wierz mi ze 9 za jeden tron to wcale nie jest kosmos..
      • kaska308 Re: tron co myślicie 28.04.14, 16:21
        1zl ? lol dobry jestes, 1zl to nie wiem czy tektura kosztowala na ten tron u poligrafa, a jeszcze masz inne materialy, robocizne, dystrybucje, marze hurtownika marze sklepu... moze i 9 to tanio nie jest, ale siedze w podobnej branzy i wiem ile rzeczy sie sklada na ostateczna cene i wierz mi ze 9 za jeden tron to wcale nie jest kosmos..
        • 1maja1 Re: tron co myślicie 28.04.14, 21:49
          kaska308 napisał(a):

          > 1zl ? lol dobry jestes, 1zl to nie wiem czy tektura kosztowala na ten tron u po
          > ligrafa, a jeszcze masz inne materialy, robocizne, dystrybucje, marze hurtownik
          > a marze sklepu... moze i 9 to tanio nie jest, ale siedze w podobnej branzy i wi
          > em ile rzeczy sie sklada na ostateczna cene i wierz mi ze 9 za jeden tron to wc
          > ale nie jest kosmos..

          plyta ci sie zaciela?? ile jeszcze razy tu wleziesz, zmienisz nick i powtorzysz to samo tylko po to zeby reklamowac ten badziew????
    • beakarp Re: tron co myślicie 05.04.14, 20:49
      Też mamy, i korzystamy z potette na wszystkich wyjazdach. Wystarczy reklamówka foliowa, i kawałek papieru/ręcznika papierowego na dno. Z tym ze u mnie chłopak, także potette służy do "grubszych" sprawwink W plenerze obsikuje krzaki na stojąco wink
      • cyprysiowa Re: tron co myślicie 06.04.14, 10:56
        to ju wiem gdzie takie rewelacje,
        że tez za kase wszystko mozna kupic, a taki wizerunek modowy był a teraz
        JAKI BLOG TAKI TRON


        ps. kup potette jezeli chce na podroze miec, jedno na wiele razy. A na spacerze sobie poradzicie tak jak nasze babki, matki i my bez TRONU
        • dorocik833 Re: tron co myślicie 06.04.14, 15:32
          ja szczerze jeśli będę jechać nad polskie morze chętnie skorzystam. Moja córka tzw" grubszą sprawę"załatwia 2-3 razy/dzien- taka fizjologia. Zwykle od kwatery do plaży z całym majdanem mamy 15-20 min. Nie podjeżdżamy na plaże autem bo na parkingu niestrzeżonym notorycznie okradają, przy promenadzie straszne ceny za godzinę postoju. Dodatkowo toalety płatne 3 zł, kolejki do nich 15 min, nie wspomnę że sam zapach wywołuje odruch wymiotny. Za pójście w krzaczki można zapłacić mandat. Dla mnie 9 zł to nie fortuna a było by wielkim udogodnieniem- 3-4 latka zasłonięta parawanem, tron i po sprawie. Wypróbujemy mam nadzieję że się sprawdzi.
          • pasik Re: tron co myślicie 06.04.14, 19:37
            i wydałabyś po ok 30 zł dziennie za grubszą sprawę?

            szacun:-0
            • dorocik833 Re: tron co myślicie 06.04.14, 19:47
              Nie siedzę cały dzień na plaży big_grin W poprzednich latach potrzeba grubszej sprawy na plaży ujawniała się ok co 2 dzień ( 1 x w ciągu dnia) - dla dokładności ku dociekliwym. Jeśli kupuje się 10 szt to wychodzi po ok 6 zł. Za toaletę i tak muszę dać 3 zł- w dodatku strasznie mnie obrzydzają, zawsze boję się dotknąć choćby klamki. Przekonam się- mam nadzieję ze się sprawdzi.
              • ursgmo Re: tron co myślicie 07.04.14, 09:49
                Niegłupie to do niespodziewanej " grubszej sprawy" na wyjściu , bo sikanie to nie jest wielki problem . Też brzydzę się publicznych toalet i unikam jak mogę korzystania z nich . Choćby w takim centrum handlowym chętniej wysadzę córkę na takim tronie , na spokojnie , w pokoju do przewijania niemowlaków, zamiast unosić ją nad dużą toaletą i pospieszać bo mi kręgosłup siada .
                Na pewno przyda się też w miejscach festynów gdzie co prawda rozstawione są toi-toi ale kolejki do nich oraz wygląd/zapach odstręczają. A jak 3 latka musi to musi.
                Także taką paczkę 10 sztuk sobie sprawię.

                https://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/yT439Ec.jpghttps://lb3f.lilypie.com/yT43p2.png
    • kornnella gdzie jest link... 07.04.14, 14:10
      do bloga z tronem? Może mnie ktoś oświecić?
      W pierwszym linku jest tylko str producenta.

      Do tematu ustrojstwa to się sama zastanawiam czy moje by siadło na wynalazku. Był przywiązany do jednego typu nocnika zresztą krótko, bo szybko i bez bólu zamienił na nakładkę .
      • majewskakam [...] 10.04.14, 14:12
        Treść postu jest niedostępna.
        • cyprysiowa makoweczki.pl. 12.04.14, 18:44
          szkoda tej małej ze ma takie zdjecia w sieci
        • derrymain Re: makoweczki.pl 12.04.14, 19:13
          OMG, gdyby mi matka coś takiego zrobiła...
          No cóż niektórzy bez zastanowienia zarabiają na własnych dzieciach. Ciekawe co młoda na to powie gdy dorośnie?
        • try_walking_in_my_shoes Re: makoweczki.pl 12.04.14, 19:22
          omg. Tak właśnie nie powinien wyglądać wpis sponsorowany, ale Pani Makóweczka się cieszy, bo tyleee wejść na bloga zrobiły forumowiczki smile
          • majewskakam [...] 12.04.14, 22:56
            Treść postu jest niedostępna.
            • kornnella Re: makoweczki.pl 12.04.14, 23:43
              wow czułam ze coś grubszego jest w tych wpisach, tajemnicy poliszynela, pani M, ale tego się nie spodziewałam uncertain ja piernicze.
              Wizerunek dziecka zostaje w sieci, kiedyś będzie mieć 14 lat i jak wpadną na to jej rówieśnicy i puszczą w obieg to przeklnie rodziców. Chyba żadna kasa za reklamę, ani super sprzedaż allegrowa nie jest tego warta uncertain
            • amstill Re: makoweczki.pl 13.04.14, 12:19
              Nie ma się co wysilać, do niektórych pewne rzeczy niedocierają. Za chwilę pojawi się wpis o hejterach i zazdorśnikach.
        • angazetka Re: makoweczki.pl 13.04.14, 12:54
          O matkozcórką. Nie wiem, jak można fundować własnemu dziecku taki obciach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja