witajcie, mam problem z fotelikiem dla 6,5 letniej córki.
w tej chwili "mała" ma 136cm wzrostu i jeździ w fotelikach cybex solutions x-fix. w tej chwili ma foteliki maksymalnie rozsunięte ponieważ uwierały ją w ramię. chciałam kupić nowy fotelik. znalałam dwa, które ponoć nadają się dla wyższych dzieci, sunshine monterey i besafe izi up. wczoraj przymierzyłam ten ostatni, dwa problemy. przy aktualnym wzroście córki jest ok, można go jeszcze nieznacznie rozsunąć (do góry), ale... przy maksymalnym rozsunięciu nie mieści mi się do samochodu

. na wysokość. w lancerze jest podobna sytuacja. jak sprawdziłam maksymalne wymiary sunshine to okazało się, że jest on wyższy nieznacznie od cybex'a więc sytuacja będzie podobna jak besafe. mowa o fotelach bocznych. o ile w lancerze może jechać na środku (ale bez isofix'a), o tyle w octavii się nie da. środkowy "fotel" jest wąski i lekko uniesiony, fotelik się chwieje.
no i mam dylemat. do podstawki córka się nie nada, za niska, poza tym równie dobrze tyłek może wozić na zwiniętym kocu, poziom bezpieczeństwa zerowy. nie chciałam wozić jej z przodu, ale chyba nie mam wyjścia, ale tu fotelik zostaje bez isofx. samochodów raczej nie wymienię (jeden rocznik 2012, drugi 2011 więc mamy je krótko, a musimy mieć dwa).
Czy poza wożeniem córki na przednim fotelu jest jakaś inna opcja? a może są mamy, które poruszają się wymienionymi autami i maja podobną sytuację?
byłam ba forum fotelikowym, ale tam "ruch" jest znikomy