Kupiłam 3 zestawy lego na pink or blue. Były to moje pierwsze zakupy, więc wykorzystałam rabat powitalny na 20 zł. Paczka wysłana sprawnie, niezniszczona, a w środku pudełko lego w takim stanie:
Od razu napisałam maila do sklepu z pytaniem jak mogli wysłać klocki w takim stanie - no sorry, niewidomy by wyczuł, że pudełko jest zmasakrowane i porwane. Zapytałam w jaki sposób te klocki zwrócić. Kurier umówiony bardzo sprawnie.
Po kilku dniach dostałam maila, że zwrócą mi kasę
pomniejszoną o rabat powitalny.
Więc znowu piszę maila, że jak to potrącają mi to 20 zł - chyba powinni mi dać coś extra. W końcu oni wysłali mi uszkodzony produkt, a nie że ja zwracam bo mi się odwidziało. Napomknęłam o rzeczniku, o fanpage'u na FB i poinformowałam, że chcę odstąpić od umowy i zwrócić wszystko. Na koniec napisałam, że to były moje pierwsze i ostatnie zakupy u nich.
Odpowiedź ni z dupy ni z pietruszki - zero odniesienia do tego, co pisałam, tylko info o tym, że proponują mi kod na następne zakupy 30 zł. Klocków mi nie wymienią, bo nie mają. Kod de facto na 10 zł (bo 20zł teraz mi anulują). Śmiech na sali, że też w Polsce jest taki żałosny poziom obsługi klienta.
Kolejny mail z podkreśleniem, że nie dostałam odpowiedzi na moje pytania z poprzedniego maila. Koniec końców zwracam wszystko. Muszę tylko doczytać regulamin, żeby się później nie okazało, że mi za zwrot potrącą.
Ale
nie polecam - naciągają na rabat, wysyłają uszkodzony produkt, by potem rabat anulować. Bardzo przedsiębiorcze podejście, nie ma co.